Zależy jaki kurs. Tak, czy siak żadna z powyższych odpowiedzi nie jest dobra.W przypadku kursu instruktora rekreacji ruchowej, ze specjalnością jazda konna (dokument państwowy) nie potrzeba żadnych odznak i niestety nawet zbyt wielkich umiejętności jeździeckich. Wystarczy być pełnoletnim, posiadać świadectwo ukończenia szkoły średniej i zaświadczenie od lekarza o braku przeciwwskazań zdrowotnych (nie trzeba matury).Aby zrobić kurs instruktora szkolenia podstawowego (dokument wydawany przez PZJ), oprócz powyższych, trzeba posiadać srebrną odznakę, a co za tym idzie znacznie większe umiejętności. Kurs ten jest w tym momencie organizowany bodajże w 2 miejscach w Polsce, jednak, o ile wejdzie w życie ustawa o uwolnieniu zawodów (co zapewne się stanie) tytuł instruktora rekreacji straci od tej pory wartości prawne. Oczywiście osoby który nabyły ten tytuł wcześniej nie tracą go, jednak kwestie ubezpieczeń będą jeszcze bardziej skomplikowane niż są w tej chwili.Jeśli ktoś wiąże swoją przyszłość z zawodem instruktora, zdecydowanie powinien inwestować we własny rozwój i kurs SP, aby nie martwić się w razie czego i nie mieć problemów prawnych. Na takiego instruktora zupełnie inaczej, niż na RR patrzą też potencjalni pracodawcy.
Ja myślałam o instruktorze RR, bo o jakiejś karierze instruktorskiej nie marzę, tylko chcę mieć "coś", żeby móc się gdzieś przyczepić na wakacje do jakiejś stajni "u wujka Mietka za płotem", a nie szukać jakiejś dobrej stajni, gdzie bez SP nie potraktują nikogo poważnie, bo jednak z kursem SP jest więcej zachodu i mi się wydaje, że to dla kogoś kto chce być instruktorem na stałe, a nie "od święta".
Poziom kursu - RR czy ISP (PZJ) zależny jest wyłacznie od ośrodka, który go organizuj, a nie od rodzaju kursu, bo tresci merytoryczne sa takie same. Mam obydwa skończone.Jesli masz klase sportowa, odznaka jest często niepotrzebna.Matura jest zbędna.Z tego, co słyszałam, kursów RR ma juz nie być.
Zgodnie z nową ustawą (deregulacja Gowina) nie trzeba już żadnego kursu kończyć aby uczyć ludzi jeździć konno. Jest to zawód uwolniony. Jednak kto chciałby jeździć u szkoleniowca o wątpliwych umiejętnościach? PZJ patronuje kursy instruktora jeździectwa, po których można eksternistycznie zdawać potem egzamin na instruktora szkolenia podstawowego. Wymagania: srebrna odznaka PZJ (lub zdanie egzaminu przed kursem), ukończona szkoła średnia, zaświadczenie o braku przeciwskazań.
Co robić żeby zostać instruktorem ? Jaka szkoła ? Gdzie polecacie ? Trzeba mieć odznakę ?
Żeby zostać instruktorem trzeba ukończyć szkołę średnią, posiadać brązową odznakę, wybrać się na kurs i zdać po nim egzamin.
Nie trzeba mieć odznak. Musisz ukończyć szkołę średnią i zdać maturę.
Teraz już trzeba.
Cholerka, od kiedy trzeba? Bo ja myślałam o kursie po maturze. Czyli odznakę na szybko trzeba robić?
Zależy jaki kurs. Tak, czy siak żadna z powyższych odpowiedzi nie jest dobra.W przypadku kursu instruktora rekreacji ruchowej, ze specjalnością jazda konna (dokument państwowy) nie potrzeba żadnych odznak i niestety nawet zbyt wielkich umiejętności jeździeckich. Wystarczy być pełnoletnim, posiadać świadectwo ukończenia szkoły średniej i zaświadczenie od lekarza o braku przeciwwskazań zdrowotnych (nie trzeba matury).Aby zrobić kurs instruktora szkolenia podstawowego (dokument wydawany przez PZJ), oprócz powyższych, trzeba posiadać srebrną odznakę, a co za tym idzie znacznie większe umiejętności. Kurs ten jest w tym momencie organizowany bodajże w 2 miejscach w Polsce, jednak, o ile wejdzie w życie ustawa o uwolnieniu zawodów (co zapewne się stanie) tytuł instruktora rekreacji straci od tej pory wartości prawne. Oczywiście osoby który nabyły ten tytuł wcześniej nie tracą go, jednak kwestie ubezpieczeń będą jeszcze bardziej skomplikowane niż są w tej chwili.Jeśli ktoś wiąże swoją przyszłość z zawodem instruktora, zdecydowanie powinien inwestować we własny rozwój i kurs SP, aby nie martwić się w razie czego i nie mieć problemów prawnych. Na takiego instruktora zupełnie inaczej, niż na RR patrzą też potencjalni pracodawcy.
Ja myślałam o instruktorze RR, bo o jakiejś karierze instruktorskiej nie marzę, tylko chcę mieć "coś", żeby móc się gdzieś przyczepić na wakacje do jakiejś stajni "u wujka Mietka za płotem", a nie szukać jakiejś dobrej stajni, gdzie bez SP nie potraktują nikogo poważnie, bo jednak z kursem SP jest więcej zachodu i mi się wydaje, że to dla kogoś kto chce być instruktorem na stałe, a nie "od święta".
Poziom kursu - RR czy ISP (PZJ) zależny jest wyłacznie od ośrodka, który go organizuj, a nie od rodzaju kursu, bo tresci merytoryczne sa takie same. Mam obydwa skończone.Jesli masz klase sportowa, odznaka jest często niepotrzebna.Matura jest zbędna.Z tego, co słyszałam, kursów RR ma juz nie być.
Zgodnie z nową ustawą (deregulacja Gowina) nie trzeba już żadnego kursu kończyć aby uczyć ludzi jeździć konno. Jest to zawód uwolniony. Jednak kto chciałby jeździć u szkoleniowca o wątpliwych umiejętnościach? PZJ patronuje kursy instruktora jeździectwa, po których można eksternistycznie zdawać potem egzamin na instruktora szkolenia podstawowego. Wymagania: srebrna odznaka PZJ (lub zdanie egzaminu przed kursem), ukończona szkoła średnia, zaświadczenie o braku przeciwskazań.