Reklama
  • Izabelowaty2011-10-12 20:03:34

    Witam!Jestem nowy na tym forum i na samym początku chciałbym wszystkich przywitać bardzo serdecznie! No cóż, całe pytanie jest zawarte w temacie :) . Mam skończone 16 i od zawsze miałęm wielki sentyment do koni. Ciężko to opisywać, po prostu jak widzę konia to mi się oczy świecą :). Jak mógłbym zacząć to wszystko powoli? Nie mam możliwości jakoś regularnie uczęszczać do stadnin bo jednak są troszkę daleko ode mnie, ale od czasu do czasu mógłbym tam wpadać i coś zawsze naprzód ciągnąć :). Jak rozłożyć te lekcje i ewentualnie jakie są koszta takiego przedsięwzięcia? Co trzeba na początek kupić żeby takie lekcje można było odbywać? Jeżeli macie chwilkę czasu to proszę odpowiedzcie chociaż na część z tych pytań :). Dziękuję z góry za odpowiedzi!!Pozdrawiam, Mikołaj!

  • andon744 2011-10-12 20:10:24

    na początku umów się na jazde :Dpotem gdy chcesz udać sie na lekcję to najlepiej mieć dresy i wygodne buty :Dnie spodziewam że odrazu będziesz kupował cały osprzęt bo jak sam napisałeś nie bedziesz zbyt często i regularnie uczęszczał na lekcje :D koszta to nie wiem ( cena wacha sie os 20zł za godz do nawet 100 ale to w spotrowych stadninach) zależy jakim regionie i do jak znanej stadniny besziesz uczęszczał więc najlepiej bedzie jesli umawiając sie na lekcję zapytasz się o koszt jednej lekcji :Dżyczę powodzenia :)

  • Izabelowaty 2011-10-12 20:20:50

    Czyli nie trzeba na lekcje początkowe od razu kupować butów ( sztybletów czy oficerek), kasku czy bryczesów?

  • Szafirek 2011-10-12 20:22:52

    Radzę, jeżeli masz tam znajomych, po prostu zajechać, zapoznać się z końmi, ludźmi. ;) Trochę tam posiedzieć, i umówić się na jazdę. ;] Możesz ułożyć sobie harmonogram weekendu, czyli jeśli masz coś ważnego do załatwienia, zrobić to w tygodniu, poczyć się w piątek, a sobotę i niedzielę mieć wolną dla czterokopytnych. ;) Co do kosztów: Strój- kaski, są najważniejsze. Ale na miejscu pewnie będą dostępne. Później możesz zacząć kompletować resztę garderoby. ;) Ceny jazd- myślę, że w normalnycj stajniach, to do 40 zł. ;) W niektórych miejscach, można wykupywać karnety, które dają zniżkę. ;) Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. ;d Pozdrawiam! ;d

  • Reklama
  • Izabelowaty 2011-10-12 20:26:30

    Bezwzględnie pomogłaś :) ! Dzięki! Dobra postaram się to jakoś poukładać i wydaje mi się, że dam sobie radę z tym jakoś, bo w sumie jak się chce to się da, nie?! :) . Aaa, i jeszcze jedno, jak to jest z tymi lekcjami, czy są ku temu jakieś wymogi odnośnie godzin jazdy a potem już się umie, czy to indywidualnie ?

  • Szafirek 2011-10-12 20:32:31

    Izabelowaty, u każdego zupełnie inaczej. ;) Z tego co wiem, taki standard, ( jeśli można to tak nazwać) wynosi 5-6 lonż. ;] Ja osobiście miałam 5 po 30 minut, po czym jeździłam na placu, przy czym sama potrafiłam zakłusować, przy czym anglezować. Z kolejnymi godzinami / lekcjami nabywałam nowych umiejętności, praktycznych- np. prawidłowego czyszczenia, a jeździeckie- zaczynałam robić półsiad, co prawda nie do końca dobry, ale uwierz mi każdy tak zaczyna. ;)

  • Izabelowaty 2011-10-12 20:59:09

    Czyli nie ma ścisłego programu szkolenia, tak? Jeżeli tak to dobrze :) . To super, że sam widząc jak ci idzie, możesz decydować co trzeba poprawić a co nowego zacząć :) . A jeszcze jedno, jak jest z teorią, znaczy że przychodzimy i jeździmy, czy najpierw wykłady a potem test, a potem jazda?

  • Oczy Nocy 2011-10-12 21:15:36

    Tzn to nie jest tak że sam ustalasz co chcesz robić. Ustala to instruktor, który widzi z czym sobie radzisz a z czym nie. A no i nie ma żądnej nauki teorii czy coś. Tego uczysz się po prostu w miarę czasu :) To samo przychodzi ;)

  • Reklama
  • Izabelowaty 2011-10-12 21:17:21

    Rozumiem. Dzięki za szybkie odpowiedzi! Postaram się jak najszybciej zacząć! Jak będę maił jakieś pytania to napiszę. Jeszcze raz dziękuje!Pozdrawiam, Mikołaj!

  • Oczy Nocy 2011-10-12 21:26:14

    A i nie zniechęcaj się jak w stadninie będzie większość dziewczyn jeżdżących ;) Chociaż jak masz 16 lat to powinno Cię to cieszyć ;)

  • Izabelowaty 2011-10-13 15:51:54

    Słyszałem, że właśnie o wiele więcej dziewczyn jeździ konno od chłopaków :) . No nic, jakoś sobie poradzę :) ...

  • andziapee1996 2011-10-13 16:00:16

    U mnie pratkycznie nie ma chłopaków którzy by jeździli ; DZnaczy przychodzi troche na jazdy ale my z koleżankami to przesiadujemy tam cały dzień ; D

  • Reklama
  • redakcja 2011-10-13 16:01:23

    prawda.!u mnie w szkółce jest tylko 2 chłopaków.!;Dhaha.!reszta to dziewczyny,ale nie wiem dokładnie ile  ich jest.;)

  • Izabelowaty 2011-10-13 16:31:07

    A jeszcze jedno pytanie:  no właśnie, nabieracie umiejętności czyszczenia konia, obchodzenia się z nim w boksie, zakładania ogłowia itd... Za wszystko to płacicie? Są to lekcje oczywiście i pewnie jest przy was instruktor, ale potem takie rzeczy chyba nie są już płatne?

  • Halusia 2011-10-13 16:52:23

    u mnie to jest tak że czasami koń miał wcześniej jazdę to zostaje ale po jeździe sam rozsiodłujesz konia oczywiście z pomocą instruktorki za całość placisz 25 zl

  • Izabelowaty 2011-10-13 16:57:26

    Rozumiem ...

  • Dorota 2011-10-13 17:02:55

    u mnie już na pierwszej jeździe instruktor albo jakaś osoba będąca w stajni pokazuje ci jak wyczyścić i osiodłać konia, a jak już umiesz to robisz to sam bez pomocy. w niektórych stajniach "dostajesz" konia przygotowanego do jazdy(osiodłanego itp.), ale wg mnie lepiej nauczyć się samemu

  • Reklama
  • Izabelowaty 2011-10-13 17:11:38

    Bezwzględnie lepiej samemu nauczyć się takich rzeczy bo i przecież to lepsze poznanie z naszym nieparzystokopytnym przyjacielem :) .

  • Izabelowaty 2011-10-24 22:22:53

    A mam pytanie jeszcze :) . Znajomy mojego wujka prowadzi małą stajnię, ma w niej bodajże jakieś kuce i Koniki Polskie z tego co się dowiedziałem. Jest weterynarzem i ma hysia na punkcie koni, strasznego! Kupił 2ha ziemi żeby rozkręcać interes, organizować wypady w teren itd...Nie wiem, wysyłałem maile do pobliskich mi stadnin i żadna nie odpisała... A on nie jest w sumie daleko, prowadzi zajęcia jakieś terapeutyczne z końmi itd. Mógłbym może do niego jakoś się zaciągnąć...Bardzo chciałbym się nauczyć o koniach dużo w praktyce, jak to w realu jest a i jeździć może też :) . Myślicie, że byłby to dobry sposób, żeby jakoś zacząć swoją przygodę z nieparzystokopytnymi ?

  • sotniax2 2011-10-25 13:01:11

    Z pewnością to dobry pomysł :)Niektórzy ludzie, choć bardzo by chcieli obcować z końmi zwyczajnie się ich boją.Skoro ten facet prowadzi jakiś rodzaj terapii z końmi, zapewne są to konie bardzo spokojne  i ułożone, dlatego fajnie by było gdybyś mógł z nimi pobyć, byc może pomóc właścicielowi w obrządku, czyszczeniu, wyprowadzaniu koni na padok, żebyś mógł się zbliżyć do zwierzaków i sprawdzić czy rzeczywiście Cię to "kręci".Pamietaj, że jesli już zdecydujesz się na rozpoczęcie treningów, nie zrażaj się- po pierwszej jeździe nawet krótkiej gwarantuje obity tylek i niesamowite zakwasy (u mnie trwaly prawie tydzien po 30 minutach jazdy) po drugim treningu już będzie lepiej, a po 3 czy czwratym nie bedziesz już odczówał żadnego dyskomfortu związanego z początkami:) no chyba że zostaniesz "pogwałcony" przez chociażby 10 minutową sesję klusa ćwiczebnego xD (już Ci współczuje tych zakwasów:P)To na prawdę cudowny sport, choć wymaga duzo pracy i poświęcen, zmienia ludzki charakter, uczy pokory i wyrozumiałości.A kiedy po raz pierwszy zagalopujesz w terenie zrozumiesz czym tak się wszyscy podniecają:)Co do stajni do ktorych piszesz maile- zadzwoń, wiem że łatwiej się pisze niż mówi, ale pisanie maili moze nie odnieść żadnego skutku:) Praca przy koniach to cholernie pochłaniająca robota i często ludzie zwyczajnie nie mają czasu na odpisywanie:)W zasadzie nie znam stajni w ktorej płaci się za to że sam czyścisz i siodłasz konia, płaci się za to co dzieje się na maneżu.a więc powodzenia:)

  • Izabelowaty 2011-10-25 19:05:10

    Dzięki sotniax2 :) Też myślę, że to dobry pomysł...Tym bardziej, że nie jest to daleko od mojego domu, a w sumie to jedyyna szansa, żeby jakoś zacząć z tym wszystkim. Oczywiście nie chodzi mi tylko o jazdę konną, ale właśnie chciałbym się o koniach dużo dowiedzieć, poznać je, zrozumieć i to nie tylko z książek, ale w realu :) ...Mam nadzieję, że wszystko się ułoży :)Pozdrawiam!P.S. - Zapewne pierwszy galop jest wspaniały, ale i pierwszy samodzielny lot szybowcem pod wieczór, przy zachodzie słońca, w lekkiej mgle, przy zerowym wietrze ... Poezja! Jeżeli ktoś z was może spróbować, to polecam!

  • Wikusioweziowata 2011-10-25 21:22:39

    Izabelowaty - Dobre podejście, tak trzymać! Rzadko się teraz spotyka kogoś kto nie uważa koni za "sweetaśne koniki " bądź jako sposób na dziewczyny -.- A co do płacenia za jazdy - dogadać się można czasem w stajni, że przychodzi się na cały dzień do stajni, żeby podpatrzyć wszystko co się dzieje "za kulisami" i baaardzo dużo się nauczyć. Czyszczenie, siodłanie , sprzątanie boksów (3/4 "koniarzy" niestety,  wymięka) czasem jak opatruje się rany, czego i ile dawać jeść itp. Za to się nie płaci, a te umiejętności się przydają jak się już po kilku - kilkunastu latach decyduje na własnego nieparzystokopytnego przyjaciela. Czasem da się nawet ustalić tak, że za pomoc w stajni i przy jazdach (oprowadzanki itp. wyjazdy na festyny) jeździ się godzinkę albo i więcej za darmo (no nie do końca, bo za pracę ;) ) A i skoro znajomy Twojego wujka, ma terapię związaną z końmi, to prawdopodobnie jest to hipoterapia. Dobrze jest w takich stajniach zaczynać , bo konie do tego rodzaju użytkowania muszą być bezwzględnie spokojne i "wychowane". Wtedy jeżdżąc i kręcąc się przy pracach w stajni, można koncentrować się na korygowaniu bardziej siebie, aniżeli konia. No i kolejny plus - jeśli ten Pan jest weterynarzem, to może Ci również wytłumaczyć dlaczego jest tak a nie inaczej nie tylko z punktu widzenia "maniaka" końskiego ;) ale i instruktora i dodatkowo weterynarza. Wymarzona opcja! Pozdrawiam  Marzena

  • sotniax2 2011-10-25 22:04:49

    Izabelowaty a skąd właściwie jestes???

  • Izabelowaty 2011-10-25 23:02:55

    Ja mieszkam niedaleko Mielca, woj. Podkarpackie :) .

  • Reklama
  • sotniax2 2011-10-26 00:23:02

    no to w zasadzie nie tak daleko, ja mieszkam 60km od Lublina w Twoją stronę:)

  • Izabelowaty 2012-08-07 14:16:02

    Hej!Dawno tu nic nie pisałem..Przez ten długi czas od momentu kiedy napisałem tu mój pierwszy post, myślałem nad wszystkim... Miałem opory co do podjęcia się jazdy konnej, wejścia w świat koniarzy bo wydawało mi się, że to nie dla mnie, że ja "muszę się zająć czymś innym". Miałem wiele zainteresowań i hobby ale żadne powiedzmy, nie miało tego czegoś (wiecie o czym piszę). Czegoś co by mnie na 100% wciągnęło i pochłonęło i dało radość i sens życia! Przerzucałem się z jednego na drugie... A były to: meteorologia, fotografia (wiele rodzajów), ornitologia, malowanie, rysowanie, muzyka (granie na gitarze, klawiszach, flecie) Latanie (szybownictwo), o którym tak zawsze marzyłem i miała być to moja życiowa pasja i przez chwilę była, muszę przyznać szczerze - nie okazało się tym jedynym i to nawet nie ze względu na koszta... Praktycznie te wszystkie zajęcia rozwalała mi jedna "wredna" myśl, która objawiała się praktycznie cały czas, jedna myśl: "konie, konie, konie, jeździectwo, tam pasujesz"! Mam wielki pociąg do zwierząt, kocham zwierzęta, lubię z nimi przebywać a najbardziej nieparzystokopytne-kocham konie! Cały czas o nich myślę, nie da się tego opisać, no cały czas!! Głupi byłem, że z tym walczyłem :D. Ostatnia próba, idę do stadniny... Z kolegą wujka jeszcze nie rozmawiałem, ale chcę pogadać i się do niego zaciągnę, na pewno się uda... Został jeszcze miesiąc wakacji, może zdążę się czegoś nauczyć :D. Stadnina jest ode mnie 27km w jedną stronę, ale czego się nie robi żeby odnaleźć siebie ;) .Chciałbym Wam bardzo szczerze podziękować za odpowiedzi, bo gdyby nie rozmowa z wami, pewnie bym się nie przekonał :) .Pozdrawiam!P.S. - Za jakiś czas napiszę co z tego wyszło!

  • milaswi 2012-08-07 14:31:56

    Na począku umów się na jazdę a cena zależy od stajni. Późnej powoli będziesz rozwijał swoją pasję. :)



Reklama
Reklama