Jestem ciekawa co wy myślicie o kupnie konia z jakiegoś ogłoszenia w internecie. Wiem, że przed podpisaniem umowy trzeba jechać go zobaczyć i takie tam, ale czy odradzalibyście innym szukanie dla siebie wierzchowca w taki sposób. A może słyszeliście, że ktoś już tak kupił i czy jest z tego zadowolony czy nie. Ja osobiście nie popieram takiego sposobu kupna konia ale może ma ktoś inne zdanie na ten temat.
ja uważam że to nie najlepszy sposób kupowania koniakonia najlepiej znać albo żeby znał go np: instruktor który powiedział by więcej inf na temat tego konia bo wiadomo że sprzedawca będzie go zachwalał :Pi niekoniecznie mówił prawdę :Pwięcej inf na : http://www.galopuje.pl/konie,zakup-konia,8943.html
jak bym kupowała konia to zapytała bym swojego instruktora czy nie wybrał by mi konia( bo on wie najlepiej z jakim koniem dam sobie rade).bo jakbym miała sobie kupywać sama konia, to troche bym sie bała, bo niewiem co za konia by mi ktoś wcisnoł.....
i zgadzam sie z konikowata11
więcej inf na : http://www.galopuje.pl/konie,zakup-konia,8943.html
Hmm...No wiadomo,że może to być ryzyko oczywiście, ale nie zawsze.Czasami jest naprawdę fajny konik -zdrowy i spokojny!Akcent:*jest kupiony na allegro i tutaj jest akurat sytuacja taka no nie fajna.Bo gościu dał mu zastrzyk uspakajający;/I gdyby się trochę nie uspokoił na nowej stajni byłby sprzedany;/
wg. mnie nie ma roznicy czy kupuje sie kona z internetu, czy jakiego kolwiek innego ogloszenia. oczywiste jest, ze trzeba jechac zobaczyc takiego konia, najlepiej z kims kto sie na tym zna (weterynarzem, trenerem, itp.)
Przecież kupując konia nawet na allegro nie klika się "kup teraz" tak jak kupuje się konia z ogłoszenia w gazecie nie dzwoni i mówi "kupuję". To nie jest bluzka czy książka tylko żywa istota która może mieć swój charakterek ;] Zawsze jedzie się przecież go obejżeć, sprawdzić pod siodłem itp... Nie wiem czy to złe czy dobre miejsce do szukania konia ale z drugiej strony kto wie czy w gazetach z ogłoszeniami końskimi ktoś jest uczciwy czy nie? Na pewno trzeba sprawdzić wszystkie dostępne nam miejsca w okolicy gdzie możemy kupić swojego wierzchowca i jeśli nic nie znajdziemy allegro czy gazeta to ostateczne miejsce poszukiwań ale zawsze może się trafić sympatyczny konik trzeba tylko być wytrwałym w poszukiwaniach! Pozdrawiam.
Czy to z allegro, czy z ogłoszenia w gazecie jedno jest pewne: obiektem naszego zainteresowania jest kupno konia. Tak czy siak pojedziemy najpierw oglądnąć tego konia, przejechać się na nim itd. najlepiej z weterynarzem, aby sprawdził jego zrowie. Więc moim zdaniem z jakiego typu anegdotki skorzystamy to nie ma znaczenia. ;) Ważne jest, abyśmy dobrze się zastanowili, "wypróbowali konia" i zbadali.
Ja tam nie mam nic przeciw szukaniu konia z allegro. Chcę kiedyś kupić i możliwe, że właśnie w taki sposób, jednakże wybierając opcję tylko z mojego województwa, żeby łatwiej było sprawdzić konia osobiście. Czasem zdarza się, że ktoś sprzedaje konia z jednej z pobliskich stadnin i tego konia się dobrze zna - takie coś najlepiej mi odpowiada. Mam też sąsiada, który kupił rok temu kuca z allegro i jest z niego zadowolony (moja dwuletnia córcia na nim jechała - oprowadzanie), a na codzień na nim jeździ siedmioletnia dziewczynka, spoko koń, ujeżdżony i fajniutki :*
Jestem ciekawa co wy myślicie o kupnie konia z jakiegoś ogłoszenia w internecie. Wiem, że przed podpisaniem umowy trzeba jechać go zobaczyć i takie tam, ale czy odradzalibyście innym szukanie dla siebie wierzchowca w taki sposób. A może słyszeliście, że ktoś już tak kupił i czy jest z tego zadowolony czy nie. Ja osobiście nie popieram takiego sposobu kupna konia ale może ma ktoś inne zdanie na ten temat.
ja uważam że to nie najlepszy sposób kupowania koniakonia najlepiej znać albo żeby znał go np: instruktor który powiedział by więcej inf na temat tego konia bo wiadomo że sprzedawca będzie go zachwalał :Pi niekoniecznie mówił prawdę :Pwięcej inf na : http://www.galopuje.pl/konie,zakup-konia,8943.html
jak bym kupowała konia to zapytała bym swojego instruktora czy nie wybrał by mi konia( bo on wie najlepiej z jakim koniem dam sobie rade).bo jakbym miała sobie kupywać sama konia, to troche bym sie bała, bo niewiem co za konia by mi ktoś wcisnoł..... i zgadzam sie z konikowata11 więcej inf na : http://www.galopuje.pl/konie,zakup-konia,8943.html
ja bym nie kupowała zawsze trafią się jacyś oszuści .
Hmm...No wiadomo,że może to być ryzyko oczywiście, ale nie zawsze.Czasami jest naprawdę fajny konik -zdrowy i spokojny!Akcent:*jest kupiony na allegro i tutaj jest akurat sytuacja taka no nie fajna.Bo gościu dał mu zastrzyk uspakajający;/I gdyby się trochę nie uspokoił na nowej stajni byłby sprzedany;/
wg. mnie nie ma roznicy czy kupuje sie kona z internetu, czy jakiego kolwiek innego ogloszenia. oczywiste jest, ze trzeba jechac zobaczyc takiego konia, najlepiej z kims kto sie na tym zna (weterynarzem, trenerem, itp.)
Przecież kupując konia nawet na allegro nie klika się "kup teraz" tak jak kupuje się konia z ogłoszenia w gazecie nie dzwoni i mówi "kupuję". To nie jest bluzka czy książka tylko żywa istota która może mieć swój charakterek ;] Zawsze jedzie się przecież go obejżeć, sprawdzić pod siodłem itp... Nie wiem czy to złe czy dobre miejsce do szukania konia ale z drugiej strony kto wie czy w gazetach z ogłoszeniami końskimi ktoś jest uczciwy czy nie? Na pewno trzeba sprawdzić wszystkie dostępne nam miejsca w okolicy gdzie możemy kupić swojego wierzchowca i jeśli nic nie znajdziemy allegro czy gazeta to ostateczne miejsce poszukiwań ale zawsze może się trafić sympatyczny konik trzeba tylko być wytrwałym w poszukiwaniach! Pozdrawiam.
Czy to z allegro, czy z ogłoszenia w gazecie jedno jest pewne: obiektem naszego zainteresowania jest kupno konia. Tak czy siak pojedziemy najpierw oglądnąć tego konia, przejechać się na nim itd. najlepiej z weterynarzem, aby sprawdził jego zrowie. Więc moim zdaniem z jakiego typu anegdotki skorzystamy to nie ma znaczenia. ;) Ważne jest, abyśmy dobrze się zastanowili, "wypróbowali konia" i zbadali.
Ja tam nie mam nic przeciw szukaniu konia z allegro. Chcę kiedyś kupić i możliwe, że właśnie w taki sposób, jednakże wybierając opcję tylko z mojego województwa, żeby łatwiej było sprawdzić konia osobiście. Czasem zdarza się, że ktoś sprzedaje konia z jednej z pobliskich stadnin i tego konia się dobrze zna - takie coś najlepiej mi odpowiada. Mam też sąsiada, który kupił rok temu kuca z allegro i jest z niego zadowolony (moja dwuletnia córcia na nim jechała - oprowadzanie), a na codzień na nim jeździ siedmioletnia dziewczynka, spoko koń, ujeżdżony i fajniutki :*