Reklama
  • andzi13222009-11-25 17:40:13

    Najważniejszymi czynnościami to :I PostawaII KontaktIII Władanie koniemVI Dobra prezentacja , czyli umiejętność poruszania się w 4 chodach, za równo jeźdzca jak i koniaAd. I Postawa jest to głównie równowaga , ale bierze ona udział również w władaniu koniem. Kiedy mamy dobrze rozłożone części ciała , dużo lepiej pracuje się nam z koniem. Przede wszystkim nasza sylwetka powinna być prosta , głowa uniesiona ku górze , a wzrok między uszami konia - to pomoże nam w utrzymywaniu kontaktu z koniem i kierowaniu nim. Nasze ciało powinno znajdować się w środkowej części siodła ( pomiędzy łękiem tylnym , a przednim ). Ręce w łokciach ugięte . Trzymając wodzę , kciuki powinny być zwrócone ku górze , dłonie w palcach zaciśnięte. Wodzę trzymamy pomiędzy kciukiem , przechodzi ona pod palcem wskazującym , środkowym i wychodzi pomiędzy zaręczynowym, a małym. Kolana powinny być dociśnięte do poduszek kolanowych w siodle , a łydki powinny znajdować się na brzuchu konia . Strzemię powinno przylegać do opuszków palców u stopy . Pięta powinna być zniżona do dołu. Ad. IIKontakt to inaczej czucie konia - to również dąży do III punktu tzn. władanie koniem. Ciało powinno przylegać do konia , tak abyśmy czuli jego każdy ruch. Krótka wodza pomoże nam w kontakcie z pyskiem , dzięki której będziemy mogli kierować , czy zatrzymywać konia , ale to nie znaczy żeby się na niej wieszać . Wieszanie powoduje wielki ból dla konia ! Sylwetka mocno powinna dociskać siedzisko , musimy wyobrazić sobie to, jakbyśmy chcieli zapaść się pod konia. Kolana powinny przylegać do poduszek i na nich powinien spoczywać nasz cały ciężar , ponieważ to one utrzymują naszą równowagę na koniu. Łydki powinny przylegać do brzucha , działają one popędzająco . Pięta w dół i palce u stup skierowane w stronę konia usztywniają i umacniają łydkę . Praca krzyżem polega na huśtaniu się w siodle ( tak jakbyśmy chcieli rozhuśtać huśtawkę ) z łęku tylnego , na przedni i odwrotnie. Zamknięcie biodra to tak jakbyśmy chcieli zgnieść siodło wewnętrzną stroną ud , a otworzenie bioder to przeciwność zamknięcia. * Lepszy kontakt na pysku , możemy uzyskać po przez zganaszowanie lub zebranie chodu. Na początku trzeba upewnić się czy wędzidło dobrze leży. Skracamy wodzę i ciągniemy je w stronę brzucha konia ( do dołu, po przekątnej ). Jeśli koń zacznie przeżuwać wędzidło , albo machać pyskiem czy też cofać się to znak , że wędzidło trzeba poprawić . Oddajemy wtedy wodzę , czyli wodza powinna wisieć luźno , tak aby koń mógł sę jej użyć ile mu potrzeba. Dajemy koniowi się rozluźnić. Musimy stępować , aby koń nie zasnął . Ciągle pobudzamy go łydką i czekamy do momentu w którym przestanie mielić wędzidło. Kiedy koń ulegnie żuciu , to oznaka że ułożył wędzidło wygodnie , w miejscu gdzie dużo bardziej będzie je odczuwał podczas skręcania. Powoli skracamy wodzę i jednocześnie zamykamy biodro . Poprawiamy sylwetkę , dociskamy je w siodło i lekko ciągniemy dłonie ku brzucha konia . Koń powinien ustawić nozodrza ku dołowi i powinny znajdować się na wysokosci lini klatki piersiowej. , jego łeb powinien tworzyć prostą , poziomą linię . W ten właśnie sposób uzyskamy lepszy kontakt z koniem.Ad. IIITo przedewszystkim kierownie , ale nie tylko . Kierowanie to prosta sprawa . Zależy od tego w którą stronę chce się skręcić , ciągniemy za część wodzy , znajdującej się po tej samej stronie w którą chcemy skręcić , ale żeby wspomóc sobie i żeby było to bardziej odczuwalne dla konia , powinniśmy użyć tej wodzy przeciwnej do kierunku ruchu . Tzn. załuższmy że chcemy skręcić w prawo , skracamy i ciągniemy za prawą część wodzy ( prawą rękę ciągniemy do tyłu ) , a lewa ręka wędruje za prawą i znajdują się po tej samej stronie części naszego ciała. Pamiętaj , by nigdy nie odstawiać ręki przy skręcaniu , a także o tym by nie kłaść nadgarstku . Podczas skręcania ustawiamy dolną część dłoni do góry. Inne sprawy np. te po przez które ruszamy bądź zatrzymujemy konia , to praca reszty ciała , a przedewszytkim łydek , krzyża i w części wodzy. Kiedy chcemy ruszyć koniem ze stój do stępa , robimy potężny ruch w siodle do przodu ( do łęku przedniego ) . Kiedy znajdziemy się na przednim łęku , energicznie dociskamy łydkę do brzucha konia ( ale nie kopiemy pietami ! ) . To takie wrażenie jakbyśmy chciel zgnieść klatkę piersiową konia. Te rzeczy musimy zrobić jednocześnie , mieszcząc się w 1,5 sekundzie . Następnie , by koń szedł i nie zatrzymywał się musimy pracować krzyżem , ale nie możemy jeździć po grzbiecie konia , dlatego do utrzymywania ciała trzymamy się kolanami i mieć tylko wrażenie jakbyśmy się huśtali w siodle , ale robimy to przytrzymując siodło , a żeby koń odczuł nasz każdy wykonany ruch musimy docisnąć miednice , zapaść się w niego ;) . Po za tym wspomagamy sobie łydką - kiedy znajdziemy się na przedniej części siodła dociskammy łydkę do brzucha konia. Jeśli chcemy przyśpieszyć bądź zmienić chód na szybszy musimy zrobić potężniejższy ruch w siodle i mocniej docisnąć łydkę . Ale sam dotyk nie wystarczy . Konie nie mogą się czuć odizolowane . Musimy trzymać z nimi kontakt zarówno dotykowy jak i głosowy. Dlatego jeśli chcemy przyśpieszyć możemy cmoknąć . Zaś jeśli chcemy zwolnić , to nie wystarczy zawiesić się na wodzy ( jest to najmniejskuteczny sposób , a najbardziej bolesny dla konia ), trzeba użyć ciała . Tzn . podczas zatrzymywania powinniśmy usiąść w siodle i mocno docisnąć ciało w siodło , zapaść się w konia, a także zamknąć biodra . Dodatkowo przytrzymując mocno łydkę i lekko odchylając się do tyłu w tułowi , na skróconej wodzy koń powinnien otrzymać komendę " zwolnij " lub " stój " ,to zależy od czasu i mocy twojego działania . Jeśli  nadal nie zrozumie o co chodzi ,powiedz słownie " prrr " , aż do momentu zwolnienia bądź zatrzymania. Podczas robienia wolt , zakraglania zakrętów trzymaj konia na wodzy i pracuj krzyżem . Jeśli wykonujesz woltę bądź zakręt na prawo , skróć prawą wodzę i ciągnij ją do tyłu , a lewą po prostu mocniej skróć i trzymaj w jednym miejscu ( nie wędruj za prawą ) , przy szyji konia. Aby koń szedł po wolcie wypychaj go z bioder , wraz z ruchem siodła, podobnie rób w lewą tyle że ciągnie się za lewą wodze ,a prawa zostaje przy szyji konia. Wykonywanie kół i zakrętów poprawia giętkość konia. Zbieranie , wyciąganie , roboczy - to odmiany chodów. Zbieranie polega na zwolnieniu bierzącego chodu. Koń podstawia kłodę pod zad i robi piękne wrażenie lekkiego niesienia jeźdzca. Robi malutkie kroczki kończynami. Wyciąganie zaś jest to przyśpieszenie bierzącego chodu . Koń musi się mocno rozciągnąć i sprawiać wrażenie długiego konia w grzbiecie. Jego kroki są zdecydowanie dłuższe i masywniejsze . Chód roboczy to chód bliski zebraniu , zmienia się tu jednak efekt tempa. Koń jest zebrany , ale idzie zdecydowanie energiczniej i szybcie , oraz ustawia wyżej kończyny. Umiarkowanym tempem nazywamy chód w którym koń porusza się naturalnie. Ad. IVDobra równowaga i postawa dużo nam tu wspomoże. Musimy wiedzieć co trzeba robić podczas gdy koń wykonuje jakieś ćwiczenie - w ten sposób tworzymy zgraną parę. Koń i jeździec muszą tworzyć wrażenie przylegających , nierozłącznych tak jakby to był jeden organizm. Wyróżniamy tutaj : równowaga , rytm i impusl. Równowaga polega na dobrym utrzymaniu się w siodle . O tym jak mamy siedzieć w siodle i co mamy robić w poszczególnym momencie mówi nam równowaga.Pojęcie "rytm" dotyczy chodów konia. Na twardym podłożu powinno słychać regularne, rytmiczne uderzenia kopyt. Energia , która pcha konia do przodu , polega na odpychaniu się konia na podstawionych tylnych kończynach. Koń powinien być pod stałą kontrolą jeźdzca. Skupmy się jednak na najdłuższym podpunktem : równowaga. Zacznijmi od równowagi w siodle . Jeździec ciągle przylega do konia lub siodła , jednyną pracą jaką trzeba wykonywać to kierowanie i popędzanie konia , którą wymieniłam w punktcie V . Podczas kłusu możemy albo jechać kłusem ćwiczebnym , siedzimy w siodle , równowagę łapiemy trzymając się kolanami i pracą krzyża , działa ona również popędzająco , bądź bardziej wygodniejszym i mocniej skomplikowanym ćwiczeniem tzw. anglezowanie. Polega ono na tym że unosimy się na kolanch do góry i opadamy w rytmie ruchu konia. Z początku bywa to ciężkie , ale z biegiem czasu staje się łatwiejsze. W galopie są również dwie możliwości półsiad , w którym nasza pupa jest nad siodłem , ciało jest lekko pochylone i wysunięte nad szyję konia , a ciężar trzymamy kolanami , bądź pełny siad w którym huśtam się wraz z siodłem ,tzn. podążamy za ruchem konia wypychając krzyżem.

  • marchewa88 2009-11-26 14:06:49

    Ile punktów dostałaś za ten tekścik????????????????????? Troszkę długi!!

  • andzi1322 2009-11-26 17:06:49

    chyba 10 . a co to za różnica ?

  • neprill 2009-12-08 18:15:50

    czytać mi się nie chciało ale dla wiedzy o koniach to przeczytałam

  • Reklama
  • andzi1322 2009-12-11 20:31:16

    he he . no dzięki za szacun ;P jak ja piszę to już jak by najgorszy osioł zrozumiał :P

  • ewa 2009-12-18 14:59:41

    Najważniejszymi czynnościami to :I PostawaII KontaktIII Władanie koniemVI Dobra prezentacja , czyli umiejętność poruszania się w 4 chodach, za równo jeźdzca jak i koniaAd. I Postawa jest to głównie równowaga , ale bierze ona udział również w władaniu koniem. Kiedy mamy dobrze rozłożone części ciała , dużo lepiej pracuje się nam z koniem. Przede wszystkim nasza sylwetka powinna być prosta , głowa uniesiona ku górze , a wzrok między uszami konia - to pomoże nam w utrzymywaniu kontaktu z koniem i kierowaniu nim. Nasze ciało powinno znajdować się w środkowej części siodła ( pomiędzy łękiem tylnym , a przednim ). Ręce w łokciach ugięte . Trzymając wodzę , kciuki powinny być zwrócone ku górze , dłonie w palcach zaciśnięte. Wodzę trzymamy pomiędzy kciukiem , przechodzi ona pod palcem wskazującym , środkowym i wychodzi pomiędzy zaręczynowym, a małym. Kolana powinny być dociśnięte do poduszek kolanowych w siodle , a łydki powinny znajdować się na brzuchu konia . Strzemię powinno przylegać do opuszków palców u stopy . Pięta powinna być zniżona do dołu. Ad. IIKontakt to inaczej czucie konia - to również dąży do III punktu tzn. władanie koniem. Ciało powinno przylegać do konia , tak abyśmy czuli jego każdy ruch. Krótka wodza pomoże nam w kontakcie z pyskiem , dzięki której będziemy mogli kierować , czy zatrzymywać konia , ale to nie znaczy żeby się na niej wieszać . Wieszanie powoduje wielki ból dla konia ! Sylwetka mocno powinna dociskać siedzisko , musimy wyobrazić sobie to, jakbyśmy chcieli zapaść się pod konia. Kolana powinny przylegać do poduszek i na nich powinien spoczywać nasz cały ciężar , ponieważ to one utrzymują naszą równowagę na koniu. Łydki powinny przylegać do brzucha , działają one popędzająco . Pięta w dół i palce u stup skierowane w stronę konia usztywniają i umacniają łydkę . Praca krzyżem polega na huśtaniu się w siodle ( tak jakbyśmy chcieli rozhuśtać huśtawkę ) z łęku tylnego , na przedni i odwrotnie. Zamknięcie biodra to tak jakbyśmy chcieli zgnieść siodło wewnętrzną stroną ud , a otworzenie bioder to przeciwność zamknięcia. * Lepszy kontakt na pysku , możemy uzyskać po przez zganaszowanie lub zebranie chodu. Na początku trzeba upewnić się czy wędzidło dobrze leży. Skracamy wodzę i ciągniemy je w stronę brzucha konia ( do dołu, po przekątnej ). Jeśli koń zacznie przeżuwać wędzidło , albo machać pyskiem czy też cofać się to znak , że wędzidło trzeba poprawić . Oddajemy wtedy wodzę , czyli wodza powinna wisieć luźno , tak aby koń mógł sę jej użyć ile mu potrzeba. Dajemy koniowi się rozluźnić. Musimy stępować , aby koń nie zasnął . Ciągle pobudzamy go łydką i czekamy do momentu w którym przestanie mielić wędzidło. Kiedy koń ulegnie żuciu , to oznaka że ułożył wędzidło wygodnie , w miejscu gdzie dużo bardziej będzie je odczuwał podczas skręcania. Powoli skracamy wodzę i jednocześnie zamykamy biodro . Poprawiamy sylwetkę , dociskamy je w siodło i lekko ciągniemy dłonie ku brzucha konia . Koń powinien ustawić nozodrza ku dołowi i powinny znajdować się na wysokosci lini klatki piersiowej. , jego łeb powinien tworzyć prostą , poziomą linię . W ten właśnie sposób uzyskamy lepszy kontakt z koniem.Ad. IIITo przedewszystkim kierownie , ale nie tylko . Kierowanie to prosta sprawa . Zależy od tego w którą stronę chce się skręcić , ciągniemy za część wodzy , znajdującej się po tej samej stronie w którą chcemy skręcić , ale żeby wspomóc sobie i żeby było to bardziej odczuwalne dla konia , powinniśmy użyć tej wodzy przeciwnej do kierunku ruchu . Tzn. załuższmy że chcemy skręcić w prawo , skracamy i ciągniemy za prawą część wodzy ( prawą rękę ciągniemy do tyłu ) , a lewa ręka wędruje za prawą i znajdują się po tej samej stronie części naszego ciała. Pamiętaj , by nigdy nie odstawiać ręki przy skręcaniu , a także o tym by nie kłaść nadgarstku . Podczas skręcania ustawiamy dolną część dłoni do góry. Inne sprawy np. te po przez które ruszamy bądź zatrzymujemy konia , to praca reszty ciała , a przedewszytkim łydek , krzyża i w części wodzy. Kiedy chcemy ruszyć koniem ze stój do stępa , robimy potężny ruch w siodle do przodu ( do łęku przedniego ) . Kiedy znajdziemy się na przednim łęku , energicznie dociskamy łydkę do brzucha konia ( ale nie kopiemy pietami ! ) . To takie wrażenie jakbyśmy chciel zgnieść klatkę piersiową konia. Te rzeczy musimy zrobić jednocześnie , mieszcząc się w 1,5 sekundzie . Następnie , by koń szedł i nie zatrzymywał się musimy pracować krzyżem , ale nie możemy jeździć po grzbiecie konia , dlatego do utrzymywania ciała trzymamy się kolanami i mieć tylko wrażenie jakbyśmy się huśtali w siodle , ale robimy to przytrzymując siodło , a żeby koń odczuł nasz każdy wykonany ruch musimy docisnąć miednice , zapaść się w niego ;) . Po za tym wspomagamy sobie łydką - kiedy znajdziemy się na przedniej części siodła dociskammy łydkę do brzucha konia. Jeśli chcemy przyśpieszyć bądź zmienić chód na szybszy musimy zrobić potężniejższy ruch w siodle i mocniej docisnąć łydkę . Ale sam dotyk nie wystarczy . Konie nie mogą się czuć odizolowane . Musimy trzymać z nimi kontakt zarówno dotykowy jak i głosowy. Dlatego jeśli chcemy przyśpieszyć możemy cmoknąć . Zaś jeśli chcemy zwolnić , to nie wystarczy zawiesić się na wodzy ( jest to najmniejskuteczny sposób , a najbardziej bolesny dla konia ), trzeba użyć ciała . Tzn . podczas zatrzymywania powinniśmy usiąść w siodle i mocno docisnąć ciało w siodło , zapaść się w konia, a także zamknąć biodra . Dodatkowo przytrzymując mocno łydkę i lekko odchylając się do tyłu w tułowi , na skróconej wodzy koń powinnien otrzymać komendę " zwolnij " lub " stój " ,to zależy od czasu i mocy twojego działania . Jeśli  nadal nie zrozumie o co chodzi ,powiedz słownie " prrr " , aż do momentu zwolnienia bądź zatrzymania. Podczas robienia wolt , zakraglania zakrętów trzymaj konia na wodzy i pracuj krzyżem . Jeśli wykonujesz woltę bądź zakręt na prawo , skróć prawą wodzę i ciągnij ją do tyłu , a lewą po prostu mocniej skróć i trzymaj w jednym miejscu ( nie wędruj za prawą ) , przy szyji konia. Aby koń szedł po wolcie wypychaj go z bioder , wraz z ruchem siodła, podobnie rób w lewą tyle że ciągnie się za lewą wodze ,a prawa zostaje przy szyji konia. Wykonywanie kół i zakrętów poprawia giętkość konia. Zbieranie , wyciąganie , roboczy - to odmiany chodów. Zbieranie polega na zwolnieniu bierzącego chodu. Koń podstawia kłodę pod zad i robi piękne wrażenie lekkiego niesienia jeźdzca. Robi malutkie kroczki kończynami. Wyciąganie zaś jest to przyśpieszenie bierzącego chodu . Koń musi się mocno rozciągnąć i sprawiać wrażenie długiego konia w grzbiecie. Jego kroki są zdecydowanie dłuższe i masywniejsze . Chód roboczy to chód bliski zebraniu , zmienia się tu jednak efekt tempa. Koń jest zebrany , ale idzie zdecydowanie energiczniej i szybcie , oraz ustawia wyżej kończyny. Umiarkowanym tempem nazywamy chód w którym koń porusza się naturalnie. Ad. IVDobra równowaga i postawa dużo nam tu wspomoże. Musimy wiedzieć co trzeba robić podczas gdy koń wykonuje jakieś ćwiczenie - w ten sposób tworzymy zgraną parę. Koń i jeździec muszą tworzyć wrażenie przylegających , nierozłącznych tak jakby to był jeden organizm. Wyróżniamy tutaj : równowaga , rytm i impusl. Równowaga polega na dobrym utrzymaniu się w siodle . O tym jak mamy siedzieć w siodle i co mamy robić w poszczególnym momencie mówi nam równowaga.Pojęcie "rytm" dotyczy chodów konia. Na twardym podłożu powinno słychać regularne, rytmiczne uderzenia kopyt. Energia , która pcha konia do przodu , polega na odpychaniu się konia na podstawionych tylnych kończynach. Koń powinien być pod stałą kontrolą jeźdzca. Skupmy się jednak na najdłuższym podpunktem : równowaga. Zacznijmi od równowagi w siodle . Jeździec ciągle przylega do konia lub siodła , jednyną pracą jaką trzeba wykonywać to kierowanie i popędzanie konia , którą wymieniłam w punktcie V . Podczas kłusu możemy albo jechać kłusem ćwiczebnym , siedzimy w siodle , równowagę łapiemy trzymając się kolanami i pracą krzyża , działa ona również popędzająco , bądź bardziej wygodniejszym i mocniej skomplikowanym ćwiczeniem tzw. anglezowanie. Polega ono na tym że unosimy się na kolanch do góry i opadamy w rytmie ruchu konia. Z początku bywa to ciężkie , ale z biegiem czasu staje się łatwiejsze. W galopie są również dwie możliwości półsiad , w którym nasza pupa jest nad siodłem , ciało jest lekko pochylone i wysunięte nad szyję konia , a ciężar trzymamy kolanami , bądź pełny siad w którym huśtam się wraz z siodłem ,tzn. podążamy za ruchem konia wypychając krzyżem.   chyba to skopuiowalas ale ja wolalabym napisac sama, krotko, zwiezle i od siebie  

  • Kania 2010-01-24 01:48:17

    Ja przeczytałam fajny tekst tuszkę długi.Mam wrażenie e wiesz oczym piszesz i umiesz to wytłumaczyć (dobrze).Chwilami mi się tak średnio podobał bozie dobrane słowo ale to tylko moja opinia.;]

  • Agatulec13 2010-01-24 15:12:23

    no długi, dlugi . szczerze mówiąc ominełam punkt III xP. ale na pewno jeszcze wrócę do tego punktu! niby "podstawy" , a można przypomnieć-poduczyć się x)

  • Reklama
  • Albinoska 2010-02-25 13:06:28

    Moim zdaniem jest to bardzo fajny tekst, który mówi o tym co najbardziej ważne w jeździe. Dobrze wyszczególnione punkty, ciekawie napisane i przydatne :)



Reklama
Reklama