Chciałabym w najbliższej przyszłości kupić konia :) . Ile kosztuje utrzymanie konia? Bo to ile koń kosztje nie pytam, bo widziałam pare aukcji i konie są naprawdę w różnych cenach.. W utrzymanie wchodzi - miejsce w jakiejś stajni (być może tańsze , po znajomości :D ) , karmienie konia i te inne...
sprzęt-ok. 1500złkowal ok.100zł co 6tygodnijedzenie ok.200złpensjonat (różnie zazwyczaj 500zł)chyba że masz dla niego boks no i weterynarz+leki(różnie)zleży czy koń często choruje czy rzadko lub od leków czy będą potrzebne droższe czy tańsze...
Warjaa jak zadajesz takie pytanie to nie wróży dobrze...Wiadomo,że różnie bywa w zależności od "poziomu" stajni (bu bywają jeszcze takie drewniane,gdzie gnój wywozi się raz na pół roku)Ja odpisze tak: miałam kiedyś 2 konie sportowe i poza opłatami za pensjonat i trenera to ok 500zł szło na witaminy,maście do kopyt,pęcin,owijki,ochraniacze bo się zużyły...jak jeden dostał kolki to z 5 tys tata na weterynarza wydał,byleby tylko zwierze wyratować...także wszystko zależy od....Ale zanim się zdecydujesz porządnie to przemyśl...Ja obecnie szukam pensjonatu w okolicach Wołomina/Warszawy od 800 do 1400zł (i te 800zł to właśnie drewniane boksy z wyjściem od razu na dwor a 1400 to pensjonat na Legii,gdzie np.: na Legii konie dalej stoją na słomie co mnie z lekka szokuje)Poza tym inne jest utrzymanie konia sportowego a inne rekreacyjnego...
Wrjaa, poczytaj istniejące już wątki na ten temat, a znajdziesz sporo odpowiedzi. To jest kolejny dubel.RatinaZ, taki off top, ale co jest szokującego w trzymaniu koni na słomie?
Wrjaa, poczytaj istniejące już wątki na ten temat, a znajdziesz sporo odpowiedzi. To jest kolejny dubel.RatinaZ, taki off top, ale co jest szokującego w trzymaniu koni na słomie?Nie mam siły...A jak myślisz,dlaczego koni sportowych nie stawia się na słomie już od 15 lat conajmniej,a przynajmniej nie powinno się...Czemu w Janowie czy Michałowie Araby warte grube tysiące dolarów nie stoją na słomie...Żeby koń tej słomy nie jadł pół dnia i się nią nie kolkował...
Łał...Konie kolkują sie słomą?Świetnie...Ja myslałam ze skubią słome ponieważ natura stworzyła je tak aby pobierały małe ilości pokarmu mozliwie jak najczęściej...Kolkują sie słomą...Dobre ;)Szkoda tylko że do dziś nie udowodniono jasno z czego bierze sie kolka, bo kolka może być ze wszystkiego.
Łał...Konie kolkują sie słomą?Świetnie...Ja myslałam ze skubią słome ponieważ natura stworzyła je tak aby pobierały małe ilości pokarmu mozliwie jak najczęściej...Kolkują sie słomą...Dobre ;)Szkoda tylko że do dziś nie udowodniono jasno z czego bierze sie kolka, bo kolka może być ze wszystkiego.http://hij.com.pl/okiem-weterynarza-kolki/Polecam szczegolnie Ad2.Kolejny artykół:http://www.adkonie.pl/index.php/portal/article_details/7Odpowiadajac: w naturze konie skubia trawę a nie słomę...Poza tym ja nie twierdze,że konie nie powinny stac na słomie...ale ja swoich koni te x lat temu nie trzymałam i teraz jak kupuje konia (jako juz dorosła osoba na swoim) też wolałabym aby stał na trocinach...A jedyne co napisałam że za cenę 1400zł za pensjonat mogłyby byc już trociny a nie słoma...
To, na jakiej ściółce koń powinien stać zależne jest od jego konkretnych potrze. Cena pensjonatu, wartość konia, ani "sportowość" stajni nie mają tu najmniejszego znaczenia. W dobrych stajniach dobiera się ściółkę indywidualnie dla każdego konia, w zależności od tego, co mu bardziej służy, a założenie, że wszystkie konie powinny stać na trocinach jest po prostu bzdurne. Nie wiem w ilu i jakich stajniach sportowych byłaś, ale zapewniam cię, że słoma ma się dobrze i nadal jest stosowana w zdecydowanej większości miejsc, a konie od niej nie kolkują.
Zaczynam sie irytować...Zamieszczam linki do artykułów lekarzy weterynarii,w których jest wyraźnie napisane,że w wielu przypadkach kolkę u konia może powodować słoma. Ten pierwszy artykuł napisał dr. Jan Samsel,który prowadzi obecnie szpital dla koni Służewiec i jest weterynarzem z ogromnym doświadczeniem i stażem a są osoby,ktore dalej będą się spierać,że białe jest czarne i na odwrót.Emilykochakonie forum jest do wymiany zdan i doswiadczeń...Piszę swoje zdanie a Ty uważasz to za zabawne mimo,że na poparcie mojego zdania zamieszczam opinie bądź co bądź autorytetu w świecie weterynarii.Moje pytanie wiec brzmi: rozumiem,że jesteś weterynarzem z 50letnim stażem i na operacjach kolek u koni zęby zjadłaś...Może odnieś się nie do tego co ja napisałam a do artykułów? Podyskutuj z weterynarzem...może jeszcze stwierdzisz,że weterynarz nie ma racji :)Jeszcze mogę się zgodzić z postem SrokategoAraba, chociaż w żadnym z moich postów nie napisałam,że bezwglednie wszystkie konie powinny stać na trocinach...A temat został założony apropo kosztów utrzymania konia a nie po to żeby udowadniać wyższość trocin nad słomą lub odwrotnie...A wiadome jest,że cena pensjonatu zalezy od tego: jaka to stajnia,jakie są warunki,czy poidła są automatyczne,czy trzeba biegać z wiadrami,czy ma kryta ujezdzalnie, czy nie,no i najważniejsze:co jedzą konie,ile siana dostaja i czy stoja na słomie czy na trocinach (bo słoma jest sporo tańsza) i ile razy w tygodniu jest sprzątane...To wszystko składa się na cene.A teraz pewnie zacznie się dyskusja czy siano powinno sie dawać raz czy 2 razy dziennie i czy lepiej jest konia wypuścic na padok czy wpiąć w karuzele...
karina660 zaciekawiło mnie to, że na sprzęt wydałaby 1500zł. Co najmniej powinna wydać to na dobre siodło, bo policz sobie lonżę, czaprak, ogłowię, a samo wędzidło oliwkowe kosztuje około 100zł. Moim zdaniem z "wypasionymi" rzeczami max 5000-7000zł. Kowal zależy czy masz ośrodek z kowalem wliczonym i czy kujesz konia.Ośrodek osobiście spotkałam się ze stajnią jedna strona murowana druga do połowy a dalej kraty (boksy) drzwi do nich normalne tylko ogólny stan stajni straszny+ opika kowala 600zł/mies. Wiecie, że podobno gazety są najlepsze? :D
karina660 zaciekawiło mnie to, że na sprzęt wydałaby 1500zł. Co najmniej powinna wydać to na dobre siodło, bo policz sobie lonżę, czaprak, ogłowię, a samo wędzidło oliwkowe kosztuje około 100zł. Moim zdaniem z "wypasionymi" rzeczami max 5000-7000zł. Kowal zależy czy masz ośrodek z kowalem wliczonym i czy kujesz konia.Ośrodek osobiście spotkałam się ze stajnią jedna strona murowana druga do połowy a dalej kraty (boksy) drzwi do nich normalne tylko ogólny stan stajni straszny+ opika kowala 600zł/mies. Wiecie, że podobno gazety są najlepsze? :D
właśnie też słyszałam ,że gazety są najlepsze ,nawet spotkałam się z tym ,że hala jest nią wyścielona ;dNa Class Horse (tv) co chwilę jest reklama gazetami w boksie ,ale myślę że to chyba jakieś specjalnie są czy jak :D
"po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką"Cudowne. Gdyby na tym forum była taka możliwość, to wstawiłabym sobie ten cytat w sygnaturkę.
tak tylko ona nie musi mieć super drogiego (firmowego) sprzętu a po za tym po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką
A to ciekawe. To, żeby kupić lonżę trzeba mieć papiery instruktorskie? I żeby lonżować swojego konia? Czego można się w internecie dowiedzieć.
tak tylko ona nie musi mieć super drogiego (firmowego) sprzętu a po za tym po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką Taka mała uwaga!!!Czytałam że konie mogą być nie spokojne i co wsiądziesz na takiego konia i siup z niego z powrotem na ziemię. Lonżujesz konika on się wyszaleje a potem wsiadasz na niego. Jeszcze jedno. Masz konia i z pewnych przyczyn nie możesz go trenować nie wiem np.: choroba to aby nie stracił formy biega ci na lonży z kimś innym.
karina660-Lonża nie służy tylko do nauki jazdy konnej.Każdy właściciel konia powinien ją mieć.Oprócz jazdy w siodle jest ""praca z ziemi"" i do niej zalicza się lonżowanie konia,które służy między innymi do korygowania i obserwowania ruchów konia.Przy zajeżdżaniu młodych koni,nie wchodzimy od razu na konia,tylko zaczynamy od pracy z ziemi.A co do sprzętu dla konia,to raczej kupiłabym to droższe,które posłuży przez długi czas.
Nom po co jej lonża? Bardzo ciekawe naprawdę. Jeśli chce pracować dużo z ziemi zaleca cię też kupno drugiej i pasa do lonżowania. Ja na sprzęt wydaję dużo i nie żałowałabym sobie na dobre skórzane siodło z PRESTIGE niż kupić takie za 500zł z całym ekwipunkem na allegro.pl. A co do gazet. Naprawdę podobno są o wiele lepsze tylko takie pocięte oczywiście bo jaka stajnia chcąc zaoszczędzić wrzucałaby przeczytane przez pracowników :D
Utrzymanie konie wszystko zależy od tego w jakiej stajni trzymasz konia, kto się nim opiekuje, ile koń je, ile koń jest na padokach i od cen siana owasa w tamtejszych regionach. Konie kosztują róźnie mozna kupić dobrego konia poniżej 5 tysiecy. I zalezy tez gdzie mieszkasz im dalej od miast tym taniej z utrzymaniem. Ja mieszkam w warszawie w centrum warszawy około5 km odemnie sa ceny pensjonatu 700, 800 , 900,1000 zł. Ale gdy szukałam stajni oddalonej o 10 20 km to ceny od razu 400-450-500-550 zł wiec całkiem spoko. Jak sobie liczyłam to 1 kostka siana kosztuje poza warszawą około 2,5-3,5 zł kon je dzinnei około 4 kostek siana co daje ci 84 zł tygodniwo. Owies zalezy ile twój koń je i za ile go kupujesz. Ale uwazam że najlepiej trzymac konia u sibei albo u znajomego jezlei w stajni to żeby była blisko cibie.
A może warto najpierw kupić niezbędny sprzęt,pojeździć w jakiejś stajni na stałe i dopiero potem zacząć myśleć o kupnie konia...Ja np teraz jak szukam to mam kilka tysięcy odłożona na "czarną godzinę"...w razie jakichkolwiek problemów mam zabezpieczenie dla siebie i konia...Co do sprzętu:siodło można kupić za 250zł a można i za 10tys. więc to kolejny temat rzeka...Ja,np.: mam siodło Kieffera,ma już 15 lat :) ale nie zamieniłabym go na żadne inne,poza tym wygląda prawie jak nowe...Co do siodeł: moim pierwszym siodłem był zwykły Pleszew i całkiem je sobie chwaliłam..z tego co wiem nowe można kupić kole 1000zł.Co do lonży i takich tam rzeczy: w stajni jak idziesz na pensjonat napewno jest lonża więc zawsze można pozyczyć...a kupić swoje,np; za dwa lub trzy miesiące...Co do paszy: ja np jednego swojego konia miałam na hippaszy (raz dziennie),raz owies mielony czysty i raz owies plus dodatki(siemie,oliwa z oliwek,witaminy i jeszcze coś ale już nie pamietam)...więc koszty też mogą wzrosnąć w między czasie...
Koń nie jest zabawką nie morze być traktowany jak np. rower że kiedy mamy ochotę to się nim zajmujemy a kiedy nie to nie Potrzebuje przestrzeni sporej ilości paszy czasu na obsługę i pielęgnację, miłości oraz odpowiedniego statusu materialnego właściciela . Należy głęboko zastanowić się czy to jest chwilowe zauroczenie czy prawdziwa pasja żeby nie wyszło tak że po roku wysyłamy kochanego konika do rzeźni bo się nam znudził , koniowi należy się opieka w chorobie ,po wypadkach oraz emerytura na starość a nie rzeźnia bo tak taniej i prościej Dopiero po przemyśleniu tych kwestii nożna podjąć decyzją o zakupie cały czas pamiętając że życie i śmierć naszego konia jest w naszych rękach
Koń nie jest zabawką nie morze być traktowany jak np. rower że kiedy mamy ochotę to się nim zajmujemy a kiedy nie to nie Potrzebuje przestrzeni sporej ilości paszy czasu na obsługę i pielęgnację, miłości oraz odpowiedniego statusu materialnego właściciela . Należy głęboko zastanowić się czy to jest chwilowe zauroczenie czy prawdziwa pasja żeby nie wyszło tak że po roku wysyłamy kochanego konika do rzeźni bo się nam znudził , koniowi należy się opieka w chorobie ,po wypadkach oraz emerytura na starość a nie rzeźnia bo tak taniej i prościej Dopiero po przemyśleniu tych kwestii nożna podjąć decyzją o zakupie cały czas pamiętając że życie i śmierć naszego konia jest w naszych rękachWiesz, ja nie wiem czy to, że pasjonuję się końmi od 2 roku życia to chyba nie jest chwilowe zauroczenie :P
Chciałabym w najbliższej przyszłości kupić konia :) . Ile kosztuje utrzymanie konia? Bo to ile koń kosztje nie pytam, bo widziałam pare aukcji i konie są naprawdę w różnych cenach.. W utrzymanie wchodzi - miejsce w jakiejś stajni (być może tańsze , po znajomości :D ) , karmienie konia i te inne...
sprzęt-ok. 1500złkowal ok.100zł co 6tygodnijedzenie ok.200złpensjonat (różnie zazwyczaj 500zł)chyba że masz dla niego boks no i weterynarz+leki(różnie)zleży czy koń często choruje czy rzadko lub od leków czy będą potrzebne droższe czy tańsze...
Warjaa jak zadajesz takie pytanie to nie wróży dobrze...Wiadomo,że różnie bywa w zależności od "poziomu" stajni (bu bywają jeszcze takie drewniane,gdzie gnój wywozi się raz na pół roku)Ja odpisze tak: miałam kiedyś 2 konie sportowe i poza opłatami za pensjonat i trenera to ok 500zł szło na witaminy,maście do kopyt,pęcin,owijki,ochraniacze bo się zużyły...jak jeden dostał kolki to z 5 tys tata na weterynarza wydał,byleby tylko zwierze wyratować...także wszystko zależy od....Ale zanim się zdecydujesz porządnie to przemyśl...Ja obecnie szukam pensjonatu w okolicach Wołomina/Warszawy od 800 do 1400zł (i te 800zł to właśnie drewniane boksy z wyjściem od razu na dwor a 1400 to pensjonat na Legii,gdzie np.: na Legii konie dalej stoją na słomie co mnie z lekka szokuje)Poza tym inne jest utrzymanie konia sportowego a inne rekreacyjnego...
Wrjaa, poczytaj istniejące już wątki na ten temat, a znajdziesz sporo odpowiedzi. To jest kolejny dubel.RatinaZ, taki off top, ale co jest szokującego w trzymaniu koni na słomie?
Wrjaa, poczytaj istniejące już wątki na ten temat, a znajdziesz sporo odpowiedzi. To jest kolejny dubel.RatinaZ, taki off top, ale co jest szokującego w trzymaniu koni na słomie?Nie mam siły...A jak myślisz,dlaczego koni sportowych nie stawia się na słomie już od 15 lat conajmniej,a przynajmniej nie powinno się...Czemu w Janowie czy Michałowie Araby warte grube tysiące dolarów nie stoją na słomie...Żeby koń tej słomy nie jadł pół dnia i się nią nie kolkował...
Łał...Konie kolkują sie słomą?Świetnie...Ja myslałam ze skubią słome ponieważ natura stworzyła je tak aby pobierały małe ilości pokarmu mozliwie jak najczęściej...Kolkują sie słomą...Dobre ;)Szkoda tylko że do dziś nie udowodniono jasno z czego bierze sie kolka, bo kolka może być ze wszystkiego.
Łał...Konie kolkują sie słomą?Świetnie...Ja myslałam ze skubią słome ponieważ natura stworzyła je tak aby pobierały małe ilości pokarmu mozliwie jak najczęściej...Kolkują sie słomą...Dobre ;)Szkoda tylko że do dziś nie udowodniono jasno z czego bierze sie kolka, bo kolka może być ze wszystkiego.http://hij.com.pl/okiem-weterynarza-kolki/Polecam szczegolnie Ad2.Kolejny artykół:http://www.adkonie.pl/index.php/portal/article_details/7Odpowiadajac: w naturze konie skubia trawę a nie słomę...Poza tym ja nie twierdze,że konie nie powinny stac na słomie...ale ja swoich koni te x lat temu nie trzymałam i teraz jak kupuje konia (jako juz dorosła osoba na swoim) też wolałabym aby stał na trocinach...A jedyne co napisałam że za cenę 1400zł za pensjonat mogłyby byc już trociny a nie słoma...
To, na jakiej ściółce koń powinien stać zależne jest od jego konkretnych potrze. Cena pensjonatu, wartość konia, ani "sportowość" stajni nie mają tu najmniejszego znaczenia. W dobrych stajniach dobiera się ściółkę indywidualnie dla każdego konia, w zależności od tego, co mu bardziej służy, a założenie, że wszystkie konie powinny stać na trocinach jest po prostu bzdurne. Nie wiem w ilu i jakich stajniach sportowych byłaś, ale zapewniam cię, że słoma ma się dobrze i nadal jest stosowana w zdecydowanej większości miejsc, a konie od niej nie kolkują.
Kolkują się słomą.....haaaa no to powodzenia, może na padok też nie wypuszczaj bo jeszcze zje trawę!!!
A poza tym trociny mogą wywoływać reakcje alergiczne i nie są przeznaczone dla wszystkich koni.
Zaczynam sie irytować...Zamieszczam linki do artykułów lekarzy weterynarii,w których jest wyraźnie napisane,że w wielu przypadkach kolkę u konia może powodować słoma. Ten pierwszy artykuł napisał dr. Jan Samsel,który prowadzi obecnie szpital dla koni Służewiec i jest weterynarzem z ogromnym doświadczeniem i stażem a są osoby,ktore dalej będą się spierać,że białe jest czarne i na odwrót.Emilykochakonie forum jest do wymiany zdan i doswiadczeń...Piszę swoje zdanie a Ty uważasz to za zabawne mimo,że na poparcie mojego zdania zamieszczam opinie bądź co bądź autorytetu w świecie weterynarii.Moje pytanie wiec brzmi: rozumiem,że jesteś weterynarzem z 50letnim stażem i na operacjach kolek u koni zęby zjadłaś...Może odnieś się nie do tego co ja napisałam a do artykułów? Podyskutuj z weterynarzem...może jeszcze stwierdzisz,że weterynarz nie ma racji :)Jeszcze mogę się zgodzić z postem SrokategoAraba, chociaż w żadnym z moich postów nie napisałam,że bezwglednie wszystkie konie powinny stać na trocinach...A temat został założony apropo kosztów utrzymania konia a nie po to żeby udowadniać wyższość trocin nad słomą lub odwrotnie...A wiadome jest,że cena pensjonatu zalezy od tego: jaka to stajnia,jakie są warunki,czy poidła są automatyczne,czy trzeba biegać z wiadrami,czy ma kryta ujezdzalnie, czy nie,no i najważniejsze:co jedzą konie,ile siana dostaja i czy stoja na słomie czy na trocinach (bo słoma jest sporo tańsza) i ile razy w tygodniu jest sprzątane...To wszystko składa się na cene.A teraz pewnie zacznie się dyskusja czy siano powinno sie dawać raz czy 2 razy dziennie i czy lepiej jest konia wypuścic na padok czy wpiąć w karuzele...
Polecam artykuł w Konnej Cafe. Jest tam cała seria o kupnie konia. http://www.konnacafe.pl/
karina660 zaciekawiło mnie to, że na sprzęt wydałaby 1500zł. Co najmniej powinna wydać to na dobre siodło, bo policz sobie lonżę, czaprak, ogłowię, a samo wędzidło oliwkowe kosztuje około 100zł. Moim zdaniem z "wypasionymi" rzeczami max 5000-7000zł. Kowal zależy czy masz ośrodek z kowalem wliczonym i czy kujesz konia.Ośrodek osobiście spotkałam się ze stajnią jedna strona murowana druga do połowy a dalej kraty (boksy) drzwi do nich normalne tylko ogólny stan stajni straszny+ opika kowala 600zł/mies. Wiecie, że podobno gazety są najlepsze? :D
karina660 zaciekawiło mnie to, że na sprzęt wydałaby 1500zł. Co najmniej powinna wydać to na dobre siodło, bo policz sobie lonżę, czaprak, ogłowię, a samo wędzidło oliwkowe kosztuje około 100zł. Moim zdaniem z "wypasionymi" rzeczami max 5000-7000zł. Kowal zależy czy masz ośrodek z kowalem wliczonym i czy kujesz konia.Ośrodek osobiście spotkałam się ze stajnią jedna strona murowana druga do połowy a dalej kraty (boksy) drzwi do nich normalne tylko ogólny stan stajni straszny+ opika kowala 600zł/mies. Wiecie, że podobno gazety są najlepsze? :D
tak tylko ona nie musi mieć super drogiego (firmowego) sprzętu a po za tym po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką
właśnie też słyszałam ,że gazety są najlepsze ,nawet spotkałam się z tym ,że hala jest nią wyścielona ;dNa Class Horse (tv) co chwilę jest reklama gazetami w boksie ,ale myślę że to chyba jakieś specjalnie są czy jak :D
"po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką"Cudowne. Gdyby na tym forum była taka możliwość, to wstawiłabym sobie ten cytat w sygnaturkę.
tak tylko ona nie musi mieć super drogiego (firmowego) sprzętu a po za tym po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką A to ciekawe. To, żeby kupić lonżę trzeba mieć papiery instruktorskie? I żeby lonżować swojego konia? Czego można się w internecie dowiedzieć.
tak tylko ona nie musi mieć super drogiego (firmowego) sprzętu a po za tym po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką Taka mała uwaga!!!Czytałam że konie mogą być nie spokojne i co wsiądziesz na takiego konia i siup z niego z powrotem na ziemię. Lonżujesz konika on się wyszaleje a potem wsiadasz na niego. Jeszcze jedno. Masz konia i z pewnych przyczyn nie możesz go trenować nie wiem np.: choroba to aby nie stracił formy biega ci na lonży z kimś innym.
karina660-Lonża nie służy tylko do nauki jazdy konnej.Każdy właściciel konia powinien ją mieć.Oprócz jazdy w siodle jest ""praca z ziemi"" i do niej zalicza się lonżowanie konia,które służy między innymi do korygowania i obserwowania ruchów konia.Przy zajeżdżaniu młodych koni,nie wchodzimy od razu na konia,tylko zaczynamy od pracy z ziemi.A co do sprzętu dla konia,to raczej kupiłabym to droższe,które posłuży przez długi czas.
Nom po co jej lonża? Bardzo ciekawe naprawdę. Jeśli chce pracować dużo z ziemi zaleca cię też kupno drugiej i pasa do lonżowania. Ja na sprzęt wydaję dużo i nie żałowałabym sobie na dobre skórzane siodło z PRESTIGE niż kupić takie za 500zł z całym ekwipunkem na allegro.pl. A co do gazet. Naprawdę podobno są o wiele lepsze tylko takie pocięte oczywiście bo jaka stajnia chcąc zaoszczędzić wrzucałaby przeczytane przez pracowników :D
Utrzymanie konie wszystko zależy od tego w jakiej stajni trzymasz konia, kto się nim opiekuje, ile koń je, ile koń jest na padokach i od cen siana owasa w tamtejszych regionach. Konie kosztują róźnie mozna kupić dobrego konia poniżej 5 tysiecy. I zalezy tez gdzie mieszkasz im dalej od miast tym taniej z utrzymaniem. Ja mieszkam w warszawie w centrum warszawy około5 km odemnie sa ceny pensjonatu 700, 800 , 900,1000 zł. Ale gdy szukałam stajni oddalonej o 10 20 km to ceny od razu 400-450-500-550 zł wiec całkiem spoko. Jak sobie liczyłam to 1 kostka siana kosztuje poza warszawą około 2,5-3,5 zł kon je dzinnei około 4 kostek siana co daje ci 84 zł tygodniwo. Owies zalezy ile twój koń je i za ile go kupujesz. Ale uwazam że najlepiej trzymac konia u sibei albo u znajomego jezlei w stajni to żeby była blisko cibie.
tak tylko ona nie musi mieć super drogiego (firmowego) sprzętu a po za tym po co jej lonża ? przecież nie będzie chyba instruktorką Padłam :D
A może warto najpierw kupić niezbędny sprzęt,pojeździć w jakiejś stajni na stałe i dopiero potem zacząć myśleć o kupnie konia...Ja np teraz jak szukam to mam kilka tysięcy odłożona na "czarną godzinę"...w razie jakichkolwiek problemów mam zabezpieczenie dla siebie i konia...Co do sprzętu:siodło można kupić za 250zł a można i za 10tys. więc to kolejny temat rzeka...Ja,np.: mam siodło Kieffera,ma już 15 lat :) ale nie zamieniłabym go na żadne inne,poza tym wygląda prawie jak nowe...Co do siodeł: moim pierwszym siodłem był zwykły Pleszew i całkiem je sobie chwaliłam..z tego co wiem nowe można kupić kole 1000zł.Co do lonży i takich tam rzeczy: w stajni jak idziesz na pensjonat napewno jest lonża więc zawsze można pozyczyć...a kupić swoje,np; za dwa lub trzy miesiące...Co do paszy: ja np jednego swojego konia miałam na hippaszy (raz dziennie),raz owies mielony czysty i raz owies plus dodatki(siemie,oliwa z oliwek,witaminy i jeszcze coś ale już nie pamietam)...więc koszty też mogą wzrosnąć w między czasie...
Koń nie jest zabawką nie morze być traktowany jak np. rower że kiedy mamy ochotę to się nim zajmujemy a kiedy nie to nie Potrzebuje przestrzeni sporej ilości paszy czasu na obsługę i pielęgnację, miłości oraz odpowiedniego statusu materialnego właściciela . Należy głęboko zastanowić się czy to jest chwilowe zauroczenie czy prawdziwa pasja żeby nie wyszło tak że po roku wysyłamy kochanego konika do rzeźni bo się nam znudził , koniowi należy się opieka w chorobie ,po wypadkach oraz emerytura na starość a nie rzeźnia bo tak taniej i prościej Dopiero po przemyśleniu tych kwestii nożna podjąć decyzją o zakupie cały czas pamiętając że życie i śmierć naszego konia jest w naszych rękach
Koń nie jest zabawką nie morze być traktowany jak np. rower że kiedy mamy ochotę to się nim zajmujemy a kiedy nie to nie Potrzebuje przestrzeni sporej ilości paszy czasu na obsługę i pielęgnację, miłości oraz odpowiedniego statusu materialnego właściciela . Należy głęboko zastanowić się czy to jest chwilowe zauroczenie czy prawdziwa pasja żeby nie wyszło tak że po roku wysyłamy kochanego konika do rzeźni bo się nam znudził , koniowi należy się opieka w chorobie ,po wypadkach oraz emerytura na starość a nie rzeźnia bo tak taniej i prościej Dopiero po przemyśleniu tych kwestii nożna podjąć decyzją o zakupie cały czas pamiętając że życie i śmierć naszego konia jest w naszych rękachWiesz, ja nie wiem czy to, że pasjonuję się końmi od 2 roku życia to chyba nie jest chwilowe zauroczenie :P
Dziękuję, za odpowiedzi :) P.S. Siodło itp . lonża.. mam, znaczy mogę pożyczyć :)