....że startuje w zawodach jeździeckich na moim wymarzonym koniu ;) ja taka
elegancka białe bryczesy, oficerki, frak, koniś pięknie wyczyszczony,
biały czaprak itd...Jadę bez błędnie, wszyscy się gapią jaką mój koń
ma potęgę skoku najwyższa przeszkoda i pokonana bez błędnie, zmieściłam
się w czasie, zero punktów karnych, najlepszy czas.....Cały mój klub
patrzy na nas, cieszy się że wygrałam :) Odbieram puchar robią mi
zdjęcia...( pomarzyć każdemu wolno ) ahhh...i tak cały czas :Dpozdrawiam ;*
ja bym chciała być waletką na stadninie gdzie są fajne osoby żebyśmy się wygłupiały i wgl sesyjki i różne takie rzeczy i żebym miała własnego ulubionego konia o którego bym dbała i bym na nim jeździła i go lonżowała i wgl.
oczywiście żeby mieć własnego koniaćwiczyć ujeżdżenie i reprezentować stajnie w ujeżdżeniu poszaleć na oklep w terenie tak pogalopować w terenie bez rąk żadnego kasku itp poprostu natural :)
Zawsze marzyłam o tym aby mieć własną stadninę albo konia achełtekina, klaczkę araba, kucyka falabellę i kasztanowatego konia irlandzkiego. A poza tym to zawsze też marzyłam leczyć konie i je fotografować, chociaż i tak już mam chyba z tysiąc zdjęć koni ze stadniny w której jeżdżę.
Moim marzeniem jest mieć własnego konia sportowego . Ale tym największym żeby mieć Eryka . Nie musi on być mój ale żeby był bo chyba niedługo go strace ;(
Przed kilkoma latami moim marzeniem było pogalopować plażą o zachodzie słońca. Odwiedzając przyjaciela -latarnika z latarni morskiej Stilo - Darka, natchnąłem się po sąsiedzku w Słajszewie, na stajnię z kilkudziesięcioma końmi, gdzie wziąłem udział we wspaniałej, kilkugodzinnej galopadzie lasami, wydmami i plażą. Była to wspaniała przygoda, którą chętnie powtarzam w miarę możliwości. Właśnie teraz w weekend 18-20 czerwca organizuję autokarową wycieczkę na Stilo, na takie właśnie galopady i spokojne przejażdżki również. Mam jeszcze parę wolnych miejsc, więc jeśli czyjeś marzenie mogłoby się spełnić, to zapraszam na wspólną wyprawę, której ceną jest tylko pokrycie kosztów.
Moje marzenie to galopować bez końca... :D A tak może nieco bardziej realnie, to mieć własnego konia na swojej działce, stajnię. Koń byłby do treningów sportowych i wyjeżdżałabym z nim na zawody, no i drugiego konika mniejszego, np. poitevine, na którym mogłyby jeździć dzieci :D
1. mieć cały,cały sprzęt jeździecki . ! 9normalnie wszystko) ,2. mieć swojego konia . ! , <333 :***3. nauczyć się jeździć konno wreszcie . ! ,4. wziąć udział w zawodach .chyba tyle . !;D
ja chcialabym miec wlasnego konia, moze nawet kilka :D żeby moi rodzice jezdzili konno i mieli wlasna stajnie obok naszego domu i zebym mogla tam trenowac na moich koniach :D oczywiscie jezdzic zawody - srebrna odznaka, licencja jakas klasa P czy N :D taaa... marzenia ^^
no weic tak 1.Mieć wlasnego konia<mojego wymarzonego, to moze sie spełni za 3 miesiace bede szukac ofert>2.Pracowac z nim i wgl3.Kupic dla niego spzet jezdziecki i szczotki itp4.Rozwijac jego umiejetnosci ruchowe5.Postawic jakies niskie przeszkody i znim skakac6. Wkońcu nasze 1 zawody razem<w ujezdzeniu>7.Pojechać z nim na rajd8.Zrobic mu fryzure xdPs.Mój wymarzony kon to hanower z ladnym ruchem<araby tez nie sa zle>
No mam długie marzenie związnane z konikami...
1.Pogalopować na oklep po brzegu morza na fryzie.
2.Mieć własnego konia,najlepiej karego którego nazwałabym Chekers (czytaj Czekers).
3.Mieć wszystkie trzy odznaki (brązową,srebrą i złotą).
4.Być mistrzynią w skokach i jeździć na zawody.
Wiem że mam bardzoo bujną wyobraźnię ale myślę że uda mi się spełnić choć jedno marzenie ;)
Ja bym chciała mieć swojego konia :) Nawet konkretnie wiem którego :) Nazywa się Bellmondo i jest dopiero zajeżdżany, fajny jest. I chciałabym zrobić kurs hipoterapii.
Napiszcie jakie jest wasze największe marzenie ( np. Mieć konia )Pewnie każdy z was ma jakieś marzenia...
Chciałbym mieć swojego konia :)
Nauczyć sie jeździć konno... a potem mieć własnego konia
to samo co tala1992
nauczyć swojego konia figur z dresażu i skoków ;))
....że startuje w zawodach jeździeckich na moim wymarzonym koniu ;) ja taka elegancka białe bryczesy, oficerki, frak, koniś pięknie wyczyszczony, biały czaprak itd...Jadę bez błędnie, wszyscy się gapią jaką mój koń ma potęgę skoku najwyższa przeszkoda i pokonana bez błędnie, zmieściłam się w czasie, zero punktów karnych, najlepszy czas.....Cały mój klub patrzy na nas, cieszy się że wygrałam :) Odbieram puchar robią mi zdjęcia...( pomarzyć każdemu wolno ) ahhh...i tak cały czas :Dpozdrawiam ;*
Mieć własnego konia i startować na nim z zawodach jeździeckich, a w przyszłości mieś stajnię na dwadzieścia koni. :D:PPozdrawiam Wszystkich :*)
Własny koń z rzędem, rodzina, dobra żona, 6 synów, własny pododdział, samotny rajd konny na Monte Cassino, sponsorzy na sprzęt, oporządzenie i konie
Nauczyć sie jeździć konno... a potem mieć własnego konia ja tak jak Tala1992
ja bym chciała być waletką na stadninie gdzie są fajne osoby żebyśmy się wygłupiały i wgl sesyjki i różne takie rzeczy i żebym miała własnego ulubionego konia o którego bym dbała i bym na nim jeździła i go lonżowała i wgl.
oczywiście żeby mieć własnego koniaćwiczyć ujeżdżenie i reprezentować stajnie w ujeżdżeniu poszaleć na oklep w terenie tak pogalopować w terenie bez rąk żadnego kasku itp poprostu natural :)
Zawsze marzyłam o tym aby mieć własną stadninę albo konia achełtekina, klaczkę araba, kucyka falabellę i kasztanowatego konia irlandzkiego. A poza tym to zawsze też marzyłam leczyć konie i je fotografować, chociaż i tak już mam chyba z tysiąc zdjęć koni ze stadniny w której jeżdżę.
Moim marzeniem jest mieć własnego konia sportowego . Ale tym największym żeby mieć Eryka . Nie musi on być mój ale żeby był bo chyba niedługo go strace ;(
Przed kilkoma latami moim marzeniem było pogalopować plażą o zachodzie słońca. Odwiedzając przyjaciela -latarnika z latarni morskiej Stilo - Darka, natchnąłem się po sąsiedzku w Słajszewie, na stajnię z kilkudziesięcioma końmi, gdzie wziąłem udział we wspaniałej, kilkugodzinnej galopadzie lasami, wydmami i plażą. Była to wspaniała przygoda, którą chętnie powtarzam w miarę możliwości. Właśnie teraz w weekend 18-20 czerwca organizuję autokarową wycieczkę na Stilo, na takie właśnie galopady i spokojne przejażdżki również. Mam jeszcze parę wolnych miejsc, więc jeśli czyjeś marzenie mogłoby się spełnić, to zapraszam na wspólną wyprawę, której ceną jest tylko pokrycie kosztów.
Moim marzeniem od lat jest pustynia i galopy po niej, gdzieś w okolicach Maroka, towarzystwo Tuaregów b. miło widziane!
Moje marzenie to galopować bez końca... :D A tak może nieco bardziej realnie, to mieć własnego konia na swojej działce, stajnię. Koń byłby do treningów sportowych i wyjeżdżałabym z nim na zawody, no i drugiego konika mniejszego, np. poitevine, na którym mogłyby jeździć dzieci :D
1. ja bym chciała mieć własnego konia (teraz) 2. kupić młodego konia i go ujeździć (kiedyś)
mieć konika ;**
1. mieć cały,cały sprzęt jeździecki . ! 9normalnie wszystko) ,2. mieć swojego konia . ! , <333 :***3. nauczyć się jeździć konno wreszcie . ! ,4. wziąć udział w zawodach .chyba tyle . !;D
ja chcialabym miec wlasnego konia, moze nawet kilka :D żeby moi rodzice jezdzili konno i mieli wlasna stajnie obok naszego domu i zebym mogla tam trenowac na moich koniach :D oczywiscie jezdzic zawody - srebrna odznaka, licencja jakas klasa P czy N :D taaa... marzenia ^^
no weic tak 1.Mieć wlasnego konia<mojego wymarzonego, to moze sie spełni za 3 miesiace bede szukac ofert>2.Pracowac z nim i wgl3.Kupic dla niego spzet jezdziecki i szczotki itp4.Rozwijac jego umiejetnosci ruchowe5.Postawic jakies niskie przeszkody i znim skakac6. Wkońcu nasze 1 zawody razem<w ujezdzeniu>7.Pojechać z nim na rajd8.Zrobic mu fryzure xdPs.Mój wymarzony kon to hanower z ladnym ruchem<araby tez nie sa zle>
No mam długie marzenie związnane z konikami... 1.Pogalopować na oklep po brzegu morza na fryzie. 2.Mieć własnego konia,najlepiej karego którego nazwałabym Chekers (czytaj Czekers). 3.Mieć wszystkie trzy odznaki (brązową,srebrą i złotą). 4.Być mistrzynią w skokach i jeździć na zawody. Wiem że mam bardzoo bujną wyobraźnię ale myślę że uda mi się spełnić choć jedno marzenie ;)
Ja bym chciała mieć swojego konia :) Nawet konkretnie wiem którego :) Nazywa się Bellmondo i jest dopiero zajeżdżany, fajny jest. I chciałabym zrobić kurs hipoterapii.