Od razu mówię, że nie jestem specjalistką lecz coś tam w głowie mam. :)Pierwszym krokiem do skoków są oczywiście drążki. Zapnij konia na uwiąz i zabierz go na najlepiej ogrodzoną ujeżdżalnię. Z początku zaznajom go z tym "strasznym" przedmiotem ułożonym w odległości na stęp. Przejdź z konikiem kilka razy obok drągów, za każdym razem intensywnie chwaląc kiedy dobrze zareaguje (nie spłoszy się, nie zacznie "wydziwniać" itd.). Później zacznij nachodzić z koniem w ręku na drągi, tak jakbyś chciała je normalnie przejść. Nie szarp konia jeśli np. zatrzyma się przed i nie będzie chciał iść dalej. Zachęć go do tego, zmotywuj. Jeśli koń przejdzie przez drągi - pochwal klepiąc i dając ulubiony przysmak (dobrze jest mieć w kieszeni pokrojoną marchewkę :) ).Gdy koń opanuje już chodzenie przez drągi w stępie, daj mu odpocząć - nie chcemy żeby się znudził. Następnie ustaw drążki na kłus. Wykonuj to samo tylko, że w kłusie. Jeśli uznasz, że koń nauczył się już pokonywać drągi w stępie, kłusie (ewentualnie jeszcze galopie) spróbuj wsiąść na niego i pokonać je jeszcze raz, tyle że siedząc w siodle. Kiedy koń nauczył się przechodzenia przez drągi, możesz zacząć uczyć go skakać niskie krzyżaki.Zacznij również od stępa. Ustaw małego krzyżaka. Zapnij konia na uwiąz i naprowadź na przeszkodę. Dobrze będzie, jeśli "skoczysz" razem z nim. Powtórz tą czynność jeszcze kilka razy. Kiedy Twój konik nauczył się "przeskakiwać" krzyżaka spróbuj zrobić to samo tylko, że w kłusie. Pamiętaj o nagrodach i pochwałach!! :)Na kłus ustaw trochę większą przeszkodę (niewiele, jedną-dwie dziurki). Trzymaj konia za uwiąz, naprowadź na przeszkodę i skoczcie razem (Ty oczywiście, obok konia). Kiedy koń zrobi to poprawie - nagródź. Pamiętaj, że nieważne czy koń zżuci belkę, czy nie zawsze musisz go pochwalić. W przeciwnym razie, koń szybko się znudzi a przecież ma to być przyjemne także dla niego. ;) Kiedy konik nauczy się skakać w ręku - wsiądź na niego i powtórz te wszystkie czynności od nowa zaczynając od stępa, kończąc na kłusie. PPAMIĘTAJ!!Nie wymagaj od razu od konia żeby skakał metrowe przeszkody. Z czasem się tego nauczy, ale musisz być konsekwentna. Nie zrażaj się również, że koń żżuca belki - i tak go nagródź.Mam nadzieję, że przeczytasz moje wypociny.Pozdrawiam. :*
Najpierw trzeba ją nauczyć przechodzić przez kawaletti a potem stopniowo podwyszszać jej przeszkodę ale nie od razu puł metra.pomału co tydzień naprzykład troche wyrzej podkreślam troche tak po 5 centymetrów.
Po pierwsze - konia nie uczy się "skakać". Skoki dla konia są jak najbardziej naturalne i KAŻDY koń skakać potrafi (lepiej lub gorzej, z większą lub mniejszą chęcią). Cała filozofia polega na tym żeby temu koniowi nie przeszkadzać - czyli - porządnie go ujeździć, nauczyć reakcji na pomoce, a samemu siedzieć w równowadze i umiejętnie doprowadzić do przeszkody. Oczywiście nie każdy koń ma do tego predyspozycje i psychikę, ale mówimy tu na razie o podstawach podstaw, więc każdy zdrowy koń jest zdolny do skakania.Po drugie - jak (od strony technicznej) przechodzenie! przez drągi, czy to w stępie czy w kłusie ma nauczyć konia skakać (oczywiście to bardzo ważne ćwiczenie, ale właśnie w celu lepszego ujeżdżenia a nie samego skoku)? I skąd pomysł nauki skakania ze stępa? Alexandra Hall jaki to ma cel, jak wpłynie np. na jakość skoku, gdzie spotkałaś się z taką metodą treningu? Ja osobiście nigdzie, a młodych koni na początkowym etapie treningu skokowego trochę widziałam. No i gdzie w tym wszystkim jest galop i drągi/cavaletti w galopie, bo o tym akurat nie wspomniałaś.Te drągi zrozumiałabym jeszcze gdyby chodziło o surowego 3 latka dopiero ściągniętego z łąki, którego trzeba oswajać ze wszystkim stopniowo, ale tutaj mamy ujeżdżoną 5-latkę, więc nie sądzę żeby na leżącego drąga reagowała paniką.Po trzecie i chyba najważniejsze - od trenowania młodych/niedoświadczonych koni są doświadczeni ludzie którzy dokładnie wiedzą jak postępować i nie muszą się o to pytać w internecie. Dominika jak chcesz mieć konia porządnie zrobionego i przygotowanego do skoków nawet na podstawowym poziomie, to powierz go komuś kto się na tym zna, bo inaczej będzie kiepsko.
Alexandra to akurat tutaj tylko zabłysnęła hiperpoprawnością językową.prada55 od razu widać, że nie jesteś specjalistką. A w głowie masz jakieś własne pomysły, nie mające wiele wspólnego z prawidłowym szkoleniem konia.Uczenie skoków w ręku to kretynizm jak rzadko. Już tu kiedyś był wątek na temat "co zrobić, koń mi się po skoku zatrzymuje".
Najpierw przejdź w ręku przez drąga.I ogólnie pokarz mu przeszkody.Potem niech ktoś cb przeprowadzi. ( cb na koniu)Ustaw drągi i kłusem przez nie przejeżdżaj.Ustaw jeden drąg, na 1 kłudce na stojaku i ją przejdź.Potem przejedź w galopie drąga. I w końcu postaw malutkiego krzyżaczka, przeskocz go i zwiększaj przeszkodę.Niech będą różne, stacjonaty, oksery, itp.PUŹNIEJ jeździj szeregi, parkury, lecz bardzo niziutkie!Morzesz go puścić w korytarz, niech będzie to dla niego zabawa !Układaj wzkazówki, i niech trening będzie ciekawy i krótki, skacz często ale bardzo mało, by sie konikowi nie znudziło.Trudno nam, ponieważ, nie znamy konia ani cb. I sytuacji. Więc najlepiej pogadaj z trenerem.Pozdr, sory za błędy
jak nauczyć konia skoków przez przeszkody ?Klacz ma prawie 5 lat, wcześniej ze skokami nie miała do czynienia.
Od razu mówię, że nie jestem specjalistką lecz coś tam w głowie mam. :)Pierwszym krokiem do skoków są oczywiście drążki. Zapnij konia na uwiąz i zabierz go na najlepiej ogrodzoną ujeżdżalnię. Z początku zaznajom go z tym "strasznym" przedmiotem ułożonym w odległości na stęp. Przejdź z konikiem kilka razy obok drągów, za każdym razem intensywnie chwaląc kiedy dobrze zareaguje (nie spłoszy się, nie zacznie "wydziwniać" itd.). Później zacznij nachodzić z koniem w ręku na drągi, tak jakbyś chciała je normalnie przejść. Nie szarp konia jeśli np. zatrzyma się przed i nie będzie chciał iść dalej. Zachęć go do tego, zmotywuj. Jeśli koń przejdzie przez drągi - pochwal klepiąc i dając ulubiony przysmak (dobrze jest mieć w kieszeni pokrojoną marchewkę :) ).Gdy koń opanuje już chodzenie przez drągi w stępie, daj mu odpocząć - nie chcemy żeby się znudził. Następnie ustaw drążki na kłus. Wykonuj to samo tylko, że w kłusie. Jeśli uznasz, że koń nauczył się już pokonywać drągi w stępie, kłusie (ewentualnie jeszcze galopie) spróbuj wsiąść na niego i pokonać je jeszcze raz, tyle że siedząc w siodle. Kiedy koń nauczył się przechodzenia przez drągi, możesz zacząć uczyć go skakać niskie krzyżaki.Zacznij również od stępa. Ustaw małego krzyżaka. Zapnij konia na uwiąz i naprowadź na przeszkodę. Dobrze będzie, jeśli "skoczysz" razem z nim. Powtórz tą czynność jeszcze kilka razy. Kiedy Twój konik nauczył się "przeskakiwać" krzyżaka spróbuj zrobić to samo tylko, że w kłusie. Pamiętaj o nagrodach i pochwałach!! :)Na kłus ustaw trochę większą przeszkodę (niewiele, jedną-dwie dziurki). Trzymaj konia za uwiąz, naprowadź na przeszkodę i skoczcie razem (Ty oczywiście, obok konia). Kiedy koń zrobi to poprawie - nagródź. Pamiętaj, że nieważne czy koń zżuci belkę, czy nie zawsze musisz go pochwalić. W przeciwnym razie, koń szybko się znudzi a przecież ma to być przyjemne także dla niego. ;) Kiedy konik nauczy się skakać w ręku - wsiądź na niego i powtórz te wszystkie czynności od nowa zaczynając od stępa, kończąc na kłusie. PPAMIĘTAJ!!Nie wymagaj od razu od konia żeby skakał metrowe przeszkody. Z czasem się tego nauczy, ale musisz być konsekwentna. Nie zrażaj się również, że koń żżuca belki - i tak go nagródź.Mam nadzieję, że przeczytasz moje wypociny.Pozdrawiam. :*
Najpierw trzeba ją nauczyć przechodzić przez kawaletti a potem stopniowo podwyszszać jej przeszkodę ale nie od razu puł metra.pomału co tydzień naprzykład troche wyrzej podkreślam troche tak po 5 centymetrów.
Jeśli już to cavaletti - czyli inaczej drążki, drągi. ;)Pozdrawiam.
Po pierwsze - konia nie uczy się "skakać". Skoki dla konia są jak najbardziej naturalne i KAŻDY koń skakać potrafi (lepiej lub gorzej, z większą lub mniejszą chęcią). Cała filozofia polega na tym żeby temu koniowi nie przeszkadzać - czyli - porządnie go ujeździć, nauczyć reakcji na pomoce, a samemu siedzieć w równowadze i umiejętnie doprowadzić do przeszkody. Oczywiście nie każdy koń ma do tego predyspozycje i psychikę, ale mówimy tu na razie o podstawach podstaw, więc każdy zdrowy koń jest zdolny do skakania.Po drugie - jak (od strony technicznej) przechodzenie! przez drągi, czy to w stępie czy w kłusie ma nauczyć konia skakać (oczywiście to bardzo ważne ćwiczenie, ale właśnie w celu lepszego ujeżdżenia a nie samego skoku)? I skąd pomysł nauki skakania ze stępa? Alexandra Hall jaki to ma cel, jak wpłynie np. na jakość skoku, gdzie spotkałaś się z taką metodą treningu? Ja osobiście nigdzie, a młodych koni na początkowym etapie treningu skokowego trochę widziałam. No i gdzie w tym wszystkim jest galop i drągi/cavaletti w galopie, bo o tym akurat nie wspomniałaś.Te drągi zrozumiałabym jeszcze gdyby chodziło o surowego 3 latka dopiero ściągniętego z łąki, którego trzeba oswajać ze wszystkim stopniowo, ale tutaj mamy ujeżdżoną 5-latkę, więc nie sądzę żeby na leżącego drąga reagowała paniką.Po trzecie i chyba najważniejsze - od trenowania młodych/niedoświadczonych koni są doświadczeni ludzie którzy dokładnie wiedzą jak postępować i nie muszą się o to pytać w internecie. Dominika jak chcesz mieć konia porządnie zrobionego i przygotowanego do skoków nawet na podstawowym poziomie, to powierz go komuś kto się na tym zna, bo inaczej będzie kiepsko.
Alexandra to akurat tutaj tylko zabłysnęła hiperpoprawnością językową.prada55 od razu widać, że nie jesteś specjalistką. A w głowie masz jakieś własne pomysły, nie mające wiele wspólnego z prawidłowym szkoleniem konia.Uczenie skoków w ręku to kretynizm jak rzadko. Już tu kiedyś był wątek na temat "co zrobić, koń mi się po skoku zatrzymuje".
Najpierw przejdź w ręku przez drąga.I ogólnie pokarz mu przeszkody.Potem niech ktoś cb przeprowadzi. ( cb na koniu)Ustaw drągi i kłusem przez nie przejeżdżaj.Ustaw jeden drąg, na 1 kłudce na stojaku i ją przejdź.Potem przejedź w galopie drąga. I w końcu postaw malutkiego krzyżaczka, przeskocz go i zwiększaj przeszkodę.Niech będą różne, stacjonaty, oksery, itp.PUŹNIEJ jeździj szeregi, parkury, lecz bardzo niziutkie!Morzesz go puścić w korytarz, niech będzie to dla niego zabawa !Układaj wzkazówki, i niech trening będzie ciekawy i krótki, skacz często ale bardzo mało, by sie konikowi nie znudziło.Trudno nam, ponieważ, nie znamy konia ani cb. I sytuacji. Więc najlepiej pogadaj z trenerem.Pozdr, sory za błędy