Witam wszystkich forumowiczów bardzo Serdecznie.Na wstępie postaram się wyjaśnić dlaczego znalazłem się na tym forum.W czerwcu tego roku z moim 7letnim synem Mikołajem trafiliśmy do małej szkółki jeżdzieckiejgdzie Mikołaj dosiadł swojego pierwszego konika, kucyka o imieniu Gabi (był to powolny i dość leniwy konik) . Po nie całym miesiącu uczęszczania na lekcje instruktor uznał że Mikołaj robi szybkie postępy i przesadził go na bardziej sportowego kuca na którym szybko zaczął jeżdzić samodzielnie bez lonży i skakać samodzielnie przez przeszkody oczywiście nie wysokie do 60 cm. Teraz mamy przerwę ponieważ szkoła nie ma krytej ujeżdżalni . Niestety moje dziecko wierci mi cały czas dziurę w brzuchu od rana do wieczora rozmawiamy tylko o koniach.Dlatego też moja obecność na tym forum żeby zasięgnąć jak najwięcej informacji o koniach oraz prosiłbym o polecenie dobrej szkółki jeżdzieckiej na terenie włocławka.Pozdrawiam i przepraszam za tak długiego posta.
niestety nie mieszkam w tych okolicach, ale może dla "zabicia czasu" mogła by pani kupić jakąś książke ilustrowaną o koniach dla początkujących :Dsynek dowie się dużo o koniach a przy okazji trochę ortografii i poprawnego pisania zdań sobie przyswoi. ja nieraz siędłużej rozpisuje hehe :Dmiłej przygody z końmi dla pani jak i dla synka !:)
Ja niestety również nie polecę ośrodka jeździeckiego. Za to jeśli chodzi o informacje o koniach to proszę sprecyzować o jakie chodzi - chętnie się podzielę wiedzą (zwłaszcza z zakresu weterynarii).
Też nie jestem z okolic Włocławka,ale może na naszym portalu znajdzie Pani jakąś ciekawą stadninę. http://www.galopuje.pl/stadninyTutaj Pani sobie powpisuje wszystko i powinno znaleźć się coś fajnego.Ale tak,jak mówiła Kejjroll,że może jakieś książeczki o koniach i jeździectwie o prostej treści i z dużą ilością obrazków. Pozdrawiam~iwonka1997~
dzięki serdeczne za rady, książke już kupiliśmy Młody Jeżdziec Lucindy Green - została pochłonięta .Jeszcze takie małe sprostowanie , jestem ojcem Mikołaja czyli??Ale to tak na marginesiePozdrawiam.
Dziewczyny poleciły Panu książki i podoba mi się ten pomysł. Słyszalam, że pierwsza lektura została już pochłonięta. Jednak polecam jeszcze jakieś filmy. Warto poszukac odpowiedniego bo jest ich dość dużo. Co do stajni do polecam www.stadniny.pl. Może coś się znajdzie.
Dziewczyny poleciły Panu książki i podoba mi się ten pomysł. Słyszalam, że pierwsza lektura została już pochłonięta. Jednak polecam jeszcze jakieś filmy. Warto poszukac odpowiedniego bo jest ich dość dużo. Co do stajni do polecam www.stadniny.pl. Może coś się znajdzie.tak filmów jest bardzo dużo.A najlepsze dla mnie to Ruffian, skok po marzenia, niepokonany Sebiscuit (jakoś tak).fajne jest jeszcze Hidalgo-ocean ognia ale troche szkoda tam koni, bo robią bohaterzy sobie w filmie na złość kosztem koni :c
Albo ja źle zrozumiałam albo Pan nie wyraził się jasno. Pana syn po niecałym miesiącu jazdy zaczął skakać przez przeszkody ???hmm to troche dziwne, ale może syn b często jeździł i się starał, albo instruktor nie zwraca uwagi na styl.
Albo ja źle zrozumiałam albo Pan nie wyraził się jasno. Pana syn po niecałym miesiącu jazdy zaczął skakać przez przeszkody ???po miesiącu jeżdził samodzielnie bez lonży a mniej więcej po 2 miesiąca zaczął się trening przygotowujący go do skoków ( chodzili nad drągami leżącymi na ziemi) i zaraz po rozpoczęły się skoki ( skoki brzmi bardzo poważnie porostu drąg był zawieszony na najniższy zaczępie) z biegiem czasu był stopniowo podnoszony do 60 cm na tej wysokości oddał tylko 1 skokJęsli chodzi o jego technikę to na razie nawet nie ma o czym mówić
Wcale się nie dziwię młodemu, że wierci dziurę w brzuchu o jazdy:)Obojgu panom polecam książkę "język koni-język ludzi" świetny jeśli chce się zrozumieć zachowanie konia w obejścu i na jeździe i na pewno się przyda jeśli się tę przygodę dopiero zaczyna. Wydaje mi się, że trochę szybko został puszczony na skoki, ale to nie w mojej ocenie bo nie widziałam, od tego ma instruktora. Jednak jeśli o instruktorów chodzi to właśnie od nich zależy spora część sukcesów od samego początku, bo jeśli zaniedba się coś na początku to niełatwo się pozbyć głupich nawyków. Dlatego przy doborze ośrodka zwracałabym na pańskim miejscu również na niego uwagę.
Jednak jeśli o instruktorów chodzi to właśnie od nich zależy spora część sukcesów od samego początku, bo jeśli zaniedba się coś na początku to niełatwo się pozbyć głupich nawyków. Dlatego przy doborze ośrodka zwracałabym na pańskim miejscu również na niego uwagę.dlatego też moja obecność na tym forum , zgadzam się również że złe nawyki bardzo łatwo wchodzą w krew ale bardzo ciężko jest ich się pozbyć ( niestety).Mam pytanie chce w tym roku kupić synowi 2.5 letniego kuca walijskiego ogiera . Czy jest to dobry pomysł ? i czy to prawda że koń powinien mieć towarzystwo drugiego konia?Przy okazji chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za dobre rady.
Polecam tak jak już ktoś napisł, Michelin. Naprawdę dobra stajnia. Dobrym pomysłem jest też jak wspomniał ktoś inny, poszukanie ośrodka w bazie stadnin galopuje. Pozdrawiam
P.S. Co do skoków, to albo syn ma nieodpowiedzialnego trenera, albo jest wyjątkowo utalentowany. Sama uczę jeździć i innego wytłumaczenia nie widzę.
Mam pytanie chce w tym roku kupić synowi 2.5 letniego kuca walijskiego ogiera . Czy jest to dobry pomysł ? i czy to prawda że koń powinien mieć towarzystwo drugiego konia?Przy okazji chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za dobre rady.
Oczywiście, że zakup 7-letniemu synkowi ogiera w wieku 2.5 lat to świetny pomysł! W końcu syn jest już duży, a jeździ już 6 miesięcy więc jest pewnie superzaawansowany! A co do konia to przecież im młodszy tym spokojniejszy. Poza tym ogiery to najbardziej spokojna płeć u konia! A więc polecam zakup konia: to jest po prostu ŚWIETNY pomysł!!!
Witam wszystkich forumowiczów bardzo Serdecznie.Na wstępie postaram się wyjaśnić dlaczego znalazłem się na tym forum.W czerwcu tego roku z moim 7letnim synem Mikołajem trafiliśmy do małej szkółki jeżdzieckiejgdzie Mikołaj dosiadł swojego pierwszego konika, kucyka o imieniu Gabi (był to powolny i dość leniwy konik) . Po nie całym miesiącu uczęszczania na lekcje instruktor uznał że Mikołaj robi szybkie postępy i przesadził go na bardziej sportowego kuca na którym szybko zaczął jeżdzić samodzielnie bez lonży i skakać samodzielnie przez przeszkody oczywiście nie wysokie do 60 cm. Teraz mamy przerwę ponieważ szkoła nie ma krytej ujeżdżalni . Niestety moje dziecko wierci mi cały czas dziurę w brzuchu od rana do wieczora rozmawiamy tylko o koniach.Dlatego też moja obecność na tym forum żeby zasięgnąć jak najwięcej informacji o koniach oraz prosiłbym o polecenie dobrej szkółki jeżdzieckiej na terenie włocławka.Pozdrawiam i przepraszam za tak długiego posta.
niestety nie mieszkam w tych okolicach, ale może dla "zabicia czasu" mogła by pani kupić jakąś książke ilustrowaną o koniach dla początkujących :Dsynek dowie się dużo o koniach a przy okazji trochę ortografii i poprawnego pisania zdań sobie przyswoi. ja nieraz siędłużej rozpisuje hehe :Dmiłej przygody z końmi dla pani jak i dla synka !:)
Ja niestety również nie polecę ośrodka jeździeckiego. Za to jeśli chodzi o informacje o koniach to proszę sprecyzować o jakie chodzi - chętnie się podzielę wiedzą (zwłaszcza z zakresu weterynarii).
Też nie jestem z okolic Włocławka,ale może na naszym portalu znajdzie Pani jakąś ciekawą stadninę. http://www.galopuje.pl/stadninyTutaj Pani sobie powpisuje wszystko i powinno znaleźć się coś fajnego.Ale tak,jak mówiła Kejjroll,że może jakieś książeczki o koniach i jeździectwie o prostej treści i z dużą ilością obrazków. Pozdrawiam~iwonka1997~
Dziewczyny, czemu uparcie nazywacie herbukadar"a "Panią" ?!
dzięki serdeczne za rady, książke już kupiliśmy Młody Jeżdziec Lucindy Green - została pochłonięta .Jeszcze takie małe sprostowanie , jestem ojcem Mikołaja czyli??Ale to tak na marginesiePozdrawiam.
CZyli Pan a nie pani :Dno cóż czytałam szybko, i większość tu jest dziewczyn, tak myślę na tym forum, małe przeoczenie :)pozdrawiam :D
Niegdyś czytałem dobre opinie o stajni MICHELIN. Jej adres:UL. LIPOWA 12 A14, 87-800 WŁOCŁAWEK054/235-46-51Pozdrawiam :)
Ich strona: http://www.pensjonatmichelin.com.pl/pl/index.php?parametr=stadnina ;)
herbykadar ups! W takim razie przepraszam,Pana! :)
Dziewczyny poleciły Panu książki i podoba mi się ten pomysł. Słyszalam, że pierwsza lektura została już pochłonięta. Jednak polecam jeszcze jakieś filmy. Warto poszukac odpowiedniego bo jest ich dość dużo. Co do stajni do polecam www.stadniny.pl. Może coś się znajdzie.
Dziewczyny poleciły Panu książki i podoba mi się ten pomysł. Słyszalam, że pierwsza lektura została już pochłonięta. Jednak polecam jeszcze jakieś filmy. Warto poszukac odpowiedniego bo jest ich dość dużo. Co do stajni do polecam www.stadniny.pl. Może coś się znajdzie.tak filmów jest bardzo dużo.A najlepsze dla mnie to Ruffian, skok po marzenia, niepokonany Sebiscuit (jakoś tak).fajne jest jeszcze Hidalgo-ocean ognia ale troche szkoda tam koni, bo robią bohaterzy sobie w filmie na złość kosztem koni :c
Albo ja źle zrozumiałam albo Pan nie wyraził się jasno. Pana syn po niecałym miesiącu jazdy zaczął skakać przez przeszkody ???
Albo ja źle zrozumiałam albo Pan nie wyraził się jasno. Pana syn po niecałym miesiącu jazdy zaczął skakać przez przeszkody ???hmm to troche dziwne, ale może syn b często jeździł i się starał, albo instruktor nie zwraca uwagi na styl.
Albo ja źle zrozumiałam albo Pan nie wyraził się jasno. Pana syn po niecałym miesiącu jazdy zaczął skakać przez przeszkody ???po miesiącu jeżdził samodzielnie bez lonży a mniej więcej po 2 miesiąca zaczął się trening przygotowujący go do skoków ( chodzili nad drągami leżącymi na ziemi) i zaraz po rozpoczęły się skoki ( skoki brzmi bardzo poważnie porostu drąg był zawieszony na najniższy zaczępie) z biegiem czasu był stopniowo podnoszony do 60 cm na tej wysokości oddał tylko 1 skokJęsli chodzi o jego technikę to na razie nawet nie ma o czym mówić
Wcale się nie dziwię młodemu, że wierci dziurę w brzuchu o jazdy:)Obojgu panom polecam książkę "język koni-język ludzi" świetny jeśli chce się zrozumieć zachowanie konia w obejścu i na jeździe i na pewno się przyda jeśli się tę przygodę dopiero zaczyna. Wydaje mi się, że trochę szybko został puszczony na skoki, ale to nie w mojej ocenie bo nie widziałam, od tego ma instruktora. Jednak jeśli o instruktorów chodzi to właśnie od nich zależy spora część sukcesów od samego początku, bo jeśli zaniedba się coś na początku to niełatwo się pozbyć głupich nawyków. Dlatego przy doborze ośrodka zwracałabym na pańskim miejscu również na niego uwagę.
Jednak jeśli o instruktorów chodzi to właśnie od nich zależy spora część sukcesów od samego początku, bo jeśli zaniedba się coś na początku to niełatwo się pozbyć głupich nawyków. Dlatego przy doborze ośrodka zwracałabym na pańskim miejscu również na niego uwagę.dlatego też moja obecność na tym forum , zgadzam się również że złe nawyki bardzo łatwo wchodzą w krew ale bardzo ciężko jest ich się pozbyć ( niestety).Mam pytanie chce w tym roku kupić synowi 2.5 letniego kuca walijskiego ogiera . Czy jest to dobry pomysł ? i czy to prawda że koń powinien mieć towarzystwo drugiego konia?Przy okazji chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za dobre rady.
Ja nie jestem z Włocławka ani okolic ale slyszalam bardzo dobre opinie o klubie Ben-Hur. Tu wiecej informacji: http://www.benhur.wwi.pl/news.php?id=83
Polecam tak jak już ktoś napisł, Michelin. Naprawdę dobra stajnia. Dobrym pomysłem jest też jak wspomniał ktoś inny, poszukanie ośrodka w bazie stadnin galopuje. Pozdrawiam P.S. Co do skoków, to albo syn ma nieodpowiedzialnego trenera, albo jest wyjątkowo utalentowany. Sama uczę jeździć i innego wytłumaczenia nie widzę.
Jeszcze raz dziękuje za cenne rady w piątek się wybieramy do stadniny na Michelin zobaczymy jak tam się to wszystko odbywa
a to zdjęcie Miska na początku kiedy próbował pierwszy raz skoków.
Sorki za jakość ale ręce mi trzęsły a po za tym byli za szybcy
Dla Pana to:http://www.pensjonatmichelin.com.pl/pl/index.php?parametr=stadnina
Mam pytanie chce w tym roku kupić synowi 2.5 letniego kuca walijskiego ogiera . Czy jest to dobry pomysł ? i czy to prawda że koń powinien mieć towarzystwo drugiego konia?Przy okazji chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za dobre rady. Oczywiście, że zakup 7-letniemu synkowi ogiera w wieku 2.5 lat to świetny pomysł! W końcu syn jest już duży, a jeździ już 6 miesięcy więc jest pewnie superzaawansowany! A co do konia to przecież im młodszy tym spokojniejszy. Poza tym ogiery to najbardziej spokojna płeć u konia! A więc polecam zakup konia: to jest po prostu ŚWIETNY pomysł!!!