Reklama
  • redakcja2013-08-23 22:13:33

    Mimo że jestem już średnio zaawansowana (galopuję, trochę skaczę, dzisiaj miałam pierwszy teren), to mam straszny problem z wejściem na konia. Jeżdżę   tylko na jednej klaczy i jest dość niskim koniem, więc nie we wzroście tkwi problem. Niestety, przy wsiadaniu muszę mieć trzymane strzemię z drugiej strony, bo przesuwa się trochę siodło i za nic nie mogę wsiąść.Dzisiaj niestety musiałam, ponieważ jechaliśmy w teren i instruktor już wsiadł na konia, a ma taką klacz, ze jak raz wsiądzie, to drugi już nie da rady.. Wsiadłam dopiero po wielu próbach, raz nawet upadłam... Wszystko przez to, że ruda bardzo, ale to bardzo ugina się przy wsiadaniu, jakby miała się położyć. Kiedy się wybijam, mam wrażenie, że zaraz się pode mną zapadnie. Nigdy tak nie było, dopiero od jakiegoś tygodnia tak się zachowuje. Nie mam raczej możliwości wejścia ze stołka (i chyba muszę to niedługo zmienić).Sądziłam, że z czasem wyrobię sobie ten nawyk, ale jeżdżę całe wakacje 4-5 dni w tyg i nadal się nie nauczyłam.Da się coś zrobić? Trochę wstyd, że na takim etapie nie potrafię szybko i sprawnie wsiąść na konia ;/

  • Maria 2013-08-23 22:57:35

    Sugerowałabym problemy z kręgosłupem, ew. łopatkami konia. Wsiadanie po strzemieniu sprawia koniowi ból. To dość typowy objaw.

  • redakcja 2013-08-23 23:09:19

    Dodam jeszcze, że klacz na łaskotki na grzbiecie, ale dopiero od kilku dni tak mi "uchodzi" przy wsiadaniu, a dzisiaj to myślałam że się położy, nigdy tak nie było. Stąd moje pytanie :/Więc powinnam przerzucić się na stołek? 

  • jestemzlasu 2013-08-24 09:11:59

    Powinnaś przerzucić się na innego konia, a ten powinien być odstawiony od pracy i leczony.Konie nie miewają "łaskotek" na grzbiecie. Uginanie grzbietu to oznaka bólu. A to, że koń "bardzo, ale to bardzo" ugina się przy wsiadaniu, to znaczy, że bardzo, ale to bardzo go boli. Chcesz jeździć na koniu, któremu podczas jazdy cały czas sprawiasz ból?

  • Reklama
  • koniarka13 2013-08-25 10:21:04

    Twoją klaczkę musi coś boleć,może w popręgu są dla niej jakieś niemiłe elementy które powodują ze twoja klacz się tak zachowuje lub coś ją uwiera w siodle.Jeżeli nic tam nie ma to radzę solidnie podciągnąć popręg żeby ci się siodło nie zsuwało jeżeli nie mam racji zapytaj instruktora dlaczego tak robi może on ci lepiej pomoże ode mnie.

  • Szary Pielgrzym 2013-08-25 12:30:27

    Smutne jest to , że są takie miejsca do nauki jazdy konnej gdzie instruktor nie panuje nad swoim koniem a uczeń musi się zastanawiać nad tym dlaczego koń tak dziwnie się zachowuje , zamiast skupić się na jeździe . Dziwne jest to że instruktor nie podjął żadnych działań. Konia trzeba bezwzględnie leczyć , nie wolno go używać do pracy aż do zakończenia leczenia

  • redakcja 2013-08-25 21:24:27

    Smutne jest to , że są takie miejsca do nauki jazdy konnej gdzie instruktor nie panuje nad swoim koniem a uczeń musi się zastanawiać nad tym dlaczego koń tak dziwnie się zachowuje , zamiast skupić się na jeździe . Dziwne jest to że instruktor nie podjął żadnych działań. Konia trzeba bezwzględnie leczyć , nie wolno go używać do pracy aż do zakończenia leczenia Klacz instruktora jest trudna i jeżeli ktoś nad nią nie panuje, to na pewno NIE on..Skoro tak kategorycznie wskazujecie leczenie, to w takim razie w jakim miałoby być kierunku? Wiem, że nie jesteście weterynarzami, ale jak już mówicie żeby leczyć, to mogłybyście powiedzieć co jej może być? Dla mojej wiadomości.

  • jestemzlasu 2013-08-25 21:41:03

    Możemy powiedzieć tyle, że boli ją grzbiet. Na 100%. Trzeba określić jakie są przyczyny - czy bolą mięśnie, kręgosłup czy może coś jeszcze innego jej dolega, a dopiero potem dopasować leczenie.Na pewno na koniu z takimi objawami nie powinno się jeździć, leczenie może być różne - ostrzykiwanie mięśni grzbietu, wcierki, rozgrzewanie, masaże, praca z ziemi itp. - ale na ten temat musi się wypowiedzieć weterynarz po zbadaniu konia.

  • Reklama
  • Ranissimo 2013-08-25 21:58:33

    Powiem tyle, ja bym sugerowała gruntowne przebadanie konia przz weterynarza. A potem jezeli weterynarz po badaniach stwierdzi ze jest okey. To szukanie dalej przyczyny, moze niedopasowane siodło? Sama mówisz ze siodło sie zawsze zsuwa. Termowizyjne dopasowanie siodła powinno załatwić sprawe. Nie wiem podejrzewać jeszcze mozna przeciązenie pracą? Ile ona chodzi dziennie, jakiego typu praca, pod jakimi osobami? Jeszcze co moze być. Wsiadanie z ziemi - wsiadając z ziemi zaburzasz naturalną równowage konia no i obciązasz mu plecy. Spróbuj wsiadać ze stołka, a jezeli takiego nie masz - popros o wrzucenie lub z płotu jezeli masz niewiercacego sie konia. Wsiadanie z ziemi na dłuższa mete jest bardzo złe. Jeszcze mi powiedz tylko, mówisz ze to mały koń. Moze czas przesiąsć sie na większego?Na pewno to co mozesz zrobić w tej chwili. Odstawić konia od pracy i zadzwonic po weta. Nic nie wcieraj, nie rób masazy nic. Nie wiesz jaka przyczyna a tego typu zeczami mozesz tylko nieumyslnie pogłębić i pogorszyć sprawe.Odstaw konia od pracy i zadzwoń po weta. On wam powie co dalej.Pozdrawiam Ranissimo

  • sarucha 10 2013-08-26 11:02:02

    Siodło się zsuwa? Może trzeba by sprawdzić siodło czy nie jest zniszczone, czaprak nie obciera...



Reklama
Reklama