Mam swojego konia, który jest trochę za gruby. Nie miałam gdzie jeździć przez zimę i teraz takie są tego skutki ;/Ile mam jeździć, żeby schudnął? Na razie staram się codziennie po godzinie i już jest trochę lepiej ;)Jak mam rozpoznać, że koń na dzisiaj już ma dość jazdy i tyle już mu wystarczy? Ile dni w tygodniu mam jeździć?
Jedynym pomysłem i rozwiązanie na to, żeby Twój konik schudł jest trening. Jeżeli koń będzie miał już powyżej uszu trening... to po prostu to zauważysz. Nie będzie po nim widać żadnego entuzjazmu, będzie jechał wolniej z trochę zwieszoną głową. Będzie wyglądał jak zmęczony koń i uwierz mi, że to zauważysz i odczujesz. To, po ilu godzinach to zauważysz zależy oczywiście od wytrzymałości konia. Jeżeli jest przyzwyczajony do jeżdżenia 1h dziennie, to myślę, że jak zafundujesz mu 2h to będzie świat i ludzie. Mimo wszystko powinnaś trenować jego wytrzymałość i przyzwyczajać go do 2h, aż zauważysz, że nie ma z tym problemu. Zauważ, że konie w stajniach, w rekreacji jeżdżą dziennie znacznie więcej. Ok 4-5h. Może nawet więcej. Więc jest to możliwe. Życzę powodzenia :) Pozdrawiam
godzina dziennie to jest akurat, jeśli będziesz jeździć codziennie i to jeździć a nie klepać na nim tyłeczek- troszkę stępa, kółeczko kłusa, znowu stępik- to schudnie, mięśnie mu się wyrobią, a jeśli nie wytrzymuje godziny to trzeba mu powoli zwiększać czas jazdy od np. pół godz. i wyrabiać mu kondycję ;) Ale pamiętaj żeby nie robić takich rzeczy, koń nie powinien tyle czasu stać w boksie, jeśli nie masz warunków do jazdy ( a w zimę na prawdę da się jeździć na zewnątrz, to wcale nie jest nic strasznego) pomyśl o przeniesieniu go na zimę do innego ośrodka, może z halą? ;> ;)
Nie wiem, jak to u Ciebie wygląda, ale jeśli masz konia w pensjonacie i nie masz możliwości codziennej jazdy - poproś kogoś (np. stajennego - jeśli mu ufasz!!!), żeby porządnie polążował Twojego konia. Raz w tygodniu, kiedy widzisz się z koniem, zaplanuj większy trening. Polecam szczególnie skoki (około 60cm) i ustępowania od zadu na długich ścianach, często wydłużaj i skracaj chód. Miarka owsa może pozostać taka sama. Powodzenia w odchudzaniu! :)
EquusLove po godzinie już zauważam takie oznaki. Najpierw zacznę od półtorej godziny, a potem zmienię na dwie. Aduskon Godzina nie jest dla niego problemem. Nie jest aż tak gruby. ;) To nie było wcale tak, że stał cały czas w boksie. Zawsze przez weekend (jeśli nie była jakoś wyjątkowo okropna pogoda) trochę jeździliśmy. Po prostu w tygodniu nie miałam czasu, bo zawsze jak przychodziłam ze szkoły to było ciemno. ;/Czapraczek Mam go w przydomowej stajni. Mogłabym poprosić kogoś, żeby go wylążował, ale teraz już jeżdżę na nim codziennie więc nie jest to potrzebne. ;)
Mam swojego konia, który jest trochę za gruby. Nie miałam gdzie jeździć przez zimę i teraz takie są tego skutki ;/Ile mam jeździć, żeby schudnął? Na razie staram się codziennie po godzinie i już jest trochę lepiej ;)Jak mam rozpoznać, że koń na dzisiaj już ma dość jazdy i tyle już mu wystarczy? Ile dni w tygodniu mam jeździć?
Jedynym pomysłem i rozwiązanie na to, żeby Twój konik schudł jest trening. Jeżeli koń będzie miał już powyżej uszu trening... to po prostu to zauważysz. Nie będzie po nim widać żadnego entuzjazmu, będzie jechał wolniej z trochę zwieszoną głową. Będzie wyglądał jak zmęczony koń i uwierz mi, że to zauważysz i odczujesz. To, po ilu godzinach to zauważysz zależy oczywiście od wytrzymałości konia. Jeżeli jest przyzwyczajony do jeżdżenia 1h dziennie, to myślę, że jak zafundujesz mu 2h to będzie świat i ludzie. Mimo wszystko powinnaś trenować jego wytrzymałość i przyzwyczajać go do 2h, aż zauważysz, że nie ma z tym problemu. Zauważ, że konie w stajniach, w rekreacji jeżdżą dziennie znacznie więcej. Ok 4-5h. Może nawet więcej. Więc jest to możliwe. Życzę powodzenia :) Pozdrawiam
godzina dziennie to jest akurat, jeśli będziesz jeździć codziennie i to jeździć a nie klepać na nim tyłeczek- troszkę stępa, kółeczko kłusa, znowu stępik- to schudnie, mięśnie mu się wyrobią, a jeśli nie wytrzymuje godziny to trzeba mu powoli zwiększać czas jazdy od np. pół godz. i wyrabiać mu kondycję ;) Ale pamiętaj żeby nie robić takich rzeczy, koń nie powinien tyle czasu stać w boksie, jeśli nie masz warunków do jazdy ( a w zimę na prawdę da się jeździć na zewnątrz, to wcale nie jest nic strasznego) pomyśl o przeniesieniu go na zimę do innego ośrodka, może z halą? ;> ;)
Nie wiem, jak to u Ciebie wygląda, ale jeśli masz konia w pensjonacie i nie masz możliwości codziennej jazdy - poproś kogoś (np. stajennego - jeśli mu ufasz!!!), żeby porządnie polążował Twojego konia. Raz w tygodniu, kiedy widzisz się z koniem, zaplanuj większy trening. Polecam szczególnie skoki (około 60cm) i ustępowania od zadu na długich ścianach, często wydłużaj i skracaj chód. Miarka owsa może pozostać taka sama. Powodzenia w odchudzaniu! :)
EquusLove po godzinie już zauważam takie oznaki. Najpierw zacznę od półtorej godziny, a potem zmienię na dwie. Aduskon Godzina nie jest dla niego problemem. Nie jest aż tak gruby. ;) To nie było wcale tak, że stał cały czas w boksie. Zawsze przez weekend (jeśli nie była jakoś wyjątkowo okropna pogoda) trochę jeździliśmy. Po prostu w tygodniu nie miałam czasu, bo zawsze jak przychodziłam ze szkoły to było ciemno. ;/Czapraczek Mam go w przydomowej stajni. Mogłabym poprosić kogoś, żeby go wylążował, ale teraz już jeżdżę na nim codziennie więc nie jest to potrzebne. ;)