Jak poznać ze koń sie z tobą za przyjaźnił . Stytuacja moja wygłada następująco Gucio bez problemu da sie wyczyścić . Na powitanie rży i macha głową w górę i w dół . co raz chętnie idzie do mnie pomino tego że kocha wygładac przez okienko ...
to bardzo proste poprostu to zauważysz, wyczujesz mi np. niedawno zaufał floss piękny 7-mio letni wałach ja żadko tam bywam starałam się w wkacje by jakiś koń mi zaufał pierw próbowałam by był to pasjans niestet...później jakiś inny przez całe 2 miesiące starałam się o pasjansa uznałam że to niema sensu ja zauwżyłam po tym że floss gdy przeszłam na drogą stronę żeby go wyczyścić sam sunoł mi się czego nigdy wcześniej nie robił a gdy zakładałam mu kantar podnosił i opuszczał szyje to jest bardzo dobry znak bo nikomu nawet raz nie spuści głowe nawet instruktorowi zawsze inni muszą skakać albo coś by go złapać...gdy na ostatniej lekcji (gdy mi już zaufał) fiknełam koziołka floss był bardzo przestraszony ...PS:jak już zauważysz że koń ma podobny charakter do cb.walcz o jego zaufanie nie zawsze ale czasami dawaj mu smakołyki, szczegulnie dużo spokojnym głosem mów do niego, głaskaj go ...
Rżenie na Twój widok to dobry znak. Łatwo dać się wyczyścić powinien każdy ułożony koń, więc jest to niepewny wyznacznik sympatii. Liczy się też czas spędzony ze zwierzęciem (nie tylko na jeździe, a nawet głównie nie na jeździe). Dziwne by było, gdyby koń rżał widząc Cię trzeci raz w życiu w dodatku przed lekcją.
też uważam że jetem szczęściarą, że trafiłam na flossa myślałam coś o zkupie tego konia może go kupie w następne wakacje ... bardzo bym chciała ... no zapomniałam tam jeszcze dodać że on bardzo łatwo daje mi wyczyscic kopyta tlko lekko dotknę jego nogi i dam komende ""Noga""a on już ją podnosi mam na to sposób gdy z trudem poda ci nogę (ba takie wcześniej były z nim problemy)i ją wyczyścisz to (odrazu) go poklepaj, pogłaskaj i powiec dobry konik parę razy tak zrób a po jakimś czasie nie będziesz musiała nic robić a on i tak...nie wiem dlaczego ale ja zawsze niemogłam poradzic sobie z końskimi kopytami nie słuchały mnie... a teraz on mnie słucha(floss)a na innych nie jeżdżę. kocham go i wiem że on też mnie kocha ;)...napisałam ci to wrazię czego większość młodych jeźdźców ma z tym problemy...
Jak poznać ze koń sie z tobą za przyjaźnił . Stytuacja moja wygłada następująco Gucio bez problemu da sie wyczyścić . Na powitanie rży i macha głową w górę i w dół . co raz chętnie idzie do mnie pomino tego że kocha wygładac przez okienko ...
to bardzo proste poprostu to zauważysz, wyczujesz mi np. niedawno zaufał floss piękny 7-mio letni wałach ja żadko tam bywam starałam się w wkacje by jakiś koń mi zaufał pierw próbowałam by był to pasjans niestet...później jakiś inny przez całe 2 miesiące starałam się o pasjansa uznałam że to niema sensu ja zauwżyłam po tym że floss gdy przeszłam na drogą stronę żeby go wyczyścić sam sunoł mi się czego nigdy wcześniej nie robił a gdy zakładałam mu kantar podnosił i opuszczał szyje to jest bardzo dobry znak bo nikomu nawet raz nie spuści głowe nawet instruktorowi zawsze inni muszą skakać albo coś by go złapać...gdy na ostatniej lekcji (gdy mi już zaufał) fiknełam koziołka floss był bardzo przestraszony ...PS:jak już zauważysz że koń ma podobny charakter do cb.walcz o jego zaufanie nie zawsze ale czasami dawaj mu smakołyki, szczegulnie dużo spokojnym głosem mów do niego, głaskaj go ...
Zgadzam się z kariną660. Sama to zauważysz. Uwierz mi jesteś szczęściarą, bo nie każdy koń jest taki, że tak powiem "czuły". Też bym tak chciała.
Rżenie na Twój widok to dobry znak. Łatwo dać się wyczyścić powinien każdy ułożony koń, więc jest to niepewny wyznacznik sympatii. Liczy się też czas spędzony ze zwierzęciem (nie tylko na jeździe, a nawet głównie nie na jeździe). Dziwne by było, gdyby koń rżał widząc Cię trzeci raz w życiu w dodatku przed lekcją.
też uważam że jetem szczęściarą, że trafiłam na flossa myślałam coś o zkupie tego konia może go kupie w następne wakacje ... bardzo bym chciała ... no zapomniałam tam jeszcze dodać że on bardzo łatwo daje mi wyczyscic kopyta tlko lekko dotknę jego nogi i dam komende ""Noga""a on już ją podnosi mam na to sposób gdy z trudem poda ci nogę (ba takie wcześniej były z nim problemy)i ją wyczyścisz to (odrazu) go poklepaj, pogłaskaj i powiec dobry konik parę razy tak zrób a po jakimś czasie nie będziesz musiała nic robić a on i tak...nie wiem dlaczego ale ja zawsze niemogłam poradzic sobie z końskimi kopytami nie słuchały mnie... a teraz on mnie słucha(floss)a na innych nie jeżdżę. kocham go i wiem że on też mnie kocha ;)...napisałam ci to wrazię czego większość młodych jeźdźców ma z tym problemy...