Reklama
  • redakcja2010-11-18 00:50:06

    Opowiedzcie o swojej najfajniejszej lub najgorszej jeździe w terenie , lub to i to ;)Ja może zacznę.W niedziele byłam na jeździe w terenie. Zapowiadało się nie ciekawie bo jak się obudziłam to było szaro i ponuro na dworze. Poszłam do kościoła, a jak wróciłam to już na dworq było cudownie. Świeciło słońce i było pięknie. Pojechałam do stadniny i okazało się że mam jechać na Ognistej. Trochę się zmartwiłam bo jak jechałam na niej na Hubertusie to była bardzo nie spokojna i co chwilę się rzucała xD. Jak zaczęłam ją czyścić to ciągle mnie do ścian boksu popychała :P A jak wyszła Oleńka jej źrebaczek, to już była katastrofa.      Było straszne błoto i ogromne kałuże. Minęło jakieś 5 min jazdy a już uważałam Ognistą za wspaniałą klacz. Gdy wjechaliśmy do małej wsi to co chwile szczekały jakieś psy jeździły motory i wogóle, a Ognista była najspokojniejsza ze wszystkich koni z zastępu. Tak jak np Ordonka gdy zaczął szczekać pies zaczęła galopować, a Ognista na nic nie reagowała. To był najwspaniajszy mój teren . 

  • 2010-11-18 09:07:57

    Jeździsz w "Koniku Polnym" w Żarnówce ! Jak wróciłyście z terenu to ja wstawiłam się tam na jazdę. Jeździłam na Posyłce i niestety się poślizgnęłyśmy ... Ale to już inna historia.Moim najfajniejszym terenem był mój pierwszy. Spędziłam go na Rolandzie (Stajnia u Macieja) był spokojny i nie miałam z nim większych problemów.

  • redakcja 2010-11-18 16:10:55

    To ty dzwoniłaś wtedy jak wróciłyśmy z terenu czy mogłabyś przyjechać na jazdę ? Jaki ten świat jest mały xd

  • 2010-11-18 16:55:25

    Tak. Ja dzwoniłam :)

  • Reklama
  • redakcja 2010-11-18 17:42:57

    Nie potrafię wyróżnić najlepszego terenu, wszystkie były super ;p Chociaż te z Gordonem jednak przebijają wszystko. Jego galop, kłus, skoki przez kłody są najukochańsze na świecie <3 I te jego fochy, gdy ja chcę skręcić w lewo, a on w prawo ;p I nagłe zatrzymywania się podczas szybkiego galopu. Tak, zdecydowanie to moje najlepsze tereny.

  • grossseq 2010-11-18 21:59:04

    U mnie zawsze coś sie dzieje, a to ktos spadnie, a tp konia do wody wpychamy, a to kon ucieknie, a to ktoś do lisiej nory wpadnie,  a raz newet zgubiłam telefon xd

  • redakcja 2010-11-19 18:13:30

    u nas zawsze na rajdzie coś cię stanie ;Pna moim i Dragona pierwszym (rok temu we wakacje) dragon zaatakował źrebaka, dosłownie się na niego rzucił i go pogryzł i pokopał ;[ Potem źrebak do końca rajdu juz do nas nie podchodził ;P Na drugim rajdzie jak jechałam na koniu instruktorki, dopiero ujeżdżanym (to ten sam koń którego pogryzł Dragon co opisałam wcześniej :D, niestety na Dragonie nie mogłam pojechać gdyż miał kontuzje) Moja znajoma spadła na asfalt kręgosłupem ;/ Ale nic się jej nei stało, jechała ona na dosyć pierdol****** (przepraszam za słownictwo a tego konia inaczej się opisać nie da ;P) kucu który się spłoszył ;P No i teraz na wrześniowym rajdzie były 4 gleby zaliczone :D 2 gleby zaliczył p.Przemek (narzeczony instruktorki) niestety też na asfalt) moja koleżanka Beata też spadła, no i moja siostra bo Monia jej rodeo robiła ;P Wtedy powstała elita najlepszych czyli tych co nie spadli :D No i ogólnie na każdym rajdzie / terenie coś się dzieje ;P

  • Qniara 2010-11-20 18:31:44

    No ja do końca życia będę wspominać dwa rajdy w ośrodku Qń, Na moim pierwszym rajdzie wpołowie złapała nas okropna burza, a wialo tak że nie dało się oddechu złapać:/ W te wakacje byłam na dwóch rajdach i jeden z nich był... straszny, na pierwszym galopie spadły dwie osoby i konie postanowiły wrócić to stajni. [Prowadząca puściła się galopem za uciekinierami i ... zostawiła nas w środku lasu! Parę koni jednak poleciało za nią i w tym rogardiaszu spadła kolejna osoba... Wmiare znaliśmy trasę więc trzy osoby które spadły dosiadły się do innych i ruszyliśmy stępem. Po parunastu minutach spotkaliśmy prowadzącą,  a później trzy konie z zerwanymi wodzami skubiące trawkę... Potem już było bez wiekszych komplikacji i szczęśliwie dotarliśmy do ośrodka:) Mój najlepszy teren w Qń... w sumie wszystkie były cudowne... na swój sposób ;))) Ale rządzą te na moim kubusiu<33333

  • Reklama
  • kiwi280 2010-11-20 18:41:08

    A ja jeżdżę na rajdy z Dragonową :) No i tak jak ona pisała, na ostatnim spadłam ;) A wtedy właśnie powstała "elita" niespadających ;P 

  • koniara926 2010-11-20 19:47:33

    U mnie każdy teren jest wyjątkowy i super. Jednakże jeden zapamiętam chyba na zawsze.Wybrałam się z koleżanka w teren, pogoda dopisywała. Jednak tylko na początku. Już po 15 minutach, zaczęło padać, ale my mówiłyśmy że to tylko mżawka zaraz przejdzie więc pojechałyśmy daaalej. Kiedy byłyśmy już bardzo daleko od stajni, tak sie rozpadało że wróciłyśmy do stajni przemoczone do suchej nitki a co najlepsze.... nie miałyśmy nic na przebranie ;p Mi się i tak ten teren bardzo podobał. Ciekawa przygoda! ;)



Reklama
Reklama