Wiem, że są miliony takich wątków, ale nie patrzałam opini o stajni "Pestka". Zamierzam się wybrać tam na wakacje. Podobno jest świetnie, i ostatnio dla chętnych i zaawansowanych jest łucznictwo i cross. Byliście?? Możecie pochwalić i skrytykować??
No, a więc jestem ciekawa:-koni, czy są trudne czy łatwe, bo nie chcę przespać całej jazdy na baranku :)-kadry czy instr. są wymagający itp.- co trzeba umieć na cross, galop w pełnym czy pół?-ujeżdżalni, duża, czy mała?? Z piaskiem czy trawą??-jedzenie :3-zakwaterowanie-czy na cały turnus dostanę 1 konia do opieki i jazdy czy 1 koń na 2 osoby i codziennie jazda na innym??-osoby z jakimi umiejętnościami dostają się do grupy zaawansowanej?-ile jest terenów?Chdzi mi bardziej o obóz, niż jazdy :).
-konie w 90%to nie sa "baranki" wiec nie martw sie-sama p.Iwona(zalozyciel stajni, tez instruktor) jest naprawde w porzadku, natomiast jako wychowawczyni byla w tamtym roku pani, ktora no coz, byla poprostu dziwna, ale dalo sie zniesc.-kros.. nie bylo w tamtym roku, ale na krosie, to jednak przeszkody, a wiec przydaloby sie umiec skakac. :>-ujezdzalnia naprawde duuuza, piaszczysta, bardzo fajne, elastyczne podloze, nawet jak padalo to bylo dobrze (do @Me Gusta, nie kurde to ros. ;d)-jedzenie akurat nie jest najlepsze, ale da sie przezyc-samo zakwaterowanie jest w porzadku, pokoje z lazienkami, ogolnie sa ok-ja jezdzilam na jednym koniu, ale wiekszosc zmieniala, i sama "opieka" polegala w sume na karmieniu, pojeniu itp -grupa zaawansowana to napewno trzeba miec opanowany dobrze galop, z poczatkami skokow, ale chba niekoniecznie.-to roznie, w czasie turnusy dwu-tygodniowego bylam w terenie 3 razy, ale osoby ktory jezdzily lepiej byly wiecej.Bylam w tamtym roku, w tym tez jade. Mam nadzieje, ze pomoglam.:)
orzechlaskowy bardzo pomogłaś :). Głównie chodzi mi o zakwaterowanie, nie chcę mieszkać w pokoju z pająkami, a za łóżkiem mieć stado karaluchów i prusaków (sytuacja z pewnego obozu) dodatkowo same otwierały się drzwi dołazienki w włączał się prysznic :O. Niestesty mam starszną pajęczą fobię i nie wyobrażam sobie, aby te zwierzęta mieszkały nad moją głową.Oglądałam konie i raczej 1 koń jest na 2/3 osoby, tak??Odezwę się jeszcze na PW
Wiem, że są miliony takich wątków, ale nie patrzałam opini o stajni "Pestka". Zamierzam się wybrać tam na wakacje. Podobno jest świetnie, i ostatnio dla chętnych i zaawansowanych jest łucznictwo i cross. Byliście?? Możecie pochwalić i skrytykować??
Pochwalić.W razie pytań zapraszam na PW. :)Me.
JA byłam, ale prywatnie, nie na obozie. Crossu jeszcze nie było, ale konie i instruktorzy są świeeeetni jeszcze tam wrócę :)
Ja jeżdzę w Stajni Pestce regularnie 3 rzy w tygodniu. Jest tam naprawdę świetnie . Polecam obozy :D
No, a więc jestem ciekawa:-koni, czy są trudne czy łatwe, bo nie chcę przespać całej jazdy na baranku :)-kadry czy instr. są wymagający itp.- co trzeba umieć na cross, galop w pełnym czy pół?-ujeżdżalni, duża, czy mała?? Z piaskiem czy trawą??-jedzenie :3-zakwaterowanie-czy na cały turnus dostanę 1 konia do opieki i jazdy czy 1 koń na 2 osoby i codziennie jazda na innym??-osoby z jakimi umiejętnościami dostają się do grupy zaawansowanej?-ile jest terenów?Chdzi mi bardziej o obóz, niż jazdy :).
-konie w 90%to nie sa "baranki" wiec nie martw sie-sama p.Iwona(zalozyciel stajni, tez instruktor) jest naprawde w porzadku, natomiast jako wychowawczyni byla w tamtym roku pani, ktora no coz, byla poprostu dziwna, ale dalo sie zniesc.-kros.. nie bylo w tamtym roku, ale na krosie, to jednak przeszkody, a wiec przydaloby sie umiec skakac. :>-ujezdzalnia naprawde duuuza, piaszczysta, bardzo fajne, elastyczne podloze, nawet jak padalo to bylo dobrze (do @Me Gusta, nie kurde to ros. ;d)-jedzenie akurat nie jest najlepsze, ale da sie przezyc-samo zakwaterowanie jest w porzadku, pokoje z lazienkami, ogolnie sa ok-ja jezdzilam na jednym koniu, ale wiekszosc zmieniala, i sama "opieka" polegala w sume na karmieniu, pojeniu itp -grupa zaawansowana to napewno trzeba miec opanowany dobrze galop, z poczatkami skokow, ale chba niekoniecznie.-to roznie, w czasie turnusy dwu-tygodniowego bylam w terenie 3 razy, ale osoby ktory jezdzily lepiej byly wiecej.Bylam w tamtym roku, w tym tez jade. Mam nadzieje, ze pomoglam.:)
orzechlaskowy bardzo pomogłaś :). Głównie chodzi mi o zakwaterowanie, nie chcę mieszkać w pokoju z pająkami, a za łóżkiem mieć stado karaluchów i prusaków (sytuacja z pewnego obozu) dodatkowo same otwierały się drzwi dołazienki w włączał się prysznic :O. Niestesty mam starszną pajęczą fobię i nie wyobrażam sobie, aby te zwierzęta mieszkały nad moją głową.Oglądałam konie i raczej 1 koń jest na 2/3 osoby, tak??Odezwę się jeszcze na PW
nie martw sie w osrodku gdzie gdzie jestesmy zakwaterowani, jest nie ma karaluchow ani innych robali. :d
jakos dziwnie to napisałam, bo mi sie skopiowalo. chodzilo oto, ze nie ma tam rzadnych karaluchów ani innych robali. :>