Reklama
  • wedelka2012-03-04 21:22:18

    Witam,mam pewien problem i nie wiem jak go rozwiązać. Mam możliwość jazdy na prywatnym koniu - bardzo spokojna, wyrozumiała klacz w wieku ok 10 lat. Bardzo chciałabym, bo po pierwsze szkoda mi konia, dla którego to byłaby jedyna możliwość ruchu (właściciele nie posiadają pastwiska), a po drugie współpraca z nim sprawia mi ogromną przyjemność. Jeżdżę konno dwa lata. Nie chodzi mi o jakieś szalone jazdy z dzikimi galopami, ale stęp, kłus po prostu wspólne przechadzki. Jak mam przekonać rodziców? Myślę, że nie pozwolą mi, bo się o mnie boją... Jak ich przekonać, że nic mi się nie stanie? Koń to prawdziwy profesor :)

  • buba 2012-03-04 21:31:53

    Pokaz rodzicom , że to dobry konik(niech pobędą z nim w stajni , pogłaskają...itp) Mogą porozmawiać z właścicielem i opowiedz im jakie to dla Ciebie ważne!:) Życzę powodzenia!!!!;)

  • SrokatyArab 2012-03-04 21:55:41

    Myślę że obawy twoich rodziców są raczej uzasadnione, ale dużo zależy od tego czy miała byś jeździć z czyjąś pomocą i ile masz lat. Ja swojemu dziecku, z niezbyt dużym doświadczeniem również nie pozwoliłabym jeździć samemu, nawet na bardzo spokojnym koniu.

  • Elizabeth Bridle 2012-03-04 21:57:02

    Wiesz co? Ja tam do tej pory tak mam z rodzicami :p Jezlei koń jest spokojny, to jazda na nim może być bezpieczniejsza niż na szkółkowym koniu, który jest przez szkółkę "wychowany" czyli najczęściej niewychowany. Pewnie będzie im chodziło, ze bez instruktora. Jeżeli czujesz, że masz już takie umiejętności, że poradzisz sobie z jazdą z koniem "sam na sam" to powodzenia :) Byłyby to tylko jazdy, czy coś w stylu dzierżawy, w sensie koniem się zajmujesz itp?

  • Reklama
  • Elizabeth Bridle 2012-03-04 22:02:52

    Myślę że obawy twoich rodziców są raczej uzasadnione, ale dużo zależy od tego czy miała byś jeździć z czyjąś pomocą i ile masz lat. Ja swojemu dziecku, z niezbyt dużym doświadczeniem również nie pozwoliłabym jeździć samemu, nawet na bardzo spokojnym koniu.Zgodzę się ze SrokatyArab. Jeżeli chcesz zdobyć przychylność rodziców, zaproponuj, że będziesz jeździła z instruktorem lub właścicielem jako "trenerem". Ale jeździsz 2 lata raz w tygodniu czy "od święta", rekreacyjnie czy sportowo?

  • Zadymciia 2012-03-04 22:49:21

    Oo widzę, że pojawił się taki sam problem jak u mnie kiedyś. :PPpewien handlarz miał 1 konia Kara klacz, niebezpieczna ludzi nie lubiła i w ogóle gryzła kopała, Zauważyłam ją stała sobie na pastwisku, weszłam do niej pogłaskałam ją i nagle pewien pan przyszedł i się zapytał, czy nie chciałabym się nią zajmować, zgodziłam się, poszłam z tą informacją do rodziców, a oni co ? wybij to sobie z głowy ble, ble, ble. Mimo to i tak do niej chodziłam mówiąc, że idę porobić zdjęcia na łące koleżance i tej klaczy. Oni dobra ale nie podchodź do niej. tak po kilku miesiącach wsiadłam na nią. I przyjechałam pod mój dom hahaha :D Oczywiście co ?  Zsiadaj z niej odprowadź tego konia itp. ; dd. W końcu się przyzwyczaili, i stwierdzili, że nie jest to takie straszne, ale oczywiście zawsze było uważaj na siebie i nie spadnij. Dodam, że jeszcze w tedy jeździłam bez kasku i innych tego typu pomocy na samym kantarze, xD potem dostałam od tego pana siodło, ogłowie lonże itp. Aktualnie ten pan posiada 24 konie którymi ja się opiekuję :D:D Chcesz wiedzieć coś więcej to pisz GG.: 5536197

  • wedelka 2012-03-05 21:34:20

    buba:Dziękuję, ale moi rodzice panicznie boją się koni :D Boją się nawet przejść przez stajnię o korytarzu tak szerokim, że spokojnie ciągnik wjeżdża do niej :DSrokatyArab: Mam lat 14. Na początku miałabym jeździć pod okiem właściciela, a nawet powiedział, że jak chcę to wpierw on może wsiąść, a dopiero później ja. Jak bliżej poznam klacz to będę mogła sama na niej jeździć. Rodzice po prostu się o mnie martwią, a wyolbrzymiają to wszystko jeszcze dlatego, że sami panicznie się koni boją :)Elizabeth Bridle:Raczej tylko jazdy, ale mogę do niej przychodzić kiedy tylko chcę. Na co dzień niestety mnie szkoła ogranicza, więc nie mam możliwości dzierżawy konia. Dwa lata jeżdżę regularnie raz, dwa razy w tygodniu, a wakacje nawet częściej. Mam za sobą pierwsze towarzyskie zawody w skokach (takie małe LL xD) chociaż raczej wolę jazdy rekreacyjne to trenerka robi nam często jazdy typowo skokowe lub ujeżdżeniowe. (Na co dzień jeżdżę w JKS) Zadymciia:Odważna jesteś :D Podjechać koniem pod dom swój :D :D :D Dziękuję za odpowiedź :DRodzice zgodzili się z czego bardzo się cieszę :) Byłam dzisiaj u klaczki, wyczyściłam ją, po prowadzałam;p Jutro jadę na niej pojeździć i mam nadzieję, że nie glebnę, bo wtedy wszystko na marne pójdzie xD DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI ! :D

  • SrokatyArab 2012-03-06 12:22:16

    No to w takim razie powodzenia :). Ja również jeździłam sama w wieku nastu lat, chociaż byłam trochę starsza. Pamiętaj że dwa lata jazdy to na prawdę nie dużo i oprócz samej przyjemności ważny jest także rozwój umiejętności, co niestety podczas jazdy całkiem samemu może być bardzo trudne. Dlatego warto żeby jednak ktoś miał nad tobą kontrolę i przynajmniej od czasu do czasu popatrzył na twoją jazdę i skorygował błędy.

  • Reklama


Reklama
Reklama