Reklama
  • prada552011-10-25 13:45:14

    Chodzi o to że jeżdźę już od 1,5 roku ale nie galopuje! A bardzo chcę galopować lecz starasznię się stresuje...Co mam zrobić? Proszę o pomoc!!!!

  • India 2011-10-25 13:47:21

    Nie z abardzo rozumiem o co chodzi w Twoim pytaniu. Każdy galopuje wtedy, kiedy on sam i instruktor uznają,  że jest się gotowym.

  • sotniax2 2011-10-25 13:57:58

    Może najpierw napisz, co Ci w tym galopie przeszkadza. Jeśli miałaś już jakieś próby opisz z czym masz największy problem, wtedy będziemy mogli być może pomóc:)

  • prada55 2011-10-25 16:08:16

    Więc było to tak : kiedyś jeździłam na "Malince", żecz w tym że pierwszy raz wsiadłam na naj szybszego konie nie w tym żecz nie bałam się...Lecz gdy opanowałam kłus ( pan uznał że już po 1 jeździe mogę zagalopować...) No i na drugiej jeździe - zagalopowanie! I pammmm! spadłam!

  • Reklama
  • Kejjroll 2011-10-25 16:28:36

    Kiedyś musisz spaść, ale nie możesz się potem bać, jeszcze nie raz spadniesz w życiu a jak nie zagalopujesz nie pójdziesz na przód.

  • prada55 2011-10-25 18:32:34

    Kiedyś musisz spaść, ale nie możesz się potem bać, jeszcze nie raz spadniesz w życiu a jak nie zagalopujesz nie pójdziesz na przód.Ale czy nie uważasz że 2 jazda i już zagalopowania to troszeczkę bez sensu?! Nie byłam przygotowana! Jeszcze nie wiedziałam wg co to kłus!

  • selenka 2011-10-25 18:52:12

    nie galopuj jeszcze dopiero jak sama uznasz że jesteś gotowa to zagalopuj 

  • opKon 2011-10-25 20:04:52

    Nie przejmuj sie moja instruktorka wymusila na mnie galop ale i tak najlepszy byl w terenie, spokojny. Jak sie boisz postaw sobie, ze jak to zrobisz to np. kupisz sobie cos ekstra. Poprostu musisz mieć zachęte to nie boli. Tylko potem bedziesz bardziej zadowolona z siebie. Sama mówisz, że jeździsz już 1,5 roku jeśli w roku jest ok 50,5 weekendów ( sobot i niedziel ), a ty jeździsz załozmy raz w tygodniu to  masz ok 76 godzin w siodle czyli powinnaś poradzić sobie z tak prostą rzeczą jak gakop POWODZENIA !!!  

  • Reklama
  • iza9513 2011-10-25 20:22:28

    Ja zaczęłam galop po 10 lekcji (godzinie), za pierwszym razem też spadłam, ale się nie zniechęciłam, tylko próbowałam dalej. :D Na początku możesz się siodła trzymać, będzie Ci łatwiej ;] 

  • sotniax2 2011-10-25 22:17:57

    Jesli czujesz ze nie jestes gotowa, nie rob tego- jesli się boisz kon to wyczuje, Ty bedziesz na maxa usztywniac swoje ciało, koń moze byc niespokojny, bez sensu.Musisz być pewna, pewna że chcesz i wbić sobie do głowy, że uda się, bo skoro inni to robią to jest to możliwe do zrobienia :)Może poproś instruktora o kilka kółeczek galopu na lonży, wtedy będziesz mogła złapać się siodła obiema rękami i mieć szanse "wyczuć" galop, tzn zrozumieć jego rytm i złapać balans ciała.Powodzenia:)

  • prada55 2011-10-26 12:35:20

    Bardzo dziękuje Wszystkim za pomoc! Jesteście wspaniali! Tematów będę dodawać często więc się jeszcze usłyszymy...Ale naprawdę dziękuje! Kiedy już będe gotowa na zagalopowanie to napiszę nowy temat jak mi poszło itp.                                                                                   Serdecznie Wszystkim dziękuje!

  • Bazich 2011-10-26 18:34:51

    Kiedyś musisz spaść, ale nie możesz się potem bać, jeszcze nie raz spadniesz w życiu a jak nie zagalopujesz nie pójdziesz na przód.

  • Reklama
  • redakcja 2011-10-26 20:50:49

    Musisz pogadać z instruktorką. Ja miałam tak, że po kilku miesiącach jeżdżenia w tej stajni byłam trochę  zniecierpliwiona i już miałam zacząć mówić, ż echciałabym spróbować zagalapować, ona w tym samym momencie mówi  noe dobra to teraz zagalopuj zrób to i tamto i zobaczymy jka ci wyjdzie. To, że spadłaś to nawet i lepiej jeżdże od kilku lat i ani razu nie spadłam i trochę żałuję bo chciałabym mieć to z głowy. Galop nie jest taki straszny jak Ci się wydaje. Jest bardzo przyjemny w zależności od konia. Jak galopujesz to się nie spinaj bo koń to wyczuje. A potem jak Ci się uda masz taki zaciesz, że zaczynasz się śmiać ja tak miałam bylam tak szczęśliwa! To daje niesamowitą satysfakcję jak Ci się coś z koniem uda.!!

  • karmenka 2011-10-26 21:03:22

    ja słyszałam teorie, że prawdziwym jeźdźcem stajesz się po 7 upadku, sama miałam ich miliony!!gdy uczałam pewnego szetlanda (karmen :P) galopować i skakać spadłam z niej 32 razy :) z innych koni również sporo razy!!i nie zniechęcam się, miałam nawet poważnie złamaną kość nadgarstkową  po upadku na przeszkodzie, i nie poddaje sie, kocham to co robie. teraz szykuje się do licencji i jestem zadowolona i w jednym kawałku :)) powodzenia w dalszej nauce

  • kaczanowska 2011-10-27 13:26:38

    Galopuj tylko wtedy,kiedy SAMA masz na to ochotę.A nie kiedy każe Ci instruktor/ka.Bo bez sensu jest,żeby galopowac,kiedy się boi.jest sie spiętym,usztywnia się wtedy całe ciało...To po prostu nie ma sensu.Spróbuj pojeździc trochę wyciągniętym kłusem,spróbowac dotknąc ogona konia,ucha itp.A potem przyśpieszyc do WOLNEGO galopu.parę sekund wystarczy.potem wolny kłus.Przyśpieszaj,aż dokdziesz do galopu.W miarę wydłużaj czas jego trwania,aż w końcu nie będzie to dla ciebie żadnym stresem itp itd.Ja właściwie pierwszy raz zagalopowałam...przez przypadek!Trwało to kilka sekund,ale minę miałam jak bym zobaczyła ducha.Po prostu za mocno dałam łydki w kłusie wyciągniętym ;)

  • kaczanowska 2011-10-27 13:27:41

    A,i jeszcze jedno:Możesz się chwycic,jeżeli nie jesteś pewna,że się utrzymasz ;)

  • patiQniara 2011-10-27 15:56:34

    Rozumiem tę opcję, mam taki etap za sobą. Czasem jest tak, że to instruktor cię strasznie stresuje choć nie wiem jak to wygląda w Twoim przypadku. Zawsze jest cos takiego jak lonża, nie musisz kierować, możesz trzymać się przedniego łęku i próbować wyczuć ten ruch. W samym galopie zdecydowanie musisz wyluzować, wiem ciężko brzmi, ale oddychaj, rozluźnij brzuch a potem już będzie z górki^^. Jeśli tylko chcesz galopować to powiedz instruktorowi, nie powinien odmówić no chyba że nie jesteś stabilna i opanowana w kłusie jeżdżąc samodzielnie, bo to że jeździsz 1,5 roku nic nie znaczy ;)

  • Reklama
  • Estakada 2011-10-27 18:25:41

    Kiedyś musisz spaść, ale nie możesz się potem bać, jeszcze nie raz spadniesz w życiu a jak nie zagalopujesz nie pójdziesz na przód.Ale czy nie uważasz że 2 jazda i już zagalopowania to troszeczkę bez sensu?! Nie byłam przygotowana! Jeszcze nie wiedziałam wg co to kłus!moja kolej:) : ten twój instruktor jakiś dziwny ;/ Jak to możliwe że on kazał ci galopować już na 2 lekcji ?!wyrazy współczucia ze strony instruktora ... ;) Nie bój się galopować . Jeżeli masz świetnie opanowany kłus to będzie z ciebie świetny jeździec:)A co sądze po twojim stażu 1,5 roku kłusem to "Ratuj cię Boże!" napewno nie spadniesz ;) Jeszcze jedno jeżeli posiadasz bryczesy z pełnym lejem nie powinnaś spaść <po raz 2 o.O>Jeżeli jednak  nie posiadasz bryczesów (w ogóle) musisz o nie poprosić  rodziców ;(A kiedy twoich rodziców (podobno) nie stać na bryczesy za marne grosze, to powiedz że są też używane sklepy jeździeckie gdzie są tanie akcesoria jeździeckie;)Kolanowe też mogą być . Bryczesy z lejem poprawią twoją przyczepność do siodła o czy pewnie już wiesz ;)Pozdrawiam ;)

  • redakcja 2011-10-27 18:45:31

    tak na prawdę galop nie jest taki straszny. Ja właśnie zaczęłam gdy jeździłam już około 1,5 roku. Nie ma się czego bać wystarczy uweżyć w siebie ;)

  • kaczanowska 2011-10-28 16:13:29

    Pamiętaj też,że galop jest o wiele przyjemniejszy od kłusa ;)

  • podkowa96 2011-11-01 21:01:01

    Zgadam się z Tobą kaczanowska :d Galop jest 10 lepszy niż kłus... Kiedy galopujesz koń zaczyna płynąc , płynąc niczym mistyczny pegaz po niebie :D Sam jechałem na koniu który jak zaczął galopować to po prostu poezja...delikatny ja puch a zarazem szybki jak wicher galop :D

  • M-koniara-29 2011-11-01 21:30:12

    Niektórzy uważają, że na nauce galopu się kończy... A dopiero podczas nauki galopu jeździec może rozwinąć skrzydła ;) Nie bój się tego, Jeżeli panicznie się boisz, spróbuj galopować na długiej lonży i trzymaj się siodła. Ja jednak polecam naukę galopowania po śladzie ;)Dasz radę ;)

  • Roxi 2011-11-09 21:35:57

    Jeśli instruktor twierdzi, że jesteś gotowa,to znaczy, że jesteś, ale jeden problem... czasami jest strach, prawda?   Moja rada:1. Przełam go, jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedziała, czy trzeba się bać.2. Co w tym strasznego? Galop jest superr... Poproś o spokojnego konia i przełam strach.3. Stres bywa, ale on znika, jak zaczniesz galopować, to po którejś jeździe po prostu luzik... ;)



Reklama
Reklama