jeżeli koń jest młody to można używać napierśnika ponieważ młody koń ma jeszcze nieukształtowany do końca kręgosłup wtedy siodło może zjeżdżać z kłębu. Chodzi o to że u niektórych koni szybciej rośnie zad a u innych kłąb. Kiedy zad jest wyższy to czasami używa się takiego czegoś na zad (nie pamiętam jak się nazywa :P)Wytok nie jest najlepszym rozwiązaniem ale służy on po to by koń nie rzucał głową do góry za bardzo Pozdrawiam Agata
nie mówię że jest zły wydaje mi się że nauczanie w stylu natural jest o wiele lepsze i takie żeczy nie są potrzebne, ale sama się jeszcze uczę na wytoku :PAle bardzo mi się podoba jazda naturalem i dlatego jakieś moje dziwne wrażenie co do wytoku
No to dlatego się nie zgadzamy, bo ja jestem przeciwnikiem naturals"u. Jakoś nigdy mnie to nie pociągało, ale gdy klacz, którą znam po kursie "natural dla klasyki" bała się przejść obok przyczepy (uczyli ją naturalnymi sposobami wchodzić do przyczepy, a wcześniej się nie bała) to już stałam się tego przeciwnikiem. Nie wiem, co oni jej tam zrobili. Jak dla mnie wytok to dobra sprawa ;) Podobno jeszcze jakoś chroni konciki warg, gdy jeździec ma rękę za wysoko(szczególnie początkujący), ale to wiem z niepewnych źródeł i nie wiem na jakiej zasadzie mogłoby to działać.
spoko :) rozumiem i szanuje twoje zdanie. Jak ktoś nie umie się "bawić" w naturala to może zrobić krzywdę koniowi (tak jak wspomniałaś) zawsze chciałam z moim konikiem którego już niedługo może będę miała zagarać w 7 gier parelliego. A co do wytoku to coś mi odbiło, przecież sama na nim jeżdżę i w sumie nie wiem o co mi chodzi :P Hippika masz racje co do wytoku :D
Czy napiersnik i wytok sa przydatne ?Moze pytanie glupie ,ale ja jezdze bez i pytam z ciekawosci Pozdrawiam Galicjiowe97 :)
jeżeli koń jest młody to można używać napierśnika ponieważ młody koń ma jeszcze nieukształtowany do końca kręgosłup wtedy siodło może zjeżdżać z kłębu. Chodzi o to że u niektórych koni szybciej rośnie zad a u innych kłąb. Kiedy zad jest wyższy to czasami używa się takiego czegoś na zad (nie pamiętam jak się nazywa :P)Wytok nie jest najlepszym rozwiązaniem ale służy on po to by koń nie rzucał głową do góry za bardzo Pozdrawiam Agata
Pod ogon to jest pod ogonie .:)
Czemu wytok nie jest dobrym rozwiązaniem? Dzięki niemu koń nie może zadzierać głowy do góry jak żyrafa.
nie mówię że jest zły wydaje mi się że nauczanie w stylu natural jest o wiele lepsze i takie żeczy nie są potrzebne, ale sama się jeszcze uczę na wytoku :PAle bardzo mi się podoba jazda naturalem i dlatego jakieś moje dziwne wrażenie co do wytoku
Pod ogon to jest pod ogonie .:)dzięki :P
No to dlatego się nie zgadzamy, bo ja jestem przeciwnikiem naturals"u. Jakoś nigdy mnie to nie pociągało, ale gdy klacz, którą znam po kursie "natural dla klasyki" bała się przejść obok przyczepy (uczyli ją naturalnymi sposobami wchodzić do przyczepy, a wcześniej się nie bała) to już stałam się tego przeciwnikiem. Nie wiem, co oni jej tam zrobili. Jak dla mnie wytok to dobra sprawa ;) Podobno jeszcze jakoś chroni konciki warg, gdy jeździec ma rękę za wysoko(szczególnie początkujący), ale to wiem z niepewnych źródeł i nie wiem na jakiej zasadzie mogłoby to działać.
spoko :) rozumiem i szanuje twoje zdanie. Jak ktoś nie umie się "bawić" w naturala to może zrobić krzywdę koniowi (tak jak wspomniałaś) zawsze chciałam z moim konikiem którego już niedługo może będę miała zagarać w 7 gier parelliego. A co do wytoku to coś mi odbiło, przecież sama na nim jeżdżę i w sumie nie wiem o co mi chodzi :P Hippika masz racje co do wytoku :D
Wytok potęguję działanie ręki jeźdźca, jest zakładany koniom które nie reagują na wędzidło- jeśli nie masz spokojnej ręki zwyczajnie zszarpiesz konia.
Właśnie odwrotnie. Wytok sprawia że działanie nie spokojnej ręki jest mniej odczuwane przez konia. Mniej szarpie się wtedy konia.