Reklama
  • Elinka79912011-01-09 21:30:37

    Za przyjaciela ;** Tak tylko mówię ;) No bo... ja teraz jeżdże konno.Na razie niewiele umiem, ale za dwa lata... pewnie będzie o niebo lepiej ;) No i... chciałabym mieć kiedyś swojego konia.A rodzice teraz kupili działkę... i tata powiedział, że jak się wybudujemy (wprowadzać najwcześniej się będziemy za dwa lata) to... byłoby to możliwe... Bo to nie jest wieeeelki wydatek, ale jednak...Tyle, że... to jest decyzja na długo, to raz.Jak wyjadę na studia, to mama powiedziała, że się zajmie (też się uczy jeździć).Dwa - ja nie wiem, czy sama sobie z koniem poradzę. Nie chce tego konia "zniszczyć". I... tu jest problem. Bo tata nie ma zielonego pojęcia a i wiem, że będzie chciał sobie pojeździć... Jak kuzynki przyjadą albo rodzina pewnie też kuva będzie to atrakcją... Ale naokoło działki są lasy i daleeeko do ruchliwej ulicy.Marzenie do spełnienia tylko... koń to żywa istota ;<<Nie chce mu zrobić krzywdy... albo kupić, stwierdzić, że sobie nie radzę i odsprzedać...

  • horselover 2011-01-10 11:22:09

    Jeżeli masz odpowiednie fundusze, to mogłabyś za te 2 lata konika sobie kupić. Ale pomyśl. Czy jesteś na 100% pewna, że jazda konna ci się przez te 2 lata nie znudzi? Czy będziesz w stanie opiekować się koniem? Czy zapewnisz mu końskie towarzystwo?! (to zwierzęta stadne, najlpiej się czują z innymi końmi). A gdy wyjedziesz na studia, to czy twojej mamie starczy czasu, by zajmować się koniem? Moim zdaniem jeżeli będziesz jeździć 2 lata, to to nie jest wystarczająco, by mieć własnego konia. Ale oczywiście wszystko zalezy od tego ile jeździsz itp. A co jeśli się okaże, że koń ma trudny chrakter i sobie z nim nie będziesz radziła? Muszisz to wszystko przemyśleć. ;)

  • Olleczka 2011-01-10 14:08:59

    Oo!Wydaje się, że warunki - jak marzenie. Ale.. trzeba to dokładnie przemysleć. Ja myślę tak : Za te 2 lata, moze duzo sie zmienić.Jesli miłosć do koni nie ustąpi..Spróbuj wydzierzawic konia na miesiac, dwa..Pomozesz komus a przy okazji sie sprawdzisz ;) Będziesz musiała do kogoś jeździć, więc będzie się troche róznic, niz jezeli miałabys go przed domem ;) Najważniejsze , zeby konik miał co jesc, gdzie sie wybibegać i zeby miał towarzystwo koni, bo inaczej dostanie szału ;)

  • Karolla 2011-01-10 15:11:43

    Ja mam jednego konia... no ale kaczki psy i przede wszystkim ja;)... nie jest mu smutno;)co prawda przy koniu troszkę trzeba pochodzić i odmówić sobie niektóre wypady z kumplami itd...Na początku trochę żałujesz, że nie na melanżu tylko z koniem w stajni siedzisz, ale to że masz przyjaciela który jest tak naprawdę twój i nie jesteście od nikogo zależni daje mega satysfakcje... ;) I wgl, własny koń to naprawdę wbrew gadaniom niektórych ludzi świetna sprawa;)Ale jedziesz na studia... hmmm... to może być pewien problem, ale nie wiem czy ja bym się nie poświęciła...

  • Reklama
  • redakcja 2011-01-10 19:17:06

    Musisz zdawać sobie sprawę, że koń to odpowiedzialność i niestety darmozjad. Działka może być za mała, koń potrzebuje ok. pół hektara pastwiska żeby miał wystarczająco dużo pokarmu i ruchu, bez towrzystwa innego konia czasem (ale nie zawsze) może stać się agresywny w stosunku do innych zwierząt. Jednak najważniejsze jest to, że nikt z twojej rodziny nie ma doświadczenia, jeśli decydujemy się na własnego konia w przydomowej stajni należy wcześniej poracować w pobliskiej stadninie aby zdobyć niezbędną wiedzę, musisz wiedzieć czym karmić konia, jak często, która pasza jest odpowiednia, czy siano jest dobrej jakości, skąd weźmiesz to siano, słomę, paszę itd... itp... Czy jesteś w stanie go samodzielnie trenować, czy masz kogoś (np. instruktora) kto może do Ciebie przyjechać i ci pomóc, konie na których jeżdżą nowicjusze wymagają korekty przez doświadczoną osobę. Masz jeszcze sporo czasu i jeśli marzysz o koniu to staraj się zdobyć tą wiedzę, szlifuj umiejętności, czytaj dużo DOBRYCH książek. Osobiście polecam "poradnik dla hodowców i miłośników koni" Jerzego Fedorkiego.

  • paulus27 2011-01-11 14:02:10

    Ja właśnie też zamierzam kupić konia. Mam już dwa więc sam by się nie nudził:) tylko to nie jest takie łatwe... ;/ Trzeba mieć miejsce, czas, fundusze i być świadomym obowiązku jakiego się podejmujemy! Na szczęście wszystkie warunki,które poniżej wypisałam mam spełnione ;PWłaśnie byłam minionej niedzieli oglądać kilka konisi :) bo znalazłam śliczna klacz, niewysoką bo niestety mam tylko 161 cm wzrostu, jednak na żywo nie ten koń! Całkiem inaczej się zachowywał, wyglądał nie było między nami żadnej więzi. Kupno konia to nie takie łatwe jak się wydaje ;///

  • redakcja 2011-01-11 16:04:31

    Kon tez dobrze bedzie sie czul np. z krolikami, jesli beda trzymane obok jego boksu :). Szkoda, ze nikt z twojej rodziny nie ma doswiadczenia w hodowli koni, lecz 2 lata to sporo czasu - mozesz w ten czas poczytac duzo ksiazek na temat hodowlii i sporo sie nauczyc w stajni, w ktorej aktualnie jezdzisz. Takze musisz sie liczyc z tym, ze co jakis czas bedziesz musiala "brac" trenera, ktory bedzie "naprawial" konia, bo jestes osoba poczatkujaca (za 2 lata zapewne bedziesz duzo lepiej jezdzic, ale na pewno nie na tyle, aby moc samemu ukladac konia) i mozesz go trochę "zepsuć". Brzmi strasznie, ale to, że jeździsz krótko wcale nie oznacza, ze nie mozesz miec wlasnego konia ;). Wrecz przeciwnie - na swoim duzo wiecej sie nauczysz. Dodatkowo, do tego musisz jeszcze wziac pod uwage, ze kon moze w kazdej chwili zachorowac, trzeba wzywac kowala. Fajnie, ze twoi rodzice ucza sie jezdzic konno. Na pewno bedzie ci latwiej, jesli beda oni choc troche odciążali Cię z niektorych obowiazkow, np. wypuszczanie konia i karmienie kiedy ty jestes np. w szkole lub z przyjaciolmi. A co do kuzynek to rzeczywiscie problem. Mnie tez by to przeszkadzalo, jesli by wszyscy traktowali mojego konia jako atrakcje. Ja nazmyslalabym im i powiedziala im wprost, ze moj kon lubi tylko mnie a pod innymi zachowuje sie agresywnie - strzela baranki i staje dęba:P Na pewno by sie zniechecily. Mam nadzieje ze pomoglam chociaz troszeczke. ; ) Oczywiscie zycze Ci, zebys miala wlasnego konia bo nie ma nic na swiecie piekniejszego niz wlasny kon. I to na dodatek trzymany obok wlasnego domu. A marzenia sa po  to, zeby je spelniac, dlatego zycze Ci, zebys kupila sobie tego konia,jezdzila na nim i jak tylko sie da czerpala z tego radosc. ;)

  • horselover 2011-01-11 18:58:42

    Nie do końca się z tobą zgodzę Lilith. Jeżeli na początku jeździeckiej kariery jeździ się na różnych koniach, mozna się więcej nauczyć - panować nad różnymi końmi. A jeżeli ty Elinka7991 będziesz miała tego konia. Będzie wam dobrze szło itp. ale powiedzmy że pojedziesz na obóz jeździecki, bez swojego konia i tam na obozie dostaniesz konia, który ma inny charakter niż ten twój, i nie będziesz sobie umiała z nim poradzić?? Na początku trzeba jeździć na różnych końskich charakterach. A czy jesteś na 100% pewna, że twoim rodzicom zajmowanie się koniem i jazda podczas twojej nieobecności się nie znudzi? A co jeśli nie będą mieli czasu? Najlepiej jakbyś usiadła z rodziną, wzięła kartkę i długopis, spisała wszystkie "za" i "przeciw" i żebyście to wszystko przedystkutowali. ;)

  • Reklama
  • Karolla 2011-01-11 19:15:17

    Po co dziewczyna ma jeździć na jakieś obozy i płacić skoro w domu ma swojego, konia??Jak powiedziałam tacie o obozie to mnie wysmiał... byłam trochę wkurzona, ale później zdałam sobie sprawę z tego, że miał rację...A jak rodzina przyjeżdża i chce jeździć, to albo muszą pozamiatać stajnie, znieś siano, wyrzucić obornik albo coś... a po jeździe wyczyścić sprzęt i konia i też pozamiatać i takie tam...Bo przecież za jazdę około 30 złotych płacisz, a jak ktoś chcę wsiąść na konia to niech chociaż coś Ci pomoże...To się na pewno przyda, że na koniu jeździ ktoś inny, dzieci, starsi... Koń na pewno będzie spokojniejszy i bardziej tolerował ludzi jak będzie miał styczność z osobami z "zewnątrz"

  • horselover 2011-01-11 19:30:28

    Ja ten obóz podałam jako przykład. Nie zawsze możesz jeździć na swoim koniu. Np.: Gdy będzie dłuugotrwale chory, kontuzjowany. itp.

  • Karolla 2011-01-11 20:42:04

    skąd pewność że tak będzie??wiadomo, że jak będzie się uczyła jeździć to będzie jeździła na lekcję, a nie do jakiejś szkółki na miesiąc, bo trzeba się zająć koniem...A szczególnie wtedy gdy koń jest kontuzjowany powinna być przy nim...na jakiś czas można zrezygnować z jazdy konnej...poza tym jeśli opanuje jazdę na swoim koniu i często będzie jeździła poradzi sobie z każdym koniem...a wiadomo że od razu jak wsiądzie na obcego konia to nie pojedzie w teren... Koń musi Cię poznać itd... kilka kółek i będzie wiedziała jaki jest koń, bo zna końskie zachowania, ze względu na to że codziennie obserwuję swojego konia... ja na przykład tak mam i nie poradzenie sobie z jakimś obcym koniem to nie jest wcale problem... W końcu ma odmawiać sobie konia ze względu na inne???

  • horselover 2011-01-12 09:53:27

    Mi nie chodzi o to żeby rezygnowała. Tylko o to, żeby to poważnie przemyślała. Bo koń to nie zabawka ;) A konutzja lub choroba może się prytrafić każdemu konikowi. Więc trzeba to wziąć pod uwagę. ;)

  • Reklama
  • AgnesC 2011-02-03 21:35:33

    Jeżeli masz warunki i jesteś pewna, że koniem będzie miał się kto zająć pod Twoją nieobecność to jasne że to dobry pomysł. W ciągu 2 lat dużo się jeszcze możesz nauczyć. Skoro to Twoje marzenie to pewnie pomimo trudności będziesz próbowała opanować sytuację, mylę się? Jeżeli chcesz zobaczyć jak to jest mieć własnego konia to może na dobry początek  wydzierżaw jakiegoś.  Co do wypowiedzi innych...to że Elinka będzie miała własnego konia nie oznacza, że nie będzie dosiadała innych. Wyjechać na obóz dałaby radę ze swoim jeżeliby chciałaby jechać na obóz. Skoro ma pod czyją opieką zostawić konia to raczej nie byłoby problemem jakby pojechała. Poza tym w ciągu 2 lat na niejednego konia wsiądzie jak sądzę, więc problemu z przerzuceniem się ze swojego na inne być nie powinno.

  • Karolla 2011-02-05 00:40:45

    ja też tak uważam... to tylko twoja decyzja i nie każdy z nas ma takie same poglądy jak Ty ;)a ja bym była na tak;)

  • MaYaY 2014-08-01 22:43:29

    ja mam wlasnego tutaj sa opisane podstaowe kwestie, ktore trzeba wziac pod uwage kiedy chce sie miec swojego konia



Reklama
Reklama