W wakacje pierwszy raz jeździłam konno. Byłam no obozie w Kortowie. Pokochałam tam jednego konia na którym jeździłam. Ma na imię Gejsza . Tęsknię bardzo za nią, ale niestety mieszkam bardzo daleko i prawdopodobnie już tam nigdy nie pojadę. Teraz jeżdżę w pobliskiej stajni na koniu Nesti. Nestula też jest kochana, ale jednak najbardziej kocham Gejszę . Jak ktoś był w Kortowie i na niej jeździł, proszę, niech napisze mi czy też ją pokochał i jak się mu na niej jeździło. ;)
Jak chcesz i pomoże Ci to w zaprzestaniu tęsknocie to mogę Ci zrobić kilka zdjęć Gejszy i wysłać na maila. Ja niestety nie miałam okazji na niej jeździć, ale konia znam :)
ja kiedyś byłam na kolonii w stajni master w Lubniewicach i pokochałam tam konia o imieniu Nestor. Niestety nigdy go już nie zobaczę, bo został on sprzedany :( wiem co czujesz... na szczęścię pokochałam ostatnio cudownego konia o imieniu Jasmina :) Wciąż bardzo tęsknię za Nestorem, ale Jasmina też jest wspaniała :)
Hej "laura", ja znam Nestora - nie wiem oczywiście, czy chodzi Ci o tego samego konia, bo nie wiem w jakiej stajni był wcześniej. Ale to prawda, on jest wspaniały i jest to jedyny koń którego tak bardzo pokochałam, że jak na razie tylko on jest moim naj :))...a teraz też za nim tęsknię, bo jeździłam na nim w wakacje i jest teraz jakieś 100km ode mnie ;( Bardzo go kocham jak żadnego innego konia, tęsknię jakby był moim własnym koniem.Mam go w swojej galerii zdjęć z Górek Wielkich. Oto on:)
"rolphinka" Tak to on ! :D Niestety nie mam jego fotek :( jakbyś mogła to prześlij mi jego zdjęcia na lauramaciejkiewicz@gmial.com. :) z góry dzięki :)
Do założycielki wątku - ostatnio potrzebowałam nagrać filmik z jazdy, żeby wysłać Niemcowi - poszłam do Kortowa i dali mi Gejszę jako najlepiej ujeżdżonego konia - b. przyjemny koń, jak chcesz, to tu masz filmik: http://www.youtube.com/watch?v=n0VQgV-E814
W wakacje pierwszy raz jeździłam konno. Byłam no obozie w Kortowie. Pokochałam tam jednego konia na którym jeździłam. Ma na imię Gejsza . Tęsknię bardzo za nią, ale niestety mieszkam bardzo daleko i prawdopodobnie już tam nigdy nie pojadę. Teraz jeżdżę w pobliskiej stajni na koniu Nesti. Nestula też jest kochana, ale jednak najbardziej kocham Gejszę . Jak ktoś był w Kortowie i na niej jeździł, proszę, niech napisze mi czy też ją pokochał i jak się mu na niej jeździło. ;)
Jak chcesz i pomoże Ci to w zaprzestaniu tęsknocie to mogę Ci zrobić kilka zdjęć Gejszy i wysłać na maila. Ja niestety nie miałam okazji na niej jeździć, ale konia znam :)
ja kiedyś byłam na kolonii w stajni master w Lubniewicach i pokochałam tam konia o imieniu Nestor. Niestety nigdy go już nie zobaczę, bo został on sprzedany :( wiem co czujesz... na szczęścię pokochałam ostatnio cudownego konia o imieniu Jasmina :) Wciąż bardzo tęsknię za Nestorem, ale Jasmina też jest wspaniała :)
Dzięki. ;* To jakbyś mogła zrobić te zdjęcia, to bardzo Cię proszę. To mój e-mile: kasia.d97@wp.pl
Ja pokochałam Ranissimo i bardzo za nim tęsknie i wiem co czujesz...
Hej "laura", ja znam Nestora - nie wiem oczywiście, czy chodzi Ci o tego samego konia, bo nie wiem w jakiej stajni był wcześniej. Ale to prawda, on jest wspaniały i jest to jedyny koń którego tak bardzo pokochałam, że jak na razie tylko on jest moim naj :))...a teraz też za nim tęsknię, bo jeździłam na nim w wakacje i jest teraz jakieś 100km ode mnie ;( Bardzo go kocham jak żadnego innego konia, tęsknię jakby był moim własnym koniem.Mam go w swojej galerii zdjęć z Górek Wielkich. Oto on:)
Jeśli to ten sam, masz może jakieś jego fotki?
Mam tu jeszcze jedną fotkę Nestora, normalnie zakochać można się w tych oczach ;))
"rolphinka" Tak to on ! :D Niestety nie mam jego fotek :( jakbyś mogła to prześlij mi jego zdjęcia na lauramaciejkiewicz@gmial.com. :) z góry dzięki :)
Do założycielki wątku - ostatnio potrzebowałam nagrać filmik z jazdy, żeby wysłać Niemcowi - poszłam do Kortowa i dali mi Gejszę jako najlepiej ujeżdżonego konia - b. przyjemny koń, jak chcesz, to tu masz filmik: http://www.youtube.com/watch?v=n0VQgV-E814