Witajcie Chcę zrobić sobie sama kantary sznurkowe dla moich podopiecznych. Moi rodzice prowadzą stadninę, więc nie opłaci mi się kupować. Konie mamy różne: od kucyków po konie zimnokrwiste. I oto moje pytanie: Ile potrzeba metrów linki na rozmiar szetland, pony, cob, full czy extra-full?? Z góry dziękuje i pozdrawiam,Hania
Nie wiem czy wiesz, ale w halterze nie możesz konia do niczego przywiązywać, bo te kantarki się nie rozrywają jak kantary parciane itp., kiedy koń się szarpnie, a jeszcze może konia okaleczyć. Po za tym musisz mieć co najmniej 8 metrów linki jak nie więcej na jeden kantar, a linka taka do tanich nie należy, więc wydaje mi się, że kupienie najtańszych kantarków parcianych jest znacznie lepszą opcją ;)
Dlaczego skoro twoi rodzice mają stadninę, to nie opłaci ci się kupować?Poza tym po co ci te kantary? Bo na padok koni w nich nie puścisz ani tym bardziej nie przywiążesz.
Na końskim targu jak więcej kantarów zakupisz, to może wyjść cie nawet to 10 złotych za sztukę [osobiscie kupowałam kantarki będące w cenie 13 za jeden, duża różnorodność kolorów we wszystkich rozmiarach]. W zwykłym kantarze koń może wszystko a w kantarze sznurkowym tylko możesz z nim pracować z ziemi. Mój halter został zrobiony z ponad 3 metrów sznurka [rozmiar cob], zabrakło mi go trochę i kiedy go zakładam to sie muszę nagimnastykować żeby go tak zawiązać na małym kawałku sznurka by sie trzymał. Ostatecznie i tak robie jedną pętelkę bo dużo z nim nie robię. Halter potrzebuję do zabaw z ziemi np 7 gier, spacerów i wchodzenia do bukmanki czy przechodzenia labiryntów z drągów bo nie zna swoich rozmiarówRokatynka bardzo dobrze wyjaśniła dlaczego halter nie powinien być używany tak jak zwykły kantar, a nawet jesli i tak ściągalibyście koniom kantary czy w boksach czy na pastwisku, to założenie haltera potrwa "troche" dłużej niż szybkie zapięcie kantara...Proponowałabym porzucić pomysł halterów dla wszystkich koni w stajni na co dzień i hurtowo zakupić zwykle kantary
zwykłe kantary parciane ocierają konia, rdzewieją i są nieco cięższe od sznurkowych, więc chciałam każdemu konikowi zrobić przynajmniej jeden sznurkowy na pastwisko...
Szczerze? Głupi argument...Wiedząc co nieco na temat halterów takie rzeczy nawet by ci do głowy nie przyszły...Nie powinno się wypuszczać konia w kantarze sznurkowym na pastwisko chyba że zamierzasz łazić za koniem i pilnować aby nie nadepnął sobie na fiadora. Przydepnie, pociągnie głową nie będzie wiedział o co chodzi. Zabierze nogę ale dalej będzie w szoku. Pojawią się niepotrzebne otarcia na głowie co wyeliminuje normalne zakładanie tranzelki na jakiś czas.Zresztą widziałam sytuacje kiedy koń zahaczył się fiadorem na padoku o płot. Niezbyt miło to wyglądało a padok był spory...nim dotarliśmy do konia aby mu pomóc co i tak nie było zbyt dla nas i niego bezpieczne, a wręcz ryzykowne, to sie poranił...więcej problemu niż pożytku.Same problemy.Z dopasowanym kantarem taśmowym problemu nie ma, a nie wiem ile lat musiałby taki kantar leżeć nieużywany lub w wodzie aby pordzewiały mu pierścienie...Moje jeszcze nie pordzewiały a mam kilka starych które leżą w stajni bo są za małe...nie pordzewiały
Czy Ty nie czytasz co inni piszą? Nie możesz wypuścić konia w kantarze sznurkowym bo zrobi sobie jeszcze większą krzywdę. Jeśli zwykły kantar jest dobrze dopasowany to nie ma prawa konia obetrzeć. U mnie wszystkie konie chodzą w zwykłych kantarach i jakoś nic im nie jest.
Marne argumenty - jeszcze nie znalazłam pordzewiałego kantara. Po drugie takie kantary rzadko kiedy obcierają, a nawet jeśli - wystarczy dokupić futerka na rzepy lub kantary z podszyciami. Są naprawdę niewiele droższe od zwykłych, no i są bardzo dobrej jakości, spokojnie wytrzymają szaleństwa na pastwisku niejednego rumaka.
jejciu dziewczyna pyta o rade i jakiś sposób na zrobienie tych kantarków a wy ją tyracie wystarczy napisać do czego sie nadaje, a nie ją tyrać w każdym poście...to niby forum z poradami a zamiast nich to same teksty typu "nie znasz sie ", kurcze właśnie dlatego tu napisała!! opanujcie się i jak nie chcecie pomóc to nic nie piszcie!!!!a co do zapytaniahttp://www.zrozumieckonie.republika.pl/wiazanie.htmltu masz wszystko w miarę jasno wytłumaczone, ale na pastwisko sie one nie nadają...
Witajcie Chcę zrobić sobie sama kantary sznurkowe dla moich podopiecznych. Moi rodzice prowadzą stadninę, więc nie opłaci mi się kupować. Konie mamy różne: od kucyków po konie zimnokrwiste. I oto moje pytanie: Ile potrzeba metrów linki na rozmiar szetland, pony, cob, full czy extra-full?? Z góry dziękuje i pozdrawiam,Hania
ja kiedyś widziałam coś o metrach na blogu o naturalu... nie pamiętam jaki to blog, ale jak poszperasz to powinnaś znaleźć, właśnie na blogach :)
Ja halter zrobiłam z 6 metrów rozmiar fullcob i pony powinny być na jakieś 3-4 metry ;)
Nie wiem czy wiesz, ale w halterze nie możesz konia do niczego przywiązywać, bo te kantarki się nie rozrywają jak kantary parciane itp., kiedy koń się szarpnie, a jeszcze może konia okaleczyć. Po za tym musisz mieć co najmniej 8 metrów linki jak nie więcej na jeden kantar, a linka taka do tanich nie należy, więc wydaje mi się, że kupienie najtańszych kantarków parcianych jest znacznie lepszą opcją ;)
Dlaczego skoro twoi rodzice mają stadninę, to nie opłaci ci się kupować?Poza tym po co ci te kantary? Bo na padok koni w nich nie puścisz ani tym bardziej nie przywiążesz.
Na końskim targu jak więcej kantarów zakupisz, to może wyjść cie nawet to 10 złotych za sztukę [osobiscie kupowałam kantarki będące w cenie 13 za jeden, duża różnorodność kolorów we wszystkich rozmiarach]. W zwykłym kantarze koń może wszystko a w kantarze sznurkowym tylko możesz z nim pracować z ziemi. Mój halter został zrobiony z ponad 3 metrów sznurka [rozmiar cob], zabrakło mi go trochę i kiedy go zakładam to sie muszę nagimnastykować żeby go tak zawiązać na małym kawałku sznurka by sie trzymał. Ostatecznie i tak robie jedną pętelkę bo dużo z nim nie robię. Halter potrzebuję do zabaw z ziemi np 7 gier, spacerów i wchodzenia do bukmanki czy przechodzenia labiryntów z drągów bo nie zna swoich rozmiarówRokatynka bardzo dobrze wyjaśniła dlaczego halter nie powinien być używany tak jak zwykły kantar, a nawet jesli i tak ściągalibyście koniom kantary czy w boksach czy na pastwisku, to założenie haltera potrwa "troche" dłużej niż szybkie zapięcie kantara...Proponowałabym porzucić pomysł halterów dla wszystkich koni w stajni na co dzień i hurtowo zakupić zwykle kantary
zwykłe kantary parciane ocierają konia, rdzewieją i są nieco cięższe od sznurkowych, więc chciałam każdemu konikowi zrobić przynajmniej jeden sznurkowy na pastwisko...
Szczerze? Głupi argument...Wiedząc co nieco na temat halterów takie rzeczy nawet by ci do głowy nie przyszły...Nie powinno się wypuszczać konia w kantarze sznurkowym na pastwisko chyba że zamierzasz łazić za koniem i pilnować aby nie nadepnął sobie na fiadora. Przydepnie, pociągnie głową nie będzie wiedział o co chodzi. Zabierze nogę ale dalej będzie w szoku. Pojawią się niepotrzebne otarcia na głowie co wyeliminuje normalne zakładanie tranzelki na jakiś czas.Zresztą widziałam sytuacje kiedy koń zahaczył się fiadorem na padoku o płot. Niezbyt miło to wyglądało a padok był spory...nim dotarliśmy do konia aby mu pomóc co i tak nie było zbyt dla nas i niego bezpieczne, a wręcz ryzykowne, to sie poranił...więcej problemu niż pożytku.Same problemy.Z dopasowanym kantarem taśmowym problemu nie ma, a nie wiem ile lat musiałby taki kantar leżeć nieużywany lub w wodzie aby pordzewiały mu pierścienie...Moje jeszcze nie pordzewiały a mam kilka starych które leżą w stajni bo są za małe...nie pordzewiały
Czy Ty nie czytasz co inni piszą? Nie możesz wypuścić konia w kantarze sznurkowym bo zrobi sobie jeszcze większą krzywdę. Jeśli zwykły kantar jest dobrze dopasowany to nie ma prawa konia obetrzeć. U mnie wszystkie konie chodzą w zwykłych kantarach i jakoś nic im nie jest.
Marne argumenty - jeszcze nie znalazłam pordzewiałego kantara. Po drugie takie kantary rzadko kiedy obcierają, a nawet jeśli - wystarczy dokupić futerka na rzepy lub kantary z podszyciami. Są naprawdę niewiele droższe od zwykłych, no i są bardzo dobrej jakości, spokojnie wytrzymają szaleństwa na pastwisku niejednego rumaka.
jejciu dziewczyna pyta o rade i jakiś sposób na zrobienie tych kantarków a wy ją tyracie wystarczy napisać do czego sie nadaje, a nie ją tyrać w każdym poście...to niby forum z poradami a zamiast nich to same teksty typu "nie znasz sie ", kurcze właśnie dlatego tu napisała!! opanujcie się i jak nie chcecie pomóc to nic nie piszcie!!!!a co do zapytaniahttp://www.zrozumieckonie.republika.pl/wiazanie.htmltu masz wszystko w miarę jasno wytłumaczone, ale na pastwisko sie one nie nadają...