Chcę kupić nowy kask bądź toczek. Poprzednio miałam kask, ale od wewnątrz się porwał a poza tym jest stary. Zastanawiam się co kolejnego założyć na głowę , kask czy toczek? Podobno toczki pękają przy upadku? co radzicie?
Miałam 2 toczki (właściwie tzw. kasko-toczek i toczek) i owszem - jeden po pierwszym upadku miał znszczoną kompletnie regulację, a drugi )również po pierwszym) się strzaskał. Owszem, chodzi o to żeby się potłukł toczek, nie głowa, ale ja jednak przekonałam się po tych zdarzeniach do kasków. Są solidniejsze, niektóre mają ochronę na potylicę, wzmocnione zapięcia pod szyją, możesz się postarać o taki, który ma dwa atesty - europejski i amerykański. To akurat toczek też może mieć, ale kask jest chyba jednak mocniejszy. Niestety prezentuje się nieco gorzej, a przynajmniej na mojej głowie ;)
Poza atestami, systemami dopasowania rozmiaru dokładnie do głowy i zapięciami (no i wiadomo bajerami takimi jak kolory, wzory i co tam się chce) jest sporo kasków z dobrą wentylacją, więc jest komfort jazdy nawet latem. Pamiętaj, że czy kask czy toczek po upadku (szczególnie gdy uderzy się o coś głową) należy wymienić na nowy, gdyż powstające w materiale mikropęknięcia następnym razem mogą spowodować, że kask nie ochroni głowy odpowiednio. Przede wszystkim zwróć uwagę na bezpieczeństwo (atesty, dopasowanie do głowy) ;)
Kask zdecydowanie, toczki są mało bezpieczne, a kaski mają w dodatku lepsz zapięcia, wentylacje, niestety wyglądają troche gorzej ale chyba wolisz podcas jazdy wyglądać dziwnie niż mieć złamaną czaszkę, wstrząs mózgu i te sprawy, toczek nie chroni przed niczym. A kaski naprawdę polecam, nawet te tanie. Pozdrawiam :)
Chcę kupić nowy kask bądź toczek. Poprzednio miałam kask, ale od wewnątrz się porwał a poza tym jest stary. Zastanawiam się co kolejnego założyć na głowę , kask czy toczek? Podobno toczki pękają przy upadku? co radzicie?
Miałam 2 toczki (właściwie tzw. kasko-toczek i toczek) i owszem - jeden po pierwszym upadku miał znszczoną kompletnie regulację, a drugi )również po pierwszym) się strzaskał. Owszem, chodzi o to żeby się potłukł toczek, nie głowa, ale ja jednak przekonałam się po tych zdarzeniach do kasków. Są solidniejsze, niektóre mają ochronę na potylicę, wzmocnione zapięcia pod szyją, możesz się postarać o taki, który ma dwa atesty - europejski i amerykański. To akurat toczek też może mieć, ale kask jest chyba jednak mocniejszy. Niestety prezentuje się nieco gorzej, a przynajmniej na mojej głowie ;)
Poza atestami, systemami dopasowania rozmiaru dokładnie do głowy i zapięciami (no i wiadomo bajerami takimi jak kolory, wzory i co tam się chce) jest sporo kasków z dobrą wentylacją, więc jest komfort jazdy nawet latem. Pamiętaj, że czy kask czy toczek po upadku (szczególnie gdy uderzy się o coś głową) należy wymienić na nowy, gdyż powstające w materiale mikropęknięcia następnym razem mogą spowodować, że kask nie ochroni głowy odpowiednio. Przede wszystkim zwróć uwagę na bezpieczeństwo (atesty, dopasowanie do głowy) ;)
Kask zdecydowanie, toczki są mało bezpieczne, a kaski mają w dodatku lepsz zapięcia, wentylacje, niestety wyglądają troche gorzej ale chyba wolisz podcas jazdy wyglądać dziwnie niż mieć złamaną czaszkę, wstrząs mózgu i te sprawy, toczek nie chroni przed niczym. A kaski naprawdę polecam, nawet te tanie. Pozdrawiam :)
Prawdziwe toczki są już nie dozwolone do produkcji.Są niebezpieczne
Tu masz pomocny artykuł o kaskach http://konnacafe.pl/index.php?id=jakiwybrackask
Oczywiście, że kask. Jest znacznie bardziej bezpieczny niż toczek.
Lepszy jest kask.Ja spadłam dwa razy.I prawie tego nie czułam. Kaski są lepsze zgadzam się z poprzednikami.