Jeżdżę od roku w dosyć dobrej stadninie ,lecz za każdym razem kiedy przyjeżdżam tam i chce pomóc to zawsze jest coś nie tak np. źle osiodłam konia, nie wiem co za bardzo jest czym itp.Czytałam dosyć dużo w internecie ale nie wiem czy to będzie odpowiadać mojej trenerce. Chodzi o to że nie uczyła mnie nigdy tych rzeczy a przepisać się nie mam za bardzo jak ponieważ jest to jedyna stadnina w moim mieście. Czy to moja wina czy może trenerki dajcie jakieś rady nie mam z nią z byt dobrych kontaktów :/
trochę mało przejrzyście napisałaś w czym jest problem..przede wszystkim, jeżeli się uczysz jeździć, to instruktor powinien też nauczyć jak przygotowuje się konia do jazdy - czyszczenie, siodłanie plus części sprzętu, do czego służą, po co są, jak się nazywają itd.. oczywiście powoli, nie wszystko od razu.nikt nie rodzi się od razu z całościową wiedzą na temat koni, więc pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj! nie powinnaś robić czegoś, czego nie umiesz lub na czym się nie znasz.uczysz się dopiero i masz pełne prawo nie wiedzieć pewnych rzeczy - i po to jest instruktor, żeby uczył!ja, kiedy dopiero zaczynałam przygodę z jeździectwem, po osiodłaniu konia, zawsze prosiłam kogoś "starszego", żeby zobaczył czy wszystko jest ok. internetu używaj lepiej jako dodatku, a na razie zamęczaj instruktorkę pytaniami:)
Nie to że masz z nią jakiś zły kontakt , ale może po prostu ma dużo jazd i nie ma na to czasu , ja sama nieraz prowadziłam jazdy i wiem jak to jest więc trochę jej się nie dziwie : ) ale tak jak koleżanka powiedziała pytaj jej dużo , albo możesz poprosić jakieś koleżanki ze stajni , starsze i bardziej doświadczone żeby Ci pokazały wszystko :p
zgadzam się z wami, poprostu pytaj :) nie bój się każdy z nas popełnia błędy.ciągle się uczymy :D jak dla mnie, im dłużej jeżdżę i im więcej wiem, tym większa zdaje sobie sprawę jak duużo jeszcze nie wiem <hahaha> :D
zgadzam się z wami, poprostu pytaj :) nie bój się każdy z nas popełnia błędy.ciągle się uczymy :D jak dla mnie, im dłużej jeżdżę i im więcej wiem, tym większa zdaje sobie sprawę jak duużo jeszcze nie wiem <hahaha> :D
Nie wstydź się trenerki. Może ona myśli, że instresuje Cię tylko jazda? Jest dużo takich trenerów, ale dobry instruktor powinien dbać o to by dzieci (młodzież) tak samo chętnie zajmowały się koniem jak jeździły konno. Czy zarzucam, że trenerka jest zła? Oczywiście, że nie! Powiedz, że Ty kochasz konie, a nie jazdę na nim. Że chcesz z nimi przebywać w każdy możliwy sposób - w tym podczas pomocy w stajni. Jeżeli nie pomoże to spytaj dlaczego nie możesz tego robić sama. "Miłośnik koni który nie chce zająć się rumakiem nie jest miłośnikiem koni, lecz jazdy na nim" Oczywiście w Twoim pzypadku tak nie jest, bo Ty chcesz umiećto robić.Pozdrawiam!
Aha nie uczy, a wymaga... Jest wiele takich ludzi. Np. w szkole wymagają czegoś na czym cię nie było i nie tłumaczą... W szkole mojego brata jest nauczyciel który nic im nie tłumaczy a zadaje... Powiedz jej, że skąd masz to wiedzieć jak Cię nie uczono? Może miałaś też innych instruktorów i ona myśli, że Ciebie nauczyli... Trzeba powiedzieć nie widzę innego wyjścia...
Nie opieraj sie na internecie jedynie jak było u góry napisane to tylko dodatek.
Najlepiej by ci pokazał ktoś doświadczony(jeśli trenerka nie ma czas) , apotem zrób to samo.
Nie wszystko jest łatwe.
U nas w stadninie nie od razu siadłałam , najpierw miałam gotowego konia , potem przyglądałam się ,a potem czyściłam , zakładałam i wyprowadzałam konia z boksu.
Oczywiście niedługo jak zapowiedziała moja instruktorka będę czyściić sprzęt.
Takie rzeczy powinny być w kazdej stajni , albo chodziaż pytać czy chcą siodłać , czyścić i wyprowadzać itp.
To źle , że instruktorka cię tego nie uczy.
Porazmawiaj z nią o tym.
Może zapisz się na obóz zimowy , choć teraz to chyba za późna , to na letni , gdzie można siadłac , czyścić i opiekować się koniem.
Wtedy się nauczysz.
Na koloniach ci powiedzą , co robisz źle lub dobrze.
ZAPYTAJ INSTRUKTORKĘ NAJLEPIEJ
Nie opieraj sie na internecie jedynie jak było u góry napisane to tylko dodatek.
Najlepiej by ci pokazał ktoś doświadczony(jeśli trenerka nie ma czas) , apotem zrób to samo.
Nie wszystko jest łatwe.
U nas w stadninie nie od razu siadłałam , najpierw miałam gotowego konia , potem przyglądałam się ,a potem czyściłam , zakładałam i wyprowadzałam konia z boksu.
Oczywiście niedługo jak zapowiedziała moja instruktorka będę czyściić sprzęt.
Takie rzeczy powinny być w kazdej stajni , albo chodziaż pytać czy chcą siodłać , czyścić i wyprowadzać itp.
To źle , że instruktorka cię tego nie uczy.
Porazmawiaj z nią o tym.
Może zapisz się na obóz zimowy , choć teraz to chyba za późna , to na letni , gdzie można siadłac , czyścić i opiekować się koniem.
Wcale nie jest za późno np. w woj. wielkopolskim ferie rozpoczną się dopiero 11 lutego
Może poproś trenerkę, żeby ci pokazała dokładnie jak to wszystko zrobić i zacznij próbować sama. Nie wiem czy Tobie trenerka pokazała, ale jeśli jeszcze nie wiesz i nikt Cię tego nie nauczył, to powinnaś kogoś poprosić. Nie wierz w książki!!!! Jedna książka mówi tak, a druga siak... Jazda konna to praktyka. Musisz działać.
Mi instruktorka pokazywała kilka razy jak założyć ogłowie, bo się bałam, że koń mi odgryzie palec. I pewnego dnia kazano mi ubierać jednego konia sama. Nie bałam się i od tamtej pory sama ubieram konie. Najpierw niech Ci ktoś powie co robić. To jest tak samo jak z WF"em. Nie nauczysz się tego z książek, trzeba ćwiczyć.
Pozdrawiam:)
Hmm ... może popytaj koleżanki ze stadniny , niech pomogą ci wyszykowac konia .Ale moim zdaniem instruktor powinnien ci pokazać i wytklumaczyc wszystko od pierwszej jazdy.
Poproś ją o to ładnie, każdy instruktor powinien nauczyć jeźdźca siodłać.Ewentualnie może jakaś inna dziewczyna pomagająca w stajni by ci powiedziała co i jak.Ja np. kiedyś też nie umiałam siodłać konia, ale czasami obserwując innych udało mi się i teraz to rzecz prosta.
Jeżdżę od roku w dosyć dobrej stadninie ,lecz za każdym razem kiedy przyjeżdżam tam i chce pomóc to zawsze jest coś nie tak np. źle osiodłam konia, nie wiem co za bardzo jest czym itp.Czytałam dosyć dużo w internecie ale nie wiem czy to będzie odpowiadać mojej trenerce. Chodzi o to że nie uczyła mnie nigdy tych rzeczy a przepisać się nie mam za bardzo jak ponieważ jest to jedyna stadnina w moim mieście. Czy to moja wina czy może trenerki dajcie jakieś rady nie mam z nią z byt dobrych kontaktów :/Szkoda że to jedyna stajnia w twoim mieście...Bo to nie jest normalne.Dobry instruktor powinien uczyć wszystkiego i odpowiadać na każde pytanie. Upewnij się, czy nie ma innej stajni z dobrym instruktorem.A jak nie ma to poproś. Powiedz wyraźnie "Chcę się tego nauczyć, proszę mi pokazać!" :)
Jeżdżę od roku w dosyć dobrej stadninie ,lecz za każdym razem kiedy przyjeżdżam tam i chce pomóc to zawsze jest coś nie tak np. źle osiodłam konia, nie wiem co za bardzo jest czym itp.Czytałam dosyć dużo w internecie ale nie wiem czy to będzie odpowiadać mojej trenerce. Chodzi o to że nie uczyła mnie nigdy tych rzeczy a przepisać się nie mam za bardzo jak ponieważ jest to jedyna stadnina w moim mieście. Czy to moja wina czy może trenerki dajcie jakieś rady nie mam z nią z byt dobrych kontaktów :/
trochę mało przejrzyście napisałaś w czym jest problem..przede wszystkim, jeżeli się uczysz jeździć, to instruktor powinien też nauczyć jak przygotowuje się konia do jazdy - czyszczenie, siodłanie plus części sprzętu, do czego służą, po co są, jak się nazywają itd.. oczywiście powoli, nie wszystko od razu.nikt nie rodzi się od razu z całościową wiedzą na temat koni, więc pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj! nie powinnaś robić czegoś, czego nie umiesz lub na czym się nie znasz.uczysz się dopiero i masz pełne prawo nie wiedzieć pewnych rzeczy - i po to jest instruktor, żeby uczył!ja, kiedy dopiero zaczynałam przygodę z jeździectwem, po osiodłaniu konia, zawsze prosiłam kogoś "starszego", żeby zobaczył czy wszystko jest ok. internetu używaj lepiej jako dodatku, a na razie zamęczaj instruktorkę pytaniami:)
Nie to że masz z nią jakiś zły kontakt , ale może po prostu ma dużo jazd i nie ma na to czasu , ja sama nieraz prowadziłam jazdy i wiem jak to jest więc trochę jej się nie dziwie : ) ale tak jak koleżanka powiedziała pytaj jej dużo , albo możesz poprosić jakieś koleżanki ze stajni , starsze i bardziej doświadczone żeby Ci pokazały wszystko :p
zgadzam się z wami, poprostu pytaj :) nie bój się każdy z nas popełnia błędy.ciągle się uczymy :D jak dla mnie, im dłużej jeżdżę i im więcej wiem, tym większa zdaje sobie sprawę jak duużo jeszcze nie wiem <hahaha> :D
zgadzam się z wami, poprostu pytaj :) nie bój się każdy z nas popełnia błędy.ciągle się uczymy :D jak dla mnie, im dłużej jeżdżę i im więcej wiem, tym większa zdaje sobie sprawę jak duużo jeszcze nie wiem <hahaha> :D
Nie wstydź się trenerki. Może ona myśli, że instresuje Cię tylko jazda? Jest dużo takich trenerów, ale dobry instruktor powinien dbać o to by dzieci (młodzież) tak samo chętnie zajmowały się koniem jak jeździły konno. Czy zarzucam, że trenerka jest zła? Oczywiście, że nie! Powiedz, że Ty kochasz konie, a nie jazdę na nim. Że chcesz z nimi przebywać w każdy możliwy sposób - w tym podczas pomocy w stajni. Jeżeli nie pomoże to spytaj dlaczego nie możesz tego robić sama. "Miłośnik koni który nie chce zająć się rumakiem nie jest miłośnikiem koni, lecz jazdy na nim" Oczywiście w Twoim pzypadku tak nie jest, bo Ty chcesz umiećto robić.Pozdrawiam!
Chodzi o to że poprostu nigdy nie uczyła mnie tych rzeczy. Tak jest w każdej stadninie że się nie uczy a wymaga?
Aha nie uczy, a wymaga... Jest wiele takich ludzi. Np. w szkole wymagają czegoś na czym cię nie było i nie tłumaczą... W szkole mojego brata jest nauczyciel który nic im nie tłumaczy a zadaje... Powiedz jej, że skąd masz to wiedzieć jak Cię nie uczono? Może miałaś też innych instruktorów i ona myśli, że Ciebie nauczyli... Trzeba powiedzieć nie widzę innego wyjścia...
Nie opieraj sie na internecie jedynie jak było u góry napisane to tylko dodatek. Najlepiej by ci pokazał ktoś doświadczony(jeśli trenerka nie ma czas) , apotem zrób to samo. Nie wszystko jest łatwe. U nas w stadninie nie od razu siadłałam , najpierw miałam gotowego konia , potem przyglądałam się ,a potem czyściłam , zakładałam i wyprowadzałam konia z boksu. Oczywiście niedługo jak zapowiedziała moja instruktorka będę czyściić sprzęt. Takie rzeczy powinny być w kazdej stajni , albo chodziaż pytać czy chcą siodłać , czyścić i wyprowadzać itp. To źle , że instruktorka cię tego nie uczy. Porazmawiaj z nią o tym. Może zapisz się na obóz zimowy , choć teraz to chyba za późna , to na letni , gdzie można siadłac , czyścić i opiekować się koniem. Wtedy się nauczysz. Na koloniach ci powiedzą , co robisz źle lub dobrze. ZAPYTAJ INSTRUKTORKĘ NAJLEPIEJ
Nie opieraj sie na internecie jedynie jak było u góry napisane to tylko dodatek. Najlepiej by ci pokazał ktoś doświadczony(jeśli trenerka nie ma czas) , apotem zrób to samo. Nie wszystko jest łatwe. U nas w stadninie nie od razu siadłałam , najpierw miałam gotowego konia , potem przyglądałam się ,a potem czyściłam , zakładałam i wyprowadzałam konia z boksu. Oczywiście niedługo jak zapowiedziała moja instruktorka będę czyściić sprzęt. Takie rzeczy powinny być w kazdej stajni , albo chodziaż pytać czy chcą siodłać , czyścić i wyprowadzać itp. To źle , że instruktorka cię tego nie uczy. Porazmawiaj z nią o tym. Może zapisz się na obóz zimowy , choć teraz to chyba za późna , to na letni , gdzie można siadłac , czyścić i opiekować się koniem. Wcale nie jest za późno np. w woj. wielkopolskim ferie rozpoczną się dopiero 11 lutego
Może poproś trenerkę, żeby ci pokazała dokładnie jak to wszystko zrobić i zacznij próbować sama. Nie wiem czy Tobie trenerka pokazała, ale jeśli jeszcze nie wiesz i nikt Cię tego nie nauczył, to powinnaś kogoś poprosić. Nie wierz w książki!!!! Jedna książka mówi tak, a druga siak... Jazda konna to praktyka. Musisz działać. Mi instruktorka pokazywała kilka razy jak założyć ogłowie, bo się bałam, że koń mi odgryzie palec. I pewnego dnia kazano mi ubierać jednego konia sama. Nie bałam się i od tamtej pory sama ubieram konie. Najpierw niech Ci ktoś powie co robić. To jest tak samo jak z WF"em. Nie nauczysz się tego z książek, trzeba ćwiczyć. Pozdrawiam:)
Hmm ... może popytaj koleżanki ze stadniny , niech pomogą ci wyszykowac konia .Ale moim zdaniem instruktor powinnien ci pokazać i wytklumaczyc wszystko od pierwszej jazdy.
Poproś ją o to ładnie, każdy instruktor powinien nauczyć jeźdźca siodłać.Ewentualnie może jakaś inna dziewczyna pomagająca w stajni by ci powiedziała co i jak.Ja np. kiedyś też nie umiałam siodłać konia, ale czasami obserwując innych udało mi się i teraz to rzecz prosta.
Jeżdżę od roku w dosyć dobrej stadninie ,lecz za każdym razem kiedy przyjeżdżam tam i chce pomóc to zawsze jest coś nie tak np. źle osiodłam konia, nie wiem co za bardzo jest czym itp.Czytałam dosyć dużo w internecie ale nie wiem czy to będzie odpowiadać mojej trenerce. Chodzi o to że nie uczyła mnie nigdy tych rzeczy a przepisać się nie mam za bardzo jak ponieważ jest to jedyna stadnina w moim mieście. Czy to moja wina czy może trenerki dajcie jakieś rady nie mam z nią z byt dobrych kontaktów :/Szkoda że to jedyna stajnia w twoim mieście...Bo to nie jest normalne.Dobry instruktor powinien uczyć wszystkiego i odpowiadać na każde pytanie. Upewnij się, czy nie ma innej stajni z dobrym instruktorem.A jak nie ma to poproś. Powiedz wyraźnie "Chcę się tego nauczyć, proszę mi pokazać!" :)