Pytanie kieruje do osob, ktore byly juz na kilku obozach. bylam jak dotad na dwoch roznych obozach i chcialabym sie od was dowiedziec co sadzicie o jezdzeniu ciagle do tego samego miejsca? bo mam jedna koleznake starsznie fajna, tylko uparla sie ze chce jechac na jeden oboz na ktorym juz byla i nie bierze pod uwage innych miejsc. jak myslicie? lepiej zobaczyc wiecej miejsc czy jezdzic zawsze w to samo?
Moim zdaniem lepiej poznać kilka miejsc :)Mogę Ci polecić Qnia pod kątem rekreacji ;) Qń jest w Borach Tucholskich :) www.kon.pl Obóz typowo rekreacyjny, dużo koni na jazdach, ale atmosfera jest bardzo sympatyczna :) 1,5 h jazdy na padoku rano, 1,5h jazdy w terenie :) Dużo koni, zadbane pokoje i łazienki, pyszne jedzonko :D raz w tygodniu 2 pokoje się zbierają i mają dyżur w stajni, dajemy koniom jeść i wypuszczamy na pastwisko. Bądź wpuszczamy do stajni. Są też dyżury przy posiłkach, polegają na znoszeniu talerzy po jedzeniu i rozkładaniu przed jedzeniem ;) Dostajesz na 1 tydzień konia do opieki, ale jeździsz na różnych. Twoja opieka nad koniem polega na sprawdzaniu, czy cały jego sprzęt jest na swoim miejscu i ewentualnie zajęcie się nim po jazdach osób spoza obozu. Jeźdźcy są podzieleni na dwie grupy - początkująca i zaawansowana :) Obie jeżdżą w tereny, czasem tylko kilka osób zostaje na placu. W ostatnim dniu jest 3 godzinny rajd konny, można spróbować pływania z koniem ;)Ludzie w Qniu są bardzo mili. :) Są ogniska, bardzo miłe. Atmosfera bardzo rodzinna, jadę tam też w tym roku.;)No i chrzest :D Chrzest organizują osoby które już go mają zaliczonego, zazwyczaj bez pomocy instruktorów lub opiekunów, wszystko na własną rękę, ale w granicach rozsądku. Świetna zabawa jest przy tym ;)Ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to raczej nie polecam Qnia ;) To typowy rekreacyjny obóz, żeby się najeździć ;)Pozdrawiam i jak masz jakieś pytania co do Qnia to zapraszam na pw ;)
właśnie słyszałam wiele dobrych opini o tym miejscu, ale mam strasznie daleko (mieszkam na podkarpaciu) i byłby problem z dojazdem ;( I moją mamą, bo ona twierdzi, że nie ma sensu jechać przez pół polski jak są bliżej obozy ;(Zastanawiam się natomiast między:http://lalin.pl/lalin.phphttp://www.siedliskojanczar.pl/index.php?kat=4&r=57http://agro-ranczo.com/http://www.zabajka.com/Wiesz może coś o tych ośrodkach?
Hejka! Jeśli chodzi o Dwór Trześniów, polecam,super domowa atmosfera,b fajne konie nadające się dla każdego zarówno dla poczatkujących jak i zaawansowanych, piękne miejsce. Jazdy konne dwa razy dziennie, dzieciaki uczą się wszelkich prac stajennych (min. czyszczenie sprzetu,wypuszczanie koni na padoki,karmienie,scielenie) ,pokoiki baaardzo przyjemne,kuchnia szefowej nie do opisania,niebo dla podniebienia:) Jeśli masz jeszcze jakies pytania co do Dwrou pisz i pytaj smialo:) Pytasz o Lalin,nie bylo mnie tam ale slyszalam ze atmostera srednia. Siedlisko Janczar ,mają super hale,koni nie znam, stajnia raczej stawia na maly sport- skokiPozdrawiam!
A ja powiem tak, że jeżeli znajdziesz ten obóz, na którym Ci jest super to po co szukać czegoś innego? Ja co roku jeżdżę w to samo miejsce i czuję już się tam jak w domu :) Myślę, żeby pojechać gdzieś jeszcze, ale wyjazdu do Lewady nie odpuszczę ;)
Ja jeżdżę w to sam miejsce któryś raz z kolei i nie zamierzam tego zmieniać ;)A jeżeli jest ci dobrze na danym obozie to, to tak jak napisała Hippika, po co szukać innego oj?
To jest tak ja pojechałam na obóz (www.tabun.pl) - zakołchałam się w tych koniach, ogniskach, wspaniałej atmosfeże i widokach. NIE WYOBRAŻAM SOBIE KOLEJNYCH WAKACJI BEZ TABUNU To juz mów 3 raz :>
Ja nie mówię, ze jeżdżenie w jedno miejsce jest złe - broń Boże! Uważam, że jak gdzieś jest fajnie to warto tam wrócić, tylko chodzi mi o to, że przecież jeśli jest możliwość (szczególnie o finanse chodzi) to czemu nie jechać jeszcze do jakiegoś nowego miejsca ;) o to mi chodziło.
To jest tak ja pojechałam na obóz (www.tabun.pl) - zakołchałam się w tych koniach, ogniskach, wspaniałej atmosfeże i widokach. NIE WYOBRAŻAM SOBIE KOLEJNYCH WAKACJI BEZ TABUNU To juz mów 3 raz :>Moje dwie koleżanki kochały Tabun, ale kiedy pojechaly ze mną do Płoskini jeżdżą na obozy tylko tam :))
MissJulliard, jeżeli jesteś z Podkarpacia, polecam obóz u pani Ani Smyk, miła atmosfera, mało ludzi, jazd głównie w teren... i nie będzie na drugim końcu Polski :)
Pytanie kieruje do osob, ktore byly juz na kilku obozach. bylam jak dotad na dwoch roznych obozach i chcialabym sie od was dowiedziec co sadzicie o jezdzeniu ciagle do tego samego miejsca? bo mam jedna koleznake starsznie fajna, tylko uparla sie ze chce jechac na jeden oboz na ktorym juz byla i nie bierze pod uwage innych miejsc. jak myslicie? lepiej zobaczyc wiecej miejsc czy jezdzic zawsze w to samo?
Moim zdaniem lepiej poznać kilka miejsc :)Mogę Ci polecić Qnia pod kątem rekreacji ;) Qń jest w Borach Tucholskich :) www.kon.pl Obóz typowo rekreacyjny, dużo koni na jazdach, ale atmosfera jest bardzo sympatyczna :) 1,5 h jazdy na padoku rano, 1,5h jazdy w terenie :) Dużo koni, zadbane pokoje i łazienki, pyszne jedzonko :D raz w tygodniu 2 pokoje się zbierają i mają dyżur w stajni, dajemy koniom jeść i wypuszczamy na pastwisko. Bądź wpuszczamy do stajni. Są też dyżury przy posiłkach, polegają na znoszeniu talerzy po jedzeniu i rozkładaniu przed jedzeniem ;) Dostajesz na 1 tydzień konia do opieki, ale jeździsz na różnych. Twoja opieka nad koniem polega na sprawdzaniu, czy cały jego sprzęt jest na swoim miejscu i ewentualnie zajęcie się nim po jazdach osób spoza obozu. Jeźdźcy są podzieleni na dwie grupy - początkująca i zaawansowana :) Obie jeżdżą w tereny, czasem tylko kilka osób zostaje na placu. W ostatnim dniu jest 3 godzinny rajd konny, można spróbować pływania z koniem ;)Ludzie w Qniu są bardzo mili. :) Są ogniska, bardzo miłe. Atmosfera bardzo rodzinna, jadę tam też w tym roku.;)No i chrzest :D Chrzest organizują osoby które już go mają zaliczonego, zazwyczaj bez pomocy instruktorów lub opiekunów, wszystko na własną rękę, ale w granicach rozsądku. Świetna zabawa jest przy tym ;)Ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to raczej nie polecam Qnia ;) To typowy rekreacyjny obóz, żeby się najeździć ;)Pozdrawiam i jak masz jakieś pytania co do Qnia to zapraszam na pw ;)
właśnie słyszałam wiele dobrych opini o tym miejscu, ale mam strasznie daleko (mieszkam na podkarpaciu) i byłby problem z dojazdem ;( I moją mamą, bo ona twierdzi, że nie ma sensu jechać przez pół polski jak są bliżej obozy ;(Zastanawiam się natomiast między:http://lalin.pl/lalin.phphttp://www.siedliskojanczar.pl/index.php?kat=4&r=57http://agro-ranczo.com/http://www.zabajka.com/Wiesz może coś o tych ośrodkach?
Hejka! Jeśli chodzi o Dwór Trześniów, polecam,super domowa atmosfera,b fajne konie nadające się dla każdego zarówno dla poczatkujących jak i zaawansowanych, piękne miejsce. Jazdy konne dwa razy dziennie, dzieciaki uczą się wszelkich prac stajennych (min. czyszczenie sprzetu,wypuszczanie koni na padoki,karmienie,scielenie) ,pokoiki baaardzo przyjemne,kuchnia szefowej nie do opisania,niebo dla podniebienia:) Jeśli masz jeszcze jakies pytania co do Dwrou pisz i pytaj smialo:) Pytasz o Lalin,nie bylo mnie tam ale slyszalam ze atmostera srednia. Siedlisko Janczar ,mają super hale,koni nie znam, stajnia raczej stawia na maly sport- skokiPozdrawiam!
A ja powiem tak, że jeżeli znajdziesz ten obóz, na którym Ci jest super to po co szukać czegoś innego? Ja co roku jeżdżę w to samo miejsce i czuję już się tam jak w domu :) Myślę, żeby pojechać gdzieś jeszcze, ale wyjazdu do Lewady nie odpuszczę ;)
Ja jeżdżę w to sam miejsce któryś raz z kolei i nie zamierzam tego zmieniać ;)A jeżeli jest ci dobrze na danym obozie to, to tak jak napisała Hippika, po co szukać innego oj?
Ja mam tak samo. Byłam kilka razy w jednym miejscu i w tym roku tez jadę. Jest bosko więc nie mam zamiaru zmieniać :)
To jest tak ja pojechałam na obóz (www.tabun.pl) - zakołchałam się w tych koniach, ogniskach, wspaniałej atmosfeże i widokach. NIE WYOBRAŻAM SOBIE KOLEJNYCH WAKACJI BEZ TABUNU To juz mów 3 raz :>
Ja nie mówię, ze jeżdżenie w jedno miejsce jest złe - broń Boże! Uważam, że jak gdzieś jest fajnie to warto tam wrócić, tylko chodzi mi o to, że przecież jeśli jest możliwość (szczególnie o finanse chodzi) to czemu nie jechać jeszcze do jakiegoś nowego miejsca ;) o to mi chodziło.
i zgadzam się, że w Trześniowie jest bardzo fajnie ;) byłam nawet na obozie :D
To jest tak ja pojechałam na obóz (www.tabun.pl) - zakołchałam się w tych koniach, ogniskach, wspaniałej atmosfeże i widokach. NIE WYOBRAŻAM SOBIE KOLEJNYCH WAKACJI BEZ TABUNU To juz mów 3 raz :>Moje dwie koleżanki kochały Tabun, ale kiedy pojechaly ze mną do Płoskini jeżdżą na obozy tylko tam :))
MissJulliard, jeżeli jesteś z Podkarpacia, polecam obóz u pani Ani Smyk, miła atmosfera, mało ludzi, jazd głównie w teren... i nie będzie na drugim końcu Polski :)