Reklama
  • Hania2012-07-31 21:54:30

    Witajcie .Czy narośl, która jest zaznaczona na zdjęciu to NAKOSTNIAK? PS Sorry za zdjęcia kiepskiej jakości, jutro będą lepsze, przy świetle dziennym. Z góry dzięki i pozdrawiam, Hania

  • Hania 2012-07-31 21:56:14

  • korona2001 2012-07-31 22:27:08

    Dokładnie nie widać bo  jest ciemne zdjęcie ale wydaje mi się że może to być nakostniak ... A czy koń kuleje ? Radze szybko wezwać weta zawsze lepiej się upewnić co jest grane i zawsze w jakimś stopniu da się zapobiec chorobie, tylko potrzebne szybka interwencja  :)

  • Rokatynka 2012-08-01 00:15:18

    całkiem możliwe, słabo widać więc nie jestem pewna, a już tym bardziej nie mogę być tego w 100% pewna bo nie widzę tego na żywo ;) Najlepszym rozwiązaniem będzie wezwanie weterynarza, zbada dokładnie nogę i wszystkiego się dowiesz :)

  • Reklama
  • jestemzlasu 2012-08-01 07:53:47

    Zdjęcie beznadziejne, ale nie do końca wygląda na nakostniak. Jest twarde czy miękkie? Grzeje, boli, koń kuleje? Kiedy się pojawiło? No i która to część nogi, bo prawdę mówiąc nie rozpoznaję na takim zdjęciu na 100%.

  • Hania 2012-08-02 21:27:15

    Wet był i powiedział, że to konikowi przejdzie i że będzie ok. Nie wyjaśnił mi dokładnie co to jest- sam chyba nie wiedział. Za to drugi wet powiedział, że nic sie nie dzieje i jest ok. Koń nie kuleje, a ten niby "nakostniak" jest twardy.

  • Hania 2012-08-11 14:51:04

    Dokładniejsze zdjęcie:

  • Hania 2012-08-11 14:51:32

    Dokładniejsze zdjęcie:

  • Reklama
  • Hania 2012-08-11 14:52:05

    Dokładniejsze zdjęcie:

  • kasiahera 2013-10-18 09:22:32

    Witam może jest to podobny temat wiec wspomnę o swojej histori... Od urodzenia mam klacz teraz już w wieku 11 lat. W wieku 2 lat miała mały wypadek: ( Przeskoczyła przez ogrodzenie widząc matkę na innym padoku i zaczepiła o linkę po tym incydencie miała skręt szyi i kulała na prawe tylne kopyto. Na szyi miała usztywnienie. A z noga weterynarze stwierdzili ze tylko ma nogę nadwyreżoną moze trochę naciągnięta. I tak też się stało skończyła 3,5 roku ujeździłam ja i jeździłam przez lata bez problemów. z wiekiem nad kopytem zaczęła jej się powiekszać kość koronowa. Weterynarze twierdzili ze jak nie kuleje to w niczym to nie przeszkadza. I tak jak pech chciał ostatnio zaczeła kuleć z reguły po terenie. A jezdze w teren 3 razy w tygodniu i to lajtowo. Jedyna różnica to to że jak ja wagi 47 kg na niej jeżdziłam to nie kulała a jak jedzie na niej znajoma 65 kg to kuleje. Ale też tak nie powinno być. W sobote mam zamiar zrobic zdjęcie rtg. I zobaczymy. Moje pytanie do was czy jest ktoś kto tez miał taką sytuacje i czy konieczna jest operacja? a może odpowiednia korekta kopyta? I czy jak zdecyduje się na skrobankę to będzie chodziła sprawnie pod siodłem  i czy mam gwarancję ze po takim zabiegu narośl tej kości  się wręcz nie powiększy ????



Reklama
Reklama