Otóż koleżanka tłumaczyła mi jak zrobić półparade..Wewnętrzna wodza lekko pulsuje zewnętrzna napięta i wewnętrzna łydka..Miałam ją zrobić przy zmianie chodów zwolnieniu itp...i co???I koń mi skręca do wewnątrz..W sumie to normalne bo to syngał jak do skręcania?Więc co zle zrozumiałam???Dlaczego też jak mam przejść z galopu do kłusa to mam pociagac lekko raz jedną raz drugą wodzą?czmu to ma służyć?
Monika813 - wiesz mnie jak uczono pół paradki to wyglądała ona tak -pół paradka to chwilowe zamknięcie/zatrzymanie wszystkich pomocy( czyli lekko zaciskasz obie wodze, mocniej przyciskasz kolana do siodła lekko odstawiasz łydkę od konia i usztywniasz się na kilka sekund)Te ciągnięcie konia za obie wodze na zmianę przy zmienianiu chodów oraz zatrzymywaniu wykorzystuje się, gdy koń nie chce zwolnić ani przejść np. z galopu do kłusa poprzez normalne zatrzymywanie dosiadem wodzami itp.
Że co?! w życiu większej bzdury nie słyszałam i twojej koleżance to wychodzi???Z resztą było pełno wątków już na ten temat, wystarczy wpisać półparada ;)np.http://www.galopuje.pl/konie,polparada-co-dlaczego-jak,9702.html
yyy... twoja koleżanka chyba nie rozróżnia zwykłego skrętu od półparady ;/ to jest normalny sygnał do skrętu . Sonea zgadzam się tutaj jest wszystko http://www.galopuje.pl/konie,polparada-co-dlaczego-jak,9702.html
nie, napięcie zewnętrznej wodzy i "pociąganie" wewnętrzną prowadzi zwykle do przeganaszowania, zrolowania konia (poczytaj o "rolkurze"). I zdecydowanie jest błędne :-)
Otóż koleżanka tłumaczyła mi jak zrobić półparade..Wewnętrzna wodza lekko pulsuje zewnętrzna napięta i wewnętrzna łydka..Miałam ją zrobić przy zmianie chodów zwolnieniu itp...i co???I koń mi skręca do wewnątrz..W sumie to normalne bo to syngał jak do skręcania?Więc co zle zrozumiałam???Dlaczego też jak mam przejść z galopu do kłusa to mam pociagac lekko raz jedną raz drugą wodzą?czmu to ma służyć?
?
Monika813 - wiesz mnie jak uczono pół paradki to wyglądała ona tak -pół paradka to chwilowe zamknięcie/zatrzymanie wszystkich pomocy( czyli lekko zaciskasz obie wodze, mocniej przyciskasz kolana do siodła lekko odstawiasz łydkę od konia i usztywniasz się na kilka sekund)Te ciągnięcie konia za obie wodze na zmianę przy zmienianiu chodów oraz zatrzymywaniu wykorzystuje się, gdy koń nie chce zwolnić ani przejść np. z galopu do kłusa poprzez normalne zatrzymywanie dosiadem wodzami itp.
Że co?! w życiu większej bzdury nie słyszałam i twojej koleżance to wychodzi???Z resztą było pełno wątków już na ten temat, wystarczy wpisać półparada ;)np.http://www.galopuje.pl/konie,polparada-co-dlaczego-jak,9702.html
yyy... twoja koleżanka chyba nie rozróżnia zwykłego skrętu od półparady ;/ to jest normalny sygnał do skrętu . Sonea zgadzam się tutaj jest wszystko http://www.galopuje.pl/konie,polparada-co-dlaczego-jak,9702.html
nie, napięcie zewnętrznej wodzy i "pociąganie" wewnętrzną prowadzi zwykle do przeganaszowania, zrolowania konia (poczytaj o "rolkurze"). I zdecydowanie jest błędne :-)
o kurde xD twoja koleżanka się chyba nie zna ;p pozdrawiam :)