chodzi o konia na którym za nic nie mogę wysiedzieć kłusa ćwiczebnego i galopu w pełnym siadzie. koń ma bardzo sprężysty chód, wysoko podnosi nogi i ma gigantyczny kłąb.wiem jak się powinno siedzieć plecy troszeczke do tyłu kolano obciągnięte itd.tylko na tym koniu rozluźnie się na maksa i nic pracuje biodrami i ogólnie. niektórzy mogą wysiedzieć inni gorzej latają niż ja, kłus anglezowany dobrze chodź śmiesznie się czuje, bo jeżdżę na tym koniu i jeszcze na Gali ( wspominanej w innych postach) która nie ma kłębu prawie że , i ma tak mięciutkie chody..jakieś rady?
nie ma na to rady, albo to przeżyjesz, albo będziesz się męczyć. nie kazdy koń jest wygodny. Według mnie to każdy powinien sobie znaleźć swój sposób na każdego konia : )
Spróbuj tego konia od tego oduczyć i karm go więcej ale bez przesady to po pierwsze nie bedzie cie wybijał i po drugie nie będzie miał takiego gigantycznego kłebu
Proszę Was... nie dawajcie rad, jeżeli się na tym nie znacie!! :) Jeśli koń ma taką budowę, to jaki sens ma go utuczenie?! :) Widocznie koń ma po prostu taki chód i musisz, tak jak napisał/a voltahorse znaleźć na niego sposób.Ale są w tym bardzo duże plusy! Jeśli na tym koniu wypracujesz pełny dosiad, to na innych będziesz jeździć jak przyklejona do siodła:)
Spróbuj tego konia od tego oduczyć i karm go więcej ale bez przesady to po pierwsze nie bedzie cie wybijał i po drugie nie będzie miał takiego gigantycznego kłebuhaha nie można spaść kłębu :D:D no w czwartek wsiadam, ciekawe jak będzie bede pracować jak sie da biodrami a lepsze krótsze strzemiona ? bo jeżdżę zawsze w najdłuższych jak sięda ale słyszałam że w krótszych ( nie za krótkich tylko akurat) jest łatwiej ?
Też jeździłam na takiej klaczy! Galopowałam na niej normalnie tylko na wolcie, bo jak szybciej biegła to również strasznie podrzucała, żeby na niej wysiedzieć, wcześniej kłusowałam bez strzemion na drągach i w strzemionach wysiadywanym - strzemion nie wydłużałam ani nie skracałam. Ogólnie takie ćwiczenia mi pomagały w jak zaczynałam w ogóle pierwszy raz galopować w pełnym siadzie.
hmmgalop jest ! nawet już nie skupiam się na sobie tylko na niej żeby się ustawiła w galopie, ale kłus ćwiczebny... Angelozwany(ujdzie narazie da sie poprawić) nie moge wysiedzieć a gdy mi sięuda kilka kroków wtedy daje sie koniuch zebrać.latam jak niewiem jak idzie wolnym kłusem to wysiedze,ale jak szybciej to masakra :((!
Musisz znaleźć swój sposób na tego konia. Każdy końjest inny i się bardzo różni. Sprawdź jaki sposób działa na tego konia ....................................................................................................................................................Pozdrawiam ;)))
Nie mam na to rady. Jeden koń ma mniej wybijające chody, a inny bardziej. Tak bywa, musisz się do tego przyzwyczaić, a z czasem zacznie Ci to wychodzić.
potrzeba też do tego trochę czasu :-) może najpierw spróbuj jechać wolniutko, i w miarę jak ci łatwiej dodać do normalnego kłusa :-)
jeśli dobrze Ci wychodzi na koniu mniej "wybijającym" to szybko załapiesz na tym drugim
powodzenia :-)
Ja bym spróbowała pojeżdzić bez strzemion lub na oklep (chociaż chwilę). W oby przypadkach może się skończyć dosyć nie przyjemnie, ale jednocześnie może pomóc.
chodzi o konia na którym za nic nie mogę wysiedzieć kłusa ćwiczebnego i galopu w pełnym siadzie. koń ma bardzo sprężysty chód, wysoko podnosi nogi i ma gigantyczny kłąb.wiem jak się powinno siedzieć plecy troszeczke do tyłu kolano obciągnięte itd.tylko na tym koniu rozluźnie się na maksa i nic pracuje biodrami i ogólnie. niektórzy mogą wysiedzieć inni gorzej latają niż ja, kłus anglezowany dobrze chodź śmiesznie się czuje, bo jeżdżę na tym koniu i jeszcze na Gali ( wspominanej w innych postach) która nie ma kłębu prawie że , i ma tak mięciutkie chody..jakieś rady?
nie ma na to rady, albo to przeżyjesz, albo będziesz się męczyć. nie kazdy koń jest wygodny. Według mnie to każdy powinien sobie znaleźć swój sposób na każdego konia : )
Spróbuj tego konia od tego oduczyć i karm go więcej ale bez przesady to po pierwsze nie bedzie cie wybijał i po drugie nie będzie miał takiego gigantycznego kłebu
Proszę Was... nie dawajcie rad, jeżeli się na tym nie znacie!! :) Jeśli koń ma taką budowę, to jaki sens ma go utuczenie?! :) Widocznie koń ma po prostu taki chód i musisz, tak jak napisał/a voltahorse znaleźć na niego sposób.Ale są w tym bardzo duże plusy! Jeśli na tym koniu wypracujesz pełny dosiad, to na innych będziesz jeździć jak przyklejona do siodła:)
Spróbuj tego konia od tego oduczyć i karm go więcej ale bez przesady to po pierwsze nie bedzie cie wybijał i po drugie nie będzie miał takiego gigantycznego kłebuhaha nie można spaść kłębu :D:D no w czwartek wsiadam, ciekawe jak będzie bede pracować jak sie da biodrami a lepsze krótsze strzemiona ? bo jeżdżę zawsze w najdłuższych jak sięda ale słyszałam że w krótszych ( nie za krótkich tylko akurat) jest łatwiej ?
Też jeździłam na takiej klaczy! Galopowałam na niej normalnie tylko na wolcie, bo jak szybciej biegła to również strasznie podrzucała, żeby na niej wysiedzieć, wcześniej kłusowałam bez strzemion na drągach i w strzemionach wysiadywanym - strzemion nie wydłużałam ani nie skracałam. Ogólnie takie ćwiczenia mi pomagały w jak zaczynałam w ogóle pierwszy raz galopować w pełnym siadzie.
hmmgalop jest ! nawet już nie skupiam się na sobie tylko na niej żeby się ustawiła w galopie, ale kłus ćwiczebny... Angelozwany(ujdzie narazie da sie poprawić) nie moge wysiedzieć a gdy mi sięuda kilka kroków wtedy daje sie koniuch zebrać.latam jak niewiem jak idzie wolnym kłusem to wysiedze,ale jak szybciej to masakra :((!
Musisz znaleźć swój sposób na tego konia. Każdy końjest inny i się bardzo różni. Sprawdź jaki sposób działa na tego konia ....................................................................................................................................................Pozdrawiam ;)))
Nie mam na to rady. Jeden koń ma mniej wybijające chody, a inny bardziej. Tak bywa, musisz się do tego przyzwyczaić, a z czasem zacznie Ci to wychodzić.
potrzeba też do tego trochę czasu :-) może najpierw spróbuj jechać wolniutko, i w miarę jak ci łatwiej dodać do normalnego kłusa :-) jeśli dobrze Ci wychodzi na koniu mniej "wybijającym" to szybko załapiesz na tym drugim powodzenia :-)
Ja bym spróbowała pojeżdzić bez strzemion lub na oklep (chociaż chwilę). W oby przypadkach może się skończyć dosyć nie przyjemnie, ale jednocześnie może pomóc.