Pierwszy upadek....ojćć..trochę czasu już minęło ale przeżycia nie znikły . Wspomnienia :)
Adrenalina ta sama jak przy galopie ;D Ogolnie to sie balam ale po upadku jakos mi przeszlo :)
Teraz nawet nie przejmuje sie tym zbytnio ze spadne i mi cos sie stanie tylko tak czasami mamze mysle ze jezdze zle .Upadki normalna rzecz XD
hmm. mój pierwszy upadek.pamiętam jak dziś. xd i to na dodatek, że to były moje urodziny. :)spadłam a terenie, zimą, więc miałam miękkie lądowanie w śniegu. hmm. cos nowego po prostu. xd ale mi się podobało. ;]
Dodam swoje:byłam mała- klasy 1-3 i wyglądało to tak:jechałam normalnie stępem, koń mi się spłoszył do szybkiego galopu i wziął mocny zakręt, a ja się zsunęłam, bardzo się wystraszyłam, bo byłam mała itp.*Wniosek:Wtedy byłam nieuważna i to było tego skutkiem, teraz przy takich i gorszych poniesieniach nie drgnę, więc należy się trzymać mocno nawet w stępie! ;)
Jakie wrażenia po po pierwszym upadku z konia????????????????
Z tego co wiem to jest już taki temat. Osobiście na nim niedawno swoje wrażenia opisałam.
Pierwszy upadek....ojćć..trochę czasu już minęło ale przeżycia nie znikły . Wspomnienia :) Adrenalina ta sama jak przy galopie ;D Ogolnie to sie balam ale po upadku jakos mi przeszlo :) Teraz nawet nie przejmuje sie tym zbytnio ze spadne i mi cos sie stanie tylko tak czasami mamze mysle ze jezdze zle .Upadki normalna rzecz XD
hmm. mój pierwszy upadek.pamiętam jak dziś. xd i to na dodatek, że to były moje urodziny. :)spadłam a terenie, zimą, więc miałam miękkie lądowanie w śniegu. hmm. cos nowego po prostu. xd ale mi się podobało. ;]
nie opisze bo nie zlecialam :P
Dodam swoje:byłam mała- klasy 1-3 i wyglądało to tak:jechałam normalnie stępem, koń mi się spłoszył do szybkiego galopu i wziął mocny zakręt, a ja się zsunęłam, bardzo się wystraszyłam, bo byłam mała itp.*Wniosek:Wtedy byłam nieuważna i to było tego skutkiem, teraz przy takich i gorszych poniesieniach nie drgnę, więc należy się trzymać mocno nawet w stępie! ;)
Jak dla mnie to wszystkie upadki dzieją się tak "szybko". W parę sekund już leży się na ziemi :) Jak do tej pory miałam trzy upadki :D