Jeśli chcesz nogami ciągnąć po ziemi to możesz sobie kupić :-) Ale one kosztują tyle co szlachetny koń więc chyba nie warto bo szybko zniego wyrośniesz. Ja wsiadałam na takiego kuca (ważę 50 kg) i jeszcze brykał.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kuc_szetlandzki
Ja mam kucyka szetlandzkiego. Jako pierwszy koń będzie świetny. Dejzi jeszcze nie jest ujeżdżona ale w lato mam zamiar zacząć i ważę ok. 50kg. Jeździć można tak do 50 ale skakać nwm czy dał by rade, można spróbować ;)
Ja jestem zdecydowanie na nie. Tak jak to ujela Paulina - bedziesz dotykac ziemi nogami. ;P To bardzo malutki konik! Nie rozwiniesz na nim kariery skokowej, a ujeżdżeniową w małym stopniu. Z resztą dziwnie to wygląda jak ktos jeździ na tak małym koniku...
Ja też Ci to odradzam wydasz kase na marne, bo zaraz z kuca wyrośniesz... Brat koleżanki ma kuca szetlandzkiego. Miałam okazję na nim jeździć i nie było przyjemnie, kuc był leniwy, uparty i na dodatek gryzł...
Lepszym pomysłem byłby chyba kuc sportowy, wyższy zgrabniejszy a i na zawodach dobrze się prezentuje
Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że ty jesteś mała - jeszcze urośniesz, a kucyk nie. Jeździłam na szetlandzie, jak miałam 13 lat i tak byłam na niego za duża.
ile taki kuc może udźwignąć? ile może maks. przeskoczyć? ile osiągnąć w kłębie? i czy nadaje się na pierwszego konia? (chodzi o szetlanda)
Jeśli chcesz nogami ciągnąć po ziemi to możesz sobie kupić :-) Ale one kosztują tyle co szlachetny koń więc chyba nie warto bo szybko zniego wyrośniesz. Ja wsiadałam na takiego kuca (ważę 50 kg) i jeszcze brykał. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kuc_szetlandzki
Ja mam kucyka szetlandzkiego. Jako pierwszy koń będzie świetny. Dejzi jeszcze nie jest ujeżdżona ale w lato mam zamiar zacząć i ważę ok. 50kg. Jeździć można tak do 50 ale skakać nwm czy dał by rade, można spróbować ;)
Ja jestem zdecydowanie na nie. Tak jak to ujela Paulina - bedziesz dotykac ziemi nogami. ;P To bardzo malutki konik! Nie rozwiniesz na nim kariery skokowej, a ujeżdżeniową w małym stopniu. Z resztą dziwnie to wygląda jak ktos jeździ na tak małym koniku...
Ja też Ci to odradzam wydasz kase na marne, bo zaraz z kuca wyrośniesz... Brat koleżanki ma kuca szetlandzkiego. Miałam okazję na nim jeździć i nie było przyjemnie, kuc był leniwy, uparty i na dodatek gryzł... Lepszym pomysłem byłby chyba kuc sportowy, wyższy zgrabniejszy a i na zawodach dobrze się prezentuje
Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że ty jesteś mała - jeszcze urośniesz, a kucyk nie. Jeździłam na szetlandzie, jak miałam 13 lat i tak byłam na niego za duża.