Reklama
  • martus2010-12-06 07:36:10

    hej;) od 3 miesiecy jezdze konno i mam juz opanowany kłus anglezowany<w strzemionach>,jednak mam problem w anglezowaniu bez strzemion.gdy instruktorka mowi ,ze mamy puścic nogi ze strzemion i jechac kłusem anglezowanym to zaczyna mnie telepac w siodle i nie moge sie podniesc.:(wiecie co moze byc przyczyna ?jak tego uniknac?:)

  • Hella 2010-12-06 10:05:01

    Łatwe to to nie jest. Musisz mieć do tego bardzo mocne nogi. Ja tak szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o czymś takim. W każdym razie wydaje mi się że musisz się podnieść na samej sile "zacisku".

  • Epoka 2010-12-06 15:47:37

    Rozwiązanie jest proste i niektórym znane xD Otóż w strzemionach anglezujesz opierając się na strzemionach, ewentualnie licząc, że koń cię ""wyrzuci"" - nie trzymasz się, nie pracujesz kolanami. Trzymając się kolanami mam na myśli pracę mięśni ud i łydek, bo mięśni kolan nie ma ;D Jak anglezujesz bez strzemion MUSISZ się trzymać kolanami - po to są między innymi poduszki kolanowe przy siodle. Możesz też polegać na tym, żeby koń cię wyrzucił. Wydaje mi się, że masz za słabe mięśnie nóg - warto to poćwiczyć na koniu : właśnie anglezowanie bez strzemion, siad wyścigowy, a w domu warto sobie wziąść piłkę, książkę czy coś między kolana i to po prostu trzymać i np. oglądać TV ! Podobno ułani tak mocno się trzymali kolanami siodła, że gdyby włośyli sobie monetę/kartkę między kolano, a siodło ona by im nie wypadła nawet w galopie czy cwale. Też tak możesz poćwiczyć jak instruktor pozwoli ;)

  • redakcja 2010-12-06 15:53:07

    Musisz się trzymać udami i normalnie anglezujesz. Pięta w dół i jedziesz ;) Przecież w strzemionach chyba też trzymasz się udami a nie idziesz na łatwiznę i tylko opierasz noge o strzemię??

  • Reklama
  • Misza 2010-12-06 17:06:13

    Też miałam takie ćwiczenie i szło mi to beznadziejnie,ale pocieszę cię już jest lepiej,to wina mięśni,więc trzymam za ciebie kciuki:)

  • Ksekresi 2010-12-06 17:41:14

    napewno główną przyczyną , jest słabośc  mięśni . Kolana  grają dużą role , w kłusie anglezowanym bez strzemion,  uda mniej  ale też !. Musisz robic  dużo przysiadów , zeby wzmocnic   nogi ...

  • redakcja 2010-12-06 20:09:08

    U mnie jest bardzo śmiesznie bo jeżdże już sporo czasu a nadal kłus ćwiczebny bez strzemion to dla mnie porażka a za to anglezowany również bez strzemion idzie mi tak dobrze jak w strzemionach ;D

  • MaryJane 2010-12-06 21:06:39

    E tam co wy piszecie przeciez to proste ;)

  • Reklama
  • martus 2010-12-06 22:18:48

    mi to akurat sprawia problemy:(dzięki za pomoc;]

  • redakcja 2010-12-07 09:15:14

    trochę się wprawisz i będzie dobrze ;)

  • redakcja 2010-12-07 17:23:42

    po prostu trzeba swoje wyjeździć tzw. "dupogodziny" :D Wszystko Ci przyjdzie z czasem jeśli będziesz się starać i mieć chęci :)

  • Nirvi 2011-01-17 21:37:38

    Sprzeciw! To bardzo łatwe :D Skoro mówisz, że ze strzemionami jest ok to nie możesz mieć problemów bez nich, ok pierwsza jazda bez strzemion to nowe wyzwanie ale musisz pamiętać o jednym - trzymaj się udami i pracuj luźno łydką, reszta jest mało ważna [chyba, że trzymasz równowagę wodzami, kara boska] Jeśli masz problemy przez więcej niż pierwsze 15 min bez strzemion t znaczy że ze strzemionami też jest źle

  • Reklama
  • zaz19 2011-01-18 19:47:02

    Hmm... Jeździsz 3 miesiące i już każą ci anglezować bez strzemion.? Do tego potrzeba praktyki i mocnych mięśni nóg. Ja także miałam ten problem.. ale jak jeździłam pół roku.. będzie Ci trudno to opanować.Więc pozdrawiam i powodzenia :)

  • katiusza 2011-01-18 21:27:42

    Mi zupełnie nie wychodzi jazda bez strzemion, mam problem z równowagą i jest mi ogólnie niewygodnie. Wcześniej jeździłam tylko ze strzemionami (z powodzeniem), więc odczuwam tę zmianę na niekorzyść. Dzięki, że napisaliście jak sobie z tym fantem poradzić bo ostatnio rzeczywiście byłam przerażona. Instruktor powiedział, że jeśli nie ogarne jazdy bez strzemion to nie pójde dalej.

  • madelein 2011-01-24 21:42:48

    Sprzeciw! To bardzo łatwe :D Skoro mówisz, że ze strzemionami jest ok to nie możesz mieć problemów bez nich, ok pierwsza jazda bez strzemion to nowe wyzwanie ale musisz pamiętać o jednym - trzymaj się udami i pracuj luźno łydką, reszta jest mało ważna [chyba, że trzymasz równowagę wodzami, kara boska] Jeśli masz problemy przez więcej niż pierwsze 15 min bez strzemion t znaczy że ze strzemionami też jest źleo nie zgodze sie!! ze strzemionami nie tzreba pracować az tak mięśniami ud, ja sie uczylam tego przez 2 lakcje , potem i tak sie meczylam szybko ale wychodzilo chociaz,jest to ciężkie zwlaszcza dla osob o slabych miesniach nóg (dla mnie najgorszy jest ćwiczebny ze strzemionami :( ) ale pociesze cię, z lekcjii na lekcje jest coraz lepiej , mozesz na poczatku troche przytrzymac konia zeby nie jechal szybko to bedzie ci łatwiej wczuć się w rytm :D:Dpowodzenia:**

  • konik17 2011-01-25 17:32:20

    Ja myślę, żebyś spróbowała sobie na oklep pojeździc kłusem anglezowanym xd i wtedy zobaczysz jak ci to wychodzi. A następnym razem w siodle już ci się powinno dobrze jeździc, nie telepało by cię. I moim zdaniem na oklep łatwiej jest anglezowac, niż w siodle bez strzemion :P spróbuj :D

  • madelein 2011-01-29 13:36:21

    zgadzam się z konik17, łatwiej sobie "dopasować" nogi do boków konia niz do siodła jeżdżąc bez strzemion, i lepiej zgrac anglezowanie z ruchami konia nie martw sie, ;) będzie dobrze, kazdy musi przez to przejsc to bardzo dobrze wyrabia mięśnie, co potem jest bardzo przydatne :DPowodzenia:)

  • Reklama
  • olsenik97 2011-03-26 17:35:07

    Ja jeżdzę dwa miesiące i miaładzisiaj jazde bez strzemion w kłusie ćwiczebnym wogule mi to nie przezkadzało, natomiast w angleżowanym było tragicznie. Instruktorka kazała mi przejechac 3 kółka caly czas angleżując, udało mi sie przejchac tak tylko jedno kółko non stop pozniej juz podskakiwalam w siodle to było okropne tez nie mogłam sie podnieść po drugie strasznie bolały mnie po tym nogi, pupa i krocze <hahaha> Dzisiaj jeźdzlam tez w półsiadzie i z tym nie miałam wiekszych problemów, półsiad mi sie podoba :) Za to galop na gigantycznym i sztywnym jak kij koniu był okropny, byłam prawie pewna ze zaraz spadne (ale nie spadłam) po za tym koń był tak leniwy ze co chwile zwalniał, stawał i przyspieszał. Ogólnie jazda bez strzemion w kłusie anglezowanym jest tragiczna. 

  • olsenik97 2011-03-26 17:38:01

    No i nie martw się zebys wiedziała ze wiele osób ma z tym problemy :) 

  • kiniak 2011-03-26 19:50:19

    Tak jasne wsadźcie dziewczyne na oklep i na dodatek niech anglezuje bez strzemion...Wszystko trzeba wprowadzać stopniowo a nie hop siup... Jeszcze bardziej się zestresuje, zacznie podkurczać nogi, zadźga konia piętą i ""poleci"" cały dosiad.. Moim zdaniem nie tędy droga ;pMartus - myśle, że nie zaprzeczysz jeśli powiem, że perspektywa anglezowania bez strzemion jest jeszcze dla Ciebie stresująca ;) Zupełnie nie potrzebnie ale tak zaczyna każdy i są to standardowe problemy każdego początkującego. Ja napewno polecam wyrzucić sobie strzemiona w stępie, dopiero ruszyć kłusem ćwiczebnym, a następnie zacząć anglezować. Tak przynajmniej sobie poustawiasz ciało w odpowiedni sposób i dopiero się przygotujesz do ćwiczenia. Ważne jest oczywiście to żebyś się nie stresowała ;) wuluzowała i czuła pewna w siodle (wiem łatwo się mówi ale naprawde poczujesz różnice) a zarazem skupiła. Kłus jako chód dwutaktowy jest niewygodny, wybija ale właśnie to wybijanie ułatwia nam anglezowanie. Sama jesteś w stanie wyczuć że koń nas ""wyrzuca"" z siodła, dzięki temu łatwiej nam się unosi-anglezuje. Więc tak jak już pisali poprzednicy, wyrobić mięsnie nóg, podczas  jazdy zakleszczyć się kolanami siodła i ćwiczyć, ćwiczyć ćwiczyć a z lekcji na lekcje będzie lepiej ;D  Odpowiedniego konia jeszcze sobie dobrać który ma spokojny, rytmiczny kłus.



Reklama
Reklama