Witam.Od razu mówię, że nie chodzi o rzucanie głową podczas jazdy.A więc tak, mamy w stajni roczną klaczkę. Problem jest taki, że od jakiegoś czasu rzuca głową. Nie wiemy, dlaczego tak robi i jak ją tego oduczyć. Myślałyśmy, ze to przez to, że jej matka jest na pastwisku, a ona w stajni i robi tak z nudów albo przez stres, że jest sama, ale jak wypuściłyśmy ją na podwórko, to robiła tak samo. Dlaczego ona tak robi? Czy może mieć to związek z odstawianiem od matki?Co można zrobić, aby przestała?Proszę pomóżcie. Pani mówi, że to bardzo źle.
Przyczyn
dla których koń rzuca głową jest wiele, więc mogę nie trafić z
interpretacją. Dlatego podam Ci parę możliwości, a Ty je sobie sama już
rozważysz:- koń długo nie pracował, nie wdrożony do pracy irytuje
się i nie przyjmuje wędzidła (potwierdza to fakt, że także jest nerwowy i
strzela barany)- koń jest cały czas obolały po chorobie, albo ma w
pamięci nieprzyjemny ból krtani i już na zasadzie chwilowego nawyku
rzuca głową (co najpewniej mu wkrótce przejdzie)- konia irytuje kurz
i muchy (skoro dawno nie pracował, to znaczy, że ostatnio pracowałaś z
nim jeszcze w okresie gdy nie było tylu much. Mój koń też się bardzo
irytuje i rzuca głową, pomimo, że jeździmy bez ogłowia...)- inne możliwości: zmiany neurologiczne, kłopoty z zębami, Twoja niestabilna ręka wynikająca z przerwy, i tak dalej
Roczny koń, to jeszcze dziecko! Młode to i głupie. A do tego może przeżywa bardzo, że jest odstawione od matki.Młodziaki wymyślają różne rzeczy.Może taki charakter, nerwowy i na nerwusa wyrośnie. Ja bym się nie przejmowała na razie, podejrzewam, że samo przejdzie. Poza tym jak chcesz rocznego konia czegoś oduczyć, skoro on jeszcze nic nie potrafi? Przyczyny, które wymienia Aga78 są bez sensu, bo roczny koń nie chodzi jeszcze pod siodłem. A jak nie przejdzie samo, to poradź się weta, a nie na forum.
Wygląda to na jakiś odruch nerwowy, bardzo możliwe, że związany z odstawieniem od matki. Ciężko mi to sobie wyobrazić. Robi tak cały czas stojąc w boksie? Nie przestępuje przy tym z nogi na nogę? Przyłączam się również do pytania o czas spędzony na wybiegu.
A może ma jakiś uraz głowy?np.uderzyła się w głowę i ma lekkie pęknięcie.I rzuca bo ją boli.Nawet w jakiejś książce tak było,że klacz rzucała głową bo podczas transportu uszkodziła sobie czaskę (pęknięcie nad okiem).Może by ją zbadać?..
Może coś z ząbkami i ją to boli . A może po prostu irytują ją jakieś insekty.Przyczyn może był naprawdę sporo.Moje pytanie jest takie: Podczas tego rzucania głową robi coś jeszcze dziwnego i niepokojącego ?
Nie rozumiem.Skoro: "Pani mówi, że to bardzo źle", to czemu nie zadzwonicie do weta?Jeśli tak Cię to martwi, to zadzwońcie do waszego weta i zapytajcie o zdanie. Bo jak dla mnie jest to albo wymysł młodego konia, jego nerwowość lub nadpobudliwość, albo jakiś problem fizyczny.
W takim razie poczekamy pare dni i się zobaczy, może się uspokoi.Jak nie to rzeczywiście zadzwonimy do weterynarza.Co do czasu na dworze to przed odstawianiem była tak jakoś 5-7h. Teraz jest znacznie mniej, bo musimy wypuszczać albo ją albo matkę
A może ma jakiś uraz głowy?np.uderzyła się w głowę i ma lekkie pęknięcie.I rzuca bo ją boli.Nawet w jakiejś książce tak było,że klacz rzucała głową bo podczas transportu uszkodziła sobie czaskę (pęknięcie nad okiem).Może by ją zbadać?..to była książka heatland i tak się stało rosie 2 klaczy apallosa
Witam.Od razu mówię, że nie chodzi o rzucanie głową podczas jazdy.A więc tak, mamy w stajni roczną klaczkę. Problem jest taki, że od jakiegoś czasu rzuca głową. Nie wiemy, dlaczego tak robi i jak ją tego oduczyć. Myślałyśmy, ze to przez to, że jej matka jest na pastwisku, a ona w stajni i robi tak z nudów albo przez stres, że jest sama, ale jak wypuściłyśmy ją na podwórko, to robiła tak samo. Dlaczego ona tak robi? Czy może mieć to związek z odstawianiem od matki?Co można zrobić, aby przestała?Proszę pomóżcie. Pani mówi, że to bardzo źle.
Przyczyn dla których koń rzuca głową jest wiele, więc mogę nie trafić z interpretacją. Dlatego podam Ci parę możliwości, a Ty je sobie sama już rozważysz:- koń długo nie pracował, nie wdrożony do pracy irytuje się i nie przyjmuje wędzidła (potwierdza to fakt, że także jest nerwowy i strzela barany)- koń jest cały czas obolały po chorobie, albo ma w pamięci nieprzyjemny ból krtani i już na zasadzie chwilowego nawyku rzuca głową (co najpewniej mu wkrótce przejdzie)- konia irytuje kurz i muchy (skoro dawno nie pracował, to znaczy, że ostatnio pracowałaś z nim jeszcze w okresie gdy nie było tylu much. Mój koń też się bardzo irytuje i rzuca głową, pomimo, że jeździmy bez ogłowia...)- inne możliwości: zmiany neurologiczne, kłopoty z zębami, Twoja niestabilna ręka wynikająca z przerwy, i tak dalej
Roczny koń, to jeszcze dziecko! Młode to i głupie. A do tego może przeżywa bardzo, że jest odstawione od matki.Młodziaki wymyślają różne rzeczy.Może taki charakter, nerwowy i na nerwusa wyrośnie. Ja bym się nie przejmowała na razie, podejrzewam, że samo przejdzie. Poza tym jak chcesz rocznego konia czegoś oduczyć, skoro on jeszcze nic nie potrafi? Przyczyny, które wymienia Aga78 są bez sensu, bo roczny koń nie chodzi jeszcze pod siodłem. A jak nie przejdzie samo, to poradź się weta, a nie na forum.
Aga76 troche kipeskie przykłady bo z rocznym koniem sie nie pracuje. Ile koń przebywa na paoku/pastwisku ?
Wygląda to na jakiś odruch nerwowy, bardzo możliwe, że związany z odstawieniem od matki. Ciężko mi to sobie wyobrazić. Robi tak cały czas stojąc w boksie? Nie przestępuje przy tym z nogi na nogę? Przyłączam się również do pytania o czas spędzony na wybiegu.
A może ma jakiś uraz głowy?np.uderzyła się w głowę i ma lekkie pęknięcie.I rzuca bo ją boli.Nawet w jakiejś książce tak było,że klacz rzucała głową bo podczas transportu uszkodziła sobie czaskę (pęknięcie nad okiem).Może by ją zbadać?..
Może coś z ząbkami i ją to boli . A może po prostu irytują ją jakieś insekty.Przyczyn może był naprawdę sporo.Moje pytanie jest takie: Podczas tego rzucania głową robi coś jeszcze dziwnego i niepokojącego ?
Nie rozumiem.Skoro: "Pani mówi, że to bardzo źle", to czemu nie zadzwonicie do weta?Jeśli tak Cię to martwi, to zadzwońcie do waszego weta i zapytajcie o zdanie. Bo jak dla mnie jest to albo wymysł młodego konia, jego nerwowość lub nadpobudliwość, albo jakiś problem fizyczny.
W takim razie poczekamy pare dni i się zobaczy, może się uspokoi.Jak nie to rzeczywiście zadzwonimy do weterynarza.Co do czasu na dworze to przed odstawianiem była tak jakoś 5-7h. Teraz jest znacznie mniej, bo musimy wypuszczać albo ją albo matkę
A może ma jakiś uraz głowy?np.uderzyła się w głowę i ma lekkie pęknięcie.I rzuca bo ją boli.Nawet w jakiejś książce tak było,że klacz rzucała głową bo podczas transportu uszkodziła sobie czaskę (pęknięcie nad okiem).Może by ją zbadać?..to była książka heatland i tak się stało rosie 2 klaczy apallosa