Reklama
  • Elizaxx2010-10-03 16:13:13

    Gdy anglezuje i nadchodzi czas stanięcia w strzemionach nie mogę się podnieść i czasem nie wstanę tylko siedzę w siodle przez chwile, a gdy się podniosę to tylko trochę i wypinam się do tylu, a nie stoję prosto, a do tego łokcie czasem nie trzymam przy sobie .Może jakieś ćwiczenia??? Czy coś innego, porady??? Sama nie wiem.

  • Ksekresi 2010-10-03 16:35:35

    Najlepiej powie ci instruktor bo on najlepiej wie jak jezdzisz  . :P

  • redakcja 2010-10-03 18:06:44

    anglezowanie to wstawanie i siadanie w siodle w rytm ruchu konia, który cię wybija. musisz to robić automatycznie: wstajesz-siadasz-wstajesz-siadasz-wstajesz-siadasz itd. i nie unosisz się mocno, tylko delikatnie, na tyle ile Cię koń wybija, a nie przesadnie wstajesz na strzemionach. wgl prawie się na strzemionach nie powinno stawać, tylko leciutko się opierać na nich. po działać powinny tylko uda i biodra (które delikatnie zostają wypychane w kierunku przedniego łęku), reszta nie anglezuje z tobą. anglezowanie nie jest łatwe dla początkujących jeźdźców, jest dla nich katorgą (wiem, bo sama tak miałam...). ale wkrótce na pewno się wprawisz :P

  • nostalgiaa 2010-10-03 18:56:12

    powinnaś nie wstawać. tylko w momencie kiedy koń Cię wybije wysunąć biodra do przodu.

  • Reklama
  • koniczynka 2010-10-03 20:08:29

    Jeżeli masz możliwość to anglezuj bez strzemion. Wtedy możesz robić to poprawnie, nie ma strzemion które Cię nakłaniają do wstawania. Jest to bardzo proste ćwiczenie- wystarczy, że masz konia który wolno kłusuje i możesz się wczuć w rytm klusa. Robisz to tak samo jak ze strzemionami, tylko, że noga jest opuszczona w dół, a ty pracujesz samymi biodrami, "wypychając" je do przedniego łęku. Po paru jazdach będzie ci o wiele łatwiej anglezować w strzemionach.

  • redakcja 2010-10-03 20:12:41

    Dla mnie z anglezowaniem nie było problemu.. gorzej z ćwiczebnym ;D do tej pory..

  • Ksekresi 2010-10-03 20:27:06

    umnie tez nie bylo problemu  cwiczebny nawet nawet mi teraz wychodzi . ; ]

  • redakcja 2010-10-03 21:10:03

    Ja miałam na początku problemy z anglezowanym i pierwszy raz po jeździe kłusem anglezowanym bez strzemion (wtedy prawie godzinę mnie tak męczyli;) anglezowałam już całkiem dobrze. Raz więcej wysiłku zawsze pomoże.

  • Reklama
  • redakcja 2010-10-04 08:25:13

    Ja swoim jeźdzcom zawsze na pierwszych lekcjach każe trzymać się grzywy lub zakładam na szyję konia taki pasek, za który jeździec może sie trzymać i początkowo podciąga się rękoma i zazwyczaj po kilkunastu minutach moi uczniowie anglezują płynnie z rękoma na bioderkach. Trzymanie za siodło pogarsza sprawę ale grzywa czy pasek znacznie ułatwia pierwsze próby anglezowania.



Reklama
Reklama