1 galop Pojechałam nie pewna na jazdę byłam zestresowana ale Marta dała mi mózg do gniecenia taki fajny nie wiem z czego zrobiony fajna zabawka z tego mózgu. Miałam pierwszy raz galopować na Bastji ale dostałam Gremke (to nawet lepiej Gremka jest moim ulubionym koniem i miękko galopuje). Po kilku dziesięciu minutach był galop. Pani mi pomogła (goniła za koniem z batem, bo najpierw nie wiedziałam za bardzo co mam robić) Myślałam ze spadne z konia to było niesamowite uczuciejechałam galopem nie spadłam ani razu koń pędził a ja byłam wniebowzięta. Pani powiedziała że jak na pierwszy raz to super mi poszło. 2 galop Siostry cioteczne i mój brat cioteczny przyjechali na 2 noce i pojechali zobaczyć mój galop. Miałam dużego stresa niedość że mogłam spaść to jeszcze przed Karą Zosią i Frankiem. Całe szczęście że dostałam Gremke. Galop poszedł mi lepiej niż za pierwszym razem acz kolwiek mogło być jeszcze lepiej. Nie spadłam galop mi się udał chociaż jeden raz prawie ym spadła ale utrzymałam się na koniu. Potem Zosia i Franek jeździli na koniu a konkretniej na Bastyjce. Karo nie chciała nie wiem czemu nawet Jula jechała na koniu (Jula teraz ma ponad 2 lata). Gremusia jest super chciała bym cały czas na niej jeździć. 3 galop Za trzecim razem miałam lekcję indywidualną (jeździłam sama). Dostałam Bastusię do galopu myślałam że bastja nie galopuje a jednak. Na bastji trochę trzęsło przy galopie. W jedną stronę na Bastji zrobiłam prawie całe 2 kółka w drógą prawie całe jedno kółko. Już nie byłam taka zestresowana przy galopie no i nie spadłam. Już sama popędzałam konia do galopu tyle że pani Karolina (pani Kamila odeszła ze stajni i teraz mnie i Martę uczy pani Karolina) mówiła mi kiedy mam uzyć bata a kiedy łydki. Było super ale to nie znaczy że nie chcę juz galopować na Gremce. Jak narazie Gremka przynajmniej dla mnie najlepiej galopuje. Nie wiem co inni o tym sądzą.
1 galop Pojechałam nie pewna na jazdę byłam zestresowana ale Marta dała mi mózg do gniecenia taki fajny nie wiem z czego zrobiony fajna zabawka z tego mózgu. Miałam pierwszy raz galopować na Bastji ale dostałam Gremke (to nawet lepiej Gremka jest moim ulubionym koniem i miękko galopuje). Po kilku dziesięciu minutach był galop. Pani mi pomogła (goniła za koniem z batem, bo najpierw nie wiedziałam za bardzo co mam robić) Myślałam ze spadne z konia to było niesamowite uczuciejechałam galopem nie spadłam ani razu koń pędził a ja byłam wniebowzięta. Pani powiedziała że jak na pierwszy raz to super mi poszło. 2 galop Siostry cioteczne i mój brat cioteczny przyjechali na 2 noce i pojechali zobaczyć mój galop. Miałam dużego stresa niedość że mogłam spaść to jeszcze przed Karą Zosią i Frankiem. Całe szczęście że dostałam Gremke. Galop poszedł mi lepiej niż za pierwszym razem acz kolwiek mogło być jeszcze lepiej. Nie spadłam galop mi się udał chociaż jeden raz prawie ym spadła ale utrzymałam się na koniu. Potem Zosia i Franek jeździli na koniu a konkretniej na Bastyjce. Karo nie chciała nie wiem czemu nawet Jula jechała na koniu (Jula teraz ma ponad 2 lata). Gremusia jest super chciała bym cały czas na niej jeździć. 3 galop Za trzecim razem miałam lekcję indywidualną (jeździłam sama). Dostałam Bastusię do galopu myślałam że bastja nie galopuje a jednak. Na bastji trochę trzęsło przy galopie. W jedną stronę na Bastji zrobiłam prawie całe 2 kółka w drógą prawie całe jedno kółko. Już nie byłam taka zestresowana przy galopie no i nie spadłam. Już sama popędzałam konia do galopu tyle że pani Karolina (pani Kamila odeszła ze stajni i teraz mnie i Martę uczy pani Karolina) mówiła mi kiedy mam uzyć bata a kiedy łydki. Było super ale to nie znaczy że nie chcę juz galopować na Gremce. Jak narazie Gremka przynajmniej dla mnie najlepiej galopuje. Nie wiem co inni o tym sądzą.
takie rzeczy to raczej na blogu, bo tylko się zaśmieca forum, jak masz jakieś pytania dotyczące jazdy to wtedy zakładaj nowe wątki...
dokladnie tak jak chudzi napisala niezakladaj stu nowych watkow :)