tzn, ja ochraniacze zawsze zakładam, ale pamiętajmy, ze na zawodach ujeżdżeniowych konie muszą mieć "gołe" nogi, bez żadnych ochraniaczy czy owijek dopiero na dekorację można (i warto) założyć ;)
Nie zakładam . Moim zdaniem to ochraniacze są potrzebne do skoków, ewentualnie w tereny. Uważam, że ubieranie koniom ochraniacze na normalną jazdę (bez skoków) to nie potrzebny szpan. Owszem dodatkowa ochrona, ale w tym miejscu zgadzam się z grossseq
Ochraniacze jak dziewczyny powiedziały do skoków i w teren, ale na codzienny trening jak najbardziej! Przypuśćmy jazda przez cavaletti... To tak jak skoki, gdzie koń może stuknąć drąg.
ja tylko na skoki i tereny ale na ujeżdżenie to nie bo po co jedynie czasami to owijki ale żadko bo czasami to nie widze sensu (chociaż ładnie to wygląda)
Czy zakładacie ochraniacze na trening ujeżdżeniowy?
tzn, ja ochraniacze zawsze zakładam, ale pamiętajmy, ze na zawodach ujeżdżeniowych konie muszą mieć "gołe" nogi, bez żadnych ochraniaczy czy owijek dopiero na dekorację można (i warto) założyć ;)
normalnie ja tylko na przody .
Jeśli nie skacze to nie ;) jak się ciągle jeździ w ochraniaczach to koń niszczy swoje naturalne cechy ochrony kończyn.
Nie zakładam . Moim zdaniem to ochraniacze są potrzebne do skoków, ewentualnie w tereny. Uważam, że ubieranie koniom ochraniacze na normalną jazdę (bez skoków) to nie potrzebny szpan. Owszem dodatkowa ochrona, ale w tym miejscu zgadzam się z grossseq
Ochraniacze jak dziewczyny powiedziały do skoków i w teren, ale na codzienny trening jak najbardziej! Przypuśćmy jazda przez cavaletti... To tak jak skoki, gdzie koń może stuknąć drąg.
ja zakładam tylko do skoków i w teren ;p
ja tylko na skoki i tereny ale na ujeżdżenie to nie bo po co jedynie czasami to owijki ale żadko bo czasami to nie widze sensu (chociaż ładnie to wygląda)