Jestem stosunkowo młodą ( stażem) "Galopowiczką", nie przeczytałam jeszcze wielu wpisów, jednak zauważyłam często powtarzany błąd w odmianie przez przypadki rzeczownika koń. Postanowiłam więc pomóc niektórym użytkownikom portalu i wyjaśnić zawiłości języka polskiego.Problem stanowi zwłaszcza forma celownika mylona z miejscownikiem.Dla mniej wtajemniczonych przykład: o koniu, ale (komu,czemu?) koniowi" Jeśli koniu trzeba, a niedostanie to sam sobie zapewni!" "Zawsze musisz dać koniu znak żeby się wybił." "Dajesz koniu łydkę" A powinno być: " Jeśli koniowi trzeba, a niedostanie to sam sobie zapewni!" "Zawsze musisz dać koniowi znak żeby się wybił." "Dajesz koniowi łydkę" http://odmiana.net/odmiana-przez-przypadki/ko%C5%84Odmiana przez przypadki słowa końPrzypadekLiczba pojedyńczaLiczba mnogaMianownik (kto? co?):końkonieDopełniacz (kogo? czego?):koniakoniCelownik (komu? czemu?):koniowikoniomBiernik (kogo? co?):koniakonieNarzędnik (z kim? z czym?):koniemkońmi / koniamiMiejscownik (o kim? o czym?):koniukoniachWołacz (o!):koniukonieMam nadzieję, że pomogłam i rozwiałam wszelkie wątpliwości.Pozdrawiam!-
Kiedyś byłam moderatorem na jednym "końskim" forum i poprawianie tego błędu było Syzyfową pracą mimo, że pod każdym postem lądował napis "uważaj na ortografię". Więc wątpię, żeby to coś zmieniło, ale zawsze warto próbować. Mnie osobiście to irytuję, a jak coś brzmi "dziwnie" i nie wiem jak to napisać to piszę dookoła, byle nie użyć tego słowa ;) Chociaż akurat słowo "koń" to odmienić umiem ;)
A pro po zawiłości języka polskiego. "Nie" z czasownikami piszemy osobno, więc NIE - niedostanie , a - nie dostanie*Miło, że chcesz ludzi czegoś nauczyć, ale jeśli ktoś ma faktycznie problemy z ortografią i przeczyta taki post, to zwykle wychodzi z założenia, że autor jest osobą dobrą z gramatyki jak i ortografii, a treść ów postu jest bezbłędna.Jeśli naprawdę chcesz pomóc to jednocześnie nie wprowadzaj ludzi w błąd. Rozumiem, że to mogła być zwykła pomyłka, ale jeśli już piszesz post o "zawiłościach języka polskiego" to nie popełniaj błędów w pisowni.
Koniara-Adzia - zauważ, że to zdanie poprawnie zbudowane też nie było. Ale to jest cytat, a ona poprawiała tylko błąd w deklinacji słowa "koń", a nie wszystkie błędy, które tam były.
Koniara-Adzia - zauważ, że to zdanie poprawnie zbudowane też nie było. Ale to jest cytat, a ona poprawiała tylko błąd w deklinacji słowa "koń", a nie wszystkie błędy, które tam były.
Hippika- dzięki za zrozumienie:) Ja się jeszcze łudzę, że post przyniesie chociaż mikro efekt:)Koniara-Adzia - trafna uwaga dotycząca "niedostania", jednak był to cytat skopiowany z postu. Nie poprawiałam, gdyż słowo "koń" jest bliższe memu sercu niż "dostawać" :)Zachęcam jednak do zachowania poprawności gramatycznej i ortograficznej wszystkich wypowiedzi, a nie tylko "końskich".Pozdrawiam serdecznie!
Hippika wiem, dlatego właśnie odniosłam się do osób, które faktycznie nie radzą sobie z ortografią ;)stajnia80 Rozumiem, jednak ciężko się domyśleć, czy jest to przykład skopiowany, czy wyciągnięty z głowy, a jak poprawność gramatyczna, to i ortograficzna (moim zdaniem). Wybacz, jeśli zabrzmiało jak "czepianie się".Pozdrawiam :)
Koniaro - Adziu, jeśli już kogoś poprawiasz, to nie popełniaj kolejnych denerwujących błędów: a propos, treść owego postu. Lepiej nie używać trudnych słów i wyrażeń, jeśli się nie potrafi ich poprawnie napisać.
Nie użyłam "propos" ponieważ podkreśliło mi ten wyraz jako błąd ;d Na internecie faktycznie jest napisane, że ta forma jest poprawna, jednak sprawdziłam to dopiero przed chwilą.A propos "ów" ;) Dzięki za zwrócenie uwagi, nie uważałam tego słowa za "trudne". Wcześniej normalnie go używałam, tym bardziej w piśmie, a jeszcze nie zdarzyło się żeby ktoś poprawił mi pisownię owego wyrazu ;)Zabije mnie ta ortografia ;p
Hmm - szczerze mówiąc nie sądziłam, że mój wpis wzbudzi takie poruszenie:) Ale to dobrze, może więcej osób zacznie się zastanawiać nad "koniem" tudzież "kóniem" :):):)Kolejnym pozytywem jest fakt wymieniania uwag i spostrzeżeń bez zbędnych złośliwości.I od razu robi się milej;)Pozdrawiam.
Jestem stosunkowo młodą ( stażem) "Galopowiczką", nie przeczytałam jeszcze wielu wpisów, jednak zauważyłam często powtarzany błąd w odmianie przez przypadki rzeczownika koń. Postanowiłam więc pomóc niektórym użytkownikom portalu i wyjaśnić zawiłości języka polskiego.Problem stanowi zwłaszcza forma celownika mylona z miejscownikiem.Dla mniej wtajemniczonych przykład: o koniu, ale (komu,czemu?) koniowi" Jeśli koniu trzeba, a niedostanie to sam sobie zapewni!" "Zawsze musisz dać koniu znak żeby się wybił." "Dajesz koniu łydkę" A powinno być: " Jeśli koniowi trzeba, a niedostanie to sam sobie zapewni!" "Zawsze musisz dać koniowi znak żeby się wybił." "Dajesz koniowi łydkę" http://odmiana.net/odmiana-przez-przypadki/ko%C5%84Odmiana przez przypadki słowa końPrzypadekLiczba pojedyńczaLiczba mnogaMianownik (kto? co?):końkonieDopełniacz (kogo? czego?):koniakoniCelownik (komu? czemu?):koniowikoniomBiernik (kogo? co?):koniakonieNarzędnik (z kim? z czym?):koniemkońmi / koniamiMiejscownik (o kim? o czym?):koniukoniachWołacz (o!):koniukonieMam nadzieję, że pomogłam i rozwiałam wszelkie wątpliwości.Pozdrawiam!-
Kiedyś byłam moderatorem na jednym "końskim" forum i poprawianie tego błędu było Syzyfową pracą mimo, że pod każdym postem lądował napis "uważaj na ortografię". Więc wątpię, żeby to coś zmieniło, ale zawsze warto próbować. Mnie osobiście to irytuję, a jak coś brzmi "dziwnie" i nie wiem jak to napisać to piszę dookoła, byle nie użyć tego słowa ;) Chociaż akurat słowo "koń" to odmienić umiem ;)
A pro po zawiłości języka polskiego. "Nie" z czasownikami piszemy osobno, więc NIE - niedostanie , a - nie dostanie*Miło, że chcesz ludzi czegoś nauczyć, ale jeśli ktoś ma faktycznie problemy z ortografią i przeczyta taki post, to zwykle wychodzi z założenia, że autor jest osobą dobrą z gramatyki jak i ortografii, a treść ów postu jest bezbłędna.Jeśli naprawdę chcesz pomóc to jednocześnie nie wprowadzaj ludzi w błąd. Rozumiem, że to mogła być zwykła pomyłka, ale jeśli już piszesz post o "zawiłościach języka polskiego" to nie popełniaj błędów w pisowni.
Koniara-Adzia - zauważ, że to zdanie poprawnie zbudowane też nie było. Ale to jest cytat, a ona poprawiała tylko błąd w deklinacji słowa "koń", a nie wszystkie błędy, które tam były.
Koniara-Adzia - zauważ, że to zdanie poprawnie zbudowane też nie było. Ale to jest cytat, a ona poprawiała tylko błąd w deklinacji słowa "koń", a nie wszystkie błędy, które tam były.
Hippika- dzięki za zrozumienie:) Ja się jeszcze łudzę, że post przyniesie chociaż mikro efekt:)Koniara-Adzia - trafna uwaga dotycząca "niedostania", jednak był to cytat skopiowany z postu. Nie poprawiałam, gdyż słowo "koń" jest bliższe memu sercu niż "dostawać" :)Zachęcam jednak do zachowania poprawności gramatycznej i ortograficznej wszystkich wypowiedzi, a nie tylko "końskich".Pozdrawiam serdecznie!
Hippika wiem, dlatego właśnie odniosłam się do osób, które faktycznie nie radzą sobie z ortografią ;)stajnia80 Rozumiem, jednak ciężko się domyśleć, czy jest to przykład skopiowany, czy wyciągnięty z głowy, a jak poprawność gramatyczna, to i ortograficzna (moim zdaniem). Wybacz, jeśli zabrzmiało jak "czepianie się".Pozdrawiam :)
A pro po budowy zdania. No tak jak mogłam się nie przyczepić ;) ;p
Koniaro - Adziu, jeśli już kogoś poprawiasz, to nie popełniaj kolejnych denerwujących błędów: a propos, treść owego postu. Lepiej nie używać trudnych słów i wyrażeń, jeśli się nie potrafi ich poprawnie napisać.
Nie użyłam "propos" ponieważ podkreśliło mi ten wyraz jako błąd ;d Na internecie faktycznie jest napisane, że ta forma jest poprawna, jednak sprawdziłam to dopiero przed chwilą.A propos "ów" ;) Dzięki za zwrócenie uwagi, nie uważałam tego słowa za "trudne". Wcześniej normalnie go używałam, tym bardziej w piśmie, a jeszcze nie zdarzyło się żeby ktoś poprawił mi pisownię owego wyrazu ;)Zabije mnie ta ortografia ;p
Hmm - szczerze mówiąc nie sądziłam, że mój wpis wzbudzi takie poruszenie:) Ale to dobrze, może więcej osób zacznie się zastanawiać nad "koniem" tudzież "kóniem" :):):)Kolejnym pozytywem jest fakt wymieniania uwag i spostrzeżeń bez zbędnych złośliwości.I od razu robi się milej;)Pozdrawiam.
Widzisz gdyby nie Twój post i moja "mądrowata" ;) uwaga to sama nie dowiedziałabym się, że robię takie błędy^^
@Koniara-Adzia naprawdę byś powiedziała, że jesteś na internecie?
Sory, głupi błąd z angielskiego ;p Ale za to kiedyś, nie wiedzieć czemu, ktoś mi powiedział, że obie formy są poprawne.