Bo kochamy konie, jest to dla nas forma rozrywki, możemy konkurować na zawodach z innymi jeźdźcami, bo wygodnie nam się siedzi w siodle (xD). Po za tym to chyba zależy od każdej osoby. Każdy indywidualnie wie co mu się podoba w jeździe konnej.
Tak po prostu...Nie umiem tego opisać...PASJA !!!Gdy nie jeździłam czegoś w moim życiu mi brakowało. Jak zaczęłam jeździć tak do tej pory, czuję, że nic więcej mi nie potrzeba. Oddaje się pasji i czuję, że żyję najszczęśliwiej na świecie ! :)
ja lubię jeździc konno, bo to jest moe życie i nie wyobrażam sobie życia bez nich. :) to jest coś wspaniałego, a same te zwierzęta mają w sobie magię. :)
Bo jazda konna jest taka pasjonująca, bo wiąże się z tym wiele emocji i niezapomnianych przygód, bo to ogromne szczęście, gdy okazuje się, że znów potrafimy w jeździe coś więcej i znów jesteśmy krok do przodu.I tak jak wszyscy tu twierdzicie, bo bez koni żyć nie można! :D Ja żyję nimi i konie to cały mój świat :D Tak będzie na zawsze...
Dla mnie jest to oderwanie od codziennego życia, tym bardziej że jeżdżę w stajni położonej na odludziu gdzie jest cicho i są przepiękne widoki, a najlepiej jest tam na jeździe w terenie gdzie wokoło biegają stada sarn... Po prostu cudownie ... <33333
Jazda konna jest dla mnie czymś fantastycznym. Wtedy nie liczą się dla mnie inni tylko ja i koń. dla mnie w ogóle przebywanie z końmi to forma odpoczynku. Po całym tygodniu stresu gdy jadę do stajni i czyszcze mojego konika zapominam o wszystkich kłopotach. Jak ma jakiś problem to wtedy opowiadam Korce o tym i wydaje mi się, że mnie rozumie, bo wtedy patrzy na mnie ze współczuciem. Uważam, że nie można tego nazwać moją pasją tylko moim osobistym uzależnieniem. Czymś bez czego nie potrafię normalnie funkcjonować. Koni potrzebuję tak bardzo jak ludzie potrzebują powietrza.
Bo konie to moje życie:*, nie wyobrażam sobie beż nich życia dla mnie to one mają w sobie jakąś magie, której nie da się opisać słowami:). po prostu konie to moje całe życie i nie wyobrażam sobie bez nic życia:)
Bo przywiązujemy się do tych pięknych stworzeń. Pokochujemy je dlatego z czasem nie wyobrażamy sobie zycia bez nich. ;P W przynajmniej moim przypadku tak jest ;)
Jazda konna i przebywanie z tymi kochanymi zwierzakami to najpiękniejsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała. Nie no, jednak nie ;p Najpiękniejsza rzecz to było kupienie Gordona ;) Nie wyobrażam sobie mojego życia, bez tego łobuza.
Ja to mam uwarunkowane genetycznie ;) Nikt z mojej najbliższej rodziny nie jeździ ale ostatnio się dowiedziałam że pradziadek miał stadninę. Po prostu geny!No i jeżdżę bo kocham konie. Życia sobie bez nich nie wyobrażam. Moja kumpela mówi że nawet w rosole się kształtu konia doszukam.
My to kochamy, to nasze życie, lubimy jak toś nas wspiera jak jesteśmy w harmonii z kimś,jak mamy na kim polegać, mówi sie pies przyjaciel to ja mówię koń przyjaciel.Podczas jazdy konnej mamy dużo przygód, a takze poznajemy i uczymy się nowych rzeczy...To nas ciekawi to nas kręci. My to kochamy!
Hmm ja też mam to odziedziczone genetycznie :D Mój dziadek jeździł i miał 4 konie, które niestety sprzedać bo nie było sie komu nimi opiekować.Marian Kozicki- polski sportowiec uprawiający jeździectwo. To jakaś moja bardzo daleka rodzina.
Dlaczego lubimy jeździć na koniach??
Bo kochamy konie, jest to dla nas forma rozrywki, możemy konkurować na zawodach z innymi jeźdźcami, bo wygodnie nam się siedzi w siodle (xD). Po za tym to chyba zależy od każdej osoby. Każdy indywidualnie wie co mu się podoba w jeździe konnej.
Bo konie to MOJE ŻYCIE.Dają mi poczucie spełnienia, pozwalają czuć się potrzebną i szlifują charakter.
Bo konie to MOJE ŻYCIE.Dają mi poczucie spełnienia, pozwalają czuć się potrzebną i szlifują charakter.
Tak po prostu...Nie umiem tego opisać...PASJA !!!Gdy nie jeździłam czegoś w moim życiu mi brakowało. Jak zaczęłam jeździć tak do tej pory, czuję, że nic więcej mi nie potrzeba. Oddaje się pasji i czuję, że żyję najszczęśliwiej na świecie ! :)
Bo bez koni żyć się nie da!
ja lubię jeździc konno, bo to jest moe życie i nie wyobrażam sobie życia bez nich. :) to jest coś wspaniałego, a same te zwierzęta mają w sobie magię. :)
Wedlug mnie , bez koni nie mozna zyc , Konie to moja pasja , zycie ,milosc, i wszystko co czlowiek potrzbuje jak najwiecej : )
Bo jazda konna jest taka pasjonująca, bo wiąże się z tym wiele emocji i niezapomnianych przygód, bo to ogromne szczęście, gdy okazuje się, że znów potrafimy w jeździe coś więcej i znów jesteśmy krok do przodu.I tak jak wszyscy tu twierdzicie, bo bez koni żyć nie można! :D Ja żyję nimi i konie to cały mój świat :D Tak będzie na zawsze...
Dla mnie jest to oderwanie od codziennego życia, tym bardziej że jeżdżę w stajni położonej na odludziu gdzie jest cicho i są przepiękne widoki, a najlepiej jest tam na jeździe w terenie gdzie wokoło biegają stada sarn... Po prostu cudownie ... <33333
Jazda konna jest dla mnie czymś fantastycznym. Wtedy nie liczą się dla mnie inni tylko ja i koń. dla mnie w ogóle przebywanie z końmi to forma odpoczynku. Po całym tygodniu stresu gdy jadę do stajni i czyszcze mojego konika zapominam o wszystkich kłopotach. Jak ma jakiś problem to wtedy opowiadam Korce o tym i wydaje mi się, że mnie rozumie, bo wtedy patrzy na mnie ze współczuciem. Uważam, że nie można tego nazwać moją pasją tylko moim osobistym uzależnieniem. Czymś bez czego nie potrafię normalnie funkcjonować. Koni potrzebuję tak bardzo jak ludzie potrzebują powietrza.
bo każda jazda jest inna...
ale zawsze tak samo obdarzona miłoscia ;)
to coś niezwykłego ; )) Bez koni nie da się żyć ! ;D
Bo konie to moje życie:*, nie wyobrażam sobie beż nich życia dla mnie to one mają w sobie jakąś magie, której nie da się opisać słowami:). po prostu konie to moje całe życie i nie wyobrażam sobie bez nic życia:)
teraz nie wyobrażam sobie życia bez Dragona i Moni. To one wypełniają pustkę w moim życiu i to im poświęcam całe dnie :)
Bo przywiązujemy się do tych pięknych stworzeń. Pokochujemy je dlatego z czasem nie wyobrażamy sobie zycia bez nich. ;P W przynajmniej moim przypadku tak jest ;)
Jazda konna i przebywanie z tymi kochanymi zwierzakami to najpiękniejsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała. Nie no, jednak nie ;p Najpiękniejsza rzecz to było kupienie Gordona ;) Nie wyobrażam sobie mojego życia, bez tego łobuza.
Ponieważ je kochamy ;*
Ja to mam uwarunkowane genetycznie ;) Nikt z mojej najbliższej rodziny nie jeździ ale ostatnio się dowiedziałam że pradziadek miał stadninę. Po prostu geny!No i jeżdżę bo kocham konie. Życia sobie bez nich nie wyobrażam. Moja kumpela mówi że nawet w rosole się kształtu konia doszukam.
My to kochamy, to nasze życie, lubimy jak toś nas wspiera jak jesteśmy w harmonii z kimś,jak mamy na kim polegać, mówi sie pies przyjaciel to ja mówię koń przyjaciel.Podczas jazdy konnej mamy dużo przygód, a takze poznajemy i uczymy się nowych rzeczy...To nas ciekawi to nas kręci. My to kochamy!
Hmm ja też mam to odziedziczone genetycznie :D Mój dziadek jeździł, mój wujek miał konie ^^
Mój tata miał kiedyś swoją kobyłkę jak był mały :) No i mój dziadek miał konie :) Ale to stare dzieje.......
Pewnego razu weszłam na konia, nie chciałam zejść. Wtedy mnie to wciągnęło. Jestem uzależniona.
Hmm ja też mam to odziedziczone genetycznie :D Mój dziadek jeździł i miał 4 konie, które niestety sprzedać bo nie było sie komu nimi opiekować.Marian Kozicki- polski sportowiec uprawiający jeździectwo. To jakaś moja bardzo daleka rodzina.
Ten wcześniejszy zapis nie miał być jako cytat :P
Moja mama miała konie , tzn . jak mieszkała razem z moją babcią i dzadkiem , mielichyba 4konie 2 imiona pamietam :P Baśka i Katarzyna :P
Jeździmy na koniach gdyż to nasza pasja i nie wyobrażamy sobie życia bez tych zwierząt ;*