Lewa łydka przy popręgu żeby koń się wygiął w odpowiednim kierunku, prawa łydka lekko cofnięta pilnuje zadu żeby nie wypadał na zewnątrz. Prawa wodza napięta pilnuje żeby koń nie schodził do środka, a lewą wodzą przez pulsacyjne działanie pokazuje kierunek jazdy
moim zdaniem, jak się skręca w lewo to powinno być tak, że lewa łydka zaraz za popręgiem daje koniowi impuls w momencie gdy on stawia lewą nogę. i wtedy też dochodzi wodza.
We wszystkich stajniach uczono mnie, że tak, jakbyś konia chciała zgiąć w łuk.
Czyli jeśli skręcasz w lewo, to lewa noga przy popręgu, prawa za popręgiem i dajesz impuls wodzą ;)
a w prawo na odwrót.
Prawa noga przy popręgu, loewa za popręgiem i impuls prawą wodzą ;)
W zależności czy:-zjeżdzasz np. na drugi ślad czyli tylko przesuwasz konia w jedną ze stron wtedy: koń powinien ustąpić od zewnętrznej łydki (przypadek w lewo), przykładasz lewą łydkę, przenosisz lekko ciężar ciała na lewo.- skręcasz przez co musisz wyjechać łuk wtedy: tak jak pisały dziewczyny, ustawiasz konia w tzw. rogalik. zewnętrzna wodza napięta, pilnuje aby koń nie wypadł łopatką, wewnętrzna nadaje kierunek, zewnętrzna łydka cofnięta -angażuje zad, wewnętrzna łydka na popręgu wygina konia.
skręt w lewo;prawa łydka, lewa wodza i patrzysz w w lewo jeszcze przed zakrętem wtedy automatycznie zmieni się ułożenie ciała w siodle.Ja ostatnio zauważyłam podczas jazdy że wystarczy żebym zrobiła lekki skręt tułowia (co następuje podczas patrzenia w prawo/lewo) żeby koń skręcił. To oczywiście zależy tez od konia:D mam nadzieje ze w miare jasno wytłumaczyłamPowodzenia;**
Konik17, widzę, że balansujesz jeszcze między różnymi teoriami, ale jeżdżąc już kilka lat, powinnaś wypróbować sama co działa na konia lepiej i zastanów się, co daje Twój impuls łydką? Bardzo ładnie opisała to wiolas22 i gdyby jeszcze dodać, żeby impuls lewą łydką i wodzą dać w momencie, kiedy koń stawia lewą przednią nogę i balans ciałem, czyli zadziałanie dosiadem w momencie kiedy przenosi i stawia prawą, byłaby to całość teorii skręcania, jaką poznałaś w naszej stajni. Manewr skręcania, to nie ustępowanie od łydki, natomiast ułożenie Twojego ciała niezupełnie powinno być uzależnione od strony w którą patrzysz; wyobraź sobie dezorientację konia przy przejeżdżaniu przez np. jezdnię, gdy musisz się upewnić czy nic nie jedzie z prawej, lewej i znów z prawej strony...;)
skręt w lewo;prawa łydka, lewa
wodza i patrzysz w w lewo jeszcze przed zakrętem wtedy automatycznie
zmieni się ułożenie ciała w siodle.Ja ostatnio zauważyłam podczas
jazdy że wystarczy żebym zrobiła lekki skręt tułowia (co następuje
podczas patrzenia w prawo/lewo) żeby koń skręcił.
Ja jeszcze sądzę że powinniśmy tu wyróżnić że chodzi o prawidłowe skręcenie w lewo z poprawnym wygięciem konia. Skręcić można używając samej lewej wodzy i jak co niektórzy piszą wystarczy spojrzeć w kierunku w którym chce się jechać ale w 90 % prób taki koń owszem skręci tyle że wpadając łopatką do środka lub robiąc jeszcze inny szereg błędów. Żeby prawidłowo skręcić z poprawnym wygięciem i ustawieniem konia trzeba użyć szereg pomocy które opisałam wyżej i które uzupełniła stilomm.
no ja myślę, że właśnie prawidłowo jest tak jak napisały :np. nostalgiaa i halusia :) xdno ale ktoś się ze mną kłóci, że nie tak tylko że lewa łydka i prawa wodza,gdy skreca w lewo xdjak widac macie różne zdania :D
Ale czytajcie uważnie, nikt nie napisał że lewa łydka i prawa wodza. Tylko lewa łydka powoduje wygięcie konia, prawa łydka cofnięta pilnuje zadu, prawa wodza napięta, pilnuje kierunek jazdy, a lewą dajemy sygnały do zmiany kierunku. Tak jak pisałam skręcić można używając nawet samej lewej wodzy tylko co to będzie za skręt???
Na 10000% tak jak napisała wiolas22. Działasz dwiema łydkami. Lewa na popręgu, prawa za. Wodze na kontakcie: lewą delikatnie skracasz, prawą pilnujesz żeby koń nie wpadł zbytnio do środka. Do tego lewe biodro delikatnie w siedzisko. I zkręt gotowy! W prawo wszystko odwrotnie.
nie.!! LEWA ŁYDKA I LEWA WODZA???? oj nie zgodze sie, wodza daje znak do skrętu a łydka "pcha" konia w danym kierunku. jak dajecie lewa łydka-lewa wodza to dajecie sprzeczne sygnały to tak jak byście chcieli przyspieszyć to zamiast dodać łydki przytrzymali wodzami.
Jeśli jedziemy np. woltę w lewo działamy wewnętrzną łydką, a zewnętrzną zaokrąglamy zad. Oczywiście że działa lewa wodza, ale prawej nie rzucamy tylko zamykamy, aby koń nie zchodził na zewnątrz. Przynajmniej ja tak robię i dobrze wychodzi. Mam nadzieję że się uda :-)
jak się skręca w lewo to dajecie prawą łydkę i lewą wodzę czy inaczej ?pomóżcie ! moja koleżanka ma z tym problem...
Raczej lewą łydkę i lewą wodzę.
Lewa łydka przy popręgu żeby koń się wygiął w odpowiednim kierunku, prawa łydka lekko cofnięta pilnuje zadu żeby nie wypadał na zewnątrz. Prawa wodza napięta pilnuje żeby koń nie schodził do środka, a lewą wodzą przez pulsacyjne działanie pokazuje kierunek jazdy
Lewa wodza i prawa łydka, dobrze napisałaś :)
mnie uczono, że lewa wodza, prawa łydka na popręgu, lewa za. prawa lekko przyciśnięta do boku konia, a lewa tylko ledwo go dotyka.
aha. to różnie mówicie :P a mi chodzi tak na 10000 % jak powinno byc poprawnie :)
moim zdaniem, jak się skręca w lewo to powinno być tak, że lewa łydka zaraz za popręgiem daje koniowi impuls w momencie gdy on stawia lewą nogę. i wtedy też dochodzi wodza.
moim zdaniem też lewa wodza lekko daje sygnały i lewa łydka za popręgiem tak jakbyś chciała wypchnąć zad konia do skrętu
We wszystkich stajniach uczono mnie, że tak, jakbyś konia chciała zgiąć w łuk. Czyli jeśli skręcasz w lewo, to lewa noga przy popręgu, prawa za popręgiem i dajesz impuls wodzą ;) a w prawo na odwrót. Prawa noga przy popręgu, loewa za popręgiem i impuls prawą wodzą ;)
W zależności czy:-zjeżdzasz np. na drugi ślad czyli tylko przesuwasz konia w jedną ze stron wtedy: koń powinien ustąpić od zewnętrznej łydki (przypadek w lewo), przykładasz lewą łydkę, przenosisz lekko ciężar ciała na lewo.- skręcasz przez co musisz wyjechać łuk wtedy: tak jak pisały dziewczyny, ustawiasz konia w tzw. rogalik. zewnętrzna wodza napięta, pilnuje aby koń nie wypadł łopatką, wewnętrzna nadaje kierunek, zewnętrzna łydka cofnięta -angażuje zad, wewnętrzna łydka na popręgu wygina konia.
skręt w lewo;prawa łydka, lewa wodza i patrzysz w w lewo jeszcze przed zakrętem wtedy automatycznie zmieni się ułożenie ciała w siodle.Ja ostatnio zauważyłam podczas jazdy że wystarczy żebym zrobiła lekki skręt tułowia (co następuje podczas patrzenia w prawo/lewo) żeby koń skręcił. To oczywiście zależy tez od konia:D mam nadzieje ze w miare jasno wytłumaczyłamPowodzenia;**
Konik17, widzę, że balansujesz jeszcze między różnymi teoriami, ale jeżdżąc już kilka lat, powinnaś wypróbować sama co działa na konia lepiej i zastanów się, co daje Twój impuls łydką? Bardzo ładnie opisała to wiolas22 i gdyby jeszcze dodać, żeby impuls lewą łydką i wodzą dać w momencie, kiedy koń stawia lewą przednią nogę i balans ciałem, czyli zadziałanie dosiadem w momencie kiedy przenosi i stawia prawą, byłaby to całość teorii skręcania, jaką poznałaś w naszej stajni. Manewr skręcania, to nie ustępowanie od łydki, natomiast ułożenie Twojego ciała niezupełnie powinno być uzależnione od strony w którą patrzysz; wyobraź sobie dezorientację konia przy przejeżdżaniu przez np. jezdnię, gdy musisz się upewnić czy nic nie jedzie z prawej, lewej i znów z prawej strony...;)
skręt w lewo;prawa łydka, lewa wodza i patrzysz w w lewo jeszcze przed zakrętem wtedy automatycznie zmieni się ułożenie ciała w siodle.Ja ostatnio zauważyłam podczas jazdy że wystarczy żebym zrobiła lekki skręt tułowia (co następuje podczas patrzenia w prawo/lewo) żeby koń skręcił.
Ja jeszcze sądzę że powinniśmy tu wyróżnić że chodzi o prawidłowe skręcenie w lewo z poprawnym wygięciem konia. Skręcić można używając samej lewej wodzy i jak co niektórzy piszą wystarczy spojrzeć w kierunku w którym chce się jechać ale w 90 % prób taki koń owszem skręci tyle że wpadając łopatką do środka lub robiąc jeszcze inny szereg błędów. Żeby prawidłowo skręcić z poprawnym wygięciem i ustawieniem konia trzeba użyć szereg pomocy które opisałam wyżej i które uzupełniła stilomm.
ja sądzę że jak w lewo to lewa łydka i lewa wodza mnie tak nauczono i skutkuje na wsystkie konie na kturych jeźdxiłam
no ja myślę, że właśnie prawidłowo jest tak jak napisały :np. nostalgiaa i halusia :) xdno ale ktoś się ze mną kłóci, że nie tak tylko że lewa łydka i prawa wodza,gdy skreca w lewo xdjak widac macie różne zdania :D
Ale czytajcie uważnie, nikt nie napisał że lewa łydka i prawa wodza. Tylko lewa łydka powoduje wygięcie konia, prawa łydka cofnięta pilnuje zadu, prawa wodza napięta, pilnuje kierunek jazdy, a lewą dajemy sygnały do zmiany kierunku. Tak jak pisałam skręcić można używając nawet samej lewej wodzy tylko co to będzie za skręt???
Hanka Ordonówna kiedyś śpiewała: " Każdemu wolno kochać..."
Na 10000% tak jak napisała wiolas22. Działasz dwiema łydkami. Lewa na popręgu, prawa za. Wodze na kontakcie: lewą delikatnie skracasz, prawą pilnujesz żeby koń nie wpadł zbytnio do środka. Do tego lewe biodro delikatnie w siedzisko. I zkręt gotowy! W prawo wszystko odwrotnie.
nie.!! LEWA ŁYDKA I LEWA WODZA???? oj nie zgodze sie, wodza daje znak do skrętu a łydka "pcha" konia w danym kierunku. jak dajecie lewa łydka-lewa wodza to dajecie sprzeczne sygnały to tak jak byście chcieli przyspieszyć to zamiast dodać łydki przytrzymali wodzami.
Jeśli jedziemy np. woltę w lewo działamy wewnętrzną łydką, a zewnętrzną zaokrąglamy zad. Oczywiście że działa lewa wodza, ale prawej nie rzucamy tylko zamykamy, aby koń nie zchodził na zewnątrz. Przynajmniej ja tak robię i dobrze wychodzi. Mam nadzieję że się uda :-)
jeżeli chcesz skręcic w lewo dajesz mocniejszą lewą łydkę i wodzę w lewo
prawa łydka do tyłu lewa wodza (tak mnie trener uczył)
prawa łydka do tyłu lewa wodza (tak mnie trener uczył) mnie też. ztym, że prawą łydkę lekko cofasz do tyłu tak jakbyś konia chciała zgiąć w łuk.