Najpierw na puślisko założ strzemię, potem weź końcowkę puśliska i od dołu wepchnij je do zamka w siodle (jest to ciązka robota w zależności od zamka) to "wsio". Ot i filozofia.
uzyj nozyka czy jakiegos metalu by pomoc sobie przy wkladaniupauina-dj007 to nie jest jedyny sposob, jest jeden znacznie latwiejszy, zapiac strzemie, i od tylu siodla z boku poprostu przepchnac, bo metalowy chaczyk jest otwarty z jednej strony :P
Moni- owszem może i łatwiejszy ale w 1 siodle na 10, dałabym ci stos siodeł do których od boku za żadne skarby nie włoży się puśliska więc nie jest on taki łatwiejszy bo w większości siodeł zamki są przymocowane bardzo ciasno i puślisko włoży się tylko od dołu, ja również mam siodła gdzie nawet włożenie od dołu to spory wysiłek -widocznie Kate ma ten sam problem i wtedy pomogą kombenerki i śrubokręt (otwieramy zamek, wpychamy końcówkę puśliska, nieco ukosem od poduszek kolanowych ku tyłowi jest łatwiej, jak tylko końcówka wyjdzie spod zamka chwytamy kombinerkami i ciągniemy i nadal wpychamy od dołu, w odpowiednim momencie trzeba końcówkę zakręcić podważając śrubokrętem lub palcem zeby nie wlazła w dziurę pod siedzisko). Więc jeśli zamki są ciasne -wkładamy od dołu a jak jest sporo luzu to od boku. A na marginesie jeśli zamki się ciężko otwierają i są ciasno przymocowane to lepiej zostawiać je otwarte.
Witam.Mam pytanie jak przymocować puśliska do siodła?
Najpierw na puślisko założ strzemię, potem weź końcowkę puśliska i od dołu wepchnij je do zamka w siodle (jest to ciązka robota w zależności od zamka) to "wsio". Ot i filozofia.
no właśnie wepchnąć je tam w tym problem strasznie cięzko więc pytałam!!!
uzyj nozyka czy jakiegos metalu by pomoc sobie przy wkladaniupauina-dj007 to nie jest jedyny sposob, jest jeden znacznie latwiejszy, zapiac strzemie, i od tylu siodla z boku poprostu przepchnac, bo metalowy chaczyk jest otwarty z jednej strony :P
Ale może być zamknięty i wtedy dość trudno go ruszyć (jeśli byłby zastany).
Moni- owszem może i łatwiejszy ale w 1 siodle na 10, dałabym ci stos siodeł do których od boku za żadne skarby nie włoży się puśliska więc nie jest on taki łatwiejszy bo w większości siodeł zamki są przymocowane bardzo ciasno i puślisko włoży się tylko od dołu, ja również mam siodła gdzie nawet włożenie od dołu to spory wysiłek -widocznie Kate ma ten sam problem i wtedy pomogą kombenerki i śrubokręt (otwieramy zamek, wpychamy końcówkę puśliska, nieco ukosem od poduszek kolanowych ku tyłowi jest łatwiej, jak tylko końcówka wyjdzie spod zamka chwytamy kombinerkami i ciągniemy i nadal wpychamy od dołu, w odpowiednim momencie trzeba końcówkę zakręcić podważając śrubokrętem lub palcem zeby nie wlazła w dziurę pod siedzisko). Więc jeśli zamki są ciasne -wkładamy od dołu a jak jest sporo luzu to od boku. A na marginesie jeśli zamki się ciężko otwierają i są ciasno przymocowane to lepiej zostawiać je otwarte.