Ja mieszkam na śląsku, ale co roku jak wyjeżdżam to razem z kuzynką jeździmy do stajni Rancho w Poznaniu. Bardzo mi się podobało. Były tereny, instruktor, mili ludzie i fajne konie. Niestety w tym roku nie byłam, ale z tego co wiem to się tam dużo pozmieniało. Nowy właściciel, inna instruktorka, inne konie. Wcześniej można było sobie wybrać konia na którym chce się jechać, a teraz jest tak, że instruktorka przydziela konie.Tu masz stronę internetową: www.rancho.poznan.plNiestety nie wiem jak z dojazdem, ponieważ nie mieszkam tam, a dojeżdżałam tam autem.
Podobno Liliówka w Stęszewku dobra. Ale polecam podkowę Gruszczyn, baaardzo dobra stajnia. Naprawdę. I jeszcze Majątek Rogalin, uczą tam moi byli trenerzy. Za to nie polecałabym Black Horse"a, Hubertusa. Niwka ujdzie jeszcze.
Może się ja wypowiem: Hubertus- początkującego traktują na odczep, masz szczotki czyść konia, nic nie pokażą, wiecznie mają pretensje że coś nie umiesz (jesteś/jestem początkująca!). Black Horse- tu napisałam http://forum.galopuje.pl/f,black-horse-w-poznaniu,26818,0.html
Pony na Strzeszynie- 35 zł/jazdę, instruktor dobry jeżeli chcesz wyjeździć tzw. dupogodziny (doskonalenie dosiadu, itd) czyli nic od niego nie wymagasz, dojazd autobusem 95 z ogrodów
Atrium w Swarzędzu- jakiś dojazd autobusami ze swarzędza, ogólnie w porządku
Aha... a ja chciałam spróbować w Hubertusie ;/ już sama nie wiem co zrobić, z tego co czytam to w mojej okolicy nic się nie nadaje do nauki jazdy chociaż na normalnym poziomie , nie mówiąc już o zaawansowanym... Hej a co sądzicie o Delicjuszu? Podobno kiedyś było tam ok ale nie wiem jak jest teraz hmmm może jakieś opinie?
No już wiem jak jest w Delicjuszu ;p polecam bardzo fajnie na dobrym poziomie z odpowiednimi wymaganiami dla jeźdźca, koniki zadbane i kochane a cena przystępna.
30zł/h normalnie w karnecie 24zł/h karnet kosztuje 120zł (5 jazd) ja wykupuje karnety bo i tak wiem że będę tam cały czas jeździć chyba że się załamię moją nieudolnością co może wkrótce nastąpić :)
To ceny niezłe! Aktualnie jeżdżę w Stajni Iwno, w sumie już od 5 lat. Polecam, bo świetna atmosfera tam panuje. Jazdy za 20 zł. Polecam i zapraszam ;) (http://www.stajnia-iwno.com.pl/) A rozglądam się za jakąś dodatkową poza tym (bo z Iwna nigdy nie zrezygnuje ;D) dlatego, że w ciągu tygodnia trudno z dojazdem autobusowym do Iwna, a raczej powrotem do Poznania.. No, a czasem mój "szofer" nie może jechać. xD Może do Delicjusza jest lepszy. Musze się zorientować (chyba, że ktoś posiada takie informacje? ;p). Bo jeśli tak to od czasu do czasu tam zawitam, bo wygląda zachęcająco. :))
Z tego co wiem to niedaleko zatrzymuje się PKS (mijam przystanek jak jadę) ale jak jeździ nie mam pojęcia. Jest jeszcze komunikacja gminna która dowozi na górczyn ale przystanek jest kawałek dalej od tego PKS i w dodatku tylko część kursów jest przez rosnówko wiem bo tułałam się tymi busami przez paręnaście ładnych lat ;/ nie jest najgorzej, na pewno lepiej niż PKS ale kilometr trzeba by na oko przejść do stajni z przystanku gminnej komunikacji...
ja polecam pony w strzesynie na ul.biskupińskiej 10 a jest bardzo fajnie sama je żdże , lub lajkonik w poznanu na ul .Mateckiego 10 tam maja natomiast dobrą woltyżerke i hipoterapie ale jazdy są troche beznadziejne
no i jeszcze liljówka w stęszewku na ul. Jezdziecka 3 tam jest fajnie dla początkujących ale dla zawansowanych to juz jest gupio poniewaz tylko 3 konie ze stajni skaczą a jak już troche wyższe przeszkody to żaden koń nie skacze
achaaa no i jeszcze Delta w Biedrusku moja koleżanka tam jeździć i mówi że jest fajnie i można sobie samemu wybrac konie i też że jest ładna okolica więc chyba tam też jest fajnie
"wybrac samemu konie, umm to raczej albo sa takie same, albo poprostu nie maja pojecia,"Mozesz to rozwinac, bo nic nie zrozumialam.... Ja jezdze od dawna, ale kiedys nie bylo tego zwyczaju zeby mozna bylo sobie wybrac konia. Ostatnio to chyba coraz czesciej sie pojawia - i musze przyznac ze mnie to cieszy. Raczej nie chcialabym juz placic, gdybym byla zmuszona do konia ktorego nie lubie albo na ktorym nic sie nie naucze.
izapyza na każdym koniu możesz się czegoś nauczyć, jeśli tylko masz chęci..no tak. na niektorych np. mozna sie nauczyc jak zagryzac zeby ze zlosci w powodu zmarnowanego czasu i kasy, jednoczesnie nie kaleczac sobie warg, he, he
instruktory powinni wybierac konia do boziomu jezdzca, zeby ich uczyc co nowych zeczy nawet jesi osoba uwaza tego konia za suuer lenia, to sie nauczy wiecej nie gdyzby jezdzila na jej ulubionym super reagujacym koniu. czasami trzeba danegp konia dac komus mniej doswiatczonemu, a jak ktos wybierze sobie tego konia? a po za tym planowanie czasu dla konia, jeden leniwy wcale nie bedzie chodzil, a ulubieniec non stop, az za bardzo?np. kazdy wybierze miekkiego konia, jak na lekcji bedzie galop i klus wysiadywany, a tak sie dobrze nie nauczysz, bo jest wielka roznica.jest ok gdy konie maja podobne charaktery i podobnie chodza, czyli takie maszyny, ale tak zadko jest, i instruktor zmienia konie,
moni, czesciowo masz racje ale tylko czesciowo... I troche za bardzo teoretyzujesz. Praktyka w stajniach jest z reguly taka, ze daje sie tym zaawansowanym konie z ktorymi po prostu poczatkujacy sobie nie radza. Ja przez to jezdzilam na koniach albo bardzo niespokojnych, ktore w ogole nie nadawaly sie do nauki czesto, albo totalnych mulach ktore byly kompletnie zmanierowane - dzien w dzien. Ja nie uwazam zebym jezdzac non - stop na leniwym koniu nauczyla sie czegokolwiek. W zasadzie to raczej antynauka, bo te konie z reguly na nic nie reaguja, nabywa sie nawyku za mocnego dzialania lydka, z reguly te konie za bardzo toleruja tez szarpanie wodza i latwo sie pod tym wzgledem zmanierowac. No i jest nieuczciwe wzgledem tych dobrze jezdzacych osob takie wyslugiwanie sie nimi, ode mnie np. instruktor zadal zeby nie wozic sie na koniu ale z nim pracowac, czegos go nauczyc albo poprawic. Uwazam, ze skoro place za jazdy, to chyba ja powinnam sie uczyc???No i poza osobami poczatkujacymi, kazdy sam najlepiej czuje jaki kon mu odpowiada pod roznymi wzgledami... Jednych sie nie lubi, czasem mozna sie ktoregos bac, itp. Oczywiscie samodzielne wybieranie konia nie musi oznaczac, ze jezdzi sie w kolko na tym samym....
czy ja napisalam ze zaawansowani tylko na leniwych, po prostu dalam przyklad charakteru konia, wiadomo ze nerwowe tez sie daje do nauki zaawansowanych, zeby daly sobie rade z takim, albo leciutko reagujace, kazdy kon inny i dlatego sie zmeinia konie, a instruktor powinien najlepiej wiedziec jakim konmi dysponuje ( w stajni ktorej kidys jezdzilam, istruktor objezdzal wszystkie konie, nie tylko zeby sie zapoznac ale takze przypomiec prawidlowe pomoce, bo wiadomo jak na poczatku jest :))nie mam przeciwko wybieranaia ulubianska, ale to sie zazwyczaj konczy jezdzeniem na tylko jednym, zalezy od osoby, i jest to faworyzowanie konia ktory bedzie wiecej chodzil, jesli wybieranie konia jest nadzorowane przez osobe znajaca sie to czemu nie?? jak cos to powstrzyma przed zly wybore i zasugeruje jakiegos innego konia :)
Wczoraj byłam w Białym Jednorożcu (szukam stajni) i powiem tak przyjechałam za wcześnie więc patrzyłam jak inni jeżdżą. Na koniu, nie powiem bo ładny;) jechała jakaś kobieta już w stępie popełniała błędy (mocno wypychała konia dosiadem, kopała go) potem ruszyła kłusem anglezowanym, wstawała jak sztywno jak robot, niszczyła kręgosłup konikowi, była bardzo mocno pochylona do przodu i w bok, łydki latały jej na wszystkie strony świata i więcej, każdy krok podkreślała kopnięciem. Zagalopowanie zrobiła z kłusa anglezowanego. Co do galopu się nie wypowiem bo galopem jeżdżę od niedawna ale kopała konia i mocno wypychała konia biodrami, galop był chyba jednak najlepszy. Myślałam że to ktoś kto ma własnego konia ale uważa że świetnie jeździ, niestety była to p. Ania instruktorka. Jeżdżę lepiej od niej a nie mam nawet BOJ-mam lepszą równowagę, dosiad itd. Prowadziła moją jazdę i tak w stępie kazała mi mniej działać dosiadem a więcej łydkami (kopać konia :( ) potem był kłus i galop. Koń w galopie był mega niewygodny a instruktorka kazała mi jechać w pełnym siadzie. Totalnie nie martwiła się o konia. Gdy kon spuszczał głowę na dół na długiej wodzy mówiła że to dobrze, a gdy na krótkiej to było źle i kazała mi szarpać wodzami. Masakra. Zdecydowanie nie polecam. A koń na którym jechałam to Malwa ona podobno jest taka trochę cwaniaczkowata więc chciała mnie wywieść ze ściany i z kół. I jeździłam na lepiej wyszkolonych koniach ona reagowała tylko na kopnięcia i trochę na bat.
Użytkownik "Konto usunięte" to Julia G., kolejna rozpieszczona
trzynastoletnia gwiazdeczka, rozczarowana, że konik nie wykonuje ślepo
jej poleceń, oburzona, że musi po jeździe umyć wędzidło itd., która tym
wpisem, w którym nic nie jest prawdą, mści się za to, że nie otrzymała
na jeździe samych pochwał i oklasków, a konik (startujący w zawodach kl. L w ujeżdżeniu) jej nie słuchał. Każdy,
kto u nas jeździ potwierdzi, że nigdy nie pozwalamy nikomu bić, kopać,
szarpać koni, z resztą można zobaczyć na naszej stronie internetowej,
na której wielokrotnie podkreślamy, że dobro koni jest dla nas zawsze
najważniejsze. Pozostałych bzdur i kłamstw nie będę nawet komentować.
Pani Ania - Biały Jednorożec.
A ja bardzo polecam stajnię Biały Jednorożec. Jeżdżę tam prawie rok i na każdej lekcji uczę się czegoś nowego. Konie są zadbane i naprawdę dobrze ujeżdżone, nie są przemęczone wielogodzinną pracą jak w innych ośrodkach. A Malwę znam i jeżdżę na niej i faktycznie jest trudnym koniem i słabszy jeździec sobie z nią nie poradzi, ale żeby od razu wypisywać takie opinie na forum i to po jednej tylko lekcji? No cóż, są tacy ludzie a pani Ania dobrze jeździ i dba o konie, także o ich komfort psychiczny na jazdach, w żadnym ośrodku nie spotkałam się z takim szacunkiem do koni. Tu można pojeździć bez wędzidła, a nawet bez ogłowia - na samym cordeo. Naprawdę polecam, zwłaszcza ambitnym osobom! Marta.
Aktualnie również szukam stałego klubu. Chodziłam na Wolę, ale niestety się przeniosła. Szkółka z Woli się jest teraz w innym miejscu - na Gołęcinie, który zamierzam odwiedzić. Pony na Smochowicach nie polecam. Konie okej, spokojne, zadbane. Jestem juz bardziej umiejętna w jeździe i miałam lekcje idywidualną, jezdziłam po padoku i dostawałam polecenia, żadnych rad, żadnych opinii. Tylko polecenia. Instruktorzy rozmawiali sobie ze sobą czasami na mnie patrząc. I tyle. Nie wiem jak to jest z początkuującymi, ale ja niczego sie nie nauczylam, zorganizowalam sobie po prostu konia i jezdzilam w kółko. Obok Pony mieści się stajnia Rancho. Chciałabym usłyszeć opinie na temat tej stajni. Jezeli ktokolwiek cos wie prosze o opinie, informacje.
ujezdzenie to podobno wola choc krytyka jest co do opiekunow stajni nie wiem czy cos sie zmienilo moze tez atrium u nas w stajni dziewczyna ujezdzeniowo jezdzi choc nie mamy zima az takich warunkow dla niej bo bardziej na rekreacje i skoki stawiamy [choc tego nas malo]cos tam w raduszynie jest gruszczyn ma napewno plac do ujezdzenia
Hej, ja od 4 lat jeżdże w Podkowie w Gruszczynie (www.podkowagruszczyn.pl) i szczerze powiem, że to jest najlepsza stajnia w jakiej do tej pory byłam. Zaczynałam od podstaw, samiutkiego początku, nie potrafiłam nic. Obecnie dzierżawie u nich konia, zdałam w 3 lata wszystkie odznaki, i startuje w zawodach :) Znam już trochę to miejsce i konie które tam się znajdują, więc jestem pewna w 100% swojego polecenia. Mają tam konie na kazdym etapie wyszkolenia, instruktorzy i trenerzy są bardzo wyrozumiali, ale także wymagający. Do każdego podchodzą indywidualnie, co jest w tym sporcie ważne. Oprócz tego mają też dużo mejsca do jazdy, a zimą aż dwie hale ( w okolicach Poznania choćby porządna jedna hala jest rzadko spotykana). Konie są codziennie wypuszczane na padoki, i łąki więc raczej nie zdarza się tak że brykają, ale sa nieposłuszne z braku ruchu i nadmiaru energii.Mają także klub jeździecki, hotel dla koni, basen... Nic tylko spróbować ! :) Mam nadzieję że do zobaczenia :) :*
Hej, ja od 4 lat jeżdże w Podkowie w Gruszczynie (www.podkowagruszczyn.pl) i szczerze powiem, że to jest najlepsza stajnia w jakiej do tej pory byłam. Zaczynałam od podstaw, samiutkiego początku, nie potrafiłam nic. Obecnie dzierżawie u nich konia, zdałam w 3 lata wszystkie odznaki, i startuje w zawodach :) Znam już trochę to miejsce i konie które tam się znajdują, więc jestem pewna w 100% swojego polecenia. Mają tam konie na kazdym etapie wyszkolenia, instruktorzy i trenerzy są bardzo wyrozumiali, ale także wymagający. Do każdego podchodzą indywidualnie, co jest w tym sporcie ważne. Oprócz tego mają też dużo mejsca do jazdy, a zimą aż dwie hale ( w okolicach Poznania choćby porządna jedna hala jest rzadko spotykana). Konie są codziennie wypuszczane na padoki, i łąki więc raczej nie zdarza się tak że brykają, ale sa nieposłuszne z braku ruchu i nadmiaru energii.Mają także klub jeździecki, hotel dla koni, basen... Nic tylko spróbować ! :) Mam nadzieję że do zobaczenia :) :*
Gdzie w okolicach Poznania znajdę jakieś miłe i dobre stajnie rekreacyjne? Ważny jest dla mnie dobry dojazd komunikacją miejską.
Ja mieszkam na śląsku, ale co roku jak wyjeżdżam to razem z kuzynką jeździmy do stajni Rancho w Poznaniu. Bardzo mi się podobało. Były tereny, instruktor, mili ludzie i fajne konie. Niestety w tym roku nie byłam, ale z tego co wiem to się tam dużo pozmieniało. Nowy właściciel, inna instruktorka, inne konie. Wcześniej można było sobie wybrać konia na którym chce się jechać, a teraz jest tak, że instruktorka przydziela konie.Tu masz stronę internetową: www.rancho.poznan.plNiestety nie wiem jak z dojazdem, ponieważ nie mieszkam tam, a dojeżdżałam tam autem.
Dzięki, sprawdzę to. ;)
Podobno Liliówka w Stęszewku dobra. Ale polecam podkowę Gruszczyn, baaardzo dobra stajnia. Naprawdę. I jeszcze Majątek Rogalin, uczą tam moi byli trenerzy. Za to nie polecałabym Black Horse"a, Hubertusa. Niwka ujdzie jeszcze.
Nojec dlaczego nie polecałabyś tych stajni?
Może się ja wypowiem: Hubertus- początkującego traktują na odczep, masz szczotki czyść konia, nic nie pokażą, wiecznie mają pretensje że coś nie umiesz (jesteś/jestem początkująca!). Black Horse- tu napisałam http://forum.galopuje.pl/f,black-horse-w-poznaniu,26818,0.html Pony na Strzeszynie- 35 zł/jazdę, instruktor dobry jeżeli chcesz wyjeździć tzw. dupogodziny (doskonalenie dosiadu, itd) czyli nic od niego nie wymagasz, dojazd autobusem 95 z ogrodów Atrium w Swarzędzu- jakiś dojazd autobusami ze swarzędza, ogólnie w porządku
Aha... a ja chciałam spróbować w Hubertusie ;/ już sama nie wiem co zrobić, z tego co czytam to w mojej okolicy nic się nie nadaje do nauki jazdy chociaż na normalnym poziomie , nie mówiąc już o zaawansowanym... Hej a co sądzicie o Delicjuszu? Podobno kiedyś było tam ok ale nie wiem jak jest teraz hmmm może jakieś opinie?
No już wiem jak jest w Delicjuszu ;p polecam bardzo fajnie na dobrym poziomie z odpowiednimi wymaganiami dla jeźdźca, koniki zadbane i kochane a cena przystępna.
Przy wolnej chwili się tam pojawię w takim razie. ;) A jaka cena za jazdę?
30zł/h normalnie w karnecie 24zł/h karnet kosztuje 120zł (5 jazd) ja wykupuje karnety bo i tak wiem że będę tam cały czas jeździć chyba że się załamię moją nieudolnością co może wkrótce nastąpić :)
To ceny niezłe! Aktualnie jeżdżę w Stajni Iwno, w sumie już od 5 lat. Polecam, bo świetna atmosfera tam panuje. Jazdy za 20 zł. Polecam i zapraszam ;) (http://www.stajnia-iwno.com.pl/) A rozglądam się za jakąś dodatkową poza tym (bo z Iwna nigdy nie zrezygnuje ;D) dlatego, że w ciągu tygodnia trudno z dojazdem autobusowym do Iwna, a raczej powrotem do Poznania.. No, a czasem mój "szofer" nie może jechać. xD Może do Delicjusza jest lepszy. Musze się zorientować (chyba, że ktoś posiada takie informacje? ;p). Bo jeśli tak to od czasu do czasu tam zawitam, bo wygląda zachęcająco. :))
Z tego co wiem to niedaleko zatrzymuje się PKS (mijam przystanek jak jadę) ale jak jeździ nie mam pojęcia. Jest jeszcze komunikacja gminna która dowozi na górczyn ale przystanek jest kawałek dalej od tego PKS i w dodatku tylko część kursów jest przez rosnówko wiem bo tułałam się tymi busami przez paręnaście ładnych lat ;/ nie jest najgorzej, na pewno lepiej niż PKS ale kilometr trzeba by na oko przejść do stajni z przystanku gminnej komunikacji...
Hmmm.. To jakoś trzeba będzie dać radę.. Czego się nie robi dla koni ;D
No oczywiście że tak ;)
ja polecam pony w strzesynie na ul.biskupińskiej 10 a jest bardzo fajnie sama je żdże , lub lajkonik w poznanu na ul .Mateckiego 10 tam maja natomiast dobrą woltyżerke i hipoterapie ale jazdy są troche beznadziejne
no i jeszcze liljówka w stęszewku na ul. Jezdziecka 3 tam jest fajnie dla początkujących ale dla zawansowanych to juz jest gupio poniewaz tylko 3 konie ze stajni skaczą a jak już troche wyższe przeszkody to żaden koń nie skacze
achaaa no i jeszcze Delta w Biedrusku moja koleżanka tam jeździć i mówi że jest fajnie i można sobie samemu wybrac konie i też że jest ładna okolica więc chyba tam też jest fajnie
wybrac samemu konie, umm to raczej albo sa takie same, albo poprostu nie maja pojecia,
"wybrac samemu konie, umm to raczej albo sa takie same, albo poprostu nie maja pojecia,"Mozesz to rozwinac, bo nic nie zrozumialam.... Ja jezdze od dawna, ale kiedys nie bylo tego zwyczaju zeby mozna bylo sobie wybrac konia. Ostatnio to chyba coraz czesciej sie pojawia - i musze przyznac ze mnie to cieszy. Raczej nie chcialabym juz placic, gdybym byla zmuszona do konia ktorego nie lubie albo na ktorym nic sie nie naucze.
izapyza na każdym koniu możesz się czegoś nauczyć, jeśli tylko masz chęci..
izapyza na każdym koniu możesz się czegoś nauczyć, jeśli tylko masz chęci..no tak. na niektorych np. mozna sie nauczyc jak zagryzac zeby ze zlosci w powodu zmarnowanego czasu i kasy, jednoczesnie nie kaleczac sobie warg, he, he
instruktory powinni wybierac konia do boziomu jezdzca, zeby ich uczyc co nowych zeczy nawet jesi osoba uwaza tego konia za suuer lenia, to sie nauczy wiecej nie gdyzby jezdzila na jej ulubionym super reagujacym koniu. czasami trzeba danegp konia dac komus mniej doswiatczonemu, a jak ktos wybierze sobie tego konia? a po za tym planowanie czasu dla konia, jeden leniwy wcale nie bedzie chodzil, a ulubieniec non stop, az za bardzo?np. kazdy wybierze miekkiego konia, jak na lekcji bedzie galop i klus wysiadywany, a tak sie dobrze nie nauczysz, bo jest wielka roznica.jest ok gdy konie maja podobne charaktery i podobnie chodza, czyli takie maszyny, ale tak zadko jest, i instruktor zmienia konie,
moni, czesciowo masz racje ale tylko czesciowo... I troche za bardzo teoretyzujesz. Praktyka w stajniach jest z reguly taka, ze daje sie tym zaawansowanym konie z ktorymi po prostu poczatkujacy sobie nie radza. Ja przez to jezdzilam na koniach albo bardzo niespokojnych, ktore w ogole nie nadawaly sie do nauki czesto, albo totalnych mulach ktore byly kompletnie zmanierowane - dzien w dzien. Ja nie uwazam zebym jezdzac non - stop na leniwym koniu nauczyla sie czegokolwiek. W zasadzie to raczej antynauka, bo te konie z reguly na nic nie reaguja, nabywa sie nawyku za mocnego dzialania lydka, z reguly te konie za bardzo toleruja tez szarpanie wodza i latwo sie pod tym wzgledem zmanierowac. No i jest nieuczciwe wzgledem tych dobrze jezdzacych osob takie wyslugiwanie sie nimi, ode mnie np. instruktor zadal zeby nie wozic sie na koniu ale z nim pracowac, czegos go nauczyc albo poprawic. Uwazam, ze skoro place za jazdy, to chyba ja powinnam sie uczyc???No i poza osobami poczatkujacymi, kazdy sam najlepiej czuje jaki kon mu odpowiada pod roznymi wzgledami... Jednych sie nie lubi, czasem mozna sie ktoregos bac, itp. Oczywiscie samodzielne wybieranie konia nie musi oznaczac, ze jezdzi sie w kolko na tym samym....
czy ja napisalam ze zaawansowani tylko na leniwych, po prostu dalam przyklad charakteru konia, wiadomo ze nerwowe tez sie daje do nauki zaawansowanych, zeby daly sobie rade z takim, albo leciutko reagujace, kazdy kon inny i dlatego sie zmeinia konie, a instruktor powinien najlepiej wiedziec jakim konmi dysponuje ( w stajni ktorej kidys jezdzilam, istruktor objezdzal wszystkie konie, nie tylko zeby sie zapoznac ale takze przypomiec prawidlowe pomoce, bo wiadomo jak na poczatku jest :))nie mam przeciwko wybieranaia ulubianska, ale to sie zazwyczaj konczy jezdzeniem na tylko jednym, zalezy od osoby, i jest to faworyzowanie konia ktory bedzie wiecej chodzil, jesli wybieranie konia jest nadzorowane przez osobe znajaca sie to czemu nie?? jak cos to powstrzyma przed zly wybore i zasugeruje jakiegos innego konia :)
Wczoraj byłam w Białym Jednorożcu (szukam stajni) i powiem tak przyjechałam za wcześnie więc patrzyłam jak inni jeżdżą. Na koniu, nie powiem bo ładny;) jechała jakaś kobieta już w stępie popełniała błędy (mocno wypychała konia dosiadem, kopała go) potem ruszyła kłusem anglezowanym, wstawała jak sztywno jak robot, niszczyła kręgosłup konikowi, była bardzo mocno pochylona do przodu i w bok, łydki latały jej na wszystkie strony świata i więcej, każdy krok podkreślała kopnięciem. Zagalopowanie zrobiła z kłusa anglezowanego. Co do galopu się nie wypowiem bo galopem jeżdżę od niedawna ale kopała konia i mocno wypychała konia biodrami, galop był chyba jednak najlepszy. Myślałam że to ktoś kto ma własnego konia ale uważa że świetnie jeździ, niestety była to p. Ania instruktorka. Jeżdżę lepiej od niej a nie mam nawet BOJ-mam lepszą równowagę, dosiad itd. Prowadziła moją jazdę i tak w stępie kazała mi mniej działać dosiadem a więcej łydkami (kopać konia :( ) potem był kłus i galop. Koń w galopie był mega niewygodny a instruktorka kazała mi jechać w pełnym siadzie. Totalnie nie martwiła się o konia. Gdy kon spuszczał głowę na dół na długiej wodzy mówiła że to dobrze, a gdy na krótkiej to było źle i kazała mi szarpać wodzami. Masakra. Zdecydowanie nie polecam. A koń na którym jechałam to Malwa ona podobno jest taka trochę cwaniaczkowata więc chciała mnie wywieść ze ściany i z kół. I jeździłam na lepiej wyszkolonych koniach ona reagowała tylko na kopnięcia i trochę na bat.
Użytkownik "Konto usunięte" to Julia G., kolejna rozpieszczona trzynastoletnia gwiazdeczka, rozczarowana, że konik nie wykonuje ślepo jej poleceń, oburzona, że musi po jeździe umyć wędzidło itd., która tym wpisem, w którym nic nie jest prawdą, mści się za to, że nie otrzymała na jeździe samych pochwał i oklasków, a konik (startujący w zawodach kl. L w ujeżdżeniu) jej nie słuchał. Każdy, kto u nas jeździ potwierdzi, że nigdy nie pozwalamy nikomu bić, kopać, szarpać koni, z resztą można zobaczyć na naszej stronie internetowej, na której wielokrotnie podkreślamy, że dobro koni jest dla nas zawsze najważniejsze. Pozostałych bzdur i kłamstw nie będę nawet komentować. Pani Ania - Biały Jednorożec.
A ja bardzo polecam stajnię Biały Jednorożec. Jeżdżę tam prawie rok i na każdej lekcji uczę się czegoś nowego. Konie są zadbane i naprawdę dobrze ujeżdżone, nie są przemęczone wielogodzinną pracą jak w innych ośrodkach. A Malwę znam i jeżdżę na niej i faktycznie jest trudnym koniem i słabszy jeździec sobie z nią nie poradzi, ale żeby od razu wypisywać takie opinie na forum i to po jednej tylko lekcji? No cóż, są tacy ludzie a pani Ania dobrze jeździ i dba o konie, także o ich komfort psychiczny na jazdach, w żadnym ośrodku nie spotkałam się z takim szacunkiem do koni. Tu można pojeździć bez wędzidła, a nawet bez ogłowia - na samym cordeo. Naprawdę polecam, zwłaszcza ambitnym osobom! Marta.
Aktualnie również szukam stałego klubu. Chodziłam na Wolę, ale niestety się przeniosła. Szkółka z Woli się jest teraz w innym miejscu - na Gołęcinie, który zamierzam odwiedzić. Pony na Smochowicach nie polecam. Konie okej, spokojne, zadbane. Jestem juz bardziej umiejętna w jeździe i miałam lekcje idywidualną, jezdziłam po padoku i dostawałam polecenia, żadnych rad, żadnych opinii. Tylko polecenia. Instruktorzy rozmawiali sobie ze sobą czasami na mnie patrząc. I tyle. Nie wiem jak to jest z początkuującymi, ale ja niczego sie nie nauczylam, zorganizowalam sobie po prostu konia i jezdzilam w kółko. Obok Pony mieści się stajnia Rancho. Chciałabym usłyszeć opinie na temat tej stajni. Jezeli ktokolwiek cos wie prosze o opinie, informacje.
Znacie jakieś ujeżdżeniowe w poznaniu? Takie na poziomie, nie szkółka. Gdzie są wolne boksy, bo chciałabym tam przywieźć swojego konika.
ujezdzenie to podobno wola choc krytyka jest co do opiekunow stajni nie wiem czy cos sie zmienilo moze tez atrium u nas w stajni dziewczyna ujezdzeniowo jezdzi choc nie mamy zima az takich warunkow dla niej bo bardziej na rekreacje i skoki stawiamy [choc tego nas malo]cos tam w raduszynie jest gruszczyn ma napewno plac do ujezdzenia
Bardzooo polecam Podkowę Gruszczyn. Bardzo profesjonalna :D
Hej, ja od 4 lat jeżdże w Podkowie w Gruszczynie (www.podkowagruszczyn.pl) i szczerze powiem, że to jest najlepsza stajnia w jakiej do tej pory byłam. Zaczynałam od podstaw, samiutkiego początku, nie potrafiłam nic. Obecnie dzierżawie u nich konia, zdałam w 3 lata wszystkie odznaki, i startuje w zawodach :) Znam już trochę to miejsce i konie które tam się znajdują, więc jestem pewna w 100% swojego polecenia. Mają tam konie na kazdym etapie wyszkolenia, instruktorzy i trenerzy są bardzo wyrozumiali, ale także wymagający. Do każdego podchodzą indywidualnie, co jest w tym sporcie ważne. Oprócz tego mają też dużo mejsca do jazdy, a zimą aż dwie hale ( w okolicach Poznania choćby porządna jedna hala jest rzadko spotykana). Konie są codziennie wypuszczane na padoki, i łąki więc raczej nie zdarza się tak że brykają, ale sa nieposłuszne z braku ruchu i nadmiaru energii.Mają także klub jeździecki, hotel dla koni, basen... Nic tylko spróbować ! :) Mam nadzieję że do zobaczenia :) :*
Hej, ja od 4 lat jeżdże w Podkowie w Gruszczynie (www.podkowagruszczyn.pl) i szczerze powiem, że to jest najlepsza stajnia w jakiej do tej pory byłam. Zaczynałam od podstaw, samiutkiego początku, nie potrafiłam nic. Obecnie dzierżawie u nich konia, zdałam w 3 lata wszystkie odznaki, i startuje w zawodach :) Znam już trochę to miejsce i konie które tam się znajdują, więc jestem pewna w 100% swojego polecenia. Mają tam konie na kazdym etapie wyszkolenia, instruktorzy i trenerzy są bardzo wyrozumiali, ale także wymagający. Do każdego podchodzą indywidualnie, co jest w tym sporcie ważne. Oprócz tego mają też dużo mejsca do jazdy, a zimą aż dwie hale ( w okolicach Poznania choćby porządna jedna hala jest rzadko spotykana). Konie są codziennie wypuszczane na padoki, i łąki więc raczej nie zdarza się tak że brykają, ale sa nieposłuszne z braku ruchu i nadmiaru energii.Mają także klub jeździecki, hotel dla koni, basen... Nic tylko spróbować ! :) Mam nadzieję że do zobaczenia :) :*