nie jestem z tam tych okolic ale często tam bywam i w okolicach bodajrze Baciuty, Dobrowoda są ustawione jakieś przeszkody i konie się pasą więc chyba można jeździć. to są takie wioski około 20 km od Białegostoku.(może troche mniej km)
Ja mieszkam nie daleko Białegostoku.Jeżdżę w Pomigaczach.JEzdziłam w Tołczach ,jazda tam kosztuje 35 zł,ale mi się tam nie za bardzo podoba!Jest stajnia w Markoszczyznie , i jakaś stajnia w Ignatkach to najbliższa Białego.Noi jeszcze stajnia Kucykowo ,ale droga 50 zł jazda i to jeszcze na kucykach sportowych!;P
No więc chciałam się spytac czy może ktoś z was jest z Białegostoku? Jeżeli tak to znacie jakieś fajne stadniny w pobliżu Białegostoku?
nie jestem z tam tych okolic ale często tam bywam i w okolicach bodajrze Baciuty, Dobrowoda są ustawione jakieś przeszkody i konie się pasą więc chyba można jeździć. to są takie wioski około 20 km od Białegostoku.(może troche mniej km)
Stajni z roku na rok przybywa,ale sport podupadł.Tworzymy grupę do odznaki i małego sportu,im więcej zainteresowanych tym atrakcyjniejsza cena.
Zapraszam do odwiedzenia mojgo ośrodka w Grabowce blisko Białegostoku, konie dla jeźdzców początkujących i zaawansowanych. www.pwzagloba.eu
Ja mieszkam nie daleko Białegostoku.Jeżdżę w Pomigaczach.JEzdziłam w Tołczach ,jazda tam kosztuje 35 zł,ale mi się tam nie za bardzo podoba!Jest stajnia w Markoszczyznie , i jakaś stajnia w Ignatkach to najbliższa Białego.Noi jeszcze stajnia Kucykowo ,ale droga 50 zł jazda i to jeszcze na kucykach sportowych!;P
Koło Białegostoku jest ks Pieńki. Ktoś zna?