Witam :)Mam problem, który polega na tym, że jak jadę po ścianie to koń schodzi z każdym krokiem coraz bardziej do środka. Gdy staram się by szedł po ścianie to np. ciało konia idzie w prawo a głowa jest na lewo. W takiej sytuacji staram się wewnętrzną łydką "zepchnąć" jego ciało na właściwy ślad i robić sporo wolt (w narożniku) ale to działa chwilowo i tylko w stępie. Macie może pomysł jak "ustawić" konia poprawienie na dłuższy czas innym sposobem ?
Ja robię tak jak opisałaś. Jak nie pomaga to "spycham" do klepiąc bacikiem. Po za tym lepiej się pracuje z koniem jak żuje wędzidło czyli przerabiaj wodzami ;]
Sama opisałaś w poście swój największy błąd :) mianowicie - koń będzie często wykorzystywał możliwość wejścia do środka, gdy jego głowa będzie ustawiona na zewnątrz. Głowa konia powinna być lekko do wewnątrz, zaś wewnętrzną łydką powinnaś go nie tylko spychać, gdy już zejdzie ze śladu którym chcesz jechać, ale także podtrzymywać go, by tego nie zrobił wcale.Możesz sobie pomagać jeżdżąc zawsze z batem w wewnętrznej ręce i razem z łydką w sytuacji, gdy koń wchodzi do środka, lekko, razem z łydką, spychać jego zad z powrotem na ślad.Żeby odzwyczaić go tego powinnaś czasem, trzymając konia w "tunelu" zarówno łydkami jak i wodzami, jechać po prostej nie tylko po ścianie, ale także czasem np. 3-5m od ściany (w stałej odległości).
Miałam kiedyś podobny problem...Instruktorka powiedziała mi że jeżeli koń zchodiz do środka to musisz użyć wew.łydki i wodzy .Czyli : wew.łydka spycha konia do środka ale żeby głowa nie zostawała. Wew.wodzą pomagasz jakby to samo z łydką czyli również próbujesz go zepchnąc do środka :) Mam nadzieję że pomogłam :)
Ja działam zewnętrzną łydką tzn. jak chcesz by koń skręcił w prawo to prawą łydkę ciągniesz w prawą stronę. Dodatkowo uczono mnie skierować wodze w strone którą chcesz "pociągnąć" konia.
Zuziaa - sugerujesz, że gdy się skręca należy odstawić wewnętrzną łydkę? ;)Koń powinien iść w tunelu, kontakt dzięki wodzom które wskazują mu układ głowy/szyi oraz łydki z ciężarem ciała które kierują całym koniem - by szedł prosto, odchodził od ściany i skręcał wtedy gdy jeździec tego chce.Zauważ też, że nie chodzi o skręcanie, a jego uniemożliwianie wtedy gdy nie jest pożądane...
Witam :)Mam problem, który polega na tym, że jak jadę po ścianie to koń schodzi z każdym krokiem coraz bardziej do środka. Gdy staram się by szedł po ścianie to np. ciało konia idzie w prawo a głowa jest na lewo. W takiej sytuacji staram się wewnętrzną łydką "zepchnąć" jego ciało na właściwy ślad i robić sporo wolt (w narożniku) ale to działa chwilowo i tylko w stępie. Macie może pomysł jak "ustawić" konia poprawienie na dłuższy czas innym sposobem ?
Ja robię tak jak opisałaś. Jak nie pomaga to "spycham" do klepiąc bacikiem. Po za tym lepiej się pracuje z koniem jak żuje wędzidło czyli przerabiaj wodzami ;]
Sama opisałaś w poście swój największy błąd :) mianowicie - koń będzie często wykorzystywał możliwość wejścia do środka, gdy jego głowa będzie ustawiona na zewnątrz. Głowa konia powinna być lekko do wewnątrz, zaś wewnętrzną łydką powinnaś go nie tylko spychać, gdy już zejdzie ze śladu którym chcesz jechać, ale także podtrzymywać go, by tego nie zrobił wcale.Możesz sobie pomagać jeżdżąc zawsze z batem w wewnętrznej ręce i razem z łydką w sytuacji, gdy koń wchodzi do środka, lekko, razem z łydką, spychać jego zad z powrotem na ślad.Żeby odzwyczaić go tego powinnaś czasem, trzymając konia w "tunelu" zarówno łydkami jak i wodzami, jechać po prostej nie tylko po ścianie, ale także czasem np. 3-5m od ściany (w stałej odległości).
Miałam kiedyś podobny problem...Instruktorka powiedziała mi że jeżeli koń zchodiz do środka to musisz użyć wew.łydki i wodzy .Czyli : wew.łydka spycha konia do środka ale żeby głowa nie zostawała. Wew.wodzą pomagasz jakby to samo z łydką czyli również próbujesz go zepchnąc do środka :) Mam nadzieję że pomogłam :)
Ja działam zewnętrzną łydką tzn. jak chcesz by koń skręcił w prawo to prawą łydkę ciągniesz w prawą stronę. Dodatkowo uczono mnie skierować wodze w strone którą chcesz "pociągnąć" konia.
Zuziaa - sugerujesz, że gdy się skręca należy odstawić wewnętrzną łydkę? ;)Koń powinien iść w tunelu, kontakt dzięki wodzom które wskazują mu układ głowy/szyi oraz łydki z ciężarem ciała które kierują całym koniem - by szedł prosto, odchodził od ściany i skręcał wtedy gdy jeździec tego chce.Zauważ też, że nie chodzi o skręcanie, a jego uniemożliwianie wtedy gdy nie jest pożądane...