Reklama
  • kaczanowska2011-12-02 20:14:04

    Koń na którym jeżdżę w miarę  przyśpieszania w galopie pochyla głowę w dół.Wszystko ok,bo nie jest to zwisanie na wodzach ani "jedzie" pyszczkiem po ziemi,ale po jakimś czasie gwałtownie tą głowę podnosi,a potem znowu schyla.Wynikiem czego jest moje lekkie podskoczenie do góry.Jednak wystarczy ono,aby strzemiona mi wyleciały (lub wleciały za głęboko).Czasami mam wrażenie,że wypadnę przez szyję.Chciałam to poćwiczyć na ujeżdżalni,ale :1-ciągle jest zajęta2-nie jeździ się tam tak szybko jak w terenie,więc konik nie wyciąga głowy.W związku z czym muszę dalej jeździć w teren. Co mam robić,aby się utrzymac?Jeżdżę głównie w półsiadzie.I co zrobić,aby konik nie zmieniał "położenia" głowy tak gwałtownie?Kiedy mówię o tym problemie instruktorce w kółko mówi tylko "dasz rade,widziałam jak jeździsz,aż sie za tobą kurzy "A i jeszcze jedno-czy kiedy wydłużę strzemiona o 1-2 dziurki może jeździć mi się lepiej,i nie będzie mnie tak wybijać?Kłus ćwiczebny jakby co > opanowany < siedzę przyklejona jak na kleju.

  • joanna76 2011-12-02 20:34:44

    Niektóre konie tak mają, zwróć na to uwagę instruktorowi, może się na nim przejedzie i spróbuje wyciągnąć z czego to wynika? I czy może to skorygować? Powinnaś mu to zaproponować, myślę, że na koniach szkółkowych raz na jakiś czas powinien się przejechać jakiś insturktor, bo rekreacja delikatnie "niszczy" konie. Po drugie - musisz się poczuć pewnie w siodle, czy koń macha głową, staję dęba czy inne głupoty wyprawia, tym bardziej, że jeździsz w terenie. Powinnaś też pogalopować trochę bez strzemion, w razie czego jak ci wypadną abyś umiała się zachować w siodle. Po trzecie - złap porozumienie z koniem, moze coś mu zwyczajnie przeszkadza? Może zbytnio ciągniesz do za wodze, albo zbytnio mu oddajesz? Jeździj z nim na kontakcie, i to najlepiej w pełnym siadzie. Nie pozwól mu schylać szyi... Jeśli nadal się będzie to powtarzać, powinien popracować z nim ktoś doświadczony, w grę wchodzą również pomoce (np. wytok czy czambon). Wydłużenie strzemion da efekt przeciwny, tym bardziej będą ci stopy wyskakiwać ze strzemion, daj na odpowiednią długość i trzymaj piętę w dole. Jak już mówiłam, jeśli chcesz, żeby cię nie wybijało poćwicz bez strzemion i rozluźnij się. "1-ciągle jest zajęta" - myślę, że każdy jeździec raz na jakiś czas powinien mieć dostęp do ujeżdżalni, aby przypomnieć sobie to i owo. Zapytam po prostu instruktora i umów się na jazdę na ujeżdżalni. "Kiedy mówię o tym problemie instruktorce w kółko mówi tylko "dasz rade,widziałam jak jeździsz,aż sie za tobą kurzy " - świadczy to o nieodpowiedzialność Twojej opiekunki. "dasz rade"? Przecież nie chodzi o to, żeby się w siodle utrzymać, i jakby to było takie "dasz rade, może nie spadniesz"? Głównie masz się poczuć w siodle pewnie, komfortowo, a nie dawać radę. pozdrawiam :)

  • Bazich 2011-12-04 09:44:24

    Niektóre konie tak mają, zwróć na to uwagę instruktorowi, może się na nim przejedzie i spróbuje wyciągnąć z czego to wynika? I czy może to skorygować? Powinnaś mu to zaproponować, myślę, że na koniach szkółkowych raz na jakiś czas powinien się przejechać jakiś insturktor, bo rekreacja delikatnie "niszczy" konie. Po drugie - musisz się poczuć pewnie w siodle, czy koń macha głową, staję dęba czy inne głupoty wyprawia, tym bardziej, że jeździsz w terenie. Powinnaś też pogalopować trochę bez strzemion, w razie czego jak ci wypadną abyś umiała się zachować w siodle. Po trzecie - złap porozumienie z koniem, moze coś mu zwyczajnie przeszkadza? Może zbytnio ciągniesz do za wodze, albo zbytnio mu oddajesz? Jeździj z nim na kontakcie, i to najlepiej w pełnym siadzie. Nie pozwól mu schylać szyi... Jeśli nadal się będzie to powtarzać, powinien popracować z nim ktoś doświadczony, w grę wchodzą również pomoce (np. wytok czy czambon). Wydłużenie strzemion da efekt przeciwny, tym bardziej będą ci stopy wyskakiwać ze strzemion, daj na odpowiednią długość i trzymaj piętę w dole. Jak już mówiłam, jeśli chcesz, żeby cię nie wybijało poćwicz bez strzemion i rozluźnij się. "1-ciągle jest zajęta" - myślę, że każdy jeździec raz na jakiś czas powinien mieć dostęp do ujeżdżalni, aby przypomnieć sobie to i owo. Zapytam po prostu instruktora i umów się na jazdę na ujeżdżalni. "Kiedy mówię o tym problemie instruktorce w kółko mówi tylko "dasz rade,widziałam jak jeździsz,aż sie za tobą kurzy " - świadczy to o nieodpowiedzialność Twojej opiekunki. "dasz rade"? Przecież nie chodzi o to, żeby się w siodle utrzymać, i jakby to było takie "dasz rade, może nie spadniesz"? Głównie masz się poczuć w siodle pewnie, komfortowo, a nie dawać radę. pozdrawiam :)

  • Montek XD 2011-12-04 20:40:50

    Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem był by wytok . Sama miałam podobny problem z moim koniem , zaczynal wpędzać się w galop i przechodzić do cwału bez możliwości zatrzymania , tak jakby nie miał w pysku wędzidła. Okazalo się , że przesuwał sobie wędzidło na zęby i nie czół żadnych znaków.A jeżeli chodzi o utrzymywanie i strzemiona , to wydaje mi się , że to normalne , że się będzie się miało problem z prawidłowym utrzymaniem strzemion i nie wylatywaniem z siodła.

  • Reklama


Reklama
Reklama