A więc chciałabym w tym roku pojechać na obóz konny do Pcimia. Proszę już ich o to od ok. roku. Przed chwilą rozmawiałam o tym z tatą, ale on powiedział, że nie. Przed chwilą dzwoniła do mnie mama, ona chce żebym pojechała na obóz konny (w 99% będę jechała z kol. z klasy i w 99% ze znajomą) w ok. 60%-70%. Tata mówił, że już przez tyle lat mi i mojemu bratu (brat ma w czerwcu 20lat) obozy, kolonie itp., że w końcu mama by mogła, ale na ten obóz poszły by 2 pełne pensje mojej mamy... Ja już nie wiem jakie argumenty im postawić!RATUJCIE jesteście moją jedyną nadzieją!!!!!
Obóz to duży wydatek. Jesteś pewna, że twoich rodziców na to stać? A raczej tatę bo rozumiem, że mamy nie. Nie sądzę żeby to była złośliwość z ich strony. Zastanów się dobrze, czy nie będzie to dla nich zbyt duże obciążenie.
Obóz to duży wydatek. Jesteś pewna, że twoich rodziców na to stać? A raczej tatę bo rozumiem, że mamy nie. Nie sądzę żeby to była złośliwość z ich strony. Zastanów się dobrze, czy nie będzie to dla nich zbyt duże obciążenie.Na pewno nie, bo na kolonie z mojej szkoły z chęcią by mnie wysłali (podobna cena), a na obóz...
To jakaś luksusowa ta kolonia skoro tyle co obóz jeździecki kosztuje. W takim razie jak twoi rodzice to uzasadniają? Bo jakoś chyba tłumaczą dlaczego kolonia tak, a obóz jeździecki nie.
No, bo moja przyjaciółka jedzie na tą kolonię ze szkoły, noto się pytają czy chcę pojechać. Ja mówię, że nie, bo wolę na obóz konny. A gdy mówię o tym obozie to zmieniają temat...
To jakieś dziwne relacje panują u ciebie w domu, skoro nawet nie możesz zapytać czemu nie chcą cię puścić na obóz. Zapewne chodzi im o względy bezpieczeństwa, skoro nie finansowe, ale dziwi mnie dlaczego nawet nie próbują z tobą porozmawiać i nie masz możliwości przedstawienia swoich argumentów.
A więc chciałabym w tym roku pojechać na obóz konny do Pcimia. Proszę już ich o to od ok. roku. Przed chwilą rozmawiałam o tym z tatą, ale on powiedział, że nie. Przed chwilą dzwoniła do mnie mama, ona chce żebym pojechała na obóz konny (w 99% będę jechała z kol. z klasy i w 99% ze znajomą) w ok. 60%-70%. Tata mówił, że już przez tyle lat mi i mojemu bratu (brat ma w czerwcu 20lat) obozy, kolonie itp., że w końcu mama by mogła, ale na ten obóz poszły by 2 pełne pensje mojej mamy... Ja już nie wiem jakie argumenty im postawić!RATUJCIE jesteście moją jedyną nadzieją!!!!!
Obóz to duży wydatek. Jesteś pewna, że twoich rodziców na to stać? A raczej tatę bo rozumiem, że mamy nie. Nie sądzę żeby to była złośliwość z ich strony. Zastanów się dobrze, czy nie będzie to dla nich zbyt duże obciążenie.
Obóz to duży wydatek. Jesteś pewna, że twoich rodziców na to stać? A raczej tatę bo rozumiem, że mamy nie. Nie sądzę żeby to była złośliwość z ich strony. Zastanów się dobrze, czy nie będzie to dla nich zbyt duże obciążenie.Na pewno nie, bo na kolonie z mojej szkoły z chęcią by mnie wysłali (podobna cena), a na obóz...
To jakaś luksusowa ta kolonia skoro tyle co obóz jeździecki kosztuje. W takim razie jak twoi rodzice to uzasadniają? Bo jakoś chyba tłumaczą dlaczego kolonia tak, a obóz jeździecki nie.
Być może boją się o ciebie , ale powiedz jakich agumentów stosują byś nie jechała na obóz konny , a na kolenie tak.
No, bo moja przyjaciółka jedzie na tą kolonię ze szkoły, noto się pytają czy chcę pojechać. Ja mówię, że nie, bo wolę na obóz konny. A gdy mówię o tym obozie to zmieniają temat...
To jakieś dziwne relacje panują u ciebie w domu, skoro nawet nie możesz zapytać czemu nie chcą cię puścić na obóz. Zapewne chodzi im o względy bezpieczeństwa, skoro nie finansowe, ale dziwi mnie dlaczego nawet nie próbują z tobą porozmawiać i nie masz możliwości przedstawienia swoich argumentów.