Ja osobiście nie wiem dokładnie jak uczy się konia takich chodów, ale widziałem jak jakaś trenerka uczył tego konia. Zwolnil najpierw kłus do odpowiedniego tempa i mocnym lecze krótkim uderzniem bata podganiał koniowi zad co krok. Koń po czasie coraz dynamiczniej szedł po 40 min koń miał wpojone podstawy tego chodu i ćwiczył już z nim własciciel. Może to ci troche pomoże, poza tym co opisałem to nic wiecej nie wiem
Pozdrawiam Ludwiczek40
Mhhh... Nie wiem, czy się orientujesz czym jest piaff i pasaż. W ujeżdżeniu te elementy wprowadzane są dopiero w najwyższych klasach, gdzie konie są (a przynajmniej powinny być) niesamowicie dobrze wytrenowane i sprawne fizycznie. Są to lata ciężkich treningów pod okiem trenerów, a poziom umiejętności jeżdżca musi być "lepszy niż dobry". Piaff i pasaż wymagają od konia ogromego wysiłku, ponieważ ciężar swojego ciała musi przerzucić na zad. Z natury większość koni nosi znaczny ciężar ciała na przednich nogach i dojście do stanu w którym koń będzie atletą wdzięcznie i lekko sobie piaffującym, pięknie zebranym ( o wyprostowaniu, które jest jednym z elemantów początkowego szkolenia, nie wspominając) zajmuje naprawdę dobrych kilka lat.
Przepraszam, że się tak wymądrzam, ale czytając Twoje pytanie mam wrażenie, że jeżdzisz rekreacyjnie i chcesz nauczyć rekreanta tego, co wyprawiają starzy wyjadacze na czworobokach w GP. To jedna wielka pomyłka i cierpienie konia.
Proponuję najpierw zapoznać się z jakąś dobra literaturą - może Jane Savoie "Wszechstronne szkolenie koni" - ta książka napisana w bardzo zrozumiałym języku rzuca sporo światła na prawidłową pracę z końmi. No i rzeczywiście warto znależć trenera, bo samemu metodami podwórkowymi to można jedynie koniowi odebrać chęci do życia. Nawet gdy nie jest się tego świadomym. Pozdrawiam
Dziękuje za tak wyczerpującą odpowiedź, rzeczywiście masz rację jestem dość początkującym jeźdźcem, ale ambitnym chce się jak najwięcej nauczyć no i konia też, zrobię tak jak radzisz pozdrawiam ;)
Witam, od jakiegos czasu zastanawiam się jak nauczyć konia chodów takich jak piaff czy pasaż, byłabym bardzo wdzieczna za pomoc . Pozdrawiam :)
Ja osobiście nie wiem dokładnie jak uczy się konia takich chodów, ale widziałem jak jakaś trenerka uczył tego konia. Zwolnil najpierw kłus do odpowiedniego tempa i mocnym lecze krótkim uderzniem bata podganiał koniowi zad co krok. Koń po czasie coraz dynamiczniej szedł po 40 min koń miał wpojone podstawy tego chodu i ćwiczył już z nim własciciel. Może to ci troche pomoże, poza tym co opisałem to nic wiecej nie wiem Pozdrawiam Ludwiczek40
Chyba wynajmę jakiegoś trenera na pare godzin i potem sama bede konia uczyła tak jak ty to widziałeś dzięki za pomoc
No myślę że najlepiej jest podpatrzeć jak robi to trener i posłuchać jego rad jeśli się jeszcze tego nie robiło życzę powodzenia ;)
Mhhh... Nie wiem, czy się orientujesz czym jest piaff i pasaż. W ujeżdżeniu te elementy wprowadzane są dopiero w najwyższych klasach, gdzie konie są (a przynajmniej powinny być) niesamowicie dobrze wytrenowane i sprawne fizycznie. Są to lata ciężkich treningów pod okiem trenerów, a poziom umiejętności jeżdżca musi być "lepszy niż dobry". Piaff i pasaż wymagają od konia ogromego wysiłku, ponieważ ciężar swojego ciała musi przerzucić na zad. Z natury większość koni nosi znaczny ciężar ciała na przednich nogach i dojście do stanu w którym koń będzie atletą wdzięcznie i lekko sobie piaffującym, pięknie zebranym ( o wyprostowaniu, które jest jednym z elemantów początkowego szkolenia, nie wspominając) zajmuje naprawdę dobrych kilka lat. Przepraszam, że się tak wymądrzam, ale czytając Twoje pytanie mam wrażenie, że jeżdzisz rekreacyjnie i chcesz nauczyć rekreanta tego, co wyprawiają starzy wyjadacze na czworobokach w GP. To jedna wielka pomyłka i cierpienie konia. Proponuję najpierw zapoznać się z jakąś dobra literaturą - może Jane Savoie "Wszechstronne szkolenie koni" - ta książka napisana w bardzo zrozumiałym języku rzuca sporo światła na prawidłową pracę z końmi. No i rzeczywiście warto znależć trenera, bo samemu metodami podwórkowymi to można jedynie koniowi odebrać chęci do życia. Nawet gdy nie jest się tego świadomym. Pozdrawiam
Dziękuje za tak wyczerpującą odpowiedź, rzeczywiście masz rację jestem dość początkującym jeźdźcem, ale ambitnym chce się jak najwięcej nauczyć no i konia też, zrobię tak jak radzisz pozdrawiam ;)