Cześc Wszystkim ;** Chciałam się spytac na jakim etapie jazdy konnej zaczeliście skakac ?!Chciałabym iśc w kierunku skoków niż ujeżdżenia , z tąd moje pytanie ! z góry dziękuję za odpowiedzi ! ;)
ja takie pierwsze skoczki, to zaczęłam po 8 miesiącu nauki i jakoś tak przez 3 miesiące skakałam czasem kopertke a "nałogowo" zaczełam uczyć się skakać jakoś po 1 roku nauki, ale jeszcze nei zdecydowałam czy wole skoki czy ujeżdżenie
Bez ujeżdżenia nie ma skoków ;) Skoczkowie nie tylko trenują skoki, ale także elementy ujeżdżeniowe. Warto skupić się na ujeżdżeniu, bo jest ono podstawą wszystkich dyscyplin.Wracając do pytania - ja po miesiącu od zejścia z lonży zaczęłam galopować w terenie, potem na hali, a skakać zaczęłam jak jeździłam zaledwie 4 miesiące.
zgadzam się z Lilith , jeśli chcesz zawodowo skakać to musisz znać też podstawy ujeżdżenia , bo to jest część tego :)Ja zaczęłam skakać po 3,4 miesiącach nauki jazdy. Z tym, że jeździłam na oklep kilka lat u cioci i miałam wyrobioną równowagę
Skoki to chyba najlepsze co może być w jeździe konnej zaraz przy galopie na otwartej przestrzeni - przynajmniej dla mnie :D Ja zaczęłam skakać gdzieś po 8 miesiącach jazdy. No tak po 5, bo niestety w środku miałam trzymiesięczną przerwę.
ja zaczęłam skakać po 7 miesiącach ale wtedy jeszcze skoki z kłusu i takie niskie koperty choć umialam już galopować teraz skacze normalnie z galopu ale takie przeszkody około 1,20 metrów
Cześc Wszystkim ;** Chciałam się spytac na jakim etapie jazdy konnej zaczeliście skakac ?!Chciałabym iśc w kierunku skoków niż ujeżdżenia , z tąd moje pytanie ! z góry dziękuję za odpowiedzi ! ;)
Hej. Ja zaczełam skakać po ok. 1 roku nauki.. powiem Ci, że skakanie jest super, jak masz pełne aufanie do konia, jak tak lecisz sobie ;DDD
ja takie pierwsze skoczki, to zaczęłam po 8 miesiącu nauki i jakoś tak przez 3 miesiące skakałam czasem kopertke a "nałogowo" zaczełam uczyć się skakać jakoś po 1 roku nauki, ale jeszcze nei zdecydowałam czy wole skoki czy ujeżdżenie
Bez ujeżdżenia nie ma skoków ;) Skoczkowie nie tylko trenują skoki, ale także elementy ujeżdżeniowe. Warto skupić się na ujeżdżeniu, bo jest ono podstawą wszystkich dyscyplin.Wracając do pytania - ja po miesiącu od zejścia z lonży zaczęłam galopować w terenie, potem na hali, a skakać zaczęłam jak jeździłam zaledwie 4 miesiące.
zgadzam się z Lilith , jeśli chcesz zawodowo skakać to musisz znać też podstawy ujeżdżenia , bo to jest część tego :)Ja zaczęłam skakać po 3,4 miesiącach nauki jazdy. Z tym, że jeździłam na oklep kilka lat u cioci i miałam wyrobioną równowagę
ja gdzies po 3 miesiącach lonzy bylam sama na padoku a tydzien pozniej juz skoczylam pierszą stacjonatke ;D
Skoki to chyba najlepsze co może być w jeździe konnej zaraz przy galopie na otwartej przestrzeni - przynajmniej dla mnie :D Ja zaczęłam skakać gdzieś po 8 miesiącach jazdy. No tak po 5, bo niestety w środku miałam trzymiesięczną przerwę.
Ja zazczełam w kłusie kaperty niskie pierwsze skoki 4-6 miesiące.
Ja zaczełam skakać jak się nauczyłam kłusować :) ale przez małe przeszkody a przez większe to jak się galopu nauczyłam:):)
ja zaczęłam skakać po 7 miesiącach ale wtedy jeszcze skoki z kłusu i takie niskie koperty choć umialam już galopować teraz skacze normalnie z galopu ale takie przeszkody około 1,20 metrów
Kocham koniki najpierw popracuj nad dosiadem, i zacznij galop a dopiero myśl o skokach! :P Jak będziesz się starać, to będzie to bardziej możliwe! :D
Ja zaczęłam jak już samodzielnie galopowałam, i nieźle panowałam nad koniem. Nie wiem po jakim czasie to było.
ja zaczęłam skakać po około 5 miesiącach jazdy (przy jeździe raz w tygodniu).
Sama nie wiem, ale dość wcześnie :P
ja zaczęłam skakać kiedy opanowałam na błysk (na poziomie rekreacji) półsiad we wszystkich chodach. (nie licząc cwału)