Co ty tutaj dajesz! xd 1. Czy ona nie mogła użyć wideł czy nawet taczki do noszenia tego siana/słomy? :D2. Właściwie to oberwała ze swojej winy, bo koń powinien zostać wyprowadzony w reku na pastwisku i dopiero puszczony, więc nic dziwnego. Ale aż się zaśmiałam :D Pozdrawiam!
Hehe niezły filmik. Zrył mi beret. Jeszcze, że ona w ogóle się nie przejęła, że oberwała. xDKoniaraAliska, najpierw sama rób tylko to, co dozwolone, a dopiero potem się czepiaj. A administracja to Ciebie powinna "złapać" za spamowanie, dziecko. I prosta zasada, jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj.
Wszystko dozwolone co robi się z glową i ma sie pojęcie co się robi i się ufa koniom i one tobie. Dla przykładu u nas w stajni jest około 60 koni. Jak czterech stajennych miałoby sprowadzać wszystkie konie pojedyńczo, to zajmuje im 4 godziny samo sprowadzanie, co często robią sami. Wiecie, że zwariowac idzie, sprowadzając tyle koni z czterech patswisk, które są pod górkę 50 m. do trzech stajni, które są ""na dole"" ? Jak się zna konie, ma się pojęcie to nic złego się nie może stać. Zagradzamy wejście do lasu i na trzecie pastwisko, zamykamy tylnie wejście do stajni, przód się otwiera i puszcza się konie z pastwisk, każdy ma swój otwarty boks i wie gdzie stoi. Te konie są z nami około 10 lat i się bardzo dobrze znają, jedne dłużej, drugie krócej, wiedzą, że dostaną żreć, więc co może was zadzwić: do stajni człapią się stępem i sie nie zabijają i żyją! Nie lecą wszystkie zabijając się o siebie, tratując ludzi, bo tak na prawde mają to "gdzieś" . Pewnie administracja będzie nas ścigać za taki czyn! Co za wykroczenie. Pozdrawiam! :*
Tu nie chodzi o to. że ona nie wyprowadziła konia na uwiązie tylko o to, że ten koń był wkurzony, że mu baba nie dała siana, podczas gdy obok konie sobie spokojnie jadły. On wrócił do stajni pewnie, bo dopominał się siana, jak inne dostały. Pewnie na padoku, gdzie baba go wypuściła, nie było siana...
https://www.youtube.com/watch?v=hy0daAUplwE&feature=endscreen Fajne, nagranko .. ;D sobie zobaczcie i dajcie swoją opinię ..;D
Co ty tutaj dajesz! xd 1. Czy ona nie mogła użyć wideł czy nawet taczki do noszenia tego siana/słomy? :D2. Właściwie to oberwała ze swojej winy, bo koń powinien zostać wyprowadzony w reku na pastwisku i dopiero puszczony, więc nic dziwnego. Ale aż się zaśmiałam :D Pozdrawiam!
Wiesz że to niedozwolone? Poza tym co, jakaś dziwna baba coś robi. Nie będziesz się śmiała długo jak administracja cię złapie.
Hehe niezły filmik. Zrył mi beret. Jeszcze, że ona w ogóle się nie przejęła, że oberwała. xDKoniaraAliska, najpierw sama rób tylko to, co dozwolone, a dopiero potem się czepiaj. A administracja to Ciebie powinna "złapać" za spamowanie, dziecko. I prosta zasada, jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj.
Wszystko dozwolone co robi się z glową i ma sie pojęcie co się robi i się ufa koniom i one tobie. Dla przykładu u nas w stajni jest około 60 koni. Jak czterech stajennych miałoby sprowadzać wszystkie konie pojedyńczo, to zajmuje im 4 godziny samo sprowadzanie, co często robią sami. Wiecie, że zwariowac idzie, sprowadzając tyle koni z czterech patswisk, które są pod górkę 50 m. do trzech stajni, które są ""na dole"" ? Jak się zna konie, ma się pojęcie to nic złego się nie może stać. Zagradzamy wejście do lasu i na trzecie pastwisko, zamykamy tylnie wejście do stajni, przód się otwiera i puszcza się konie z pastwisk, każdy ma swój otwarty boks i wie gdzie stoi. Te konie są z nami około 10 lat i się bardzo dobrze znają, jedne dłużej, drugie krócej, wiedzą, że dostaną żreć, więc co może was zadzwić: do stajni człapią się stępem i sie nie zabijają i żyją! Nie lecą wszystkie zabijając się o siebie, tratując ludzi, bo tak na prawde mają to "gdzieś" . Pewnie administracja będzie nas ścigać za taki czyn! Co za wykroczenie. Pozdrawiam! :*
Dzięki Hippika i matrixx ze wyjasniliscie koniarcealisce czy jak tam jej, o co w tym chodziło ;D
haaaaaahahahahaha dobre! :D Kurde, ale ta kobieta to jakaś oaza spokoju :P
Tu nie chodzi o to. że ona nie wyprowadziła konia na uwiązie tylko o to, że ten koń był wkurzony, że mu baba nie dała siana, podczas gdy obok konie sobie spokojnie jadły. On wrócił do stajni pewnie, bo dopominał się siana, jak inne dostały. Pewnie na padoku, gdzie baba go wypuściła, nie było siana...
haaaaaahahahahaha dobre! :D Kurde, ale ta kobieta to jakaś oaza spokoju :PNo, dobrze powiedziałaś "oaza spokoju" tego się lepiej nie da ująć.
nie wiem czy ten film jest taki fajny ale faktycznie kobieta spokojna :D
Hahahahhahahhahahhahaaaaa, koń by się uśmiał :D