mam pytanie do tyczące ostróg a mianowicie jakie ostrogi sa o najmocniejszym działaniu a jakie o najlżejszym proszę o podanie w punktach od najmocniejszych do najlżejszychz góry dziekuje za odp.
Nie odpowiem niestety na Twoje pytanie, ale odradzałabym ostróg. Na zawodach i egzaminach na odznaki są one zabronione. Koń raczej też powinien działać na łydki, a nie na takie "ostrogi". Z tego co wiem szkodzą koniu.Ale jeżeli ostrzegam Cię przed czymś, z czym mijał się Twój cel, przepraszam uniżanie. :)
ja nie zamiezam uzywać ostróg no ale tylko chce się dowiedziec i to wszytstko więc nie mówcie mi że mam w nich nie jeździć bo ja nie będe w nich jeździć
olka333 zapytała po prostu z ciekawości i jak sama niżej napisała, że nie zamierza w nich jeździć. więc skoro ktoś wie to nie może jej po prostu odpowiedzieć tylko od razu odradzać, wnioskować, że ma problem ze sobą czy koniem czy inne rzeczy ? : ) ja osobiście też nie mam pojęcia co do ostróg, nigdy nie używałam i nie będe urzywała, ale z chęcią też bym się dowiedziała. : )
nie chciałam wprowadzić zamieszania czy kłótni dlatego po przeczytaniu nie oburzajcie sie zaraz : ))
serdecznie pozdrawiam wszystkich. :*
też jestem zdania,że ostrogi są zbędne,że można sobie inaczej poradzić.wiem tyle,że najsilniejsze są te,które są ostro zakończone na końcach,tyle.a co do najdelikatniejszych to chyba te z kulką na końcu,ale nie mam pewności .;)
Jeżeli nie chcesz jeździć w ostrogach to po co pytasz a jak już to ostrogi sż pomocami bardzo mocnymi i lepiej ich nie używać - chyba ,że chcesz jeździć w stylu west a to już inna bajka.
LUDZIE!!!! ja zadałąm pytanie o otrogi bo jestem ciekawa a wy mi tu prawicei morłay napisałam ze nie chce ich używać tylko chce wiedzieć i nie prawcie mi morałów albo znacie odpowiedź na pytanie albo nie !
To ja zacznę tak. O ile wiem to 3cm, ostro zakończone są najmocniejsze..I jak najbardziej nie zgadzam się z osobam, które piszą jakie to złe są ostrogi. Kto wam takich za przeproszeniem głupot nagadał? W rekreacji, pod jeźdźcami początkującymi, czy średniozaawansowanym rzeczywiście mogą szkodzić. Ale jeżeli ktoś umie ich używać to jak najbardziej są dobrą pomocą. Są przydatne przy zaawansowanym dresażu, a także właśnie wyczulają konia na łydkę. To jest po prostu wzmocnienie łydki. Roia, na niektórych zawodach dozwolone są ostrogi. Na odznakach to raczej nie, ale co do złotej to nie mam pewności. A w wyższych klasach ujeżdżenia wręcz są wymagane ostrogi. W Grand Prix nie można mieć bata, a ostrogi i owszem. Sam jeździłam w ostrogach tylko raz i uwaga! Koń żyje! Nie "przeszkadzały mu" (bardziej mi przeszkadzały, bo się bałam, że niepotrzebnie użyję ich i pierwszy raz cały czas miałam palce do konia)! I po jakimś czasie jak się już do tego przyzwyczaiłam wmiarę to było całkiem fajnie. Tylko ja miałam krótkie i tempo zakończone.
Najłagodniejsze są krótkie zakończone kulką. Im dłuższe tym łatwiej dosięgnąć nimi konia. Najostrzejsze są te które są ostro zakończone.Co do egzaminów to na odznakę brązową są zakazane, ale nie dlatego, że to zło. Chodzi o to, że nie oszukujmy się większość zdających brązową odznakę nie ma jeszcze takich umiejętności i doświadczenia, żeby prawidłowo zadziałać ostrogą. Na srebrną odznakę można mieć już ostrogi. Na złotą obowiązują już przepisy ujeżdżenia z klasy P. Czyli cytuję tu zapis z regulaminu"z wyjątkiem zawodów dla dzieci i jeźdźców na kucach,obowiązkowe są ostrogi wykonane z metalu, o długości bodźca:- do 1,5 cm dla jeźdźców na kucach- do 3,5 cm dla jeźdźców na dużych koniach.:"
Dzięki, wiolas :):) Wreszcie ktoś się wypowiedział normalnie, a nie krzycząc jakie ostrogi są złe i można się było czegoś dowiedzieć dzięki twojej wypowiedzi :):) A takich 3,5cm to ja jeszcze nie widziałam :D
Szczerze mówiąc też takich nie widziałam. Mam w stajni takie krótkie z kuleczką i od jakiegoś czasu korci mnie żeby sprawdzić ich działanie ;) Nawet jak ich nie będę używać to pewnie podobnie do Ciebie będę miała całą jazdę palce do konia ;)
Ja jeździłam na takich 1cm bez kuleczki, ale tępe. I mam zamiar sobie takie kupić, bo większość moich koleżanek jeździ na ostrych, albo długich, albo i jedno i drugie, a ja jeszcze nie jeżdżę na tyle dobrze, żeby się z takimi mierzyć i nie mam od kogo pożyczać. :D
nie wiem czy dobrze widziałam,ale gdzieś mi mignęły plastikowe CHYBA ostrogi,ale niestety pewności nie mam... to ostrogi mogą być plastikowe i czy są takie . ?
http://www.hp.poznan.pl/pl/oferta/kat18/kat1812/006370.htmltu są plastikowe.widział ktoś je albo używał . ? czy mogą być delikatniejsze od tych metalowych czy jakichś tam innych ... ?na pewno lżejsze będą...
Istnieją plastikowe ostrogi, ale odradzam, bo często się łamią ;)Po postach widać, że większość z Was o ostrogach nic nie wie i kojarzy je tylko z sadystycznym narzędziem jakie pełniły kiedyś np. na Dzikim Zachodzi. Obstawiam, że właśnie takiego cowboy"a widzi większość osób myśląc o ostrogach.Ostrogi na nogach wprawnego jeźdźca są pomocnym narzędziem. Po pierwsze poprawnie używana ostroga NIE DŹGA KONIA PRZY KAŻDYM IMPULSIE. Jeśli chcesz użyć ostrogi musi wyraźnie odwrócić palce od konia. Oczywiście im dłuższa ostroga tym czynność ta jest coraz delikatniejsza.Mówimy oczywiście o jeźdźcach, których stopa i łydka są spokojne i nie latają po całym puślisku. Tylko tacy jeźdźcy powinni używać ostróg.Co do zastosowania, ostrogi najprościej można nazwać "batem w piętach", czyli rezygnujemy ze zbędnych ruchów tułowia, oszczędzamy czas, nie rozpraszamy się, itp. Jest to szczególnie przydatne na parkurze gdzie reakcje muszą być jak najszybsze. Ostrogi na spokojnych nogach naprawdę nie są narzędziem tortur ;) Skoro nie macie z nimi doświadczenia, nie siejcie paniki.
mam pytanie do tyczące ostróg a mianowicie jakie ostrogi sa o najmocniejszym działaniu a jakie o najlżejszym proszę o podanie w punktach od najmocniejszych do najlżejszychz góry dziekuje za odp.
Nie odpowiem niestety na Twoje pytanie, ale odradzałabym ostróg. Na zawodach i egzaminach na odznaki są one zabronione. Koń raczej też powinien działać na łydki, a nie na takie "ostrogi". Z tego co wiem szkodzą koniu.Ale jeżeli ostrzegam Cię przed czymś, z czym mijał się Twój cel, przepraszam uniżanie. :)
Jeżeli masz jakiś problem z koniem, możesz do mnie napisać, jestem pewna, iż Ci pomogę ;)
ja nie zamiezam uzywać ostróg no ale tylko chce się dowiedziec i to wszytstko więc nie mówcie mi że mam w nich nie jeździć bo ja nie będe w nich jeździć
popieram cie ostrogi przeszkadzają konisiowi ,lepszy palcat
olka333 zapytała po prostu z ciekawości i jak sama niżej napisała, że nie zamierza w nich jeździć. więc skoro ktoś wie to nie może jej po prostu odpowiedzieć tylko od razu odradzać, wnioskować, że ma problem ze sobą czy koniem czy inne rzeczy ? : ) ja osobiście też nie mam pojęcia co do ostróg, nigdy nie używałam i nie będe urzywała, ale z chęcią też bym się dowiedziała. : ) nie chciałam wprowadzić zamieszania czy kłótni dlatego po przeczytaniu nie oburzajcie sie zaraz : )) serdecznie pozdrawiam wszystkich. :*
też jestem zdania,że ostrogi są zbędne,że można sobie inaczej poradzić.wiem tyle,że najsilniejsze są te,które są ostro zakończone na końcach,tyle.a co do najdelikatniejszych to chyba te z kulką na końcu,ale nie mam pewności .;)
mogę się mylić,ponieważ nie używam ostróg tak więc proszę żebyście się nie burzyli.;D
Gusiaa12 niestety nie wszyscy czytają ze zrozumieniem :)Olka Tu mam stronę internetową może z tego coś się zaciekawi... http://www.rumaki.eu/ostrogi
Jeżeli nie chcesz jeździć w ostrogach to po co pytasz a jak już to ostrogi sż pomocami bardzo mocnymi i lepiej ich nie używać - chyba ,że chcesz jeździć w stylu west a to już inna bajka.
LUDZIE!!!! ja zadałąm pytanie o otrogi bo jestem ciekawa a wy mi tu prawicei morłay napisałam ze nie chce ich używać tylko chce wiedzieć i nie prawcie mi morałów albo znacie odpowiedź na pytanie albo nie !
To ja zacznę tak. O ile wiem to 3cm, ostro zakończone są najmocniejsze..I jak najbardziej nie zgadzam się z osobam, które piszą jakie to złe są ostrogi. Kto wam takich za przeproszeniem głupot nagadał? W rekreacji, pod jeźdźcami początkującymi, czy średniozaawansowanym rzeczywiście mogą szkodzić. Ale jeżeli ktoś umie ich używać to jak najbardziej są dobrą pomocą. Są przydatne przy zaawansowanym dresażu, a także właśnie wyczulają konia na łydkę. To jest po prostu wzmocnienie łydki. Roia, na niektórych zawodach dozwolone są ostrogi. Na odznakach to raczej nie, ale co do złotej to nie mam pewności. A w wyższych klasach ujeżdżenia wręcz są wymagane ostrogi. W Grand Prix nie można mieć bata, a ostrogi i owszem. Sam jeździłam w ostrogach tylko raz i uwaga! Koń żyje! Nie "przeszkadzały mu" (bardziej mi przeszkadzały, bo się bałam, że niepotrzebnie użyję ich i pierwszy raz cały czas miałam palce do konia)! I po jakimś czasie jak się już do tego przyzwyczaiłam wmiarę to było całkiem fajnie. Tylko ja miałam krótkie i tempo zakończone.
Najłagodniejsze są krótkie zakończone kulką. Im dłuższe tym łatwiej dosięgnąć nimi konia. Najostrzejsze są te które są ostro zakończone.Co do egzaminów to na odznakę brązową są zakazane, ale nie dlatego, że to zło. Chodzi o to, że nie oszukujmy się większość zdających brązową odznakę nie ma jeszcze takich umiejętności i doświadczenia, żeby prawidłowo zadziałać ostrogą. Na srebrną odznakę można mieć już ostrogi. Na złotą obowiązują już przepisy ujeżdżenia z klasy P. Czyli cytuję tu zapis z regulaminu"z wyjątkiem zawodów dla dzieci i jeźdźców na kucach,obowiązkowe są ostrogi wykonane z metalu, o długości bodźca:- do 1,5 cm dla jeźdźców na kucach- do 3,5 cm dla jeźdźców na dużych koniach.:"
Dzięki, wiolas :):) Wreszcie ktoś się wypowiedział normalnie, a nie krzycząc jakie ostrogi są złe i można się było czegoś dowiedzieć dzięki twojej wypowiedzi :):) A takich 3,5cm to ja jeszcze nie widziałam :D
Szczerze mówiąc też takich nie widziałam. Mam w stajni takie krótkie z kuleczką i od jakiegoś czasu korci mnie żeby sprawdzić ich działanie ;) Nawet jak ich nie będę używać to pewnie podobnie do Ciebie będę miała całą jazdę palce do konia ;)
Ja jeździłam na takich 1cm bez kuleczki, ale tępe. I mam zamiar sobie takie kupić, bo większość moich koleżanek jeździ na ostrych, albo długich, albo i jedno i drugie, a ja jeszcze nie jeżdżę na tyle dobrze, żeby się z takimi mierzyć i nie mam od kogo pożyczać. :D
nie wiem czy dobrze widziałam,ale gdzieś mi mignęły plastikowe CHYBA ostrogi,ale niestety pewności nie mam... to ostrogi mogą być plastikowe i czy są takie . ?
http://www.hp.poznan.pl/pl/oferta/kat18/kat1812/006370.htmltu są plastikowe.widział ktoś je albo używał . ? czy mogą być delikatniejsze od tych metalowych czy jakichś tam innych ... ?na pewno lżejsze będą...
z tego co kojarze najłagodniejsze są plastikowe zakończone kuleczką, a najmocniejsze metalowe gwiazdki
Istnieją plastikowe ostrogi, ale odradzam, bo często się łamią ;)Po postach widać, że większość z Was o ostrogach nic nie wie i kojarzy je tylko z sadystycznym narzędziem jakie pełniły kiedyś np. na Dzikim Zachodzi. Obstawiam, że właśnie takiego cowboy"a widzi większość osób myśląc o ostrogach.Ostrogi na nogach wprawnego jeźdźca są pomocnym narzędziem. Po pierwsze poprawnie używana ostroga NIE DŹGA KONIA PRZY KAŻDYM IMPULSIE. Jeśli chcesz użyć ostrogi musi wyraźnie odwrócić palce od konia. Oczywiście im dłuższa ostroga tym czynność ta jest coraz delikatniejsza.Mówimy oczywiście o jeźdźcach, których stopa i łydka są spokojne i nie latają po całym puślisku. Tylko tacy jeźdźcy powinni używać ostróg.Co do zastosowania, ostrogi najprościej można nazwać "batem w piętach", czyli rezygnujemy ze zbędnych ruchów tułowia, oszczędzamy czas, nie rozpraszamy się, itp. Jest to szczególnie przydatne na parkurze gdzie reakcje muszą być jak najszybsze. Ostrogi na spokojnych nogach naprawdę nie są narzędziem tortur ;) Skoro nie macie z nimi doświadczenia, nie siejcie paniki.