Reklama
  • blidu2012-02-07 11:23:38

    Witam wszystkich zainteresowanych tym tematem.Mam dwie klaczki które chodzą sobie luźno po wybiegu, konie całą jesień spędziły poza boksami,mając oczywiście do nich dostęp, kiedy przyszła zima i pierwsze mrozy konie całymi dniami stały na zewnątrz a na noc były zamykane. Obrosły grubym futrem i wcale się do boksów nie pchają nawet przy -15 stopniach. Nie chorują, nic im się nie dzieje, myślę że są nawet odporniejsze niż inne konie których właściciele nie zdecydowali się na wypuszczenie ich w mroźne dni. Jedyny problem jest z dostarczeniem konikom wody, bo ta w boksach Angielskich co jakiś czas zamarza, ale to tylko kwestia dopilnowania tematu.  Ciekaw jestem waszej opinii na ten temat, myślę że jest na czasie, może ktoś ma jakieś spostrzeżenia czy uwagi, chętnie się z nimi zapoznam.  Pozdrawiam wszystkich. Darek.

  • Sarna 2012-02-07 11:51:33

    Moje klaczki kiedy było ciepło od 8 do 20 stały na dworku i podjadały trawkę. W jesień zaczęłam je zamykać o 18, a teraz gdy zima przyszła to zaczęłam je wystawiać na dwór od 10 do 16. Jednak kiedy mój dziadek zobaczył, że je "mrożę"zaczął mówić, że konie nie powinny stać na zewnątrz w temp. poniżej -5 st. C więcej niż 2h. Więc niestety, ale moje klaczki teraz cały dzień i noc stoją w boksie ;/// Wyprowadzam je teraz tylko na 1h lub jadę na 2h w teren do lasu.Też są porządnie obrośnięte, ale jednak boję się wyprowadzać je w taką temp na dwór (a to wszystko przez dziadka ;P).

  • deHerblay 2012-02-07 13:58:02

    Konie - jeśli mogą się swobodnie poruszać - spokojnie wytrzymują temperatury do -20 st.CWarunkiem jest:przyzwyczajenie = zahartowanie, czyli przebywanie na dworze również jesienią,nie golenie zimowej sierścibrak deszczu (dotyczy temperatur ok. 0 st. ;)  )brak wiatru lub osłona od wiatruDwie klacze (wielkopolskie) znajomej mają angielskie boksy otwarte całą dobę. Nawet na noc rzadko do nich wchodzą (no, na karmienie oczywiście się pchają bardzo). Siano dostają na zewnątrz, wodę też mają na zewnątrz - dolewana gorąca 2-3 x dziennie, żeby była wodą. I mają się świetnie.Trochę inaczej ma się sprawa w przypadku koni chorych i bardzo młodych źrebiąt.Także Bildu - gorąco popieram!A Sarna - nie daj się! ;)



Reklama
Reklama