konik na którym jeżdże nie ma kantaru i pani kazało mi go wyprowadzić z boksu na ogłowiu do rury (takiej gdzie przywiązujemy konie i je czyścimy) i nie wiedziałam do jakiej części ogłowia przypiąć uwiąz, wiec przypiełam do nachrapnika a koleżanka powiedziało mi że to nie poprawnie. To za co przypiąć uwiąz?z góry dziękuje za odp.:)
Widzialam konia ktory byl przywiązany , za wędzidlo i sie przestraszyl źrebaka.
To kon tak ciągnol , że kobieta musiała puścic , koń pobiegl jakies 100 metrów dalej , ale wkoncu go zlapali .
Więc jak koń ciągnie ,że nnie dasz rady z nm biec , to lepiej puścić , niz nie mieć ręki .
A innego kantara nie można wziąść? Kantarek, przypinamy uwiąz do niego zakładamy na szyje (oczywiście konia) i przywiązujemy uwiąz, oczywiście bezpiecznym węzłem. I wszystko gra, bez ryzyka. No chyba, że ta "Pani" uważa że zapinanie uwiązu do wędzidła jest bezpieczne... Zresztą wystarczy się zapytać może ma na to jakiś patent :P
Raczej do ogłowia nie podczepiamy uwiązu . Faktycznie w stajni każdy koń powinien mieć swój kantar, a i nawet zapas takowych powinien być . Poza tym jak stajnia np. nie ma dostępu do sklepu jeździeckiego, to sznurkowy kantar też jest ok ! Ja bym jednakowoż poprosiła o jakiś inny kantar , bo przywiązywanie konia wodzami do koniowiązu, albo zaczepianie ogłowia o uwiąz to zły pomysł .
O rany dziewczyno to gdzie ty jeździsz, nawet najbiedniejsze stajnie mają kantar dla każdego konia (choćby sznurkowy) a u Ciebie w stajni wiąże się za ogłowie? gratuluję tej Pani wyobraźni -a raczej jej braku. Nie wiąże się konia nigdy za ogłowie -nawet najspokojniekszy może się przestraszyć, szarpnąć przy okazji raniąc pysk i rwąc ogłowie. Zwróć taj Pani uwagę, że tak się nie robi. Do wiązania służy kantar a ogłowie do jazdy! Każde dziecko to wie.
Broń boże nie wolno konia wiązać na wędzidle bo se mordę potarga jak się będzie odsadzał. Trzeba na kantarze, może być za mały, ale niech chociaż ma go przełożonego przez kark. Jeśli nie masz kantara najlepiej przygotować go w boksie.
NIGDY NIE WIĄŻEMY KONIA ZA WĘDZIDŁO! To najgorsze, co możemy zrobić. Koń się czegoś przestraszy - nieszczęście murowane. Rozerwany pysk...ahh, nawet nie chcę o tym myśleć.Najlepiej na ogłowie założyć kantar i przypiąć za kantar. Jeśli się nie uda - chociaż uwiąz obwiąż przez szyję i przywiąż do tej rurki.
Właśnie!!! co za głupi pomysł!!! Koń może sobie zrobić krzywdę, a w najmniej niebezpiecznej sytuacji porwać ogłowie!! Nigdy się tak nie robi!!! Dlatego, jeśli jedzie sie w teren to najczęściej zakłada się kantar POD ogłowie, albo zabiera z sobą...(jak ktoś to wcześniej napisał to sorry, ale myślę, że to i tak nie szkodzi;)
konik na którym jeżdże nie ma kantaru i pani kazało mi go wyprowadzić z boksu na ogłowiu do rury (takiej gdzie przywiązujemy konie i je czyścimy) i nie wiedziałam do jakiej części ogłowia przypiąć uwiąz, wiec przypiełam do nachrapnika a koleżanka powiedziało mi że to nie poprawnie. To za co przypiąć uwiąz?z góry dziękuje za odp.:)
Za wędzidło sie wiąże uwiąz
Też mysle, ze za wędzidło, chociaz to niebezpieczne, bo jak koń się czegoś przstraszy i odskoczy... A ta rura to pewnie koniowiąz :D
Widzialam konia ktory byl przywiązany , za wędzidlo i sie przestraszyl źrebaka. To kon tak ciągnol , że kobieta musiała puścic , koń pobiegl jakies 100 metrów dalej , ale wkoncu go zlapali . Więc jak koń ciągnie ,że nnie dasz rady z nm biec , to lepiej puścić , niz nie mieć ręki .
A innego kantara nie można wziąść? Kantarek, przypinamy uwiąz do niego zakładamy na szyje (oczywiście konia) i przywiązujemy uwiąz, oczywiście bezpiecznym węzłem. I wszystko gra, bez ryzyka. No chyba, że ta "Pani" uważa że zapinanie uwiązu do wędzidła jest bezpieczne... Zresztą wystarczy się zapytać może ma na to jakiś patent :P
Raczej do ogłowia nie podczepiamy uwiązu . Faktycznie w stajni każdy koń powinien mieć swój kantar, a i nawet zapas takowych powinien być . Poza tym jak stajnia np. nie ma dostępu do sklepu jeździeckiego, to sznurkowy kantar też jest ok ! Ja bym jednakowoż poprosiła o jakiś inny kantar , bo przywiązywanie konia wodzami do koniowiązu, albo zaczepianie ogłowia o uwiąz to zły pomysł .
O rany dziewczyno to gdzie ty jeździsz, nawet najbiedniejsze stajnie mają kantar dla każdego konia (choćby sznurkowy) a u Ciebie w stajni wiąże się za ogłowie? gratuluję tej Pani wyobraźni -a raczej jej braku. Nie wiąże się konia nigdy za ogłowie -nawet najspokojniekszy może się przestraszyć, szarpnąć przy okazji raniąc pysk i rwąc ogłowie. Zwróć taj Pani uwagę, że tak się nie robi. Do wiązania służy kantar a ogłowie do jazdy! Każde dziecko to wie.
ZA WĘDZIDŁO :)
tak wiem paulina-dj007 ale jeżdże na najmniejszym koniu w stajni a kantarek akurat mu sie zgubił zapasy kantaru nie mamy
Broń boże nie wolno konia wiązać na wędzidle bo se mordę potarga jak się będzie odsadzał. Trzeba na kantarze, może być za mały, ale niech chociaż ma go przełożonego przez kark. Jeśli nie masz kantara najlepiej przygotować go w boksie.
Zawsze przypina się do wędzidła...!!!
Nigdy nie wiąże się konia ani za ogłowie ani za wędzidło. Załóż mu nawet wielki kantar na samą szyję i już ci nie zwieje i nie zrobi sobie krzywdy.
NIGDY NIE WIĄŻEMY KONIA ZA WĘDZIDŁO! To najgorsze, co możemy zrobić. Koń się czegoś przestraszy - nieszczęście murowane. Rozerwany pysk...ahh, nawet nie chcę o tym myśleć.Najlepiej na ogłowie założyć kantar i przypiąć za kantar. Jeśli się nie uda - chociaż uwiąz obwiąż przez szyję i przywiąż do tej rurki.
Właśnie!!! co za głupi pomysł!!! Koń może sobie zrobić krzywdę, a w najmniej niebezpiecznej sytuacji porwać ogłowie!! Nigdy się tak nie robi!!! Dlatego, jeśli jedzie sie w teren to najczęściej zakłada się kantar POD ogłowie, albo zabiera z sobą...(jak ktoś to wcześniej napisał to sorry, ale myślę, że to i tak nie szkodzi;)