Hej, mam pytanko, macie jakiś sprawdzony spray na komary do kupienia w sklepie jeździeckim? Co polecacie, jezdże po puszczy a tam komary nas zjadają żywcem. Nie chce kupować w ślepo, bo wszystkich nie znam, a zależy mi na czymś sprawdzonym. Wiem, że i tak wszystkie działają dopóki kon się nie spoci, ale chociaż pierwsze pół godziny, żeby można bylo znieść :)Z góry dzięki za propozycje
Cóż w sumie jak wiadomo większość z tych wszystkich spray" ów działa max 30 minut. Miałam Effol, ale jest dość drogi. No i teraz mam taki ze złotą nalepką ,której nazwy nie pamiętam, ale jak chcesz to jutro mogę Ci na priv przysłać nazwę jak sprawdzę. O ile oczywiście nie zapomnę ;) Dla mnie w sumie najważniejsze są te pierwsze 20-30 min. wtedy stępuję i zaczynam kłusować więc wtedy muchy i komary najbardziej drażnią. Potem w sumie galopuję i skaczę więc wciąż jesteśmy w ruchu i to już aż tak nie drażni.
Już wiem jak się nazywa ten preparat :)Citronella compound emulsion firmy Gold Label Facet w sklepie jeździeckim mówił, że jest bardzo dobra i w sumie miał rację. Zapomniałam w poprzednim poście napisać, że dobrym sposobem na "uwolnienie" konia od owadów jest dodawanie specjalnego czosnku dla koni do paszy :)np. http://konskazagroda.otwarte24.pl/263,LEOVET-Knoblauch-100-czosnek
Hej, mam pytanko, macie jakiś sprawdzony spray na komary do kupienia w sklepie jeździeckim? Co polecacie, jezdże po puszczy a tam komary nas zjadają żywcem. Nie chce kupować w ślepo, bo wszystkich nie znam, a zależy mi na czymś sprawdzonym. Wiem, że i tak wszystkie działają dopóki kon się nie spoci, ale chociaż pierwsze pół godziny, żeby można bylo znieść :)Z góry dzięki za propozycje
Cóż w sumie jak wiadomo większość z tych wszystkich spray" ów działa max 30 minut. Miałam Effol, ale jest dość drogi. No i teraz mam taki ze złotą nalepką ,której nazwy nie pamiętam, ale jak chcesz to jutro mogę Ci na priv przysłać nazwę jak sprawdzę. O ile oczywiście nie zapomnę ;) Dla mnie w sumie najważniejsze są te pierwsze 20-30 min. wtedy stępuję i zaczynam kłusować więc wtedy muchy i komary najbardziej drażnią. Potem w sumie galopuję i skaczę więc wciąż jesteśmy w ruchu i to już aż tak nie drażni.
http://konskazagroda.otwarte24.pl/830,LEOVET-PHASER-DURATIV-Preparat-odstraszajacy-owadyMOja kolezanka ma to i skutkuje
dzięki za propozycje i czekam na inne również :)
Już wiem jak się nazywa ten preparat :)Citronella compound emulsion firmy Gold Label Facet w sklepie jeździeckim mówił, że jest bardzo dobra i w sumie miał rację. Zapomniałam w poprzednim poście napisać, że dobrym sposobem na "uwolnienie" konia od owadów jest dodawanie specjalnego czosnku dla koni do paszy :)np. http://konskazagroda.otwarte24.pl/263,LEOVET-Knoblauch-100-czosnek
Polecam środek na owady z hippiki, Gold label.Dobry jest też zwykły ocet, czosnek, olejek waniliowy i zwykły off :D
właśnie na horsehouse są fajne i nie drogie środki na komary :)