Reklama
  • malutka256372010-07-03 13:43:03

    Dziesięć transportowanych koni zostało zabitych, gdy przewożąca je ciężarówka zjechała do rowu i przewróciła się na prawy bok. Trzy konie padły na miejscu, siedem kolejnych trzeba było uśpić. W sumie w naczepie TIR-a było ok. 30 zwierząt. Jak powiedziała PAP rzeczniczka policji w Pszczynie (Śląskie), mł. asp. Karolina Błaszczyk, do kolizji doszło w sobotę nad ranem w Pawłowicach, na drodze krajowej nr 81, łączącej Katowice z Wisłą. Kierowca jadącej w kierunki Wisły scanii z naczepą wypełnioną końmi prawdopodobnie ze zmęczenia stracił panowanie nad samochodem. TIR znalazł się w rowie. Kierowcy nic się nie stało, jednak duża część zwierząt została poraniona. Decyzję o ich uśpieniu podjął miejscowy powiatowy lekarz weterynarii. slyszał ktoś o tej tragedi

  • Kamila 2010-07-03 17:36:39

    Ja nie slyszam i nie zaluje ;( To straszne

  • Albinoska 2010-07-04 13:13:59

    Faktycznie to straszne.... :( ciagle slyszy sie, ze biedne zwierzeta sa przewozone w niekomfortowych warunkach i w zbyt duzej ilosci...

  • redakcja 2010-07-05 11:07:30

    Ale to są bezmózgowcy czekali na decyzje o uśpieniu zamiast idioci w niebieskich mundurach od razu zastrzelić w głowę. Trochę myśleć trzeba... 

  • Reklama
  • Epoka 2010-07-05 13:40:50

    Straszne.... A słyszeliście, że koń nie chciał wejść do przyczepy i za język go ciągneli, aż urwali...Co to są za ludzie, żeby tak zwierzęta katować?!I na dodatek większość z nich nie dostaje żadnej kary !

  • redakcja 2010-07-05 21:06:29

    No pewnie, nad tą klaczą Sali ciągle ubolewam. Ma wyrwany język, nie będzie już jeździć w ogłowiu z wędzidłem, z jedzeniem też problem, bo jest w trakcie leczenia... Ale przy tym kiedy ją tak krzywdzono był jej właściciel i jeszcze w tym pomagał! Im teraz powyrywać języki, żeby odczuli jak nadal cierpi ten koń...

  • Karolla 2010-07-05 22:40:16

    Za język??? Boże co im do głowy przychodzi...

  • zbychu144 2010-07-06 09:15:29

    o matko też o tym nie słyszałem:((((biedne koniki<333333żal mi tego kierowcy!!!!!jak był śpiący mógł sie zatrzymać!!!!;/;/;/;/a teraz jest już za póżno:(

  • Reklama
  • redakcja 2010-07-06 23:38:40

    JA bym tych wszystkich skurwysynów (przepraszam za wyrażenie) nawet nie pozabijała bo to za dorze ale traktowała tak jak oni te zwierzęta. I nie tylko konie ale także psy zcy wszystko jedno co. spaliby w gnoju jedliby byle co itd. Straszne co się dzieje na tym świecie;(

  • Domi97 2010-07-08 19:56:07

    Ja o tym słyszałam, bodajże jest artykuł  w "Świecie koni"MASAKRA :/

  • Domi97 2010-07-08 19:57:13

    Ja o tym słyszałam, bodajże jest artykuł  w "Świecie koni"MASAKRA :/Chodzi mi o tym co jeżyk mu wyrwali

  • MaryJane 2010-07-08 20:25:24

    W koniu polskim :-) ja jeszcze nie czytałam bo w sumie wszystko o tym już wiem to działo sie chyba w czerwcu...

  • Reklama
  • patrycja13 2010-07-09 09:25:18

    O tym nie słyszałam. Bardzo straszna historia :(((Nie o tym też nie słyszałam -Epoko ale sprawiedliwość. Niektórzy ludzie tacy są okropni jak tak można ???  :(  :(  :( 

  • redakcja 2010-07-09 18:52:12

    W świecie koni na pewno nie:) bo mam wszystkie od kilku lat i nic takiego nie było:) ale to jest masakra:(

  • Epoka 2010-07-09 20:27:24

    Nie którzy po prostu serca nie mają !!!

  • redakcja 2010-07-09 21:16:33

    no niestety  

  • redakcja 2010-07-10 16:45:53

    W głowie mi się to nie mieści... Czy oni są świadomi co robią? Nie mają wyrzutów sumienia? Ludzie czy roboty?

  • Reklama
  • redakcja 2010-07-10 19:07:09

    gdybym mogła puściłabym odpowiednią wiązankę:) ale nie uchodzi na forum:)

  • koniowaata 2010-07-12 01:14:50

    Straszne...! :0 Ja słyszała o koniu który przyjechał do rzeźni i zaklinowała mu się noga między kratami od przyczepy a rzeźnik mu tą nogę odciął tasakiem i wypędził go na 3 nogach...!

  • Karolla 2010-07-12 14:15:34

    Ja słyszałam o koniu który przyjechał do rzeźni na wpół żywy, a ********* * ******** rzeźnik zamiast go dobić rozcinał go na żywca ***** ****** !

  • Karolla 2010-07-14 17:13:57

    albo weźcie to ogarnijcie...

  • becia 2010-07-15 16:01:26

    nie, nie, nie. To jest nie do ogarnięcia. Nie potrafię pojąć dlaczego człowiek traktuje tak drugą żywą istotę. Przecież koń zaufał człowiekowi, bo wierzył, że przy nim będzie bezpieczny, a człowiek jak mu się odpłacił? Nie tylko konie cierpią. Dlaczego człowiek jest zdolny do takiego okrucieństwa. Przecież koń (czy każde inna istota) czuje, boli ją. TO NIE JEST MIĘSO, które można porcjować i rzucać. Przed tym zanim się nim stanie jest równie czującą istotą jak człowiek.

  • KooniaraaxD 2010-07-15 16:54:15

    Ja też czytałam w ""Koniu Polskim"" temat pt.""Język Po Kozacku""To właśnie opowiada tą historie kiedy koń nie chciał wejść do przyczepy i zawiązano mu sznur na język i urwano jego część ...Niestety takich historii jest coraz więcej ...Niewinne konie trafiają na rzeź ...Na szczęście istnieje fundacja PEGASUS która stara się zapobiec takim tragediom jak wyworzenie koni na rzeź

  • redakcja 2010-07-15 21:17:33

    No właśnie, martwi mnie jak jest teraz z klaczą Sali - tą której język urwano... Zdarzyło się to niedaleko ode mnie dlatego mnie bardzo to przejęło. Nie chcę, żeby ją spotkał taki los... Nie chcę, żeby trafiła do garnka ;(

  • Reklama
  • laura65 2010-07-19 22:13:33

    W moim mieście, na gorzowskim wale też są konie, które traktowane są okrutnie. Mają one kantary tak mocno związane, że chrapy im puchną. :( Bywałam tam często o różnych porach dnia i ani razu nie widziałam jak te konie dostają pić. Te konie stoją tam 24h i nawet rocznego źrebaka nie zaprowadzą oni do stajni. Ten źrebak może im zdziczeć. Nie mam pojęcia do czego hodowane są tam te konie, ale mam złe przeczucia, że właśnie na rzeźnię... :(  

  • redakcja 2010-07-20 20:18:08

    Jak tak to wygląda "laura65" to ja bym tam specjalnie przyszła i niby przypadkiem wypytała czy te konie są do jazdy, czy można czasem przyjść i pomóc w pracy przy koniach (jak jest możliwość) i wgl. Wszystko by się pewnie wyjaśniło. Ale jak byłoby to prawdą to co piszesz, to wiem, że później bym tego żałowała, że się wtrąciłam, a przecież koniom nic nie pomogę... ...wykupić całe stado koni co maja iść na rzeź...? Niewykonalne... choć smutne... :(

  • nostalgiaa 2010-07-21 12:02:31

    ja to nie wiem, jak tak konie można traktować.co do tej ciężarówki. mogło się wydarzyć. chociaż powiem, że kierowca mógł zjechać na postój. a co do tego, że ciągają za języki. jeny. aż mnie wszystko boli. tylko tym ludziom języki powyrywać.

  • becia 2010-07-22 12:39:12

    tak właśnie się dzieje kiedy ludziom wydaje się, że na koniach "zrobią niezłą kasę". Konie są teraz modne, a że ten sport/hobby jest bardzo drogie interes jest murowany. Każdy miłośnik jeździectwa przecież musi trenować. Tylko szkoda, że tacy "ludzie" nie biorą pod uwagę tego, że konie (maszynki do robienia pieniędzy) są istotami tak samo czującymi.

  • laura65 2010-07-28 22:05:47

    "rolphinka", bywałam tam dość często, w tym czasie widziałam tylko 3 razy właściciela tych koni. Raz rozmawiałam z taką panią od tych koni, ale ona była bardzo niemiła i ciężko było by mi się z nią dogadać. Te konie stoją tak po prostu same na polu przywiązane i nikt ich szczególnie nie pilnuje. Widziałam tylko kilka razy jak jakiś facet odczepia je i przenosi w inne miejsce. Czasem stoi tam samochód i chyba w nim siedzi ktoś kto pilnuje tych koni. Do jazdy te konie hodowane raczej nie są ponieważ są zbyt masywne i większość z nich ma popękane kopyta. Nawet jakby były hodowane do jazdy to by musiały chodzić co jakiś czas na treningi, a one stoją tylko tam i się pasą.

  • redakcja 2010-07-28 22:36:40

    "rolphinka", bywałam tam dość często, w tym czasie widziałam tylko 3 razy właściciela tych koni. Raz rozmawiałam z taką panią od tych koni, ale ona była bardzo niemiła i ciężko było by mi się z nią dogadać.  ...w takim razie wiem z kim rozmawiałaś, tylko nazwiskami nie chcę tu rzucać (na innych portalach o tej kobiecie i jej nazwisku jest wystarczająco głośno) - krótko mówiąc rozmawiałaś z oprawcą, który traktuje konie jak przedmiot do wygrywania zawodów (konie sportowe też tam ma). Jestem zła na tę babę jak nie wiem...!

  • redakcja 2010-07-28 22:54:01

    Jasne, zapomniałam Laura, że pisałam z Tobą o tej stajni z gorzowskiego wału - o tym to nie słyszałam po co te konie tak naprawdę tam są. Być może czerpią z tego zysk u rzeźników jeśli konie te nie są do jazdy wierzchem, no i jeśli ich tam ubywa bo się je sprzedaje... ??Wcześniej myślałam o sprawie z klaczą Sali... ;( Jestem tym zaaferowana do bólu:http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,90277,7991870,Przez_sznurek_do_snopkow_klacz_stracila_czesc_jezyka.html...i tej oto baby nienawidzę... :( siłą bym jej nie pozwoliła na takie krzywdzenie konia!

  • redakcja 2010-07-28 23:14:34

    http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=11944Tu jest wszystko dokładniej opisane i większa pewność, że coś w tej sprawie ciągle się dzieje. Mało tego, ta kobieta ma hodowlę psów syberian husky i też nie jest to przyjemna sprawa... Serce aż się człowiekowi kroi na kawałki..... ;(

  • Agatulec13 2010-07-28 23:14:51

    I Ci cali rzeźnicy... fanclub koniny :/ Bożę przepraszam, ze Cię wzywam , ale to okrucieństwo! ktoś tu dobrze powiedział gdybysmy my tak zrobili tak tym ludziom!

  • Koza132 2010-07-29 23:00:41

    To smutne widziec lub słyszec o historii katowanych zwierząt ze świadomością, że "Ja nie mogę pomóc". Widząc niektóre zdjęcia, filmy, artykuły mam łzy w oczach, że człowiek po tym co zwierzęta dla niego po tylu latach zrobiły tak się odwdzięcza. Chętnie bym coś powiedziała, ale na forum nie wypada uzywac takich słów.

  • laura65 2010-07-31 21:05:41

    Nie, źle się chyba zrozumieliśmy. Oni nie mają tam koni wyścigowych. Powiedziałam bym bardziej, że te konie są zimnokrwiste.Prawdę mówiąc nawet nie wiem z kim ja rozmawiałam, jeśli chodzi o imię, czy nazwisko. Wiem jedynie, że te konie są tam bardzo źle traktowane.Dodałam zdjęcie, które zostało zrobione dzisiaj. Niestety nie widziałam dziś żadnego właściciela, czy też pracownika od tych koni. Na tym zdjęciu widać jak ta klacz ma bardzo mocno ściśnięty kantar. :(   

  • konikoowa14 2010-07-31 21:48:55

    Ehh takk.. ; (Zgadzam sie z Tobą Laura, też tam często bywam..Wody - Też nie widziałam..Kopyta okropnie spękane.. Kantary pozaciskane - Tak jak mówisz..Na początku sie strasznie boją, zrozumiałe, ale jak z tymi końmi sie dłużej posiedzi, to po prostu są cudowne.. Milutkie, tulą się..Jejku, tak bardzo mi ich szkoda ; ( .Gdybym, tylko miała jak chociaż pare uratować.. : (A na fotce konik który jest taakii cudny.. Ale kopyta ma spękane, zdeformowane lekko, obtarty pysiek wgl..

  • konikoowa14 2010-07-31 21:53:29

    Ehh, niestety znam tą sytuacje koni tam na wale, koło Warty..Z resztą byłam tam dzisiaj z Laurą i dokładnie tak jak Ona mówi - Żadnej wody, kopyta spękane, kantary zaciśnięte bardzo mocno.. ; (Te konie są takie milutki, wystarczy troche z Nimi pobyć.. Tulą sie i wgl..A tutaj dołączam fotke z klaczką która jest bardzo kochana, ale ma spękane kopytka, pysiek obtarty.. Ehh wgl..

  • laura65 2010-07-31 22:06:28

    Ta klaczka akurat jest w dość dobrym stanie (nie licząc obdarcia po kantarze) i są też tam konie w dość dobrym stanie, ale są też w stanie podobnym do tej srokatej klaczki. Nie wszystkie konie są takie do "tulenia" jak mówi "konikoowa14", bo są płochliwe, kula uszy i kopią. Są konie łagodne i miłe, ale są też takie które nie ufają człowiekowi, zwłaszcza takiemu jak ja, nieznajomemu. 

  • konikoowa14 2010-07-31 22:11:09

    Czy Ona jest w dobrym stanie .? Tego pewna nie jestem..Ale za to srokata ma tylko obdarcie, dość duże, ale tylko to..Nie wszystkie kulą uszy i kopią, na pewno mniejszość .Tak wiem że są takie konie .A może wgl nie powinnam sie wypowiadać bo widze że to nie idzie w dobrą strone tylko złą..

  • konikoowa14 2010-07-31 22:16:20

    A poza tym ta klaczka ma wielką sznyte wzdłuż brzucha..NIe pamiętasz .?

  • laura65 2010-08-02 22:28:02

    Pamiętam, ta srokata miała tą sznyte. Czemu uważasz, że wypowiadasz się źle? Wypowiadasz się bardzo dobrze. Tylko po prostu niektórych szczegółów nie dopisujesz.A ta klaczka kasztanowata też jest w dość złym stanie, ale psyhicznie jest łagodna i bardzo kochana.  

  • redakcja 2010-08-03 00:02:26

    Żal mi tych koni tam... Może należałoby zgłosić to, że są źle traktowane, zaniedbane... Przecież one cierpią ;(  Z chęcią ściągnęłabym im te wrzynające się kantary.

  • laura65 2010-08-03 12:38:51

    To prawda, to jest straszne. :(Ta srokata klacz to nawet boi się trochę dotyku koło głowy. Odsuwa głowę, gdy chce się ją pogłaskać. Dopiero gdy się z nią trochę pobędzie i się ona przyzwyczai można ją pogłaskać.

  • Ranissimo 2010-08-09 13:57:25

    OKRUCIEŃSTWO!!! Jestem już naprawdę zła. Coraz więcej takich historii się zdarza. To TYLKO wina kierowcy. Jak nie umie jeździć, to niech nie jeździ, ja to bym go do więzienia dała. Jeżeli nie jest odpowiedzialny to tym bardziej niech nie przewozi żywych stworzeń. Nawet pcheł!!!

  • Ranissimo 2010-08-09 14:03:15

    No pewnie, nad tą klaczą Sali ciągle ubolewam. Ma wyrwany język, nie będzie już jeździć w ogłowiu z wędzidłem, z jedzeniem też problem, bo jest w trakcie leczenia... Ale przy tym kiedy ją tak krzywdzono był jej właściciel i jeszcze w tym pomagał! Im teraz powyrywać języki, żeby odczuli jak nadal cierpi ten koń...http://www.voltahorse.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2798:sprawa-stajni-w-mysowicach-cig-dalszyZobaczcie ten link, są tam zdjęcia i dokładna historia tej klaczy... Zapraszam, choć to okropne...

  • Ranissimo 2010-08-09 14:10:51

    Chciałam zapytać o dokładne dane tej farmy, oraz właścicieli. Postaram zorganizować pomoc dla tych biednych zwierząt. Może pojedźcie tam i zwróćcie uwagę właścicielom. Niech Ci co chcą pomóc wejdą i dopiszą się do mnie do znajomych...  Razem na pewno uda im się pomóc ! ! !

  • tala1992 2010-08-19 09:42:51

    Ja też słyszałam, tylko szkoda że kierowcy nic sie nie stało... przez niego te konie cierpiały podwójnie i jeszcze były bardziej przerażone... Nie chce życzyć nikomu nic złego ale jak czytam coś takiego to bym powybijała te bezduszne kreatury !!!!!!!

  • Artanis 2010-08-20 11:04:12

    Co do wypadku z ciężarówką to z kąd wiecie w jakich warunkach przewożone były te konie, skoro tak krytykujecie?Z kąd wiecie w jakiej sytuacji był kierowca? Nigdy tego nie wiemy, czy tylko on decydował o tym jak ma jechać i ile.Co do zastrzelenia koni na miejscu.. to po prostu gratuluje.. pewnie.. od razu wszystkie wystrzelać, nawet te co nie ucierpiały ! Bo po co badać, czy da radę przeżyć.. była by większa tragedia i więcej winnych do obbluzgania.. :/Co do artykułu z urwanym językiem Sali, to był w Świecie Koni w numerze bodajże lipcowym.. A do dziewczyn, które wystawiły zdjęcia tu na forum.. na litość boską są organizację pomocy dla zwierząt.. na co czekacie?? Zgłoście gdzieś !!!

  • redakcja 2010-08-20 22:18:43

    Właśnie Laura i Konikoowa zgłoście to, bo szkoda tych koni ;(

  • laura65 2010-08-22 19:57:06

    Chętnie bym zadzwoniła lub napisała do jakieś organizacji, ale zupełnie nie wiem gdzie szukać. Jakbyście mogli podajcie mi jakieś strony internetowe lub maile do takich organizacji to zadzwonię do nich. Chętnie bym pomogła tym biednym zwierzętom !Z góry dziękuję ! :)

  • Artanis 2010-08-24 21:50:13

    www.google.pl ;)



Reklama
Reklama