Moim zdaniem nie. Dla mnie MINIMUM to 3 lata. Koń kostnieje do 6 roku życia, więc zaczynanie skoków w wieku 2 lat to niespecjalnie dobry pomysł, bo kręgosłup i stawy bardzo na tym ucierpią i koń w wieku 15 lat nie będzie się nadawał do jazdy.Pozdrawiam ;)
Taką próbę w wieku 2-3 lata wykonuje się celem sprawdzenia predyspozycji w tym kierunku konia, ocenia to hodowca, trener jednym słowem fachowiec.Nie jest to jednak regularny trening ani też żadna nauka, tu zgadzam się z horselover
ja bym zaczeła lonżować tak normalnie od 3 lat, jak sie nauczy ładnie na lonży galopować przyjmie siodło wędzidlo to wpóścić go w korytarz tak ok 3 lat 8 mies. - 4 lat.bo jeżeli chcesz konia do skoków, zawody to nie zajeżdżaj przed 3 rokiem życia bo mu mogą szybko wysiąśćnogi albo kręgosłup. 3 latka- to tak jak dla mnie optymalnie
Tak ale jedna z sprawdzonych metod nauki skokow jest własnie korytaz. Tak, to jest sprawdzona metoda, ale dla koni, które wchodzą w trening, są zajeżdżane. A to dwulatki nie są, czystym okrucieństwem byłoby trenowanie go od tego wieku.. Bo może na początku nic się nie będzie działo. O. Mam świetny przykład.U nas w stajni stoi 10 letni koń (w tym roku ma 10 lat). Były skoczek i ujeżdżeniowiec. UWAGA MA 10 LAT I NIE MOŻE CHODZIĆ POD SIODŁEM. Bo w wieku 4 lat chodził skoki 120 + na konkursach. Więc przemyśl to dokładnie. Karat (koń o którym pisałam) nie nadaję się do niczego oprócz oprowadzanek.
jest to pomysl co najmniej smieszny. stawy konia i kosci nie sa wystarczajaco mocne i moglyby sie na stale uszkodzic. jak skonczy 3 lata to mozesz zaczac jakies bardzo niewielkie (30 cm max) i powoli przyzwyczajac stawy.
Mam pytanie ile kon poczebuje lat zeby skakac w korytazu? Bo chce uczyc konia który ma 2 lata, czy to dobry pomysł?
Moim zdaniem nie. Dla mnie MINIMUM to 3 lata. Koń kostnieje do 6 roku życia, więc zaczynanie skoków w wieku 2 lat to niespecjalnie dobry pomysł, bo kręgosłup i stawy bardzo na tym ucierpią i koń w wieku 15 lat nie będzie się nadawał do jazdy.Pozdrawiam ;)
Taką próbę w wieku 2-3 lata wykonuje się celem sprawdzenia predyspozycji w tym kierunku konia, ocenia to hodowca, trener jednym słowem fachowiec.Nie jest to jednak regularny trening ani też żadna nauka, tu zgadzam się z horselover
Zależy jakiej rasy to koń, ale 2 lata to raczej za wcześnie.
Tak ale jedna z sprawdzonych metod nauki skokow jest własnie korytaz.
ja bym zaczęła od 3,5 r.od 4 dopiero tak przepisowo moze skakać pod jeźdzcem chodz ja na swoim koniu bym zaczela skakac gdzies od 5
ja bym zaczeła lonżować tak normalnie od 3 lat, jak sie nauczy ładnie na lonży galopować przyjmie siodło wędzidlo to wpóścić go w korytarz tak ok 3 lat 8 mies. - 4 lat.bo jeżeli chcesz konia do skoków, zawody to nie zajeżdżaj przed 3 rokiem życia bo mu mogą szybko wysiąśćnogi albo kręgosłup. 3 latka- to tak jak dla mnie optymalnie
poprawka lonża może być 2.5 .
Tak ale jedna z sprawdzonych metod nauki skokow jest własnie korytaz. Tak, to jest sprawdzona metoda, ale dla koni, które wchodzą w trening, są zajeżdżane. A to dwulatki nie są, czystym okrucieństwem byłoby trenowanie go od tego wieku.. Bo może na początku nic się nie będzie działo. O. Mam świetny przykład.U nas w stajni stoi 10 letni koń (w tym roku ma 10 lat). Były skoczek i ujeżdżeniowiec. UWAGA MA 10 LAT I NIE MOŻE CHODZIĆ POD SIODŁEM. Bo w wieku 4 lat chodził skoki 120 + na konkursach. Więc przemyśl to dokładnie. Karat (koń o którym pisałam) nie nadaję się do niczego oprócz oprowadzanek.
jest to pomysl co najmniej smieszny. stawy konia i kosci nie sa wystarczajaco mocne i moglyby sie na stale uszkodzic. jak skonczy 3 lata to mozesz zaczac jakies bardzo niewielkie (30 cm max) i powoli przyzwyczajac stawy.